79

Router Netgear WiFi Smart R6800, czyli sposób na sieć bezprzewodową w dużych domach [konkurs]

Dostaliśmy do testów w naszym biurze od Netgeara jeden ze swoich routerów Netgear WiFi Smart R6800. Producent zapewnia, że jego specyfikacja zapewnia bezproblemową pracę nawet w dużych domach, więc mieliśmy okazję sprawdzić go pod tym względem w naszych warunkach, czyli dość duże biuro składające się z kilku pomieszczeń i kilkanaście podłączonych urządzeń, jednocześnie pracujących w sieci. Dla czytelników mamy konkurs, w którym do wygrania jest ten właśnie router - ale o tym później.

Na początek zerknijmy jednak na ogólną specyfikację tego routera:

  • Technologia sieci: Wi-Fi 802.11ac
  • Wydajność sieci WiFi: AC1900 WiFi (600+1300 Mb/s)
  • Zasięg sieci WiFi: Bardzo duże domy
  • Pasmo sieci WiFi: Równoczesna praca w dwóch pasmach 2,4 GHz i 5 GHz
  • Kształtowanie wiązki: Funkcja Beamforming+ – warunkowe i bezwarunkowe formowanie wiązki w paśmie 5 GHz
  • Liczba portów sieci Ethernet: 5 portów sieci Gigabit Ethernet 10/100/1000 Mb/s (1 port WAN i 4 porty LAN)
  • Liczba portów USB: 2 porty USB (USB 3.0 i USB 2.0)
  • Procesor: Dwurdzeniowy 1 GHz
  • Pamięć: Pamięć flash o pojemności 128 MB oraz pamięć RAM o pojemności 256 MB
  • Wymiary: 183 × 285 × 62 mm
  • Waga: 709 g

Kształt tego routera jest dość futurystyczny, myślę, że z powodzeniem można go umieścić w każdym pomieszczeniu i będzie ładnym dodatkiem do wystroju. Na tylnym panelu znajdziemy jeden port WAN i cztery porty LAN, gniazdo USB 2.0 do podłączenia drukarki, gniazdo na zasilacz oraz przyciski włączenia i resetowania urządzenia. Z przodu routera mamy dodatkowy port USB 3.0.





Instalację routera rozpoczynamy od podłączenia routera (port WAN) z naszym modemem, po czym automatycznie uruchomi się nam strona konfiguracji sprzętu. Możemy wybrać ręczną konfigurację, to dla bardziej zaawansowanych użytkowników lub automatyczną. Konfiguracja automatyczna przygotuje router do pracy w kilku krokach, po czym będziemy mogli już korzystać z dostępu do sieci na wszystkich naszych urządzeniach. Podczas konfiguracji zmuszeni będziemy do zmiany domyślnego hasła admina (password) na swoje własne.

W panelu ustawień znajdziemy podstawowe funkcje, takie jak ustawienie kontroli rodzicielskiej, przegląd podłączonych urządzeń czy włączenie funkcji dostępu gościa do naszej sieci.

Jest tu też konfiguracja usługi ReadySHARE. Mamy tu trzy funkcje, ReadyCLOUD pozwalająca na zdalny dostęp do urządzenia i podłączonej pamięci USB z dowolnego miejsca i urządzenia – wymaga założenia konta, ReadySHARE Printer, gdzie możemy skonfigurować drukarkę sieciową, wymaga podłączenia jej do tylnego portu USB 2.0 i zainstalowania aplikacji NETGEAR USB Control Center na urządzeniach, które będą korzystać z tej drukarki oraz ReadySHARE Vault, dzięki której możemy skonfigurować sobie tworzenie kopii zapasowej systemu (tylko Windows).

Konfigurację czy harmonogram ustawiamy już w dedykowanej aplikacji, którą musimy dodatkowo zainstalować.

Nie zabrakło też aplikacji mobilnej, dzięki której uzyskamy dostęp do naszego routera, również zdalny poprzez konto ReadyCLOUD, co pozwoli na wgląd, korzystanie, pobieranie i przesyłanie plików do naszej pamięci USB, podłączonej do routera.

Jak router radzi sobie z transferem danych? Sprawdzałem w dwóch trybach pracy, czyli 2.4 GHz oraz 5 GHz. Najpierw z samego rana podłączyłem się tylko na jednym komputerze i przy zakresie 5 GHz pomiar prędości wygenerował prawie 170 Mbps przy pobieraniu i prawie 20 Mbps przy wysyłaniu danych.

Przelogowanie na pasmo 2.4 GHz spowodowało obniżenie prawię o połowę prędkości pobierania, przy niezmienionej prędkości wysyłania.

Kiedy biuro się już zapełniło, podłączyło się do routera 8 pracujących w sieci urządzeń, w tym cztery na pasmie 2.4 GHz i cztery w paśmie 5 GHz. Mój laptop podłączony do pasma 5 GHz mógł korzystać wtedy z mniejszą prędkością pobierania, ale nie na tyle, by był to jakiś dramat.

A jak z zasięgiem? Po lewej stronie testy prędkości w każdym transferu w każdym z czterech pomieszczeń w naszym biurze, po zalogowaniu do pasma 2.4 GHz, po środku doszły pomiary w pasmie 5 GHz, a po prawej na samej górze pomiar dokonany na dworze pod biurem (5 GHz). Biuro mamy na pierwszym piętrze, więc śmiało można przypuszczać, że router postawiony w domku jednorodzinnym, w pomieszczeniu przylegającym bezpośrednio do ogrodu, będzie miał wystarczający zasięg również w ogrodzie.

Pracowaliśmy podłączeni do tego routera Netgear WiFi Smart R6800 przez kilka dni, pod różnym obciążeniem, ale nie stwierdziliśmy najmniejszych problemów z dostępem do sieci w całym biurze, zarówno na laptopach jak i urządzeniach mobilnych. Jeśli chodzi o cenę urządzenia, nie jest zbyt wygórowana, jak na możliwości i osiągi tego routera. Znalazłem w sieci oferty sklepów internetowych zaczynające się od około 500 zł.

Na koniec jeszcze to, co lubicie najbardziej – konkurs! Jakie Waszym zdaniem sprzęty (niekoniecznie gospodarstwa domowego), które teraz nie są podłączone do internetu, powinny otrzymać w przyszłości taką możliwość i jakie zyskałyby dzięki temu funkcjonalności? Odpowiedzi na pytania konkursowe zostawcie w komentarzach – macie czas do 7 sierpnia, do godz. 23:59, potem redakcyjnie wybierzemy autora najciekawszej odpowiedzi. Nagrodą, jak wspomnieliśmy, jest recenzowany sprzęt, router NETGEAR R6800. Tutaj znajdziecie regulamin konkursu.


Materiał powstał we współpracy z firmą Netgear

  • Drooith

    Pracuję od kilku lat na Netgear WNDR3700v3 N600 i jeśli chodzi o same funkcje routera – jest to sprzęt po prostu dobrze działający. Raz sensownie skonfigurowany pozwala o sobie zapomnieć. Co do innych funkcji – np. serwer plików przez USB czy DLNA to już działają bardzo słabo, ale mam wrażenie że zostały one wrzucone do tego sprzętu na siłę. W każdym razie to mój pierwszy router z Netgear i dobry wybór :)

  • Bob

    Proponuje łóżko, które zawierało by zestaw czujników mierzących dane: długość snu, aktywność mózgu, ułożenie ciała, ciśnienie, rytm serca itp.
    Takie info mogłoby się przydać aby stwierdzić jakie są dla mnie optymalne godziny i czas trwania snu, możliwe przejawy chorób (np. depresji) czy informacji, że jednak powinienem zmienić materac na bardziej twardy.

    W wersji dla Par takie łóżko mogło by mnie informować o dniach, w których moja żona może szybciej się denerwowac czy mierzyć mi moją aktywność seksualną ;)

    • pan Roman

      Hehe
      Albo wyświetlać proponowaną pozycję na każdy dzień tygodnia :))

  • B.B.Wolf

    A ja bym proponował… Bramę wjazdową i bramę garażową. Ustawienia oddzielne dla samochodu i smartfonów członków rodziny. Co więcej, można pójść o krok dalej w bezpieczeństwie i blokować dzięki temu wszystkie bramy/drzwi/okna w domu hasłem bądź nawet odciskami palca. Nie mam zielonego pojęcia czy takowy patent już istnieje ale autorozpoznawanie po zalogowaniu danego urządzenia w sieci domowej Wi-Fi byłoby ogromnym ułatwieniem (plus jakaś tam autoryzacja otwarcia/zakmnięcia/blokady na kod czy też odcisk palca).

    Edit. W regulaminie chyba są błędy odnośnie startu konkursu, jego zakończenia i wyników ;) Wedle regulaminu konkurs trwa od maja do dzisiejszego dnia (23:59) a ogłoszenie wyników najpóźniej nastąpi w 28 maja 2017 ;)

  • hjgvcygv

    „8. Zwycięzca konkursu zostanie ogłoszony najpóźniej 28 maja 2017 r.”

  • Traw

    A po jaką cholere mi testy waszego wana? Tak ciężko postawić prosty serwer TCP i sprawdzić wydajność samego WiFi bez obciążenia i pod dużym obciążeniem? 8 kompow to nie jest duże obciążenie, zeby była jasność. Zwykły user w domu ma to powoli w standardzie (nas, smartfon, tablet, pc, smart TV, radio internetowe) więc wypadałoby to obciążenie zwiększyć co najmniej dwukrotnie.

  • Tomasz

    Urządzenie, które powinno otrzymać dostęp do internetu to oczywiście jest LUSTRO. Ilość opcji jakie możemy uzyskać jest bardzo duża. Kiedy jest nie używane mamy zwykle lustro jednak kiedy chcemy korzystać z funkcji internetowych takich jakie wiadomości, czas dojazdu w korkach do pracy, aktualna pogoda to mamy w pełni interaktywną użyteczna zabawkę. Dodatkowo można być zamontować wewnętrzna kamerę, która rozpozna nasz humor poranny i puści odpowiednia muzykę ze spotyfi.
    Już jest kilka prototypów na rynki jednak do doskonałości i normalnej ceny bardzo daleka droga. Poniżej przykład:
    https://youtu.be/AGbfaadASVk

    • Filozof HAL

      Wystarczy „wiekszy” ajpad :P I masz lustro jak uruchomisz kamerkę z przodu….

  • Paweł Wysocki

    Dodałbym wifi do drzwi do mieszkania -a w zasadzie dodatkowy zamek na wifi. Oczywiście standardowy zamek z typowymi zamkami byłby dostępny, zamek na wifi byłby tylko do wpuszczenia / wypuszczenia zdalnego osoby sprzątającej, czy rodziny/znajomych, która ma do nas przyjechać, a nie możemy być w tym czasie w domu i ich wpuścić.

  • Krzysztof

    Lodówka – np. będąc na zakupach mógłbym zajrzeć do niej i sprawdzić czego mi brakuje, pozatym mogłaby mieć rozpoznawanie produktów i proponowanie jakie można z tego zrobić dania, szczególnie przydatne dla tych którzy nie maja pomysłu co ugotować.

  • candela13

    Do internetu powinny być podłączone wszystkie buty i wyposażone również w krokomierz. Po przyjściu do domu aplikacja komputerowa automatycznie szczytuje przebyte odległości każdego z członków rodziny. Można wtedy mieć fajne zestawienia zupełnie automatycznie nie pamiętając/myśląc o tym. A wtedy nawet żonie kupiłbym wyjściowe śliczne buty wyposażone dodatkowo w GPS.

  • jj

    Mnie tylko brakuje wanny podpietej do internetu ze sterowaniem nalewania wody i czujnikiem temp ala termostat dolewajacej ciepla wode i spuszczajacej wode chlodniejsza, oczywiscie czujnik przelania. Wracam wieczorem do domu i steruje telefonem zeby czekala zaraz na mnie goraca kapiel.

  • jj

    A tak swoja droga to biuro macie chyba na jednym poziomie a duzy dom ma kilka kondygnacji?

    • Ale na pierwszym piętrze, pomiary są też z zewnątrz budynku

    • Piernik

      @royhawk:disqus chwyciło mój komentarz jako spam. Dałoby radę go przywrócić? Dzięki!

  • hu2bert

    Przydałoby się, żeby w standardowym wyposażeniu stały dostęp do internetu posiadały samochody, dzięki czemu moglibyśmy zimą włączyć silnik i ogrzewanie samochodu jeszcze przed wyjściem z domu. Moglibyśmy także mieć stałe połączenie diagnostyczne z zaprzyjaźnionym warsztatem samochodowym lub ASO, dzięki czemu moglibyśmy zostać ostrzeżeni o potencjalnej awarii lub koniecznej konserwacji jeszcze przed wystąpieniem danego zdarzenia. Możliwości jest dużo więcej, zagrożeń także niestety, ale kto nie ryzykuje nie pije szampana :)

  • hjgvcygv

    Spróbuję, ale na wygraną nie liczę ;). Co tu dużo pisać…

    -Szafki/szuflady itp. by sprawdzić czy zamknięte(w razie wyjazdu), albo czy nie były otwierane gdy nikogo nie było w domu
    -lampy/żarówki by można było zdalnie zmieniać kolor/jasność/włączać/wyłączać
    -plecak(GPS, w razie zagubienia, oczywiście dane lokalizacyjne by były po podaniu PINu czy coś)
    -listwy zasilające/gniazdka/bezpieczniki(zdalne odcięcie prądu, w razie wyjazdu/pożaru)
    -dżwi/bramy/okna(zdalne zamknięcie/wykrycie włamania/albo… uwięzienie włamywacza po teoretycznie udanym włamie :D)
    -mikroskop(by zdalnie zobaczyć to co pod nim, gdy np. ktoś chce nam to pokazać, ale nas nie ma obok)
    -ramki ze zdjęciami(by podczas wakacji można było zmienić w domu zdjęcia)
    -łóżko(pomiar snu, info o obudzonym dziecku itp.)
    -grzejnik/piec(regulacja temperatury/czasu/zgaszenie w razie wyjazdu/możliwości pożaru)
    -rolety/żaluzje(opuszczanie/podnoszenie[da się coś jeszcze?])
    -kalendarz(własna grafika/serwis z grafikami[jak przy chromecast]/aktualna data…)
    -zegar(…i czas, znowu te grafiki, ewentualnie zapętlone nagranie, np. wodospad)
    -lodówka(data ważności/zakupy, przepisy online)
    -notatniki(a raczej coś w stylu tanich i cienkich tabletów, tylko do pisania)
    -fotele(rozkładanie w leżak[oczywiście zdalne])
    -samochód(chyba wiadomo, autonomiczna jazda itp.)
    -wieszak(odbieranie danych pogodowych i komunikat głosowy żeby np. cieplej się ubrać
    -ubrania(informacje w razie zaginięć/GPS)
    -globus(aktualna mapa/regulowana szczegółowość/dodatkowe info)
    -ogólnie kable i rury od prądu/gazu/wody(czujnik co np. metr, byłyby połączone w środku cienki, łatwym do zerwania kabelkiem, ułatwiło by to lokalizacje awarii oraz przewidywanie kolejnych)
    -farba(ogólnie), ta co mamy jest taka staroświecka… czekam na miniaturowe wyświetlacze nakładane jak farba, przez rozmiar niemożliwe to potłuczenia. Nie byłoby kłótni jaki kolor(obraz, może znowu zapętlony film, puszcza amazońska?) ma być, zmiana to parę sekund. Oczywiście coś w stylu kolorowego e-papieru, by ciągle nie żarło prądu z… kądś(ładowanie bezprzewodowe?)
    -antena(obracanie w stronę źródła sygnału, na podstawie map BTS)
    -chodniki/ulice(statystyki, info o korkach, warstwie lodu itp.)
    -wentylatory(znowu regulacja)
    -ławki/ogrodzenia(nagrywanie wandali/statystyki)
    -maszyny rolnicze(„jeden[rolnik, nie Sauron xd] by wszystkimi rządzić(…))
    -pociągi, samoloty(autonomiczna jazda/lot+ w razie problemów przejęcie kontroli)

    Na razie brak pomysłów, sorki że mało :P
    Z tym lustrem to dobry pomysł, ale ktoś mnie wyprzedził ;D

  • Piernik

    Nie ma chyba bardziej oczekiwanej smart-rzeczy, niż sedes. W szczególności dla marketingowców, ale od początku…
    Pierwszą i najważniejszą sprawą dla projektantów e-sedesu winny być sprawy bezpieczeństwa.
    Mając na względzie nieodżałowaną i niepotrzebną śmierć matki Clayda (South Park S16E01) i ewentualne pozwy powiązane z podobnymi sprawami, w nowoczesnych muszlach powinny być montowane pasy bezpieczeństwa w układzie co najmniej 2-punktowym (jak w autokarach). Prócz tego, automatycznie opuszczane siedzisko – czujnik umieszczony we wnętrzu odpowiadałby za natychmiastowe jego opuszczenie gdy delikwent oddali się od zestawu. Te funkcje nie wymagają rzecz jasna dostępu do internetu, dlatego sądzę, że mogą być wprowadzone w pierwszej kolejności.
    Następnym punktem na drodze ewolucji „tronów” to dostęp do sieci.
    Zdając sobie sprawę z tajemnicy braku zasięgu Wi-Fi w łazienkach ludzi całego świata, połączenie winno odbywać się przez odchodzące już niestety do lamusa kable ethernet. Uważam to za jedyny dla nich ratunek. W perspektywie jest wzrost ich cen nieporównywalnie większy niż kart graficznych w związku z gorączką kryptowalutowego złota.
    U podstawy „szyjki” sedesu zostałby zamontowany rzutnik, który pomiędzy nogami użytkownika lub użytkowniczki wyświetlałby treści na przeciwległej ścianie. Opcją jest także obudowanie zbiornika na wodę ekranem OLED lub jego zamontowanie na przyległej ścianie, w przypadku zestawów podtynkowych – te dwie funkcjonalności dla użytkujących także „na stojąco”.
    Co natomiast mogłoby być wyświetlane? Oczywiście reklamy! W szczególności w toaletach publicznych i tych w centrach handlowych. Jest to idealna wręcz powierzchnia reklamowa, a także niepowtarzalna szansa na doskonałe stargetowanie treści poprzez wbudowane czujniki. Pozwolę sobie przytoczyć kilka przykładów:
    – długie „posiedzenie”, nikła ilość lub brak „towaru”? Proponujemy coś na regulację trawienia i wypróżniania;
    – biegunka? Węgiel aktywny i elektrolity;
    – wymiociny? Krople żołądkowe;
    – wymiociny z domieszką alkoholu? Magiczny specyfik na kaca;
    – częsta mikcja? Specyfik na prostatę;
    W bardziej zaawansowanej wersji byłaby możliwa ocena stolca pod względem nieprawidłowości żywieniowych, co wiązałoby się z propozycją żywieniową dietetyka i kolejnymi nowościami z działu „suplementy diety”. Co najlepsze, dzięki szybko postępującej miniaturyzacji układów, nie zwiększyłby się znacząco wymiary porcelanowych rzeźb – co najwyżej stałyby się bardziej „tęgie”.
    Obsługa toalety odbywałaby się z wykorzystaniem asysta głosowego danego producenta (Siri, Cortana, a może Google Assistant?), co pozwalałoby na przeglądanie Instagrama (podziel się zdjęciem z wnętrza muszli?), oglądanie filmów na Youtube lub czytanie Pudelka.
    Nikt nie lubi być śledzony, dlatego wspaniałomyślnie zostałaby udostępniona funkcja zresetowania identyfikatora reklamowego.
    Na koniec toaleta spuściłaby za nas wodę, serwując dokładnie taką jej ilość, jaka jest niezbędna do zadania. Ni mniej, ni więcej. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze pokryłyby wzrost rachunków za prąd zużyty przez kiosk multimedialny przyszłości, a.k.a. smart-muszla.
    Jeszcze wspomnicie moje słowa!

  • hidd

    Zdecydowanie chlebak :) Żona ze sklepu pisze mi często smsy bo nie wie ile bułek kupić, a ja też nie pamiętam czy coś tam zostało i od ilu dni leży. Potem klęska urodzaju, albo nie ma z czego kanapek zrobić bo pusto (ewentualnie szyby można wybijać). W związku z tym chciałbym móc sprawdzić co w rzeczonym chlebaku jest i od jak dawna.

  • Widziałbym najchętniej podłączone do internetu:

    – lodówka, abym na zakupach mógł zbadać jej zawartość i termin przydatności produktów
    – klucze z możliwością konfigurowania poprzez wi-fi, abym mógł je szybko zlokalizować w domu
    – cóż…garnki kuchenne, aby na bieżąco podczas gotowania potraw nadążały za przepisem z internetu. Na bieżąco badałyby również stan zgodności z przepisem (czegoś za mało / za dużo / brakuje)
    – może to futurystyczne, ale brakuje mi podłączenia do internetu jeszcze człowieka. Pamiętacie film „Komputer w trampkach”? Wyobraźcie sobie człowieka z bieżącym podłączeniem do internetu. Brzmi to groźnie i fascynująco za razem
    – wiele sprzętów zyska na internecie, ale jeszcze więcej powinno być smart. Wyobraźcie sobie np. smart buty z internetem, które na bieżąco badają stan higieny w bucie, doradzają odpowiednie wkładki i modele, a także wskazują najbliższy sklep obuwniczy pod te kryteria

    PS: nie wszystko powinno być podłączone do internetu, trzeba zachować pewien umiar ;-)

  • Sławek Peszke

    Jako bardzo pożyteczne rozwiązanie widziałbym pojazdy uprzywilejowane (karetka pogotowia ratunkowego, policja i straż pożarna) podłączone do centralnego systemu sterującego ruchem miejskim (poprzez internet oczywiście), gdzie pojazd na sygnale miałby zielone światło na każdym skrzyżowaniu, a system znając cel i trasę przejazdu ustawiał by „zieloną falę” optymalizując czas włączania się zielonego światła na kolejnych skrzyżowaniach na podstawie lokalizacji, prędkości i trasy przejazdu.
    Miasta inwestują w centralne systemy zarządzania ruchem, więc techniczne możliwości realizacji takiego projektu stają się coraz bardziej realne.

    Idąc dalej za koncepcją ambulansu podpiętego do internetu, można by udostępnić (z publicznych pieniędzy) aplikację mobilną dla każdego mieszkańca naszego kraju, za pomocą której można byłoby wezwać R-kę jednym kliknięciem w aplikacji, a ambulans wiedziałby gdzie trzeba dojechać (po lokalizacji wysłanej z aplikacji mobilnej) oraz aplikacja wyświetlałaby prognozowany czas dotarcia pomocy na miejsce wezwania.

    Rozwijając pomysł, system pokładowy karetki pogotowia, monitorując podstawowe funkcje życiowe pacjenta, wysyłałby zestaw danych do szpitala, gdzie służby ratownicze, znając przybliżony czas przybycia pacjenta oraz posiadając informacje o jego stanie zdrowia, mogłyby się odpowiednio przygotować na jego przyjęcie, nie marnując cennego czasu, który często bywa decydującym czynnikiem o powodzeniu akcji ratowniczej.

    • rzutki

      A kto odpowiadałby na wszystkie te pytania w stylu „A co się stało?” po kliknięciu w apkę karetko pogotowia?

    • Sławek Peszke

      W zarysie koncepcji nie rozważałem wszystkich detali, ale jakby się zastanowić, to w realnym życiu pewnie też niektórym chorym ciężko się wypowiedzieć podczas rozmowy z nr 112 – choćby przy ataku serca czy poważnej reakcji alergicznej przełyku po spożyciu czegoś nieodpowiedniego…
      Wdrożenie takiego systemu to duża sprawa, więc i pogotowie ratunkowe musiało by się „dostroić” do takiego rozwiązania. Jeśli by przyjąć założenie, że nie da się bo nie jest kompatybilne z obecnymi procedurami służb ratowniczych… to już chyba niczego nowego nie będzie dało się wdrożyć w tym obszarze.

  • Elmot

    Skarpetki z opcją automatycznego parowania.

  • Maciek

    Moim Zdaniem żelazko ! Ile razy zastanawialiście się po wyjściu z domu czy je wyłączyliście ?
    a tak pyk apka i off :-)

  • Na pytanie: Jakie Waszym zdaniem sprzęty (niekoniecznie gospodarstwa domowego), które teraz nie są podłączone do internetu, powinny otrzymać w przyszłości taką możliwość i jakie zyskałyby dzięki temu funkcjonalności? ODPOWIADAM: Oczywiście, że doniczki balkonowe powinny być smart! Smart doniczka dawałaby szansę wdrożenia następujących: Kontrola stosownego nawodnienia kwiatków, stosownego odżywienia gleby (z pewnością znalazłby się jakiś czujnik), dalej można by iść w stację pogodową bo skoro już stoją na zewnątrz to niech dają użytkownikowi jakieś sensowne info. dalej i w zasadzie najonkretniej- jeśli ktoś mieszka nisko i balkon jest zagrożony przedostaniem się „osób trzecich” taka smartdoniczka mogłaby być wyposażona choćby w czujniki ruchu i kamerę połączalne przez z-wave. Taki smartogórd nie dość, ze dawałby kwiatkom „wygodne życie” to i właściciel doniczki byłby spokojniejszy ;)

  • T3rror

    Patrząc na to co się dzieje, ciężko być oryginalnym, ale dla mnie do WiFi mógłby być podłączony samochód i lodówka. Samochód, jeśli stoi na podjeździe, mógłby na przykład przez apkę łączyć i dawać odpalić i sterować temperaturą w nim czy ściągać do pamięci muzę z domowego serwera. Lodówka powinna mieć webcam i spis rzeczy które powinny w niej być zawsze ;)

  • Paweł Kociniak

    Według mnie jest kilka rzeczy, które mogłyby mieć połączenie z WIFI, a więc tak:
    – Płyta indukcyjna oraz garnki do niej dodawane, bo cóż jest bardziej irytującego niż narzekająca żona, że znowu rozgotowałeś makaron, a tak biorąc pod uwagę temperaturę wody oraz czas gotowania można by się pozbyć tego problemu.
    – Stojak na papier toaletowy – tego chyba nie muszę tłumaczyć tym, którzy choć raz jedli mexykańskie jedzenie a rano czekała ich ‚Niemała’ niespodzianka
    – Ściana – może to trochę futurystyczne ale badanie wilgotności powierzchni ściany czy powstawanie innych ‚zabrudzeń’ zapobiegłoby niejednokrotnie powstawaniu różnego rodzaju narośli w niedogrzanych miejscach.
    – I tak całkiem na żarty czasami to i przydałoby się podłączenie naszych polityków do internetu aby móc sprawdzić ich ‚Kod źródłowy’ a w razie czego zresetować, bo jak wiemy, często maja ‚Error 404’.

  • Jacek

    Chciałbym by do sieci był podłączony odkurzacz (by było można odkurzyć przed niespodziewanymi gośćmi), kuchenka (by było można zagrzać obiad odpowiednio wcześniej) i wizjer w drzwiach od domu, bym mógł zobaczyć które wścibskie sąsiadki przez niego próbują zajrzeć czy ktoś jest w domu ;)

  • Przemysław Peniuk

    Dla mnie najlepsze by były garnki, patelnie oraz płyta indukcyjna. Gdyby można było ustawić odpowiednie relację między tymi sprzętami gotowanie np sous-vide nie wymagałoby dodatkowych cyrkulatorów. Możnaby wyłączyć grzani zdalnie np przez telefon albo zmniejszyć moc.

  • krisb

    Moim zdaniem najlepsze zastosowanie takiego internetu byłoby w rowerze ponieważ moglibyśmy mieć sprzęt który będzie zapisywał dane nt. naszej lokalizacji i aktywności a także będzie łączył się bezpośrednio z naszym smartfonem np do sprawdzania naszych aktywności. Oczywiście przy zachowaniu odpowiedniej masy i wielkości tych sprzętów.

  • JestemAbdul

    Okna i klimatyzator bądź wentylator. Na takie, letnie ciepłe dni człowiek mógłby sterować nimi i wracałby do przewietrzonego i wystudzonego mieszkania.

  • JestemAbdul

    I poważnie macie w biurze wysył tylko 20Mb/s? Na tylu ludzi?

  • trenda ten

    Moim zdaniem to wózki niemowlęce powinny zostać zinternetowane. Korzyści z tego płynące są prawie nieograniczone. Można byłoby liczyć dystans pokonany takim wózkiem, pokazywać na mapie trasę wycieczki i ją udostępniać np. drugiej połówce. Dodatkowo systemy takie jak czujnik oddechu czy termometry mogły by być wykorzystywane jako systemy wczesnego ostrzegania przed niebezpieczeństwami. Termometry mogły by być również stosowane jako dane wejściowe do systemu stabilizacji temperatury wewnątrz wózka i sterowania np. osłoną słoneczną czy klapami powietrznymi. Czujniki wilgotności mogły by pomóc w informowaniu rodzica o potrzebie zmiany pieluchy zanim dziecko samo będzie głośno to sygnalizować. W połączeniu z mapą można byłoby wskazywać rodzicowi najbliższe miejsce gdzie mógłby wymienić pełną na pustą pieluchę. Podgrzewanie pokarmu w butelce czy nawet automatyczne podgrzewanie na podstawie danych statystycznych i informacji bieżących na temat stanu dziecka to dopiero wierzchołek góry lodowej którą są możliwości internetowego wózka. Aby zebrać 100 pomysłów wystarczy spytać 15 par doświadczonych rodziców czego im brakowało.

  • Tomasz Springer

    Moja propozycja to nie do końca „sprzęt” ….otóż MIEJSCA PARKINGOWE w mieście powinny być podłączone do Internetu (IoT-enabled). Dlaczego? to proste… zamiast jeździć po mieście i szukać miejsca parkingowego „na ślepo”, od razu jechałbym to pierwszego wolnego miejsca w okolicy której chcę zaparkować :) wskazanego przez apk’ę na moim smartfonie. W erze beaconów, BT4.0, WiMax’ów itp. technologia już nie jest problemem.

  • Martin

    Wszystkie sprzęty zużywające prąd. Można by wtedy monitorować i analizować zużycie energii, włączać i wyłączać zdalnie, sprawdzać czy pracują poprawnie, itd …

  • teges

    Od dłuższego czasu posiadam jakiś router od UPC i działa on strasznie. Obok niego jest super ok. 50Mb/s ale w pokoju oddalonym o 7m od routera jest to już 1,5Mb/s, a dalej wiadomo.
    Co do rzeczy jakiej przydałoby się połączenie internetowe to drzwi i okna. Możnaby zamykać i otwierać je zdalnie oraz monitować czy ktoś się nie włamuje. Klucze nie byłyby potrzebne wystarczy telefon żeby wejść. Można wywietrzyć mieszkanie zanim się przyjdzie.

  • mat

    A ja dodałbym net do ręcznika… Mógłby dzięki temu informować o potrzebie wysuszenia lub konieczności prania :) Większość wymienionych pomysłów jest lub była zrealizowana i się nie przyjęła.

  • Marcin Iwaszko

    Ja bym na pewno chciał WiFi w czajniku albo ekspresie do kawy: włączyłbym go sobie przy wychodzeniu z pracy żeby przyjść do domu na gotową kawę :) Fajna byłaby też ‚inteligentna kabina prysznicowa’ przy wstawaniu z rana: po obudzeniu się, włączyłbym wodę telefonem żeby przyjść już na ciepłą i ustawiłbym sobie zdalnie radio w kabinie na jakieś wiadomości :D

  • Parlito Gorleone

    Oczywiście, że krzesło biurowe! Dzięki temu doskonale można by monitorować czas spędzony na faktycznej pracy, na rozrywce, graniu, przeglądaniu Antyweba czy słuchaniu muzyki. Odpowiednie oprogramowanie sterowane ze smartfonów zadbało by o korektę postawy i odpowiednią ergonomię pracy, a także podgrzanie zmęczonych partii mięśniowych. Wbudowany moduł GPS pozwoliłby na bezproblemowe odnalezienie wszystkich pomieszczeń w mieszkaniu i to nie opuszczając krzesła!!! Oprócz tego widzę wiele innych zastosowań medycznych, biurowych, etc. ale jedno z nich jest bezcenne: wyjątkowo upierdliwym trollom i hejterom można by zdalnie i doraźnie aplikować maść na ból du*y !!! ;D Dziękuję za uwagę!

  • Maciej Kasza

    Urządzenie które powinno zostać podłączone do internetu jest bezwątpienia ołówek, sztuka pisania ręcznego nie powinna zaniknąć a kreślenie owym narzędziem poprawia koordynację miedzy ręką, okiem a wyobraźnią, Ołówek tego typu mógłby analizować charakter naszego pisma, a treść przenosić bezpośrednio do dokumentu w chmurze. Bezwątpienia odegrał by olbrzymią role w rozwoju najmłodszych, dostarczy danych które mogą pomóc w diagnozie różnorakich schorzeń i przypadłości (od problemów z układem nerwowym po wady postawy)

  • 2099

    Proponuję Sedes- tak na serio. Brak papieru- panic button z funkcją Alert dla domowników „help- paper”. Dla osób chorych z analizą zdrowotną (cukier, krew w kale) przesyłaną do „internetowej” kartoteki. Za długo siedzi? zawał, wylew i omdlenie zdarzają się na tronie dość często. Sen po pijaku na klopie też odpada- dowolna konfigurowalność powiadomień i osób otrzymujących.

  • Piotr Potulski

    Okno. Chciałbym żeby okno mogło na podstawie prognozy pogody zamykać się i otwierać chroniąc wnętrze przed zalaniem, przeciągiem, czy nadmiernym zimnem. Dałoby się nim sterować przez internet (LAN/WAN) oraz uruchomić funkcję automatycznego zamykania się w przypadku wykrycia hałasu (u mnie np. czasami przelatuje śmigłowiec).

  • Madiator2011 Gaming

    Ja do internetu podpiąłbym moje biurko, przydało by się do tego jakieś dobre AI które by na moje polecenie wyszukiwało ważne dokumenty, informowało o nowościach w sieci, a nawet zamawiało mi jedzenie wprost na biurko :D

  • znafca

    DRZWI WEJSCIOWE! Synchronizacja odcisków palca i innej biometrii ze smartfonem wszystkich mieszkańców. Automatyczne rozpoznawanie i otwieranie/zamykanie. Info o każdym otwarciu. Info o tym, czy są zamknięte na noc (zanim zasnę 3x sprawdzam czy są zamknięte, a tak w łóżku ustawiając budzik upewniłbym się bez wstawania). Czujnik zbliżeniowy i automatyczny podgląd (wizjer) na smartfonie i jeśli chcę, to wpuszczam zdalnie. Jak by to dobrze zaplanować, to nawet kurier mógłby pod naszą nieobecność zostawiać nam w domu paczki (uwierzytelnianie biometrii kuriera przy drzwiach z bazą w systemie kurierów i autoryzacja przez nasz smartfon i kamery). Masakra ile jeszcze można by zrobić :D

  • Viggo

    Mam takie marzenie – aby producenci routerów wprowadzili nowy protokół, dzięki któremu do wifi podłączało by się mysz komputerową. Mamy w domach tyle urządzeń multimedialnych, które można obsługiwać jedną (ulubioną) myszką. Na przykład w salonie smart TV do którego mamy specjalnego pilota ze wskaźnikiem, w gabinecie dwa komputery, do tego duży i mniejszy tablet. Czasem nie chce się machać, wywijać pilotem czy robić gestów a chciałoby się zwyczajnie kliknąć i pokręcić kółkiem. Być może kiedyś ktoś wprowadzi takie rozwiązanie.

  • Drednot

    Toster – na kromkach wypalalby najlepsze tego dnia memy

  • Kuweta dla kota. Aby jaśniepan mógł poinformować, że załatwił swoje potrzeby i należy posprzątać.

    • Lech Czarnowiejski

      Ty chyba masz robota a nie kota.
      Kocie sprawy automatycznie informują wszelkich mieszkańców o niezaspokojeniu (…że ujmę to tak delikatnie).

  • Mateusz

    Proponuję pralkę, ponieważ moglibyśmy nią sterować na odległość.

  • Mateusz Kaczmarczyk

    1) Czajnik elektryczny – monitor poziomu wody i możliwosć włączenia
    2) Ekspres do kawy – monitoring stanu kawy, wody, pojemnika na zmieloną kawę, możliwośc uruchomienia,
    3) Lodówka – sprawdzanie świeżości produktów i tego co w niej jest i czego brakuje
    4) WC – w przypadku osób chorych na Crohna – sprawdzanie czego nam brakuje w organizmie i na co uważać w przypadku diety
    5) Piecyk gazowy / płyta / piekarnik – Wyłączanie i włączanie + edycja temperatury
    6) Okap kuchenny
    7) Okna – zamykanie i otwieranie do tego czujnik deszczu oczywiscie.
    8) Zmywarka i pralka – z wyborem programu i uruchomieniem :)

  • Bart Wrobel

    Z chęcią z siecią domową sparowałbym samochód stojący w garażu i pod domem.
    Od dłuższego czasu po głowie chodzi mi projekt w oparciu o Arduino, za pomocą którego będę mógł uruchomić zdalnie auto celem jego nagrzania zimą ;) lub odebranie sygnału na smartfon w momencie włączonego alarmu. Domykanie szyb, zamykanie drzwi, monitoring wideo w przypadku wykrycia ruchu i udostępnianie obrazów w chmurze jako kolejne etapy.
    Z takim zasięgiem routera nie będzie to stanowiło problemu ;)

  • rzutki

    Proponuję podłączyć pudełka z zapałkami i zapalniczki itp.
    1. Funkcja lokalizacji uniemożliwiałaby kretynom rozniecania ognia gdzie popadnie.
    2. Zakaz palenia? Proszę bardzo, też nie zapalisz!
    3. Majstrujesz przy urządzeniu żeby złamać zakaz? Zwiną cię zanim zmajstrujesz.

  • izygor

    1. Lustro w łazience z którym mógłby uciąć sobie pogawędkę oraz które prezentowałoby mi informację wcześniej zaprogramowane lub wywoływane przeze mnie w danym momencie np. bieżące info z regionu, info o korkach, info o warunkach atmosferycznych itp.
    2. Piłka nożna, do kosza, do siatkówki, która sama by wracała do właściciela :) Np. ćwiczymy rzuty wole na boisku – sami nie będziemy musieli biegać po piłkę tylko na podstawie lokalizacji piłka przyturlałaby się do nas :D

  • rzutki

    Podążając za Stanisławem Lemem sądzę, że bardzo przydałaby się Smartchmurka.
    Rolnik tudzież działkowiec miałby deszczyk na klik.
    Wczasowicz na klik wyłoniłby słoneczko.
    Strażakom przydałaby się w gaszeniu pożarów.

    I leniuszkom, żeby pobujać w obłokach!

  • Artur R.

    Jak dla mnie najbardziej oczywistą opcją jest stara poczciwa skrzynka pocztowa! każdy ją ma, i nigdy nie wiadomo czy dostaliśmy list czy znów z tyłka ulotkę. Wizyta listonosza z np. nadajnikiem RFID rozwiązało by problem. Przyłożenie nadajnika do skrzynki zmieniało by licznik na skrzynce z ew. ilością listów i informacją smsową o jej dostarczeniu. Najlepiej jakby skrzynka miała opcję zdalnego otwierania i zamykania w przypadku odwiedzin kuriera który oczywiście zawsze pojawia się z przesyłką gdy nas nie ma w domu (taki osobisty inpost). Nie wspomnę oczywiście o braku potrzeby noszenia klucza od skrzynki który zawsze znika w nie wyjaśnionych przyczyn.

  • Marx

    Warto dodać że ten router nie posiada żadnego alternatywnego oprogramowania, jak merlin, openwrt, dd-wrt czy Tomato

    • rmo

      Jeszcze nie.

  • MarcinS

    Nie wiem o której godzinie moje miejsce pracy, laboratorium, uwolni mnie ze swoich objęć i pozwoli udać się na zasłużony odpoczynek. Uwielbiam wrócić do mieszkania, napić się świeżutkiej gorącej kawy, lecz zwykle nie ma komu jej zrobić. Po wejściu nie chciałbym stać nad ekspresem, po dniu na nogach, padam w fotel i ciężko się z niego wygrzebać, a tak mógłbym od razu paść z kubkiem gorącej kawusi, której zlecenie zaparzenia chętnie puściłbym ekspresowi przez telefon, przez internet, jednym kliknięciem, jak serduszko na facebooku, jak serduszko do mojego kochanego ekspresu.

  • Michał Cybula

    No to moje pomysły:
    1. Łóżeczko dziecięce – poprzez internet dostęp do monitorowania np oddechu dziecka, czy też „podgląd” z kamery/mikrofonu wmontowanej w łóżeczko.
    2. Obroża dla psa/kota – głównie dla pieso/koto maniaków, sprawdzamy gdzie pies najczęściej chodzi po podwórku, czy śpi itp
    3. Miska z wodą dla psa/kota – informowanie poprzez net o statusie napełnienia wody dla zwierzaka
    4. Akwarium oraz aparatura – sterowanie oraz monitorowanie poprzez wifi aparatury związanej z urządzeniami w akawarium: pompka, napowietrzanie, podajnik pokarmu, skład chemiczny wody itp
    5. Lodówka na alkohol :) – sprawdzanie stanu zaopatrzenia, automatyczne zamawianie trunków, ustawianie odpowiedniej temperatury, informowanie właściciela, że czas na małe piwko bo zaczyna się jego ulubiony serial/mecz.

    O rzeczach typu gniazdka, oświetlenie, wanna, mierniki elektryczności, zegarki, kalendarze, grzejniki itp pisał nie będę bo to już istnieje.

  • Kamil Balda

    Moim zdaniem w przyszłości fajnie by było gdyby lodówki miały podłączanie do sieci. Lodówka z internetem wraz z jakimś systemem operacyjnym i dużym wyświetlaczem nie tylko wyglądała by szałowo ale również mogła by posłużyć do wyświetlania przepisów kulinarnych, sprawdzaniu pogody czy jako notatka użytkownika. Czysto teoretycznie gdybyśmy mieli w niej zainstalowane czujniki i dedykowane miejsca na najważniejsze produkty – lodówka mogła by dawać nam znać jeśli jakiegoś produktu by zabrakło, albo zrobić za nas prostą listę zakupów (mam na myśli najważniejsze zakupy, mąki nie uwzględniam ;) ) // samsung chyba już planuje coś w tym stylu.

  • Bartosz Kolasiński

    Piekarnik, z funkcją lodówki. Wieczorem przygotowujesz danie, wkładasz do piekarnika, w aplikacji na smartfona ustawiasz funkcję chłodzenia, a następnego dnia po pracy przełączasz na tryb „upiecz” i voila – po powrocie gorący obiad jest gotowy.

  • Alot

    Nietypowy głos w konkursie.
    Zamiast podłączać kolejne urządzenia do internetu i pozbawiać ludzi prywatności na kolejnym ‚obszarze’ egzystencji, zastanowiłbym się nad tym, które urządzenia zostały podłączone nazbyt lekkomyslnie i należałoby je łączności ze światem pozbawić.
    Chodzi przecież o to, by z internetu korzystać odpowiedzialnie, życzyłbym więc sobie, by producenci sprzętu elektronicznego, także ten aspekt brali pod uwagę przy projektowaniu nowych urządzeń.

  • Andrzej

    Pralka, ekspres do kawy.
    Włączam w drodze do domu.. Jak docieram, to kawa gotowa, a pranie za „chwilę” można wrzucić na suszarkę.
    Jeszcze przydałby się jakiś automat łazienkowy.. Który zrobi kąpiel po wyczerpującym dniu pracy. Po powieszeniu prania – relaks :)

    -Andrzej

  • Krzysztof Kipa

    W odpowiedzi na pytanie konkursowe, moim zdaniem powinny to być zdecydowanie:
    – w domu dużej rodziny – drzwi do WC / Łazienek (status online / offline ) – kiedyś był w necie jakiś projekt na Raspberry Pi z tym związany, WC miał nawet własny status i konto chyba na twitterze :)
    – żelazko! – status online czy offline – jak wyżej, to dla zapominalskich
    – pralka (te już czasami bywają) – gdyby jeszcze miała możliwość samodzielnego ładowania i rozładowywania ciuchów to w ogóle bajer
    – drzwi – np. nie ma mnie w domu a chcę wpuścić kogoś do mieszkania
    – czujnik dymu / czadu – i automatyczne wezwanie straży pożarnej w razie wykrycia zagrożenia
    – pasek od spodni – dla ludzi starszych – sprawdzający pozycję i np. tętno / oddychanie / lokalizację gps – w starzejącym się społeczeństwie wydaje się to być co raz bardziej przydatne.
    – łóżeczko dla dziecka – monitoring online oddechu / tętna / temperatury / czy dzieciak śpi
    – termostat / piec CO / klimatyzator – można sobie sterować temperaturą z poza domu
    – licznik gazu – odczyt zdalny i np. statystyki zużycia
    Generalnie – opcji miliony :)

  • Daniel Stangreciak

    Proponuję pralkę. Badania naukowe dowodzą, że 90% społeczeństwa swoje pralki stawia naprzeciwko muszli klozetowej… Wykorzystałabym ten fakt montując w pralce TV 4K, LED, z możliwością podłączenia do bezprzewodowego internetu z wejściem USB…swoiste domowe centrum rozrywki z funkcją odstresowującą, niezbędną do utrzymania zdrowych jelit. (nie będzie trzeba korzystać z pomocy książki lub gazety)

  • rmo

    Jestem sceptykiem jeśli chodzi o IoT i lodówki z nieaktualizowanym androidem, ale zaryzykowałbym pralkę. Serio.

    Moja mama ostatnio kupiła pralkę z wyświetlaczem LCD, na którym urządzenie odlicza czas pozostały do zakończenie programu. Niby nic, niby można sprawdzić w instrukcji czas trwania programu i policzyć, kiedy się skończy, ale teraz pralki dostosowują czas prania do obciążenia, więc też nie do końca. To jest jedna z tych funkcji, o której nie wiedziałem, że jej potrzebuję i żałuję, że nie pomyślałem, jak kupowałem swoją.

    Podłączona do Internetu oczywiście oferowałaby to samo tylko z powiadomieniem push na smartfona.

    Druga rzecz to zamek w drzwiach do mieszkania. Nie tyle chciałbym go otwierać kartą zbliżeniową, telefonem, czy zdalnie, co mieć możliwość sprawdzenia, czy drzwi są zamknięte. Regularnie mnie męczy wątpliwość, czy zamknąłem za sobą, chociaż nie zdarzyło mi się zapomnieć.

  • Pierzankowski Jakub

    WC, żeby przesyłał statystyki: co kiedy i ile :)

  • Michał Sinkowski

    Deska klozetowa aby móc ją opuszczać przez smartfona.
    Pojemnik na brudną odziez która zlicza ilości wyzuconych skarpetek i przydziela punkty które można wymienić u żony na nagrody :)

    • Przemek

      i sprawdza „parzystość” skarpet

  • Wybuchowy Mieszko

    „Biuro mamy na pierwszym piętrze, więc śmiało można przypuszczać, że router postawiony w domku jednorodzinnym, w pomieszczeniu przylegającym bezpośrednio do ogrodu, będzie miał wystarczający zasięg również w ogrodzie.” – a nie mogliście tego sprawdzić?

  • raf

    Autobusy podmiejskie. Notorycznie się spóźniają, albo przyjeżdżają za szybko. Aplikacja w smartfonie “Czy już przyjechał (710) ?” (do wyboru nr), która pozwoli szybko sprawdzić czy jest sens stać godzinę na śniegu i mrozie, czy nie. Przychodzisz na przystanek, meldujesz się i ci od razu wyświetla informację, za ile minut/godzin będzie najbliższy autobus.

    Wiązałoby to z aktualizacją pozycji GPS wszystkich autobusów na bieżąco i pobraniem aktualnego rozkładu. Tramwaje mają taki system, ale w ich przypadku nie ma takiego problemu, bo jeżdżą dosyć często.

  • MariuszT

    Jako majsterkowicz, który często korzysta z urządzeń do obróbki drewna, metalu itp. chętnie widziałbym wszystkie moje warsztatowe urządzenia podłączone do internetu. Dzięki temu w łatwy sposób można byłoby monitorować ich stan, stopień zużycia, sposób użytkowania czy też powiadomić o (często zapominanym) terminie serwisu (np.: konieczności wymiany szczotek, stanie akumulatora itp.). Na telefonie po sparowaniu wyświetlana byłaby instrukcja użycia w formie opisu lub prezentacji video. Gdyby dodatkowo były wyposażone w czytniki biometryczne były zabezpieczone przed niepowołanym użyciem (np. przez dzieci) i chronione przed złodziejami (oczywiście byłaby to opcja włączana przez samego właściciela – domyślnie włączona funkcja gościa:).

  • Krzysztof Szewczyk
  • Krzysztof Szewczyk

    Moja propozycja to … bielizna. Czy to damska – stringi lub figi lub też
    męska – bokserki lub slipy już dawno powinny posiadać dostęp do 
    Internetu. „Rzeczy” codziennego użytku, bez których nie wyobrażamy sobie
    codziennego funkcjonowania. Antena w metce, dwa porty USB – 2.0 oraz 
    3.0 w nogawkach. Wszędzie gdzie będziemy, Internet będzie z Nami. Można
    nawet powiedzieć, że będziemy posiadać intymny dostęp do Internetu ;) W 
    przypadku damskiej bielizny taki pomysł zapowiada się naprawdę imponująco
    i wyzywająco. Męska wyobraźnia nie zna granic, więc podczas upojnej
    nocy zamiast „gorących wrażeń” mogłoby się okazać, że jest doskonały
    czas na surfowanie po Internecie lub Facebooku. Szybki Internet – 2,4
    GHz lub 5 GHz, porty USB oraz nietuzinkowy wygląd mogą wprowadzić
    rewolucję na rynku bielizny. Wygoda, przyjemność oraz wygląd i szybkość
    to cechy przemawiające ZA takim rozwiązaniem. Uważam, że TAKA bielizna i
    to w dodatku z dostępem do Internetu to czysta przyjemność dla obu
    stron. Jest na czym oko zawiesić i bez przeszkód sprawdzić pocztę
    elektroniczną :) Dodatkowo jeszcze Hot Spot i już robi się gorąco;)
    Bielizna z dostępem do Internetu to właśnie ta dziedzina w którą powinni
    skierować się projektanci mody oraz producenci routerów!!! Bielizna
    WiFi może stać się THE BEST!!!

  • Cześć wszystkim!
    Wyłoniliśmy już zwycięzcę naszego konkursu – nie było łatwo, trochę jury się między sobą pokłóciło. Każdy miał swojego faworyta, ale ostatecznie udało się nam osiągnąć porozumienie. Na mocy tegowoż nowy, a recenzowany powyżej router Netgeart WiFi Smart R6800 pojedzie do…

    *fanfary* *tremble* *odgłosy omdlenia*

    @trendaten:disqus! Serdecznie gratulujemy!
    (Mam nadzieję, że dalej korzystasz z tego adresu e-mail, który masz przypięty do Disqusa…)

    • trenda ten

      JUHU, cieszę się niemiłosiernie

  • No trudno wygram nastepny konkurs xD