robot led
17

Ludzie nie lubią idealnych robotów – wolą kiedy popełniają błędy

Słyszałem kiedyś, że ludzie bardziej lubią osoby, które są do nich podobne. Jeżeli masz brodę to pewnie polubisz innego brodacza. Nie lubisz poniedziałków, więc pewnie polubisz kogoś, kto również narzeka na poniedziałki. Jesteś wegetarianinem, polubisz drugiego wegetarianina i tak dalej… Nie odnoszę się tu do żadnych badań i pozwalam sobie na uogólnianie, ale ta prosta zasada, którą starałem się przedstawić, jest moim zdaniem sensowna.

Pomyślałem sobie o tym co napisałem powyżej, po tym jak przeczytałem o wyniku pewnego badania, z którego wynika, że ludzie darzą większą sympatią roboty charakteryzujące się jakimś stopniem niedoskonałości, popełniające błędy, doprowadzające do dziwnych sytuacji itd.

Badanie

Naukowcy z University of Salzburg (Austria), postanowili sprawdzić jakie będą ludzkie reakcje na roboty, które delikatnie mówiąc mają gorszy dzień w pracy, tzn. popełniają sporo błędów podczas wykonywania swoich zadań. Inspiracją do tego badania było… inne badanie, w którym zdarzały się przypadkowe błędy, jednak tym razem wszystko zostało z góry zaplanowane i część robotów zaprogramowano tak, żeby robiły coś nie tak jak trzeba.

Dla jasności, chodzi o malutkie, humanoidalne Nao, widoczne na zdjęciu poniżej wraz z jednym z uczestników badania:

badanie klocki roboty

W przedsięwzięciu wzięło udział 45 ochotników, z czego 25 osób to mężczyźni, a 20 to kobiety. Łączono tych ludzi w pary z robotami. Zadaniem robota było przeprowadzić krótką rozmowę z ochotnikiem oraz zlecić mu zadania do wykonania, które polegały na układaniu klocków lego.

Nie ma to jak idealnie działający robot

24 ze wspomnianych robotów zachowywało się perfekcyjnie! Zadawały pytania i grzecznie czekały na odpowiedź, a kiedy przyszła pora na układanie klocków lego, po prostu wyjaśniały to uczestnikowi i przekazywały mu dokładne instrukcje, np. prosiły o zbudowanie wieży, mostu, po prostu bycie kreatywnym. Na sam koniec Nao prosił człowieka o ułożenie wyrazu twarzy, który będzie ukazaniem jego aktualnych emocji (np. uśmieszek).

Robot daleki od ideału…

Niestety pozostali uczestnicy badania padli ofiarą podstępu, ponieważ roboty z którymi przyszło im pracować były nienormalne, oczywiście za sprawą sabotażu. Nao powtarzały to samo pytanie sześć razy, a czasem zamiast zaczekać aż człowiek udzieli odpowiedzi, po prostu wchodziły mu w słowo. Innym razem roboty próbowały namówić ludzi do tego, żeby zrzucili klocki na podłogę, zamiast je układać…

Wyniki badania

Naukowcy obserwowali reakcje uczestników badania. Sprawdzali czy się uśmiechają, w jaki sposób wygląda ich mowa ciała, co mówią do robotów, które zachowują się w dziwny sposób itd. Dodatkowo na samym końcu ludzie mieli wypełnić ankietę, w której zaznaczyli to jak bardzo polubili robota oraz jak oceniają go pod względem podobieństwa do człowieka i inteligencji.

Okazało się, że uczestniczy znacznie bardziej polubili roboty popełniające błędy i zachowujące się w dziwny sposób. Nao, które były doskonałe w wykonywaniu swoich zadań, nie zyskały tak dużej sympatii. Informują o tym zarówno odpowiedzi udzielone w ankietach, jak i samo zachowanie uczestników w trakcie badania.

Równie istotną obserwacją jest fakt, iż uczestnicy wcale nie uważali wadliwe roboty za bardziej podobne do człowieka. W skali od 1 do 5 przyznawali im wysoką notę z zakresu tego jak bardzo je polubili, ale przy ocenie ich inteligencji już nie byli tacy hojni. Wnioski mogą być takie, że jeśli jakiś robot ma podejmować sporo interakcji z ludźmi, to można mu zaimplementować kilka głupich zachowań, tylko po to, żeby wydały się sympatyczniejsze.

Na początku wspominałem również o tym, że całe badanie skojarzyło mi się z tym, iż ludzie podobno szybciej polubią kogoś, kto jest do nich podobny. Chodziło mi o to, że sami popełniamy błędy, nikt z nas nie jest alfą i omegą, dlatego widząc, że jakiś robot także popełnia błędy, szybciej go polubimy. Ale to tylko moje wnioski.

Źródło 1, 2, 3

  • Daniel

    iDiot – jedna z najlepszych reklam :)

  • Konrad Murawski

    „Chodziło mi o to, że sami popełniamy błędy, nikt z nas nie jest alfą i omegą, dlatego widząc, że jakiś robot także popełnia błędy, szybciej go polubimy”
    Taka interpretacja jest tylko jedną z możliwych. Inna to taka, że ludzie boją się robotów, że te zabiorą im pracę i widok wadliwego robota daje im nadzieję.
    https://soundcloud.com/zdrowy-rozsadek/podkast-06-automatyzacja

    • kofeina

      Też o tym pomyślałem i moim zdaniem właśnie ta druga interpretacja jest tutaj bardziej właściwą. I to się tyczy nie tylko robotów, ale też i kontaktów międzyludzkich.

    • Konrad Murawski

      też prawda, jak w firmie pojawia się nowy pracownik, który wie więcej od ciebie i pracuje bardziej efektywnie to człowiek zaczyna go nie lubić ;-)

    • Marcin Hołowacz

      To smutne :/ powinno być tak, że ceni się nowych pracowników/kolegów z pracy, którzy wnoszą do firmy dodatkową wartość

    • Rincewind

      Nie kiedy człowiek może okazać się przez to zbędny

    • Konrad Murawski

      prawda, co jest dobre dla firmy niekoniecznie jest dobre dla pojedynczego pracownika

    • Konrad Murawski

      Wyobraź sobie, że Antyweb przędzie cienko, a Marczak wspomina, że jak tak dalej pójdzie będzie musiał kogoś zwolnić. Przeprowadzasz w głowie badanie i stwierdzasz, że nie jesteś najlepszy, bo np. kolega Winiarski pisze więcej. W głowie pojawia się niechęć, później nienawiść, a na koniec planujesz zepsuć mu hamulce ;-)

    • kofeina

      A jak dostanie awans przed tymi, którzy przyszli wcześniej do pracy, to zapomnij. Jakiekolwiek koleżeństwo było wcześniej, to już go nie ma, a i ogólnie tez wiadomo, że awans nie był z powodu umiejętności lub starań.
      Polska :)

    • Konrad Murawski

      Wszędzie tak jest, pomyśl, gdzie powstało powiedzenie „wyścig szczurów”.
      To też jest główny powód niechęci do imigrantów. Bo jak awans dostanie rodak, to jeszcze przeżyjesz, ale jak dostanie go imigrant, który mówi z akcentem. I wtedy rodzi się naturalna niechęć do imigrantów, bo ich przybycie zmienia twoją pozycję na rynku pracy. Przed ich przybyciem twoje umiejętności miały większą wartość, po ich przybyciu twoja osoba się zdewaluowała. Przypływ imigrantów jest dla miejscowych pracowników jak dodrukowanie pieniądza dla np. dolara.

    • Łukasz Polowczyk

      Najogólniejszą odpowiedzą jest to, ze łatwiej zapada w pamięć nietypowe zachowanie, do tego wywołujące emocje(uśmiech). Nie ma co dodawać do tego usprawiedliwień, te usprawiedliwienia to ludzie wymyślają sobie na poczekaniu, sami próbują interpretować swoje reakcje, chociaż świadomie akurat takich decyzji przecież nie podejmowali.

      Tak samo kobiety wolą zadziornych mężczyzn, bo budzą oni większe emocje, więc i zostawiają w mózgach silniejsze rejestraty.
      Podczas gdy perfekcyjna i nijaka osoba jest przeźroczysta, nie jest pamiętliwa i nie budzi żadnych emocji ani skojarzeń.

  • teges

    Lepszych się gnoi, więc normalka.

  • zapadazmrok

    Widziałeś kiedyś kobiety które na imprezę przyszły w takiej samej sukience? 😉

    Robot w Interstellar miał moduł humoru.

  • Łukasz

    Roboty nie popełniają błędów, co najwyżej ludzie, którzy je konstruują/obsługują.

  • YY

    Czyli nie lubimy idealnych maszyn bo wkurza nas ich perfekcja? To wyjaśnia dlaczego Windows jest jaki jest :D

  • Roboty ciągle się rozwijają. |Pamiętam pierwsze iRoboty (notabene niewiele tam sie zmieniło od kilku lat) i np aktulanie najbardziej zaawansowane roboty odkurzające Neato Robotics Skanują pokoje za pomocą lasera, widzą gdzie są meble, krzesło, gdzie kot leży i czy są otwarte drzwi. Co więcej tego typu roboty nie kosztują już 5- 7 tys. wystarczy 2-3 tys, i ma się takiego inteligenta, który sam wyjeżdża i sprząta codziennie mieszkanie. Mogą pracować też w kompletnych ciemnościach w przeciwieństwie do robotów z kamerami.
    Ja już sobie nie wyobrażam życia, bez pralki, zmywarki i dobrego robota odkurzającego skanującego pokoje i jeżdżącego systematycznie. Zamiast odkurzać idę z dzieciakami na spacer i takie podejście ma coraz więcej osób ;) Oczywiście nie twierdzę że każdy robot odkurzający jest genialny, ale dobrze dobrany do mieszkania działa równie niezawodnie jak zmywarka :) A o robotach do mycia okien to już nie będę się rozpisywał, bo to gliniane urządzenia ;)

    • kofeina

      Słaba ta reklama…