19

Chiński robot zdał egzamin lekarski. Koniec z problemami w służbie zdrowia?

Nie, to nie będzie wpis o strajku lekarzy. Takie sytuacje mogą któregoś dnia być już tylko wspomnieniem. Dotychczas maszyny pomagały jedynie w branży medycznej, dziś same zdają egzaminy lekarskie. Przynajmniej w Chinach.

Mechaniczny lekarz

Xiaoyi to wyposażony w sztuczną inteligencję chiński robot, który jako pierwsza maszyna na świecie zdała narodowy egzamin lekarski. Jakby tego było mało, poszło mu rewelacyjnie. Zdobył 456 punktów, czyli o 96 punktów więcej niż było to wymagane.

Xiaoyi to robot, za którego stworzeniem stoi iFlyek Co., Ltd – chińska firma zajmująca się sztuczną inteligencją. System został początkowo zaprojektowany do zbierania i analizowania informacji o pacjentach – okazało się jednak, że zgromadzona wiedza pozwoliła mu bez najmniejszych problemów zdać poważny przecież egzamin lekarski.

Dlaczego Chiny? Nie wiem czy wiecie, ale to nie kraje europejskie, ale właśnie Chiny depczą po piętach USA jeśli chodzi o badania nad sztuczną inteligencją. Chińczycy chcą stać się niekwestionowanym liderem w tym zakresie już w 2030 roku i patrząc na ich determinację, najprawdopodobniej tak właśnie się stanie.

Sztuczna inteligencja w służbie zdrowia to temat, który podejmują zarówno firmy państwowe, jak i prywatne. Taki Watson od IBM wspiera diagnozy nowotworów i mówi się, że jego zasługi w tym temacie są nie do przecenienia. W branży medycznej działa również Alexa, podobnie jak DeepMind Health od Google działający w UK.

Xiaoyi ma wspierać, nie wypierać

Pierwszy pomysł? Chiński robot zamiast normalnego lekarza. Kiedyś pewnie taka wizja się ziści, nie można jednak zapominać o elemencie ludzkim. Jasne – AI postawi dobrą diagnozę, ale w przypadku choroby liczy się również normalna rozmowa z lekarzem. Mam rację? Dla Was również?

Rola Xiaoyi jest na razie jasno określona. Robot ma wspierać lekarzy podczas stawiania diagnozy i leczenia by podnieść skuteczność działań.

Oficjalnie wypuścimy robota w marcu 2018 roku. Jego zadaniem nie jest zastąpienie lekarzy. Chcemy promować kooperację na linii człowiek-maszyna, by ta stała się popularna.

– mówi Liu Qingfeng z iFlytek w rozmowie z China Daily.

iFlytek chce wciąż ulepszać swoje AI, które ma pomóc w walce z nowotworami i pomagać w ich leczeniu. Tak, jak w każdym rejonie świata, służba zdrowia nie ma lekko – szczególnie w przypadku ciężkich, przewlekłych, zagrażających życiu chorych.

Bardzo podoba mi się wizja, w której zarówno sztuczna inteligencja, jak i typowo mechaniczne elementy maszyn wspierają człowieka. Przecież nie może być tak, że nowe technologie rozwijane są tylko po to, by na rynku było więcej smartfonów z wielkimi ekranami, sprzęty działały dłużej na jednym ładowaniu, a karty graficzne oferowały lepszą oprawę w grach. Stworzone przez człowieka maszyna i program powinny być obecne w różnych sferach naszego życia i pomagać – tak, jak kiedyś pierwsze auta pomogły ludzkości w pokonywaniu większych odległości. A kto wie, może to właśnie sztuczna inteligencja odkryje leki na najgroźniejsze choroby, zapewniając nam spokojniejsze życie?

Póki co bardzo kibicuję robotowi Xiaoyi i choć zdanie testu lekarskiego pewnie na nic mu się nie przyda to fajnie, że będzie wspierał lekarzy – zarówno tych mniej, jak i bardziej doświadczonych.

grafika

źródło