Rezygnacja z subskrypcji nigdy nie była tak prosta. Odzyskaj z powrotem swój adres email

Chyba największą zmorą, jaka nawiedza czasem nasze skrzynki pocztowe, są emaile z subskrypcji, z których wydawało się nam, iż dawno się już wypisaliśmy. Podobnie z korespondencją z róznych forów, na których się rejestrowaliśmy. Tutaj oczywiście możemy skorzystać z tymczasowego emaila, jednak rezygnujemy wtedy z otrzymywania powiadomień. Kolejnym sposobem może być założenie osobnego „spam-emaila”, ale to zawsze konieczność założenia kolejnej skrzynki do kolekcji.

W miniony weekend natrafiłem na genialne narzędzie w tym temacie – https://leemail.me.

Wystarczy założyć konto i dodać przycisk serwisu do paska zakładek. Od teraz, gdy będziemy chcieli subskrybować biuletyn czy też newsletter, klikamy przycisk, który generuje nam adres email, który to wykorzystujemy do rejestracji.

Potwierdzenie zostaje wysłane na adres email, którego użyliśmy przy rejestracji w serwisie leemail. Tam też go potwierdzamy. Od tej chwili emaile przychodzą na naszą główną skrzynkę. W przypadku gdy chcemy zrezygnować z subskrypcji, wchodzimy na daną stronę, ponownie klikamy w przycisk na pasku zakładek i zaznaczamy „off” przy adresie wykorzystanym do subskrypcji w danym serwisie.

W opcji premium możemy wykorzystywać nasz nowy email w pełnej funkcjonalności, czyli odpowiadać z tego adresu i pisać nowe wiadomości. Możemy również generować w pełni anonimowe adresy, wykorzystywane do subskrypcji czy rejestracji w różnych serwisach. Wydaje mi się jednak, że darmowa wersja w pełni jest wystarczająca i spełnia swoją rolę w zupełności. Przynajmniej dla mnie.

Na chwilę obecną serwis jest na zaproszenia. Udostępniam Wam link z którego możecie założyć konto bez oczekiwania. Nie wiem ile mamy w puli, więc kto pierwszy ten lepszy:) – Zaproszenia .

» «

21 odpowiedzi na „“Rezygnacja z subskrypcji nigdy nie była tak prosta. Odzyskaj z powrotem swój adres email””

  1. Czyli taki tymczasowy e-mail z dłuższym terminem ważności i ładnym UI. Osobiście nie kupuję tego. Adres catchall w Gmailu na własnej domenie + podawanie osobnych maili w każdym serwisie i filtrowanie w razie potrzeby załatwiają mi wszystko.

  2. myślałem, że powstało świetne narzędzie które znajdzie wszystkie serwisy, na których jestem zapisany i pozwoli mi wybrać te, z których chce się wypisać… ale to chyba nierealne.

    niemniej jednak dzięki za link :)

    • Dokładnie tak może działać, w sensie od chwili użycia:). Czyli jakbyś od teraz zaczął używać w profilu masz wymienione wszystkie serwisy do których się zapisałeś. Wyłączasz i włączasz po prostu. Identyfikujesz je po nazwie nadanej, czyli to, bezpośrednio po @:)

    • Mateusz R. pisze:

      Takie narzędzie to filtr, ma je chyba każdy klient mailowy. Filtrujesz maile od danego dostawcy, jako akcję wybierasz przenieś do kosza. 

  3. Poproszę zaproszenie :) 
    muhyo@o2.pl

  4. gosc ptaq pisze:

    ncbiuletyn ;)

  5. Łukasz Latacz pisze:

    podobnie można rejestrować się za pomocą adresu gmail dodając cokolwiek do nazwy użytkownika po znaku +
    a jeśli chcemy już nie otrzymywać spamu na tak podany adres tworzymy szybko filtr wrzucający wiadomość do kosza kierowaną na ten adres.

  6. j. pisze:

    Cudze chwalicie… :)

    o2.pl już dawno miało coś takiego – możesz sobie wygenerować w poczcie alias w domenach lykamspam.pl lub jadamspam.pl i w dowolnym momencie (m.in. w takim jak opisany powyżej) wykasować. 

    • Rafał Kudliński pisze:

      W o2 masz ograniczenie do 10 aliasów, więc może nie wystarczyć by mieć każdy serwis osobno.

  7. mikez88 pisze:

    Nie do końca dostrzegam praktyczność tego rozwiązania. Gdyby usługa pozwalała na jakieś filtrowanie wiadomości ze źródła, czyli powiedzmy oddzielenie powiadomień z forów od reklam/spamu, wtedy miałoby to jeszcze sens, ale wybór sprowadza się do tego, czy chcemy otrzymywać wszystkie maile ze źródła, czy w ogóle nie chcemy ich otrzymywać. W ważnych bądź często używanych przeze mnie serwisach/forach podaje swojego normalnego maila (bądź jego alias) i nie widzę sensu rejestrować się w nich poprzez tego typu usługę, bo w razie problemów z nią straciłbym dostęp do swojego konta. Z kolei w przypadku serwisów „jednorazowego użytku” spam mail bądź mail tymczasowy są wystarczające i wcale nie mniej wygodne od leemail.me ;)

  8. Sxsswdc pisze:

    I czekać aż domena leemail.me zostanie dodana do blacklist i będzie po ptakach z rejestracją.

  9. xbartx pisze:

    Aktualnie każda dobra skrzynka pocztowa, nawet darmowa np gmail, hotmail, yahoo etc posiada system aliasów, które szybko i sprawnie potrafią zrobić to samo bez zakładania nowego konta w nowym serwisie.

  10. Ja pisze:

    troche co innego, ale do spamowych maili jest np. niepodam.pl. rejestrujac sie w serwisie, w ktorym nie chcemy podac swojego maila, podajemy np costam@niepodam.pl. pozniej wpisujemy „costam” na niepodam.pl i klikamy w link aktywacyjny z serwisu, w ktorym nie chcielismy zostawic swojego maila. dziala podobnie jak taka skrzynka tylko na spam ;)

  11. krat pisze:

    ..ja może z innej beczki, ale podobnej,, brakuje mi strony na której można zarządzać zgodą na przetwarzanie danych osobowych zarówno tych obowiązkowych jak i marketingowych – to byłaby dobra inicjatywa GIODO ale wątpię, żeby o tym myśleli 

  12. Andrzej Rachwalski pisze:

    a nie wystarczy w google wpisac 10 minutes mail ? :)

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
mini
iFiszki – łatwa nauka słówek po angielsku dla początkujących

Po przekroczeniu pewnego progu znajomości języka angielskiego, można poznawać nowe słowa i zwroty czytając literaturę angielską i oglądając zagraniczne filmy bez lektora, jednak na...

Zamknij