revolut akcje
17

Wkrótce z Revolut kupisz akcje Apple’a, Amazona czy Spotify – w kilka sekund i bez prowizji

Revolut zapowiada nowy projekt - już niebawem będziemy mogli za pośrednictwem platformy inwestować w akcje! Taniej, łatwiej, szybciej i wygodniej niż kiedykolwiek.

Revolut ani trochę nie zwalnia tempa — firma regularnie, co kilka tygodni, przedstawia nowe funkcje, które pozwalają jeszcze wygodniej korzystać z usługi, oszczędzać i zarządzać pieniędzmi, rozliczać się ze znajomymi czy… inwestować. To najnowsza funkcja, którą ogłaszają właśnie twórcy usługi coraz lepiej radzącej sobie także na lokalnym rynku!

W duchu Revoluta, chcemy by inwestowanie było tanie, intuicyjne i całkowicie mobilne, tego właśnie oczekuje społeczność naszych klientów. To dla nas kolejny ważny krok do skupienia w jednym miejscu wszelkich narzędzi przydatnych do zarządzania finansami na co dzień, od usług bankowych, przez waluty cyfrowe, po inwestowanie.

Inwestuj z Revolutem — już wkrótce to możliwe

Firma ogłosiła właśnie, że trwają już zaawansowane prace nad bezprowizyjną platformą, za pośrednictwem której użytkownicy usługi Revolut będą mogli inwestować w akcje gigantów takich jak Apple czy Amazon.

Revolut już niebawem umożliwi klientom błyskawiczne analizowanie i inwestowanie w spółki notowane w Wielkiej Brytanii i USA, a także w opcje i ETF (fundusze indeksowe). Innowacyjny fintech, chce by inwestowanie stało się tańsze i dostępne dla każdego. By zdemokratyzować inwestowanie w akcje firma chce usunąć bariery w postaci wysokich opłat, niezrozumiałych interfejsów i nudnych tutoriali.

Bardzo istotną kwestią ze strony użytkowników jest to, że takie inwestycje będą dużo tańsze, niż w przypadku klasycznych transakcji z brokerami.

 Podczas gdy niektórzy brokerzy każą płacić sobie nawet 5 zł za transakcję, Revolut dostrzega okazję by zmienić reguły gry i uczynić inwestowanie tanim i dostępnym dla wszystkich – podobne podejście zastosował już w przypadku produktów bankowych i kryptowalut.

Revolut rośnie w zastraszająco szybkim tempie

Często w komentarzach podważacie wiarygodność i bezpieczeństwo korzystania z Revoluta. Nie jestem w tej kwestii specjalistą, ale możliwość przelewania tam dowolnych sum (nawet drobnych — najniższa kwota przelewu wynosi 20 złotych) w połączeniu z banalnie prostym przewalutowaniem po korzystnym kursie to rozwiązanie, z którego niezwykle chętnie korzystam zarówno na co dzień, robiąc zakupy online, jak i sięgając właśnie po tę kartę przy okazji wszelkiej maści zagranicznych wyjazdów. Powód jest prosty — mój podstawowy bank nigdy nie zaoferuje mi takich warunków. Nie dziwi mnie ani trochę to, że usługa rośnie jak burza.

W ciągu ostatnich 12 miesięcy Revolut zwiększył liczbę klientów o ponad 300%, do przeszło 2 milionów, utrzymując tym samym pozycję najszybciej rozwijającej się spółki fintech w Europie. Z danych firmy wynika, że liczba transakcji wykonywanych przez klientów sięga 100 milionów miesięcznie, a ich wartość przekracza 2 miliardy dolarów.

I choć największą popularnością cieszy się w Wielkiej Brytanii (korzysta tam z niego około 900 tysięcy osób), to lokalnie także zdobywa coraz większe zaufanie — akcja z darmowymi kartami pozwoliła im w trzy miesiące podwoić liczbę klientów w Polsce.

Źródło: informacja prasowa