W kilku serwisach zauważyłem teksty o nowym polskim startupie, Rentalo.pl. A skoro konkurencja pisze, to chyba warto zerknąć na to, co opisują. Rentalo.pl to nowy serwis, w którym można wypożyczać i pożyczać rzeczy – za opłatą, rzecz jasna. Ten, kto wypożycza – zarabia, ten kto pożycza – płaci. A Rentalo.pl zarabia na pobieraniu prowizji od każdej transakcji. I przyznam, że serwis jest bardzo konkretnie wykonany, choć wciąż jeszcze malutki.

Pożyczać w serwisie można dużo – instrumenty muzyczne, książki, sprzęt elektroniczny, maszyny, ogólnie wszystko, czego nie zabrania prawo. A wszystko odbywa się na zasadzie umowy najmu.

Po szybkiej rejestracji wita nas nasze centrum dowodzenia – a na samej górze wielki czerwony napis „niezweryfikowany” – Rentalo okazuje się bowiem weryfikować użytkowników. I robi to za pomocą klasycznej metody weryfikacji przez przelew bankowy. Dzięki temu inni użytkownicy mają pewność, że osoba zweryfikowana naprawdę istnieje. Zauważyłem jednak, że wcale nie trzeba być zweryfikowanym użytkownikiem, by z serwisu korzystać. Oczywiście proces weryfikacji jest polecany, zawsze to zwiększenie naszego bezpieczeństwa.

Centrum dowodzenia :)

Ekran poszczególnych przedmiotów nie jest skomplikowany – wiadomo kto pożycza, gdzie pożycza, ile chce za dzień/tydzień/miesiąc wynajmu, ile wynosi kaucja i kiedy w ogóle przedmiot jest dostępny – widać to na prostym i eleganckim kalendarzu. Całość takiej strony przedmiotu nie odbiega za bardzo od tego, do czego przyzwyczaiły nas sklepy internetowe.

Samemu wystawiając przedmiot, podajemy jego nazwę, określamy kategorię i wpisujemy opis, dorzucając do tego zdjęcia. Określamy też stan przedmiotu i cenę za jego wynajem, w trzech opcjach – cena za dzień, za tydzień i za miesiąc. Jeśli chcemy, możemy też ustawić kaucję, „na wszelki wypadek” jak informują twórcy serwisu. Wszystko to przypomina bardziej klasyczny serwis aukcyjny, dlatego też dla „standardowych” internautów serwis będzie prosty w użyciu.

Rentalo.pl oferuje też użytkownikom forum dyskusyjne (to znaczy, grupy dyskusyjne), a także moduł ogłoszeń, w których można informować o tym, jakich przedmiotów do pożyczenia potrzebujemy – być może któryś z użytkowników serwisu będzie takowe posiadał i nam pomoże. Jako pośrednik, Rentalo chce zarabiać na prowizji od wykonywanych w serwisie transakcji. Można też znaleźć ofertę reklamy w serwisie, więc twórcy zapewne będą chcieli jakoś połączyć oba modele.

Serwis jest ładny – bez skomplikowanych wodotrysków i flagi Unii Europejskiej w stopce prezentuje się elegancko, w czasie przeklikiwania wszystkiego, co się dało (lub, co mogłem), nie uświadczyłem ani jednego błędu. Co prawda niczego nie pożyczyłem, więc tego elementu serwisu nie mogę wychwalać. Co ciekawe, wszystkie podstrony związane z naszym profilem i aktywnością w serwisie działają przez zabezpieczony HTTPS, co nie często się zdarza w przypadku początkujących startupów – ot, kolejna rzecz na plus.

Całość sprawia bardzo pozytywne wrażenie i nawet nie mam się do czego doczepić. A to już coś znaczy :). Największym atutem serwisu jest, mym zdaniem, brak przerostu formy nad treścią – pochwalić muszę twórców za to, że nie kombinują z udziwnieniami graficznymi, czy toną JavaScriptu i po prostu dają ludziom konkretne, działające narzędzie.

Teraz pozostaje tylko przyciągnąć dużo użytkowników, którzy chętnie będą pożyczać i wypożyczać przedmioty. Tylko czy jest na coś takiego rynek? Sam nie wypożyczam, ani też nie pożyczam, toteż teraz głos oddam czytelnikom – czy skorzystacie z Rentalo.pl?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000116979320 Paweł Masalski

    dobry zwyczaj – nie pożyczaj

    • AS

      Ach te polskie madrosci:)

    • Shenson

      jeszcze lepszy – nie oddawaj :)

    • http://www.ekostrefa.pl Łukasz Ostrowski

      albo na wieczne raty :)

  • skydwarf

    Pomysł ogólnie ciekawy, ale chyba nie na nasz rynek (jesteśmy narodem kombinującym). Dlatego też równie ciekawe jest jak szybko pojawią się wykwintne nadużycia platformy.

  • Jan

    O, kolejny serwis kończący się na o ;)
    Pamiętacie jeszcze pirland.pl/megarent.pl? Skończy tak samo.

  • Robert

    Niestety pożyczanie książek za opłatą jest w Polsce nielegalne (prawa autorskie).

    • Bartosz

      No nie do końca, jak masz licencję na to, albo jesteś autorem to możesz robić co Ci się podoba.

      Tak samo jak np. wypożyczać książki z tzw. domeny publicznej.

  • http://chwilowo24.pl Jakub

    To samo co chwilowo24.pl tylko że płatne…

  • http://www.pewu.org Piotr

    Problem z pożyczaniem jest jeden i to zasadniczy. Dostarczenie przedmiotu. O ile mogę pożyczyć kosiarkę sąsiadowi obok, tak nie bardzo już mogę pożyczyć kosiarkę komuś z drugiego końca Polski. Jak z transportem? Jeśli przedmiot zniszczy się w czasie transportu kurierem to kto odpowiada?

    • Danbec

      Racja, tym bardziej po co ktoś z drugiego końca Polski, kto logicznie myśli miałby chcieć takową pożyczyć? Właśnie idzie do sąsiada z boku. Na takim serwisie jedyny sens jest wypożyczać rzeczy naprawdę rzadki i trudne do zdobycia. Jednak czy takie rzeczy chętnie wypożyczamy?

    • Bart

      Ale chyba w rentalo rozwiązali to przez możliwość pożyczania osobom jedynie z „naszej okolicy”

    • Mateusz

      Wydaje mi się, że to z czasem może po prostu stać się platformą agregującą wszelkiego rodzaju wypożyczalnie i chyba taki byłby największy sens biznesowy tego przedsięwzięcia. Chcesz na przykład pożyczyć projektor na 2 dni, bo robisz szkolenie w firmie – wchodzisz, wyszukujesz oferty z wszystkich wypożyczalni sprzętu biurowego w mieście, wybierasz najtańszą / najlepszą i gotowe.

  • Michał

    Zgadzam się, że albo to będą rzeczy trudno dostępne, albo z tego nie skorzystam. Ostatnio na długi weekend przymierzałem się do kupienia sobie PS3. Myślę o tym już akurat od długiego czasu, więc była dobra okazja. Szukałem tylko we wrocku, żeby nie czekać na przesyłkę. Przypuśćmy, że chcielibyśmy pożyczyć. Ja chcę już! Ale zanim mi to wyślą z drugiego końca Polski, to już nigdy nie będzie. Po drugie, ja bym swojego PS3 nie wysłał, głównie ze względu na transport.

  • Mateusz N.

    Paweł, Michał – serwis nie przewiduje w chwili obecnej wysyłkowej postaci wypożyczania. Przeznaczony jest dla osób mieszkających w stosunkowo niewielkich odległościach między sobą.

    • Michał

      To już w ogóle nie wyobrażam sobie jak można znaleźć wystarczająco dużą liczbę użytkowników serwisu. W małych miejscowościach będzie 3 na krzyż, którzy w dodatku się znają. Ale znacznie łatwiej negować pomysł, niż go stworzyć, dlatego trzymam kciuki.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1624041659 Maciek Dulski

    Prędzej czy później taki serwis się przebije. Wpisuje się w fajny trend, który widać ostatnio w Stanach i Europie. Rentalic, Zilok, Rentoid, Ecomodo, HireThings, Thingloop, RentStuff, Bid & Borrow.
    Powstają serwisy, które się specjalizują: zabawki dziecięce, sztuka, książki, ubrania.

  • Bart

    wg mnie pomysł ciekawy …ale mam już lepszy :>>

  • Mateusz N.

    Paweł, Michał – serwis nie przewiduje w chwili obecnej wysyłkowej postaci wypożyczania. Przeznaczony jest dla osób mieszkających w stosunkowo niewielkich odległościach między sobą.

  • http://swiety-mikolaj.pl Andrzej

    Wystawilem wstepnie kilka przedmiotow zobaczymy jak to dziala. Dla mnie pomysl ok wykonanie tez fajne. Rozwiazanie ma dla mnie sens w przypadku przedmiotow ktore musze pozyczyc zeby skorzystac z nich jednorazowo lub raz na jakis czas a nie chce wydac kupe kasy (np. kalibrator ekranu). Lub jesli planuje zakup czegos a nie wiem dokladnie jak dziala i chcialbym sprawdzic uzytecznosc w domu a nie sklepie. Oczywiscie minusem jest przesylka ale wszystko zalezy od ceny i produktu.
    Ze swojej strony do serwisu dodalbym jeszcze mozliwosc spiecia z kontem allegro celem pokazania opinii o uzytkowniku. tylko nie wiem czy sie da.

  • http://www.lipinski-kamil.pl Kamil Lipiński

    W przypadku wypożyczania projektorów/tabletów do prezentacji – pewnie się sprawdzi. Nie sądzę jednak by zdobył popularność.

  • arczer

    A oddanie rzeczy „podniszczonej” lub zepsutej jak jest rozwiązane?

  • marcin

    Oczywiście życzę powodzenia, ale nie wierzę w wielki sukces.
    Muszą pozyskać bardzo wielu klientów aby utrzymać się z prowizji.
    A, My jako społeczeństwo lubimy posiadać, mieć, nawet jeśli danego przedmiotu użyjemy tylko raz. Pożyczanie nie jest popularne, może to się zmieni za jakiś czas.

    Ale mam nadzieję, że się mylę i będą bogaci;-)

  • http://www.esklepy.net Michał

    Fajny serwis ale jak na tą chwile w powijakach. Bardzo mało ofert i pewnie trochę czasu upłynie niczym będzie z czego wybierać.

  • http://stuartconcept.pl Kamil

    moim zdaniem świetny pomysł. często spotykam się z sytuacjami, które ten serwis może rozwiązać- o ile tylko się rozrośnie…

  • Mitkor67

    Idea serwisu mi się podoba. Liczę na to,że ofert będzie coraz więcej.

    Problem w tym serwisie jest z kaucją(wiem,że jest opcjonalna).

    Znalazłem to:
    Xbox 360 Slim 250GB + Kinect + Kinect Adventures do wypożyczenia za 150 zł/za miesiąc. OK. Chętnie bym skorzystał.Cena mi odpowiada,ale kaucja aż 1400 zł. Rozumiem skąd się wzięła taka kwota,ale ja jestem studentem chętnie skorzystałbym z tej oferty ale nie mam 1400 zł…

    Problemem w wypożyczaniu obcym ludziom jest to,że im nie ufamy,dlatego przy droższych rzeczach występuje kaucja… A wysokość kaucji dla większości użytkowników będzie „nie do przejścia”.

    • http://swiety-mikolaj.pl Andrzej

      Czuje sie troche wywołany do tablicy bo Xbox jest moj :-) Na chwile obecna portal jest zupelnie nowy i brak zasad a przede wszystkim komentarzy powoduje, ze lepiej dmuchac na zimne. Wysokosc kaucji zostala ustalona wg aktualnej wartosci sprzetu wypozyczanego. Rozumiem, ze dla studenta to wysoka cena ale to raczej nie byla moja grupa docelowa ;-) Zanim kupilem konsole sam szukalem mozliwosci jej pozyczenia zeby sprawdzic czy mi sie w ogole spodoba i nie byloby dla mnie problemem wylozyc 1400 zl za sprzet o takiej wartosci tytulem kaukcji. To chyba zupelnie normalne jesli nie ma gwaranta trasakcji.

    • Michał

      Sam wystawiam kilka przedmiotów w Rentalo i uważam, że nie masz racji z tą kaucją.
      Sam ustaliłem dość duże kaucje na wysokości 50% wartości sprzętu aby uniknąć kilku problemów:
      1. wypożyczam obiektyw warty 3000zł z kaucją 200-300zł i są dwie możliwości co może się stać:
      - znikasz bez śladu z obiektywem, sam go sprzedajesz za 1000-1500zł od ręki w lombardzie lub gdzie tylko się da u kumpli na osiedlu i jesteś do przodu 700-1200zł, ja mogę Cię targać po sądach, policjach i kasy ani obiektywu nie odzyskam bo jesteś biednym niewypłacalnym studentem
      - zwracasz uszkodzony obiektyw, niestety naprawy obiektywów nie są tanie a kaucja 200-300zł tego nie pokryje, i znowu jestem w plecy, mogę Cię po sądach targać za uszkodzenie mienia i może się to ciągnąć w nieskończoność,przy kwocie kaucji rzędu 1500zł czasami coś da się naprawić
      2. wypożyczam ten sam obiektyw za 3000zł z kaucją 1500zł mam pewność, że osoba której pożyczam posiada pewną płynność finansową, w razie uszkodzenia mam więcej pewności, że zostaną pokryte całe koszty uszkodzenia, wysoka kaucja odstrasza tych z ciemnej strefy którzy by sprzedali obiektyw – aby zarobić by musieli sprzedać go za 2000-2500zł co nie pójdzie im tak szybko jak z ceną 1000-1500zł, wypożyczy go osoba która jest zdecydowana…
      Także popieram Andrzeja że ma takie ceny Xbox’a :P
      sam bym pożyczył, ale nie mam odpowiednio dużego TV aby na nim pograć, Andrzej dorzuć TV do oferty to pożyczam na weekend ;)

  • http://swiety-mikolaj.pl Andrzej

    Michał: (…) Andrzej dorzuć TV do oferty to pożyczam na weekend ;)

    Telewizor niestety jest w codziennym uzyciu w przeciwienstwe to pozostalych sprzetow. Zgadzam sie z tym co napisales. Ja ze swojej strony bardziej obawiam sie niekoniecznie kogos kto bedzie chcial sprzedac sprzet i na tym zarobic ale raczej kogos kto i tak chcial kupic dany sprzet a w wypozyczajacym znalazl frajera :( Jak pisalem wczesniej do czasu jak sie serwis nie rozwinie i nie bedzi systemu komentarzy i lepszej weryfikacji albo jak w allegro programu ochrony wynajmujacych to kaucje sa jakie sa. Zreszta swoja oferte kierowalem raczej do osob ktore chca przetestowac dany sprzed przed jego zakupem i sprawdzic czy w ogole ich interesuje. Po sobie widze, ze zakup konsoli bylby niepotrzebny za 150 wystarczajaco bym w miesiac pogral i oddal.

  • http://swiety-mikolaj.pl Andrzej

    Michał: Sam wystawiam kilka przedmiotów w Rentalo

    moze masz u siebie nikkora 24-120 z VR ? chetnie bym potestowal przed zakupem

    • Michał

      Andrzeju niestety nie posiadam tego obiektywu.
      CO do zabezpieczeń rentalo wysłałem do Arka dość ciekawego i sporego maila odnośnie usprawnienia bezpieczeństwa na stronie i jestem z nimi w kontakcie bo mnie serwis również się podoba ;)

  • Adres

    nie ‘pożyczać’ a wynajmować (skoro jest odpłatnie)

  • Leonidas

    Bardzo dobry pomysł. Życzę sukcesu.

    Czytelnicy Antyweba:  Jak macie coś z czego nie korzystacie/rzadko korzystacie to wystawcie to rentalo.pl  Pomożecie ludziom w potrzebie,a poza tym można na tym zarobić! Czy to nie jest piękne??? Tak jest :)