Autorem wpisu jest Damian Rams

Ostatnimi czasy dzień bez newsa na temat Google+ to dzień stracony, a tym bardziej dzień bez newsa mogącego budzić kontrowersje. Nie jest tajemnicą, że reklamowanie czegokolwiek na Facebooku to obecnie jeden z najlepszych sposobów na promocję. Jeśli jednak zamierzasz zwiększyć rozpoznawalność czegoś związanego z Google+, czeka Cię niemiła niespodzianka.

Niespodzianka identyczna jak ta, którą FB sprezentowało Michaelowi Lee Johnsonowi. Ów jegomość postanowił wykupić w najpopularniejszym serwisie społecznościowym świata reklamę swojego konta w konkurencyjnej usłudze od Google. Celem web developera ze Stanów Zjednoczonych było zdobycie większej ilości osób w kręgach na Google+. Był to zatem prywatny interes, mający pomóc w zwiększeniu popularności własnej osoby, nie zaś bezpośrednio promować usługę stworzoną przez firmę Larry’ego Page’a i Sergey’a Brina.

Niezależnie od intencji Johnsona, moderatorzy Facebooka postanowili zbanować wykupione przez niego reklamy. Jest to działanie zgodne z warunkami użytkowania serwisu, gdyż dokument ten zawiera punkty chroniące FB przed reklamowaniem konkurencji na własnym podwórku. Warto odnotować, że z drugiej strony Google nie broni się przed imperium Zuckerberga w podobny sposób, gdyż reklamy Facebooka pojawiają się w AdWords.

Sprawa Johnsona nie jest może wielkim wydarzeniem, ale rodzi sporo pytań dotyczących relacji pomiędzy dwoma gigantami branży internetowej. Banowanie reklam jednego podmiotu przez drugi to symptom swego rodzaju wojny między Google a Facebookiem, która poprzez wdrożenie nowego serwisu przez tę pierwszą korporację z pewnością niebawem nabierze rozpędu. Nie zdziwiłbym się, gdyby firma z Mountain View zdecydowała się na kontratak i zablokowała serwisowi Zuckerberga dostęp do Google AdWords, a może nawet usunęła go z wyszukiwarki, choć ten ostatni krok wydaje się nieco drastyczny. Nadchodzą ciekawe czasy.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://skapski.com Wojtek

    Pamiętajmy, że 90% wiadomości na temat Facebooka i Google+ będą teraz czarnym PR i walką pomiędzy tymi firmami. Nie ma sensu zbytnio angażować się w to starcie.

  • http://polskiweb.pl Wojtek

    Kto na Facebooka trafia z wyszukiwarki 1% użytkowników? Straciły by tylko firmy które używają adwords do reklamowania swoich marek na Facebooku.

  • http://blog.wikiyu.net Wikiyu

    @Wojtek – nie, na FB z Googla trafia masa osób które wpisują w G „Facebook” i dostają link, naprawdę sam to obserwuję po paru swoich serwisach że z Google trafiają osoby wpisujące w wyszukiwarkę dokładny adres strony, czasem nawet z http na początku

  • kamil

    Nie straca firmy, bo zrezygnuja z reklamy na FB – straci wiec FB :)

  • http://etatup.blogspot.com/ Danbec

    FB w ten sposób pokazuje tylko jak jest słabe i jak niepewnie się czuje. Ich podejście mi się nie podoba, jednak dopóki większość ludków używa sam jestem poniekąd do tego zmuszony, jeśli chcę pozostać „in tacz”. Jednak jeśli tylko do G+ przeniesie się wystarczająca liczba osób z mojego otoczenia (znajomi, itp.) to podziękuję Markowi Z. i spółce.

  • skynet

    No to mamy pudelka juz….

  • MsM

    Zadanie gimnazjalne: na podstawie znanej ci literatury, stwórz 3 pary antonimów.

    Odpowiedź:
    Sprite – Pragnienie
    Tusk – Kaczyński
    Facebook – Google

    • Morpheus

      Yin and Yang

  • Morpheus

    Reklamowanie Google+ w Fejsie to tak, jak gdyby gość przyszedł do Twojego domu, nasrał na środku salonu i poprosił o papier.
    Na miejscu Zuckerberga zrobiłbym dosłownie to samo

  • http://PodstawyBiznesu.pl Wojciech Wesołowski

    To nie wszystko Chciałem dać reklamę nie bezpośrednią G+ ale promocję mojej strony a szczególnie jednego wpisu o G+ http://podstawybiznesu.pl/info/jak-dodac-znajomych-z-focebooka-na-google/ I ta reklama została zablokowana … choć FB oddał mi nawet kasę za 5 kliknięć …

  • http://www.facebook.com/mammudu Rob Mammudu

    Ciekawe czy zostane zbanowany ?

    http://www.spidersweb.pl/2011/07/pawel-opydo-walka-stulecia-facebook-vs-google.html
    W tej chwili Google+ wygląda tak, że siedzi banda blogerów i innych geeków, i masturbuje się nad listą 100 najpopularniejszych w Polsce użytkowników. Jak chłopcy w piaskownicy z linijkami.

    • Morpheus

      Rob Mammudu: Ciekawe czy zostane zbanowany ?

      Jeśli idzie o mnie:
      Ty nie zostaniesz :)
      Opydo i cała Interia.PL ZDECYDOWANIE TAK

    • szametu

      szczerze ? bo ja to widze inaczej. banda nerdow, ktorzy w zyciu nie rozmawiali z kobieta, spamujaca czym popadnie na g+. a to jakis ktorys wkleja obrazki, z podrozy do pracy, inny pokazuje, jakie smieci znalaz w piwnicy.

      dlatego tez ciekawi mnie, gdzie sa Ci tacy techniczni ? czym tutaj sie cieszyc, czym chwalic ? od kompa odejsc, na spacer isc, pokazac sie swiatu.

    • Andrew

      @szametu

      Za to nie ma to jak fajne koleżanki z ich super słit fociami na fejsbuku… :]]

  • http://www.utrwalam.pl Krzysztof

    problem przypomina dyskusję o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy … Jeżeli ktokolwiek z dzieci neostrady wie o co chodziło w nim …