31

GIODO: Jeden z operatorów zbierał zbyt dużo naszych danych przy rejestracji kart prepaid

Termin na rejestrację kart prepaid już minął, teraz do końca roku będą mogli już tylko nieliczni dokończyć dzieła, ale jak podał GIODO w dzisiejszym komunikacie, okazało się, że w samym procesie rejestracji doszło do nieprawidłowości u jednego z operatorów.

Chodzi dokładnie o zakres danych, które zbierał, a które wykraczały poza obowiązujące w ustawie:

Inspektorzy GIODO stwierdzili, że jeden z kontrolowanych operatorów telekomunikacyjnych, oprócz danych wymienionych w art. 60b Prawa telekomunikacyjnego, tj. imienia, nazwiska oraz nr PESEL (albo nazwy, serii i numeru dokumentu potwierdzającego tożsamość bądź numeru paszportu lub karty pobytu, w przypadkach określonych w ww. przepisie) pozyskiwał od osób dokonujących rejestracji posiadanej lub nabywanej karty prepaid także inne dane, m.in. datę urodzenia, adres zamieszkania oraz adres e-mail. Wskazane dane abonenta usług przedpłaconych były zbierane w związku z wypełnianiem formularza rejestracji oraz dokonywaniem skanu dokumentu tożsamości.

GIODO nie podaje, który to z operatorów, ale moją uwagę przykuł dzisiejszy wpis na Blogu Orange, który zbiegł się z tym komunikatem i jedno zdanie na końcu:

Każdy kto zarejestruje numer prepaid w Orange na kartę i w nju a jednocześnie poda swój adres zamieszkania i wyrazi zgodę na kontakt telefoniczny otrzyma 100 GB transferu ważne przez 30 dni. Dotyczy to jednak wyłącznie osób, które adres podają po raz pierwszy.

To w jakiej sytuacji miały go wcześniej podawać? Później jest już wyraźne zaakcentowane – „co złego to nie my”:

Pamiętajcie jednak, że podanie danych adresowych nie jest konieczne by zarejestrować numer – wystarczy do tego wyłącznie numer telefonu i Wasz numer PESEL.

Nawet jeśli z mojej strony to nadinterpretacja, to wyraźnie tym wpisem Orange akcentuje apetyt na pozyskanie jak największej liczby danych o osobach rejestrujących numery prepaid.

Tłumaczy to tym, że dane teleadresowe potrzebne są do typowania potencjalnych miejsc inwestycyjnych:

Pamiętajcie także, że dane te dają nam wiedzę gdzie inwestować. To dla nas ważna informacja, bo wiemy gdzie dostawić nowe maszty, a gdzie parafrazując pewną piosenkę teraz jest ściernisko, ale San Francisco raczej tam nigdy nie będzie.

Wydaje mi się, że wiedzę mają już wystarczającą na ten temat, a te „niedobitki”, które jeszcze nie są zarejestrowane już na pewno mocno jej nie wzbogacą, ale może się mylę. Dajcie proszę znać w komentarzach, jak u Was wyglądał proces rejestracji, może wspólnie wytypujemy właściwego operatora.

Foto: Pixabay.