Marvel's The Defenders aktorzy
16

Recenzja The Defenders (odcinki 1-4). Ten serial się nie obronił…

Tworząc Daredevila Netflix zawiesił poprzeczkę niezwykle wysoko. Na palcach jednej ręki można doliczyć seriali z superbohaterami w rolach głównych, które byłyby w stanie mu dorównać. O tym fakcie świadczy również to, że sam Netflix nie jest w stanie powtórzyć sukcesu Daredevila, nawet z takimi dwoma trzema koalicjantami w składzie jak Luke Cage, Jessica Jones i Iron Fist.

Daredevil (Matt Murdock, grany przez Charliego Coxa) wszystko to bowiem zapoczątkował. Sam do tego serialu usiadłem dosyć późno względem premiery, ale pierwszy sezon okazał się fenomenalnym i niezwykle długim filmem. Takie opowieści nie zdarzają się często, ale Netflix udowodnił nie raz, że taka forma odpowiada twórcom, a on ich tylko wspomaga udostępniając jednocześnie wszystkie epizody. Pierwsza w historii produkcja Netfliksa – House of Cards – to przecież globalny fenomen. Wydawało się mało prawdopodobne, że uda się to powtórzyć z superbohaterem w centrum wydarzeń. Okazało się, że to możliwe.

The Defenders kadr z serialu

I wtedy nadszedł czas Jessici Jones (Krysten Ritter), Luke’a Cage’a (Mike Colter) oraz Iron Fista (Danny Rand, czyli Finn Jones). W międzyczasie pojawił się drugi sezon Daredevila, którego większą część (tam gdzie występuje Elektra) wolałbym pominąć. Seriale Luke Cage i Jessica Jones mnie nie porwały, Iron Fist nie był łatwy do przełknięcia, ale oceniam go wyżej, niż niemal wszyscy inni. The Defenders to produkcja, z którą wiązaliśmy ogromne nadzieje. Mając w ekipie takie postaci i nakreśloną już w poprzednich 5 sezonach historię, „wystarczyło” przygotować huczny finał z rozmachem. Ktoś tu się jednak pogubił.

The Defenders to serial dla wszystkich. Dosłownie

Jeżeli z trudnością przebrnęliście przez pierwszy lub dwa pierwsze odcinki Iron Fista, to podobnie będzie z The Defenders. Twórcy, po dosłownie minimalnym wprowadzeniu, powinni rzucić nas na głęboką wodę. Tak się nie dzieje. Zamiast wartkiej akcji otrzymujemy trwający blisko 2 odcinki wstęp dający szansę osobom, które nie widziały innych seriali z uniwersum, na odnalezienie się w tej historii. Zamiary są bardzo jasne, The Defenders ma być opowieścią uniwersalną, pozwalającą wniknąć w Marvelowski Nowy Jork pierwszemu lepszemu widzowi. Gdy zapragnie więcej z pewnością sięgnie po inne seriale. Takie założenie może odbić się rykoszetem po twórcach i Netfliksie, gdyż po zobaczeniu kilku pierwszych odcinków The Defenders nie zdecydowałbym się na seans Daredvila czy Luke’a Cage’a.

The Defenders kadr z serialu - postacie z serialu

Zaczekajcie na wszystkich obrońców z The Defenders

Nie jest oczywiście tak, że The Defenders można określić mianem totalnej klapy. Choć widziałem tylko 4 z 8 przygotowanych odcinków, to trzeba przyznać, że twórcy zdołali wyprowadzić na prostą kilka kwestii z „prequeli” lub wykorzystać wcześniej działające mechanizmy. Pijącą na umór i ignorancką Jessicę Jones ogląda się równie dobrze, co wcześniej. Iron Fist nauczył się kilku nowych ruchów i na ekranie prezentuje się o sporo lepiej, szczególnie w scenach walki. Luke Cage w dalszym ciągu stara się wyjść na prostą, lecz nie jest mu to dane. Daredevil natomiast stał się historią, gdyż Matt Murdock woli obecnie walczyć z występkiem w sali sądowej, aniżeli na ulicy.

Chemia pomiędzy bohaterami jest odczuwalna, co podniosło mnie na duchu. Nie będę Wam psuł seansu pisząc, które z postaci lepiej dogadują lub „dogadują się” z którymi, ale warto wyczekać swoje i ujrzeć całą czwórkę razem w kadrze.

  • Zaczynasz artykuł od mocnego uderzenia pod tytułem „słaby serial, szkoda”, a kończysz na „jest całkiem nieźle – sporo poprawili”…. Czuję się zmieszany i nieco zniechęcony (co oczywiście nie przeszkodzi mi obejrzeć całego sezonu za jednym podejściem). Nie wiem czy chciałeś być obiektywny czy też za szybko zabrałeś się za artykuł, ale ten artykuł to taki trochę bełkot.

    Ps. Moglibyście pisać też artykuły, a nie tylko wpisy kilku zdaniowe lub komentarze na jakiś temat? Serio piszę. Ja wiem, że newsy i komentarze przynoszą więcej zysku, ale ambicja też jest w cenie ;)

    • Krasnalinsky

      Mi się bardziej podoba, że w nagłówku napisane jest „Recenzja Defenders”, a na końcu „choć widziałem tylko 4 z 8 przygotowanych odcinków”.

    • Konrad Kozłowski

      Nie kończę „jest całkiem nieźle” tylko „to nie jest totalna klapa”. A to zasadnicza różnica.

    • Niech będzie ^^ Tak czy inaczej brakuje tu nieco porządku. Powodzenia w kolejnych tekstach ^^

    • Konrad Kozłowski

      Będę mial to na uwadze, dzięki;)

  • jan

    Twórcy zapowiadali że najwiecej dzieje sie w późniejszych odcinkach wiec chyba ocena tego serialu po 4 odcinkach moze sie znacząco róznić po zobaczeniu całosci.

    • Konrad Kozłowski

      Oby, wtedy wrócimy do tematu.

  • Ewa Gowin

    „Pijącą na umór i ignorancką Jessicę Jones”? Chyba autor recenzji miał na myśli arogancką, bo co jak co, ale Jessicę o ignorancję bym nie podejrzewała…

    • Konrad Kozłowski

      Nie lekceważy niektórych osób lub sytuacji?

    • Ewa Gowin

      lekceważyć !=być ignoranckim
      Ignorować to nie zauważać kogoś/czegoś celowo, ALE ignorancki to jest ktoś, kto jest niekompetenty, bądź nie zna się na czymś. Ot, ignorant. Lekceważyć, to mieć kogoś/coś tam, gdzie plecy swą szlachetną nazwę tracą. Gdybyś napisał Pijącą na umór i lekce sobie ważącą Jessicę, byłoby ok.

  • mat11

    Ludzie szukają bardzo, bardzo daleko:-) Nie lubię seriali amerykańskich (ale ok), w szczelności fantastycznych i SF. Większość z tego wszystkiego ogląda się na siłę i niestety brakuje oryginalności. Dlatego najlepsze są jedyne w swoim rodzaju jak breaking bad, komisarz Rex, Most nad Sundem, Kobra oddział specjalny, Dr House, domek z kart. Te które się PODRABIA. Opisana produkcja jest niczym ciekawym. Założę się, że podbny scenariusz pojawił się wcześniej bez znania fabuły i jestem gotów podać przykłady.

  • Artur Kaczmarek

    Jako pierwszą przeczytałem pozytywną „recenzje” na spidersweb i było 99% szans, że tutaj będzie negatywna ;)

    • Konrad Kozłowski

      Oczekiwałem więcej niż otrzymałem.

  • Kordian Zadrożny

    Czekam. Dardevil, oba sezony, był doskonały, Jessica i Cage, hmm wymęczyłem, a Iron fist znów mi się podobał.

  • Szw

    Jessiki a nie Jessici. Metalliki a nie Metallici. W odmianie „c” zamieniamy na „k”. Nie jestem grammar nazi ale to mnie akurat porusza:)

  • Krzysztof Kałębasiak

    Specjalnie odszukałem ten artykuł po obejrzeniu czterech odcinków serialu. Co mogę napisać? To, że wedlug mnie autor chciał tylko pochwalić się możliwością obejrzenia filmów wczesniej, przed nami, zwykłymi śmiertelnikami. Patrzcie jaki jestem ważny! W nosie mam ten film, nie znam się, ale co tam, poświęcę się dla plebsu i skrobne coś, ja, autor. Możesz już przestać się puszyć i nadymać. Już wiem jaki jesteś ważny. Teraz poproś kogoś, żeby napisał zwykła recenzje tego serialu.
    Ja oglądałem z przyjemnością i mimo kilku bzdur w scenariuszu, jestem zadowolony.