17

To jakaś magia? Razer zamienia smartfona w laptopa, serio

Podoba Wam się Samsung Dex - przystawka, dzięki której smartfony koreańskiego producenta zamieniają się w komputer? W takim razie będziecie zachwycani pomysłem firmy Razer. Ich przystawka to laptop, którego sercem jest wkładany w obudowę smartfon.

Już sama idea przeznaczonego do gier smartfona wydawała mi się dziwna i trochę nietrafiona. Mówię oczywiście o rynku gier mobilnych, gdzie dedykowane urządzenia nie mają czego szukać. Większość gra w tak mało wymagające produkcje, że może je uruchomić na czymkolwiek. I to bez wątpienia jest jedną z najfajniejszych rzeczy w tak zwanym graniu mobilnym. Tym bardziej nie rozumiem idei jaka przyświeca Razerowi w tym roku. Na targach CES pokazał bowiem laptopa, a w zasadzie obudowę laptopa, do której wkłada się…smartfona.

Project Linda, bo tak na razie nazwano urządzenie przypomina laptopa Razer Blade Stealth. Nie ma jednak przycisku power, nie ma własnych głośników – większość tych zadań przejmuje wsunięty w obudowę smartfon firmy. Klawiatura przypomina tę laptopową, umieszczono na niej jednak przyciski dedykowane Androidowi.

Zasada działania jest prosta – wystarczy wsunąć smartfon Razera w obudowę Project Linda, następuje połączenie telefonu przez USB-C i tyle. Cały sprzęt zasilany jest z baterii smartfona, a obudowa gwarantuje dodatkowe 200 GB pamięci wewnętrznej oraz dodatkowe baterie, dzięki którym smartfon jest cały czas ładowany. Całkiem duży powerbank – możnaby rzec.

Na chwilę obecną wyświetlacz nie potrafi nic więcej niż lustrzana kopia ekranu smartfona, nie pokazano też aplikacji czy gier zoptymalizowanych pod Project Linda. Ma się to jednak w przyszłości zmienić, bowiem smartfon poza byciem sercem „laptopa” zadziała również jako touchpad. I to chyba najfajniejsza funkcja tej konstrukcji.

Sprzęt należy póki co traktować jako ciekawostkę, czy raczej pomysł – Razer chce zbadać w ten sposób rynek i sprawdzić, czy ktokolwiek byłby w ogóle taką niecodzienną hybrydą zainteresowany. Mówiąc szczerze, chętnie sprawdziłbym to w domu, natomiast kompletnie nie widzę powodu by taką wielką obudowę kupować. Jasne – wygląda fajnie, ale póki co nie potrafi zbyt wiele. A i telefon Razera swoje kosztuje, więc taki zestaw może okazać się zbyt drogi na kieszeń miłośnika mobilnej rozrywki.

źródło

  • Grzmotoruchacz2000

    Pierwszy laptop do gier bez biblioteki gier i z układem, który nie nadaje się do grania… Motorola Atrix robiła w swoich czasach wrażenie, podobnie jak Asus Padfone. Ale to było odpowiednio 7 i 6 lat temu. Żadna to nowość ani innowacja a jedynie coś co umarło dawno temu słuszną śmiercią.

  • Wielkie_Nieba

    Dla mnie super. Przecież 99,99% osób nie potrzebuje komputera, ale czasami potrzebowałaby klawiatury i dużego ekranu. Jakby kosztowało odpowiednio i działało z wieloma modelami telefonów, które zmieszczą się do tego gniazdka, na pewno bym kupił.

  • Mały kazio
  • novos7
    • armv7taskforce

      najpierw niech to wyprodukują – szczerze – to czekam, bo pewnie bym kupił

  • Wiesław Juskowiak

    Tak powinien zostać zaprezentowany Windows 10 Mobile i Lumie 950/XL.

    • armv7taskforce

      Na szczęście te urządzenia posiadają system operacyjny mniej ułomny od wyżej wymienionego, choć nie powiem, że idealny

  • armv7taskforce

    Naprawdę dobrze wygląda to rozszerzenie od Razera. Oby weszło do produkcji.

  • To powinno działać w drugą stronę. Kupujesz laptopa którego touchpad jest odłączany i ma dodatkową funkcję telefonu.

  • Konrad Uroda-Darłak

    Co na to bateria w smartphonie?

    • F of X

      Odpowiedź znajdziesz w tekście.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wskaż, bo naprawdę nie widzę.

    • „dodatkowe baterie, dzięki którym smartfon jest cały czas ładowany”

    • F of X

      „Cały sprzęt zasilany jest z baterii smartfona, a obudowa gwarantuje dodatkowe 200 GB pamięci wewnętrznej oraz dodatkowe baterie, dzięki którym smartfon jest cały czas ładowany.”

    • F of X

      Jakkolwiek można polemizować z logiką tego cytatu, to właśnie tutaj jest o tym wspomniane.

    • Konrad Uroda-Darłak

      Wszystko super, ale nie to miałem na myśli – co na to żywotność ogniwa :)