13

Nie wiem, czy Polacy częściej czytają książki. Ale na pewno więcej kupują

Nie tylko za sprawą mediów, ale i realnych nawyków Polaków modne jest stwierdzenie, że czytelnictwo w Polsce leży i kwiczy. Wielu obywateli naszego kraju otwarcie przyznaje: nie przeczytałem w tym roku ani jednej książki. Statystyka jest alarmująca, ale nie wolno doszukiwać się w niej dramatu. Może to, jak zmieniły się nawyki konsumowanie treści rzutuje na wymiar i poziom czytelnictwa w Polsce?

Allegro ma jednak powody do radości. Serwis aukcyjny w dalszym ciągu piastuje funkcję lidera w swojej branży i sprzedaje dosłownie wszystko – od samochodów, aż po książki właśnie. Tych, jak podaje sam serwis sprzedaje się coraz więcej, w stosunku do roku poprzedniego, rok 2016 zapisał się jako ten, w którym zanotowało kolejny wzrost: o 50 tysięcy więcej sprzedanych egzemplarzy. Nie jest to jednak wartość znaczna – bowiem ogółem sprzedało się 6,9 miliona książek w serwisie. Co ciekawe, dzienna liczba ofert w dziale spada, jednak zdaniem Allegro, ma to związek z optymalizacją działań sprzedawców, a nie istotnym z punktu widzenia czytelnictwa trendem.

Dla Allegro słaba sytuacja stacjonarnych księgarni to świetna sprawa

Jak podała Rzeczpospolita jeszcze w 2016 roku, rynek księgarni co roku kurczy się o 300 takich sklepów. Najczęściej, ma to miejsce w mniejszych miastach, gdzie rynek zbytu jest zbyt mały, aby pokryć koszty utrzymania placówki. Ma to związek również z tym, że konsumenci, jeżeli już kupują, wolą to robić przez internet, gdzie mogą oczekiwać konkurencyjnych cen oraz lepszej dostępności interesującego ich towaru. Nie trzeba dużo, aby kupić książkę w internecie – wystarczy wpisać w wyszukiwarkę żądany tytuł i już w Google otrzymujemy linki call-to-action, które przeniosą nas do strony produktu w danym sklepie. Po tym już wystarczy tylko zapłacić, podać dane kontaktowe i voila. Czas oczekiwania? 2-3 dni. Polacy uwielbiający internetowe kupowanie Allegro traktują jak zbiornik dosłownie wszystkiego i tam często znajdują to, czego szukają. Mogą porównywać ceny, wybierać najdogodniejsze dla siebie oferty – to skutecznie odciąga klientów do standardowych księgarni. To samo dotyczy również podręczników, które są łatwo dostępne w sieci, podczas gdy w stacjonarnych placówkach w najgorętszych okresach można spotkać się z niedostępnością towaru.

Zestawienie Allegro ujawnia kilka ciekawych faktów na temat czytelników w Polsce

Według materiału przygotowanego przez Grupę Allegro, beletrystyka cieszy się największym zainteresowaniem konsumentów, co nas oczywiście wcale nie dziwi. Naukowe i popularnonaukowe egzemplarze plasują się na drugim miejscu, dalej znajdują się książki dla dzieci oraz… wspomniane wyżej podręczniki. Struktura płci kupujących dzieli się niemalże po połowie. 69 procent sprzedanych na Allegro książek to egzemplarze nowe, co jest dowodem na to, że Polacy zwracają uwagę nie tylko na zawartość, ale również oprawę.

Dane z Allegro nie wskazują na wzrost czytelnictwa. Raczej na zmianę przyzwyczajeń osób, które kupują książki

Spadek czytelnictwa może mieć związek z popularnością różnorakich formatów dostępnych w mediach masowego przekazu. Do wyboru mamy znacznie bardziej interaktywne formy, które angażują mocniej, przekazują więcej informacji i są zwyczajnie dla konsumenta bardziej atrakcyjne. O ile czytanie książek to aktywność pożyteczna dla samorozwoju, prawdopodobnie nie ma ona szans z tym, jak wygląda dzisiaj konsumowanie treści. Tych jest coraz więcej, również w internecie i z powodu przeładowania nimi, możemy mieć problem z wygospodarowaniem czasu na książki. Dane z Allegro natomiast są alarmujące dla księgarni, które muszą się liczyć z dalszymi problemami. Zmiana przyzwyczajeń klientów i zwrócenie się ku internetowym księgarniom to sygnał, że czas stacjonarnych sklepów już się kończy.

  • Już od dawna nic nie kupuję i nie czytam , ostatnio bajeczki dla dziecka do koszyka w markecie wrzucam :)

    • Artur

      Brawo Ty! Dokąd dąży ten świat gdy ktoś z dumą ogłasza,że w ciągu roku nie przeczytał żadnej książki….

    • Andrzej

      Nie karm trolla

    • Sądzę że większość nowego i starszego pokolenia również nie czyta książek z wyjątkiem prasy i różnych gazet dla kobiet czy mężczyzn
      ps.
      Świat blogerów i trolli internetowych traktuję z przymrużeniem oka jako taki skansen umarłego marginesu

    • ofca

      > Sądzę że większość nowego i starszego pokolenia również nie czyta książek

      To zle sadzisz.

      > Świat blogerów i trolli internetowych traktuję z przymrużeniem oka jako taki skansen umarłego marginesu

      Bedac jego reprezentatywnym przykladem?
      Cierpisz na schizofrenie, innego wytlumaczenia nie widze.

    • j.

      Zależy od warstwy społecznej. Niektóre czytają, książki, niektóre nie.

    • NDIE

      super, tylko nikogo nie obchodzi co ty robisz.

    • IdontgiveaF

      Gdyby Cię nie obchodziło, to byś nie pisał tego komentarza bo zwyczajnie byś nie czytał Nazirowych dyrdymałów ;)

    • W temacie

      Dziwne, żeby taka bezmyślna hołota jak ty, czytała cokolwiek. jedyne co potrafisz to trollować w necie i robić z siebie pośmiewisko pokemonie z gimbazy.

    • ofca

      > Już od dawna nic nie kupuję i nie czytam

      Taki sam powod do dumy jak cala reszta twoich wypocin.

      Osmieszasz sie na kazdtym kroku i nawet sobie z tego nie zdajesz sprawy :)

      Kiedys twoj hejt mnie oburzal, teraz jestes po prostu smieszny, zalosny, maly zakompleksiony dupek z przerosnietym ego, bez odrobiny empatii i zwyklej ludzkiej przyzwoitosci. Zalosny do bolu.

  • IdontgiveaF

    Co ciekawe, dzienna liczba ofert w dziale spada, jednak zdaniem Allegro, ma to związek z optymalizacją działań sprzedawców, a nie istotnym z punktu widzenia czytelnictwa trendem.

    Wypychanie z serwisu okazjonalnych sprzedawców również trochę w tym pomaga….

    Generalnie to nie wiem, czy materiał jest sponsorowany, ale jeśli nie jest, to robisz tu piękna darmową reklamę :) Marketingowcy z Allegro tylko się cieszą, że przy użyciu wewnętrznego „badania”, którego nikt nigdy nie zweryfikuje, mogą wyindukować tyle darmowej reklamy w internecie :)

    • mall

      Trochę tak :)
      Zwłaszcza, że nie wiadomo skąd wziął się ten wzrost, a mógł się wziąć na przykład wyłącznie z tego, że wzrosła liczba sprzedających. Pomijam milczeniem fakt, że wzrost sprzedaży wyniósł ok. 0,73% :D

  • jan

    Kiedyś należałem do grupy nie czytających ale gdy zdałem sobie sprawę że mam co raz mniejszy zasób słownictwa i zaczynam czasem się zastanawiać nad ortografią to powróciłem do książek. Do tego dochodzą małe dzieci, wolę czytac im co wieczór bajki i rozbudzać ich wyobraźnię niż posadzić przed tv i mieć chwilę spokoju