7 dni w tygodniu, rano, po południu i wieczorem. Od publicystyki, przez poranny program z mobilnego-samochodowego studia, po materiały informacyjne, sportowe i rozrywkowe. Zaprezentowana dzisiaj ramówka Onetu jest drugą w historii portalu, lecz pierwszą tego typu. Czy to już telewizja? A może coś zupełnie nowego, za czym podąży konkurencja? Jaka panuje atmosfera w kilkanaście godzin przed wielką premierą i dlaczego wybrali oni właśnie Onet. By się o tym przekonać, wybrałem się do miejsca, gdzie kształtowała się ramówka Onetu przez ostatnie miesiące, aż wreszcie wkroczyła w zdecydowaną fazę przygotowań przed konferencją.

Mnóstwo zapowiedzi, nieustannie podsycana atmosfera, lecz szczegółów jak na lekarstwo. Nikogo nie powinno to dziwić – nie co dzień bowiem startuje tak ambitny internetowy projekt, w który zaangażowano dziennikarzy z wieloletnim, zróżnicowanym doświadczeniem, a którzy z takim zapałem postanowili wybrać czytelników i widownię internetową. Nic nie jest jednak dziełem przypadku i podczas spotkania z prowadzącymi programy Onetu jedna rzecz była dla mnie bardzo łatwa do zrozumienia: podjęte zostały całkowicie świadome decyzje, które poskutkują dotarciem do jak największego grona odbiorców. Nikt nie ukrywa, że jest w tym także odrobina ekscytacji podczas kreowania czegoś zupełnie nowego i większość z nich postanowiło się sprawdzić w czymś świeżym.

Nikt przed Onetem nie robił czegoś takiego.

„Rolą lidera jest tworzenie nowych standardów jakościowych, co nie jest łatwym procesem. Nie chcemy być telewizją, choć tworząc wideo siłą rzeczy korzystamy ze stosowanych tam formatów. Określenie ramówka jest umowne.” – tłumaczy Sabina Lipska, związana z Onetem od 2003 roku, pełniąca obecnie funkcję Group Video Director w Grupie Onet-RAS Polska. “Nie da się robić wideo, nie będąc posądzanym o kopiowanie telewizji, ale przypomnijmy sobie początki internetu, który zaczynał od kopiowania treści pisanych. Dzisiaj internet tworzy unikalne treści, a w obszarze wideo już teraz można mówić o dojrzałej ofercie, kierowanej do odbiorcy internetowego.” – zaznacza. Celem podejmowanych działań jest zawieszenie poprzeczki jeszcze wyżej – dla odbiorców, jak i twórców. Szeroka publiczność Onetu będzie miała teraz okazję czytać i oglądać postacie związane do tej pory z najbardziej cenionymi dziennikami i stacjami telewizyjnymi.

“Nigdy wcześniej tak dużo nie pisałem.”

Subiektywny Bartosz Węglarczyk

Jako jeden z pierwszych, bo pół roku temu, do Onetu dołączył Bartosz Węglarczyk, obecny dyrektor programowy Onetu. Jego wypowiedzi w kontekście nowej ramówki nie pozostawiają złudzeń – internet oferuje perspektywy rozwoju, o których prasa czy telewizja mogą jedynie pomarzyć. Potwierdza to wewnętrznie stosowane hasło: “na bieżąco”, które stosowane jest w kontekście tempa pojawiających się nowych informacji. To właśnie dlatego pierwszą decyzją po pojawieniu się w Onecie było stworzenie całodobowego newsroomu. Onet i jego czytelnicy muszą być zawsze na bieżąco, świat się nieustannie zmienia i to czytelnicy decydują, gdzie i jak będą czytać czy oglądać. “To nie do nas należy ta decyzja, my musimy podążać za czytelnikami i widzami. Telewizja będzie istnieć, ale będzie niszą. Podobnie jak prasa.” – podsumowuje Węglarczyk. Decydujący się jeszcze dzisiaj na transfer z mediów tradycyjnych do internetu dziennikarze mają okazję zrobić to (jeszcze przez chwilę) jako pierwsi, co przełoży się na szybsze dostosowanie do nowych realiów – tłumaczy, dodając że kluczowa w tym wszystkim jest pokora i zaakceptowanie zachodzących zmian – forma i format przestają mieć znaczenie.

Bartosz Węglarczyk wspomniał o wielki zaufaniu do aktualnego prezesa Onetu i zaznaczył, że kierunek temu wszystkiemu nadaje właśnie Aleksander Kutela, który zanim przejął stery w Onecie przez 15 lat kierował polskim oddziałem HBO. “Z rozmachem, z jakim działa Grupa Onet spotykam się po raz pierwszy i to jest po prostu fajne.” W piątki o 10:30 możemy oglądać jego program pt. “Subiektywny”, który wydawany jest także przy specjalnych okazjach, jak chociażby odbywająca się w nocy z poniedziałku na wtorek debata prezydencka w USA. Węglarczyk przyznaje, że swoboda i elastyczność działania, jaką zapewnia Onet, przełożyła się także na częstotliwość i liczbę publikowanych przez niego tekstów.

Onet (codziennie) Rano Jarosława Kuźniara

Niejako ucieleśnieniem wspomnianego rozmachu Onetu jest poranny program Jarosława Kuźniara, który swoją premierę będzie miał już jutro o 7:55. Czego możemy się po nim spodziewać? Docelowo ma to być poranna dawka informacji na wszystkie istotne i aktualne tematy, dlatego nie zabraknie dyskusji z interesującymi gośćmi – także w typowym studio, skąd emitowana będzie druga część programu, ale przede wszystkim z auta, gdzie rozpoczynać się będzie codzienna emisja. Dla zwolenników porannych podróży autem Jarosława Kuźniara mam bardzo dobre wieści – podczas gdy nie zmieni się wiele, zmieni się wszystko. Zaplecze techniczne zbudowane wewnątrz pojazdu pokonującego każdego dnia warszawskie ulice pozwoli nie tylko na przeprowadzenie transmisji na główną stronę Onetu, gdyż materiał będziemy mogli też obejrzeć na żywo na Facebooku.

Wykorzystywane będą cztery kamery – trzy z nich znajdują się na desce rozdzielczej, zaś jeszcze jedną umieszczono z tyłu na siedzeniu pasażera. To przywodzi na myśl program Jerry’ego Seinfelda pt. Comedians in cars getting coffee  Niejako powróci też Jaroscope, ponieważ smaczku całej produkcji doda równoczesna transmisja live na Periscope, która będzie prezentować kulisy programu. Całość, czyli przejażdżka autem z gośćmi wraz z częścią ze studia, ma potrwać około 1,5 godziny. Czy wspominałem też o wstępie i przeglądzie prasy na samym początku, bloku informacyjnym o 9:00 powstającym we współpracy z Iwoną Kutyną (przewodzącą ekipie Onet24) i czterech gościach w stacjonarnym studiu? Mówi się, że Onet Rano to program 2 w 1, ale w mojej ocenie zbliżamy się do paczki, co najmniej, 4 w 1.

“Na część komentatorską nareszcie będzie więcej czasu, niż w telewizji, bo zamiast sześciu minut, dysponować będziemy prawie dwudziestoma wraz z czterema gośćmi z różnych światów. Nie chcemy ograniczać się do czterech polityków, artystów czy dziennikarzy, będziemy dyskutować i spoglądać na wydarzenia z każdej z tych różnych perspektyw. Nie będzie tylko lifestyle’u, tylko twardej polityki czy tylko sportu. Chcemy to wszystko połączyć.” Codziennie rano w programie Jarosława Kuźniara pojawią się także lokalni goście – między innymi Bartosz Węglarczyk, Tomasz Lis czy Łukasz Grass.

“Realizujemy hasło “telewizja jest wszędzie” na 200%.”

Onet Rano, to wielka szansa na potwierdzenie i umocnienie promowanego od dłuższego czasu przez Jarosława Kuźniara hasła “telewizja jest wszędzie”. Gdy pytam go o to, czy to jego „program marzenie” odpowiada, że pora emisji nie mogłaby być lepsza. Mając w pamięci poranne przejażdżki autem ze smartfonem, czy wcześniejsze Wstajesz i Wiesz w TVN24, trudno nie zauważyć, że Jarosław Kuźniar czuje się o tej porze na wizji jak ryba w wodzie i nie wyobraża sobie, że to wszystko nie działoby się live. Dodaje, że każdy byłby w stanie nagrać taki programby go później wyemitować, dlatego dopiero realizacja takiego przedsięwzięcia na żywo czyni go naprawdę wyjątkowym. Konia z rzędem temu, kto przewidziałby, że samotne podróże z autem i publicystyczna forma transmisji za pośrednictwem aplikacji Periscope doprowadzą do punktu, w którym telewizja zostaje wyzwana na pojedynek – domyślam się, że nie tylko oddani widzowie Jarosława Kuźniara wybiorą o poranku Onet, zamiast serwowanych w telewizji programów śniadanowych. Włodarze stacji powinni mieć pretensje tylko do siebie, że taki format nie powstał pod ich szyldem.

Onet24 jeszcze częściej, niż teraz?

Pstryczkiem w nos dla kanałów informacyjnych może być Onet24, czyli program autorstwa Iwony Kutyny, który emitowany jest czterokrotnie w dni robocze i trzykrotnie w sobotę oraz niedzielę. Dzięki niemu w skrócie poznajemy najważniejsze fakty i informacje z ostatnich kilku godzin, choć nie tylko, ponieważ pod lupę brane są mniej medialne tematy i sprawy – docelowo widz ma być dobrze doinformowany. Skrojony pod urządzenia mobilne program może okazać się sporym sukcesem – zrobił świetne pierwsze wrażenie i przez widzów został odebrany znakomicie – dlatego nie byłbym zdziwiony jego dalszym rozwojem i próbami zwiększenia częstotliwości emisji, o czym wspomniała Iwona Kutyna: „Podchodzę do tego projektu bardzo ambitnie i chciałabym, by taki serwis był aktualizowany nawet co godzinę, a w dodatku na żywo”. W pewnym stopniu dzieje się to już teraz, ponieważ treści odcinków są rozszerzane lub modyfikowane pod wpływem wydarzeń. Jak widać perspektyw nie brakuje.

„Robimy to samo co wcześniej”

Nową jakością Onetu mają być również postacie kojarzone do niedawna stricte z prasą drukowaną. Stosunkowo niedawno z Rzeczpospolitej do Onetu przenieśli się Andrzej Stankiewicz oraz Andrzej Gajcy, którzy oprócz swoich publikacji tekstowych przygotowują w Onecie programy wideo. „Stan Wyjątkowy” Andrzeja Stankiwicza ma skupiać uwagę na wyjątkowych gościach odwiedzających studio. Wśród nich nie będą pojawiać się tylko politycy, ale także sportowcy i artyści. „Planując tę ramówkę spodziewaliśmy się zagrożeń i przeszkód. Ale jestem przekonany, że różnicę robi pracujący nad nią zespół. Nowością jest to, że pojawiają się tu zarówno osoby z dużym doświadczeniem telewizyjnym, takie jak Tomasz Lis czy Jarosław Kuźniar, radiowym jak Agnieszka Burzyńska, a także dziennikarze tacy jak ja, ze sporym bagażem doświadczeń z prasy drukowanej i jej wersji internetowych. To czyni ramówkę różnorodną i unikatową” – zaznacza Andrzej Stankiewicz.

Andrzej Gajcy zwraca uwagę na zasięg, porównując liczbę czytelników i widzów Onetu oraz odbiorców Rzeczpospolitej. Zaznacza jednak, że praca wykonywana przez niego, jak i innych dziennikarzy, nie różni się od tego, co robił wcześniej. Zmienił się nośnik, medium, gdzie te teksty są publikowane. Podział na dziennikarzy i dziennikarzy internetowych uważa za „sztuczny” – jego praca nabrała jedynie tempa i stała się bardziej wymagająca. A co z programem „Posłowie”? „Wideo to naturalna kolej rzeczy po przejściu z dziennika do internetu.” – tłumaczy. „Program ma być okazją do poważnej, rzeczowej dyskusji. Staram się iść o krok dalej, przedstawiać wydarzenia w inny sposób, tłumaczyć je i dać możliwość widzom zrozumienia komentowanych wydarzeń, ich genezy. Chcę przełamać schematy.”

W Onecie powraca także drugi sezon programu Tomasz Lis., który mieliśmy okazję oglądać w poniedziałki. Zmienia się tylko pora emisji – 15:00 – lecz forma i charakterystyczny dla Tomasza Lisa format pozostają. Ponownie oprócz dyskusji z gośćmi, stałym elementem programu jest autorski komentarz ostatnich wydarzeń. Nie pominę oczywiście programów Renaty Kim i Anety Burzyńskiej, które również obejrzymy o 10:30 na głównej Onetu. Mowa o „Z kim dziś?” i „Burza polityczna”.

Publicystyczna i niepowtarzalna Misja futbol<

W ramówce Onetu nie zabrakło miejsca dla sportu. Wyczekiwana kontynuacja Euro Misji i Misji Rio zadebiutuje już 3 października i będzie nadawany w poniedziałki o 10:30. Michał Pol z Przeglądu Sportowego, poprowadzi wtedy program Misja Futbol, który podobnie jak w poprzednich edycjach będzie przygotowywany w formie programu publicystycznego. „W internecie znakomicie ogląda się publicystyka sportowa. Nie wyemitowaliśmy do tej pory ani jednego wyreżyserowanego materiału, bo najważniejsi byli rozmówcy, liderzy opinii.” Nigdy wcześniej komentatorzy pokroju Dariusza Szpakowskiego i Mateusza Borka nie mieli okazji podzielić się takim stopniu własnymi opiniami i zażarcie podyskutować, dlatego Misja Futbol oprze się o sprawdzoną formułę, w której kluczowi będą goście. Zapewnia ona możliwość zgromadzenia przed kamerą osób, które w jednym studiu telewizyjnym zazwyczaj się nie spotykają.

Tematyka programu będzie szersza, aniżeli w poprzednich wydaniach – komentowane będą wydarzenia z naszego lokalnego podwórka piłkarskiego, ale i występy rodaków w ligach zagranicznych, mecze Legii Warszawa w Lidze Mistrzów czy spotkania reprezentacji w eliminacjach piłkarskich Mistrzostw Świata. Michał Pol zdradza, że to nie wszystko, na co stać wideo w internecie w kontekście sportu, dlatego z niecierpliwością czekam na nowe formaty. Być może powstaną z wykorzystaniem takich nowinek jak wideo 360 stopni, które niezwykle przypadło i jemu, i jego widzom do gustu.

Imponujący początek

Oferta Onetu na jesień 2016 to aż 15 programów. 11 z nich to zupełne nowości, a aż 9 jest emitowanych na żywo. W czwartki będziemy oglądać Łukasza Grassa z polskiego Bussiness Insidera, a w jego programie poruszane będą tematy związane ze start-upami, biznesem i nowych technologiach. „Na czasie Łukasz Grass” ma zaprezentować trendy panujące w tych kategoriach. We wtorki o 14:00 obejrzymy program „Gwiazdy Cejrowskiego”, czyli spotkania redaktora naczelnego Plejada.pl z celebrytami. Katarzyna Janowska poprowadzi dwa programy: „Siła kobiet. Droga do sukcesu” oraz „Rezerwacja Katarzyny Janowskiej”. Pierwszy z nich będzie rozmową z kobietami sukcesu i będzie realizowany w plenerze, natomiast w drugim Janowska skupi się na wydarzeniach kulturalnych. W weekend, oprócz Onet24, emitowany jest program satyryczny „Świat Według Tomasza Jachimka”, który mieliśmy już szansę oglądać – do tej pory pojawiły się dwa odcinki.

Rożnorodność to chyba najlepsze słowo opisujące ofertę na jesień. Realizacja programów nie różni się znacząco od warsztatu telewizyjnego – za realizację każdego odcinka odpowiada cały sztab ludzi, tych odpowiedzialnych za treści jak i osoby techniczne. Onet dysponuje studiami w dwóch miejscach – w biurach na Domaniewskiej oraz przy Marszałkowskiej – które udało mi się odwiedzić. Na ekranach widzimy zaledwie skrawek zaplecza technicznego, jakie zbudowano do tej pory w Onecie i nikt nie ma wątpliwości, że to dopiero początek nowo obranej drogi.

Nie wolno wręcz zapomnieć o niepowtarzalnym studiu na czterech kółkach, które będzie służyć codziennie Jarosławowi Kuźniarowi, a przecież może również zostać wykorzystane w innych programach i w zupełnie innych formatach. Trudno ocenić jak wiele i czy w ogóle Onet ryzykuje obierając nowe kierunki. Za każdym z programów stoją doskonale znane nazwiska, które nie znalazły się tutaj przypadkowo. Każdy z autorów ma także swoje własne cele, które pragnie osiągnąć poprzez tworzenie treści z i dla Onetu, a dysponujący przeogromną publicznością portal jest w stanie zaoferować im wszystko to, co dziś liczy się najbardziej – swobodę, elastyczność i zasięg.

  • pasożyt społeczny

    Jeszcze więcej Lisa i Kuźniara bul bul bul. Gdzie jest Durczok?

    • W Polsat News i robi coś swojego http://antyweb.pl/kamil-durczok-polsat-news/

    • abradab

      kluski śląskie robi.

    • A czego się spodziewałeś? To czysto niemieckie media, wiadomo było że pozbierają wszystkich nieudaczników wśród ,,swoich” i na tym będą budować telewizję.

    • Slawko

      Złoooo bo niemieckie media, złoooo bo amerykańskie media
      jedynie Polska TV republika obiektywna, bo polsatowskie to Polskie ale wiadomo agenta kradzione itd
      i tak w kolo pierdzielenia głupot.

    • Marek MJX.

      Szkoda, że Russia Today nie ma wersji polskiej :P Byłby komplet, a tak brakuje jednego ogniwa ;)

    • Slawko

      Do kompletu jeszcze Al Jazeera po Polsku ;)

    • Marek MJX.

      Akurat na Al Jazeera podejrzewam, że miałbyś najbardziej bezstronne informacje. Nie, nie ma miejsca w Polsce na takie stacje, u nas trzeba wybrać stronę i zaciekle jej bronić ;) Co innego RT, oni by się pięknie wpisywali w kontinuum amerykańsko-niemiecko-żydowsko-agentrualno-antypolskie ;)

    • Najprościej jest pierdzielić i dopisywać własne teorie. Jak typowy lewak-kodowiec.
      Nie oglądam TV Republika
      Nie mam nic do Polsatu.

    • Patrollej33

      Skoro to są nieudacznicy, to pokaż mi dobrych, kompetentnych dziennikarzy w Polsce. Tylko błagam, nie pisz o Sakiewiczu czy Karnowskim, bo wybuchnę śmiechem.

    • Nie ma czegoś takiego jak dobry dziennikarz.
      Jedyne czego wymagam to zachowanie choć odrobiny obiektywności i nie popadania w skrajnie lewicowe poglądy.
      Weź do ręki Gazetę Wyborczą, jeśli masz choć odrobinę oleju w głowie to sam zrozumiesz jak skoncentrowaną propagandą jest ta gazeta. Telewizja- jest TVN który podrzucał butelki na śmietnik.
      Jest Polsat… który jest obiektywny. Można?

    • Worm Nimda

      I inne spady z TV. Ja akurat targetem nie jestem, ale liczę na to, że znajdzie się odważny i kasiasty z drugiej strony barykady i też zrobi takie internetowe media.

  • mr.clock

    Nosić zegarek na prawej ręce…. brak słów.

    • Maciej

      Jak ktoś jest leworeczny, to zegarek nosi sie na prawej xP

    • Znam kilku leworęcznych. Tylko jeden nosi zegarek. Na lewej ręce.

    • Maciej

      Jestem leworeczny i zegarek noszę na prawej ręce – kilka innych osob tez, jak cos robie to druga reka moge sprawdzic godzine #lewackalogika

    • Tomi

      Ja także jestem leworęczny i zegarki noszę również na prawym nadgarstku. Nie widziałem mańkutów noszących na lewym.

    • Konrad Kozłowski

      Jest jakiś zapis, że można tylko na lewej?

      Edit. To nie zegarek, to smartwatch.

    • abradab

      tak jak się tam nosi jest się gejem. jak sie nosi czerwone buty, majtki, skarpety czy kurtkę to samo. są ludzie i taborety.

    • Musisz się czesać tak i tak, musisz się ubierać tak i tak, zachowywać też tak i tak, bo inaczej jesteś gejem (albo raczej pedałem). Logika sebixów i lewaków. W sumie prawaków też.

    • pawlit

      Ale wiesz, ze to na ktorej rece nosi sie zegarek jest podyktowane wzgledami praktycznymi? Przynajmniej takie jest pochodzenie tego standardu.
      Praworeczni pisza prawa reka wiec zegarek nosza na lewej zeby nie zawadzal.

      Jezeli zdasz sobie sprawe, ze chodza po tym swiecie rowniez leworeczni to juz powinienes sobie wywnioskowac pewne rzeczy.

    • haw

      nie ze wzg. na to ktora reka piszesz, tylko dlatego ze kiedys zegarki byly nakrecane i wiekszosci wygodniej bylo nakrecac prawa reka, czyli nosic na lewej zeby nie trzeba bylo zdejmowac.
      ale tradycja powoduje tworzenie standardow – jak np. to, ze na zawodach na biezni zawodnicy zawsze biegaja w lewa strone. nie wyobrazam sobie zeby biegali w prawo i zegarka na prawej rece tez nie.

    • pawlit

      I z powodu tradycji mańkuci mają nosić zegarki na mniej wygodnej im ręce bo nasze zwyczaje są najszaszejsze co?

    • haw

      jak sie z kims witaja to tez podaja ta mniej wygodna reke. takie zycie – jeden urodzil sie z garbem, inny z leowrecznoscia ;).
      poza tym obecnie zegarki z naciagiem wymagajacym obslugi to naprawde rzadkosc – jesli sa juz mechaniczne, to z naciagiem automatycznym.

    • pawlit

      Musiałeś tą emotkę na końcu dorzucić, bo wiesz, że to niepoważne.

      Zegarki z naciągiem to istotnie rzadkość. Ale widzę coraz więcej ludzi z różnego rodzaju smartwatchami. Albo ludzie uprawiający jogging mierzący sobie czasy okrążeń. Albo po prostu ludzie noszący zegarek tylko dla ozdoby i to na prawej ręce właśnie bo tak sobie umyślili. Miałbyś pretensje do kobiety, która zakłada bransoletkę tylko na prawy nadgarstek?

      Ale nie. Standard jest określony i jasny (dogodnym zbiegiem okoliczności jest to, że zazwyczaj standard pokrywa się ze zwyczajem wygłaszającego) a odbieganie od niego zdradza brak okrzesania. Litości. Modelowy snobizm.

  • abradab

    ok jedna sprawa, program Kuźniara w taxi zerżnięty od wyborczej i dziennikarki Dominiki Wielowieyskiej.

    • Konrad Kozłowski

      Jaroscope był chyba nieco wcześniej?

    • abradab

      ok masz mnie, jednak nie do końca. Jak już chodzi o szczegóły to Jaroscpoe wykorzystywał periscope i dopiero 24.09 zaprosił pierwszego gośćia! wiec to, że sam nawijał jak się jeździ o poranku po wawie to jednak nie to samo.

    • Wyborcza, Onet, jeden uj, traktuj to jako jedność.

  • Czy planują stworzyć aplikacje dla Chromecast, Apple TV? Żaden z polskich VOD tego nie robi i dlatego za żaden nie płacę, choć chciałbym, ale chciałbym też korzystać z tego wygodnie na przystawce TV, a nie w komputerze czy smartfonie.

    • Guy

      Wiesz ile jest uzytkowników Chromcast w Polsce? ja wiem – jesli będzie ich tysiąc razy więcej to nadal się nie będzie opłacało stworzyć takiej aplikacji. To samo tyczy się ATV.

    • To jest wiadomy argument, ale jest też kontr – ludzie nie kupują tych podstawek, bo w jakim celu mają to robić? Jeżeli nie ma polskich aplikacji, to dla 95% potencjalnych nabywców nie ma sensu tego kupować. Ale nawet jeśli masz rację, to, żenadą jest, że np. player.pl czy ipla.tv nie wspierają choćby strumieniowania za pomocą cast czy airplay.

    • Gibki Bongo

      Akurat koszt dodania wsparcia dla Chromecast jest zaniedbywalny przy produkcji takiego serwisu. Jakby nie było to jest tylko przeglądarka. Kwestia dodania obsługi paru komend sterujących odtwarzaniem.

    • aaa

      Już jest taka aplikacja: Onet VOD – wspiera Chromecast i można tam obejrzeć wymienione w artykule programy (te, które się już ukazują).

  • Marek MJX.

    Hurra, Kuźmiar wraca :) Coś dla wielbicieli, coś dla hejterów, coś dla każdego! :D

    • Wiesz że większość oglądalności nabije im widownia negatywna?
      Ale ja nie, szkoda strzępić ryja.

    • Marek MJX.

      Kilka osób z rodziny Kuźmiara bardzo lubi, czego nie mogę zrozumieć. Pół internetu go nienawidzi, co jest bardziej niż zabawne. Mnie tymczasem ani on grzeje ani ziębi, zapewne dlatego, że widziałem tego człowieka może z 5 razy na ekranie. Ale hey, kochajmy go albo kochajmy nienawidzić, Kuźmiarowi faktycznie z obu grup słupki rosną, więc co za różnica, byle kasa się zgadzała :)

    • Trochę jak Lis. Niby jest Hieną Roku 2015 (odebrał ten tytuł dziennikarzom Gazety Wyborczej) ale hajs nadal trzepie.
      Choć w sumie to widać że Niemcy mniej mu płacą.

  • Kuba S

    Można niezłe pokemony złapać w jednym miejscu. Węglarczyk, Lis, Kuźniar. Śmietanka POlskiej POlski.

  • Jestem Lujem

    A ja właśnie w tym tygodniu definitywnie zrezygnowałem z korzystania z Onetu.
    Reklamy na tym portalu są nie do przyjęcia. Nowa ramówka, czy nie, życzę upadku i fali hejtu.

  • jan

    Super, Lis, Kuźniar, Węglarczyk i Kim w jednej tubie. Brakuje tylko Gugały i tego starego z tok fm. ramówka znana juz przed startem, zapraszani będą w koło Macieju eksperci typu: Cimoszewicz, Balcerowicz, Wałęsa, Petru i Kopacz. Ciekawe ile aw przytuliło za reklamę tego syfu?

    • Jeszcze o Bulu zapomniałeś.

    • Matt Damnati

      I Stokrotki!

    • Zapomniałeś o Kijowskim i reszcie śmieci z piątej kolumny zwanej kodem.
      Aha, fakt, takiego włażenia w d*pe jeszcze nie widziałem na AW. Jeszcze trochę i Marczaka zaproszą.

    • Patrollej33

      Myślę, że zapraszani będą wszyscy – ale nie wszyscy będą przychodzić. Jednak to już nie jest wina Onetu.

  • Łukasz

    Jakże zabawny widok :) Dwa artykuły drastycznie spolaryzowane, jeden obok drugiego :)
    Na pierwszy ogień poszła ostra jak brzytwa „seryjnego samobójcy” krytyka TVP i bezrefleksyjne, niczym poranny bąk puszczony podczas pierwszego siusiu, porównanie warstwy merytorycznej do tej rodem z komuny. Komuny – tej, podczas której represjonowano, mordowano i torturowano prawdziwych patriotów. Tych obytych z bronią ale także i tych, którzy brawurowo posługiwali się słowem mówionym czy pisanym. Tych o poglądach prawicowych i tych, którzy skłaniali się raczej ku lewicy.
    Natomiast żeby obraz był pełny…dwa następne artykuły są, niczym pieśni chórów anielskich, pieśnią pochwalną dla medium, które jest dla TVN tym samym, czym partia Nowoczesna dla PO… :)

    Nie, w ogóle nie jesteście medium opiniotwórczym i wcale nie mieszacie się do polityki… :) Nie uważam, że ktoś Wam płaci za tą „bezstronną” postawę, jesteście za mali aby ktokolwiek był tym zainteresowany. Ta postawa jest efektem piekielnie skutecznego wyprania mózgu w propagandzie z promocji, zupełnie jak zafajdane gacie wyprane w Vizirze – BIELSZE NIE BĘDZIE! :)

    • iks

      Niestety propagandystom na ogół nie da się udowodnić, że nie robią tego z czystej naiwności.

  • Miodzio, ale zgodnie z regułami IAB teksty sponsorowane powinny być wyróźnione, jako takie.

    • Konrad Kozłowski

      Dostałem Bentleya, chcesz kajta?

    • Nie, dzięki. Oddaj szefowi i wracaj do pracy

    • IAB nie przewiduje dobrowolnego włażenia w dupę.

  • Soros kasą zaś sypnął. Telewizja dla miernoty intelektualnej.

    • Och, pewnie będziesz płakał w poduszkę dziś wieczorem?:) Nie będziesz oglądał, ale jednak nie omieszkasz obrazić tych, którzy przejawiają trochę inny pogląd na świat? Masz Republikę, masz prawilne kanały na yt, po co jęczeć, że innym się chce inaczej niż ty byś chciał?

    • Inny pogląd na świat? Przy takiej plejadzie błaznow, naprawdę gratuluję poglądu na świat.

    • Jaką kasą? Podaj jeden link.

    • Topper Harley

      Moskwa sypnęła groszem?

  • Pietru

    Kiedyś wchodziłem na antyweb i czytałem wiele ciekawych rzeczy min. o nowych technologiach, startupach itp. Dzisiaj zamiast tego mam artykuły typu jaką złą telewizją jest TVP, a jaką piękną i nowoczesną TVN. Następnie czytam artykuł jakiegoś pismaka o tym, że nie kupię iphona bo S.Job nie żyje, a nowy CEO robi gówno technologiczne, następnie kolejny artkuł: „To wstyd! Z mediami publicznym jest dziś gorzej niż za komuny.”, a potem „Już niebawem abonament po nowemu: będziemy tłumaczyć, że nie posiadamy telewizora i radia”. Mógłbym powiedzieć jasno, że to portal jednej partii i chyba sponsorowany w dodatku i nie wchodzić jednak tutaj więcej, ale jednak coś każe mi wrócić i przeczytać te ciekawsze artykuły. Niestety kiedy tylko powracam to wiecznie jakieś z dupy wzięte artykuły. I zaraz wielu napisze, że z PiSu jestem. Nie nie jestem z PiSu i mam ciekawsze rzeczy do robienia niż pałanie miłością do jednej partii. Mogę tylko Wam doradzić aby Wasze zapędy partyjne przystopować ponieważ macie czytelników zarówno z PO jak i Pisu i takich jak ja, których te artykuły denerwują. Jak nie chcecie stracić dużej ilości odwiedzających to wysłuchajcie.

    • iks

      Rzeka Sorosa szeroka jest i głęboka.

  • Marian Koniuszko

    A gdzie informacja „tekst sponsorowany”?

  • Przecież to żenada jest.
    Same gadające głowy. Kto to będzie oglądać bo na pewno nie gimbaza.
    A to ona zwykle ogląda wideo w internecie.

  • Krzysztof Dejneka

    Młodzieniec będący autorem tego artykułu zrobił mentalnego Blowjoba założycielom tego medium. Widać że stara się chłopiec o pracę.

  • The_Ecki

    Może zatrudnią Cię Niemcy w onecie, przynajmniej to miejsce będzie najlepszym wyborem dla Ciebie, bo takiego chwalenia niemieckiego kapitału dawno nie widziałem.

  • Michal

    Dobre a to się uśmiałem… piekielnie dobra ramówka z tymi mordami? Raczej przedstawicielami propagandystów zza jednej z naszych granic….

  • An Onim

    Lis i Kuźniar, czyli robią tv „odsuniętych od koryta”. Brawo.

    • Patrollej33

      Akurat Kuźniar był w TVN-ie, więc argument nietrafiony.

  • Prkr

    „to piekielnie dobra ramówka Onetu”. dobrze, że autor nie napisał, że treści będą wiarygodne i obiektywne, bo by już w tych reklamowych zachwytach przesadził. jedyne co wiadomo na pewno, to przechył w lewo na maksa. słabiutko i szkoda, że oferta skrojona głównie pod ślepych wyznawców lewicy

  • Niemirovsky

    Warto dodać, że Onet jest jednym z trzech partnerów/udziałowców przy tworzeniu kanału Zoom TV pod DVB-T, obok PIKE – głównego pomysłodawcy, i Kino Polska. Także pewnie i tam będą się znajdować jakieś programu Onetu ;)

  • eddy

    Komuś się w dupach poprzewracało Internet to NIE telewizja. Onet robi tą samą głupotę co WP. NIKT nie będzie tego oglądał bo tego jest ZA DUŻO. Palenie kasy idiotyczne.

  • MDW

    Bardzo fajnie, że popularne media tak się zmieniają. Chociaż ja raczej nie skorzystam, bo całkiem już odwykłem od tego typu klimatów. Nawet jeżeli to jest podane w nowej formie, która nie wymaga ślęczenia przed TV o określonej godzinie to i tak mi to nie odpowiada. Ale na pewno jest masa ludzi, którzy skorzystają.

  • Andrzej

    Wszystko sie zgadza tylko pani Burzyńska ma na imię Agnieszka a nie Aneta ;)

  • Super, najfajniej, że będzie rano Kuźniar! Przez wakacje robił cały czas relacje na Snapchacie i były naprawdę dobre w odbiorze.

  • kipa

    Póki co rano ma ją 300-600 widzów w zależności kogo obwozi Kuźniar. Słabiutko jak na te miliony czytelników onetu. Po drugie na FB transmisja tnie się niemiłosiernie, a lag względem transmisji na onet.pl wynosi ok. 2 min. Pomysł ciekawy, ale technicznie nieciekawie, bo główna idea tego programu opiera się na komentarzach widzów na FB