<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Rafał Mrzygłocki odpowiada na pytania dotyczące Iloggo.</title>
	<atom:link href="http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/</link>
	<description>Antyweb</description>
	<lastBuildDate>Sun, 27 May 2012 06:23:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	
	<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29284</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Sep 2007 13:50:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29284</guid>
		<description>Zerknijcie też na artykuł i dyskusje o iloggo na blogu Godtech, moim zdaniem trafiony pogląd, poniekąd osoby która potrafi spojrzeć &quot;oczami mniej obeznanych użytkowników Internetu&quot;:
http://godtech.info/index.php/2007/01/12/iloggo-jest-bardzo-ok/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zerknijcie też na artykuł i dyskusje o iloggo na blogu Godtech, moim zdaniem trafiony pogląd, poniekąd osoby która potrafi spojrzeć &#8222;oczami mniej obeznanych użytkowników Internetu&#8221;:<br />
<a href="http://godtech.info/index.php/2007/01/12/iloggo-jest-bardzo-ok/" rel="nofollow">http://godtech.info/index.php/2007/01/12/iloggo-jest-bardzo-ok/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Czy 500 tysięcy to dużo na startup w Polsce? at AntyWeb</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29135</link>
		<dc:creator>Czy 500 tysięcy to dużo na startup w Polsce? at AntyWeb</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Aug 2007 08:24:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29135</guid>
		<description>[...] jest w temacie tego wpisu powstało podczas polemiki, jaka rozwinęła się jako komentarz do wywiadu z autorem iloggo. Uznałem, że temat podejścia przedsiębiorców internetowych do kosztów uruchomienia startupu w [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] jest w temacie tego wpisu powstało podczas polemiki, jaka rozwinęła się jako komentarz do wywiadu z autorem iloggo. Uznałem, że temat podejścia przedsiębiorców internetowych do kosztów uruchomienia startupu w [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dc1</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29131</link>
		<dc:creator>dc1</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 23:12:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29131</guid>
		<description>cicho bo juz nikt wiecej nie zgodzi sie na wywiad;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>cicho bo juz nikt wiecej nie zgodzi sie na wywiad;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Raciborski</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29122</link>
		<dc:creator>Bartek Raciborski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 19:19:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29122</guid>
		<description>@Michał: Eee, bez kredytu hipotecznego, rat za samochód, żony i dzieci na utrzymaniu to się nie liczy... żartuję. :)

Co do prędkości zwrotu, jasne - wszystko zależy od specyfiki biznesu, jeden zacznie zarabiać od drugiego dnia, do innego trzeba będzie dopłacać nawet parę lat.

@Grzegorz: Nie wkładaj kija w mrowisko, tak fajnie wygasający wątek już był. :) W krótkim komentarzu uniwersalnego przepisu jak zwielokrotnić 500k Wam niestety nie napiszę, bo każdy z Was stałby się wkrótce obrzydliwie bogaty, więc sami rozumiecie, że nie mogę. A tak serio: mówiliśmy o tym, ile może kosztować startup. Wiadomo, że w tym wszystkim chodzi o zarabianie pieniędzy, a nie ich wydawanie, ale to temat na osobną bibliotekę (bo nawet nie książkę).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Michał: Eee, bez kredytu hipotecznego, rat za samochód, żony i dzieci na utrzymaniu to się nie liczy&#8230; żartuję. :)</p>
<p>Co do prędkości zwrotu, jasne &#8211; wszystko zależy od specyfiki biznesu, jeden zacznie zarabiać od drugiego dnia, do innego trzeba będzie dopłacać nawet parę lat.</p>
<p>@Grzegorz: Nie wkładaj kija w mrowisko, tak fajnie wygasający wątek już był. :) W krótkim komentarzu uniwersalnego przepisu jak zwielokrotnić 500k Wam niestety nie napiszę, bo każdy z Was stałby się wkrótce obrzydliwie bogaty, więc sami rozumiecie, że nie mogę. A tak serio: mówiliśmy o tym, ile może kosztować startup. Wiadomo, że w tym wszystkim chodzi o zarabianie pieniędzy, a nie ich wydawanie, ale to temat na osobną bibliotekę (bo nawet nie książkę).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bambuko</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29121</link>
		<dc:creator>bambuko</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 17:48:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29121</guid>
		<description>Grzegorz:

niektórzy poruszyli tę kwestię (nie chcialo mi sie nawet wszystkiego czytać).
Pogratulować należy tylko tym co znaleźli naiwniaków na wyłożenie 500 tys. W końcu zespół, który wdrażał ten projekt wziął za to spore pieniądze, a więc jedni zarobili inni utopili :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Grzegorz:</p>
<p>niektórzy poruszyli tę kwestię (nie chcialo mi sie nawet wszystkiego czytać).<br />
Pogratulować należy tylko tym co znaleźli naiwniaków na wyłożenie 500 tys. W końcu zespół, który wdrażał ten projekt wziął za to spore pieniądze, a więc jedni zarobili inni utopili :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Grzegorz</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29120</link>
		<dc:creator>Grzegorz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 17:05:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29120</guid>
		<description>Pozwolę sobie na jedno spostrzeżenie, bo coś mi się widzi, że większość Rozmówców pominęła moim zdaniem najważniejszy fakt. Tu przecież nie chodzi o to JAK WYDAĆ pozyskane pieniądze (np. 500 tys. zł). Tu chodzi o to jak, jak je zarobić. I co najważniejsze zarobić ich wielokrotność. 

Czyżby nikt nie zwrócił uwagi na ten aspekt?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pozwolę sobie na jedno spostrzeżenie, bo coś mi się widzi, że większość Rozmówców pominęła moim zdaniem najważniejszy fakt. Tu przecież nie chodzi o to JAK WYDAĆ pozyskane pieniądze (np. 500 tys. zł). Tu chodzi o to jak, jak je zarobić. I co najważniejsze zarobić ich wielokrotność. </p>
<p>Czyżby nikt nie zwrócił uwagi na ten aspekt?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: bambuko</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29117</link>
		<dc:creator>bambuko</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 15:40:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29117</guid>
		<description>ja uzywam Opery, ktora ma wbudowane od niedawnych wersji cos na kształt iLoggo

zalety rozwiazania z Opery sa takie, ze jest to:
- maksymalnie proste 
- nie trzeba sie rejestrowac - bardzo tego nie lubie
- nie laduje mi strony za kazdym razem od nowa
- dziala oczywiscie pod Operą czego o iLoggo powiedziec sie nie da (wykrzacza mi sie przegladarka gdy probuje skorzystac z opcji wycinania)

Szybko sie od tego uzaleznilem, jest to niesamowicie wygodne mimo mojego poczatkowego sceptycznego podejscia. Otwieram sobie nowa zakladke, a tam do wyboru od razu duze, czytelne skroty do stron w postaci duzych miniatur (bez ladowania z serwera bo tego bym nie scierpial)

Mam dodane swoje 9 stron na ktore czesto wchodze (przypuszam, ze programisci Opery rozwina ten pomysl i bedzie mozna dadawac wiecej stron)

Osobiscie jestem absolwentem od niedawna wiec moze rzeczywiscie nie zdaje sobie sprawy z kosztow ale na moje oko to mały serwis nie wymagajacy jakiejs kosmicznej wiedzy.


Nie zajmuje sie programowaniem aplikacji przegladarkowych, piszę tylko klasyczne aplikacje pod Windows (w Windows API - co niektorzy uwazaja za niezłą rzeźbę), ale iLoggo nie wyglada na jakies kosmiczne wyzwanie. Za wyzwanie moge uznac np. pseudo systemy operacyjne z oprogramowaniem dzialajace w przegladarce :)
Mozna wiedziec ile linii kodu zrodlowego naprodukowali Ci wasi programisci? 

Co zostalo konkretnie opatentowane? Bo ja w tym serwisie nie widze nic czego by nie bylo w innych tego typu :)

Pomysl ciekawy ale jedynie w postaci wbudowanej w przegladarki.

Ech nie moge uwierzyc, ze sa ludzie, ktorzy pompują takie pieniadze w takie serwisy :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja uzywam Opery, ktora ma wbudowane od niedawnych wersji cos na kształt iLoggo</p>
<p>zalety rozwiazania z Opery sa takie, ze jest to:<br />
- maksymalnie proste<br />
- nie trzeba sie rejestrowac &#8211; bardzo tego nie lubie<br />
- nie laduje mi strony za kazdym razem od nowa<br />
- dziala oczywiscie pod Operą czego o iLoggo powiedziec sie nie da (wykrzacza mi sie przegladarka gdy probuje skorzystac z opcji wycinania)</p>
<p>Szybko sie od tego uzaleznilem, jest to niesamowicie wygodne mimo mojego poczatkowego sceptycznego podejscia. Otwieram sobie nowa zakladke, a tam do wyboru od razu duze, czytelne skroty do stron w postaci duzych miniatur (bez ladowania z serwera bo tego bym nie scierpial)</p>
<p>Mam dodane swoje 9 stron na ktore czesto wchodze (przypuszam, ze programisci Opery rozwina ten pomysl i bedzie mozna dadawac wiecej stron)</p>
<p>Osobiscie jestem absolwentem od niedawna wiec moze rzeczywiscie nie zdaje sobie sprawy z kosztow ale na moje oko to mały serwis nie wymagajacy jakiejs kosmicznej wiedzy.</p>
<p>Nie zajmuje sie programowaniem aplikacji przegladarkowych, piszę tylko klasyczne aplikacje pod Windows (w Windows API &#8211; co niektorzy uwazaja za niezłą rzeźbę), ale iLoggo nie wyglada na jakies kosmiczne wyzwanie. Za wyzwanie moge uznac np. pseudo systemy operacyjne z oprogramowaniem dzialajace w przegladarce :)<br />
Mozna wiedziec ile linii kodu zrodlowego naprodukowali Ci wasi programisci? </p>
<p>Co zostalo konkretnie opatentowane? Bo ja w tym serwisie nie widze nic czego by nie bylo w innych tego typu :)</p>
<p>Pomysl ciekawy ale jedynie w postaci wbudowanej w przegladarki.</p>
<p>Ech nie moge uwierzyc, ze sa ludzie, ktorzy pompują takie pieniadze w takie serwisy :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Sadowski</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29109</link>
		<dc:creator>Michał Sadowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 12:38:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29109</guid>
		<description>@Bartek Raciborski - my kwalifikowaliśmy się jako przypadek nr 2 :-) Każdy miał trochę oszczędzonej kasy, za którą mogliśmy sobie spokojnie żyć, równolegle kończąc studia i pisząc serwis.

Nie zgadzam się jednak, że optymistyczna wersja przewiduje rozpoczęcie zarabiania dopiero po roku. Nasze przedsięwzięcie zaczęło przynosić dochody po 3 miesiącach od powstania. W czasach, w których adsense podpina się &quot;od ręki&quot;, a sieci reklamowe walczą o klientów, w ciągu 3-6 miesięcy można spokojnie zacząć równoważyć koszty utrzymania (hosting plus skromne pensje).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Bartek Raciborski &#8211; my kwalifikowaliśmy się jako przypadek nr 2 :-) Każdy miał trochę oszczędzonej kasy, za którą mogliśmy sobie spokojnie żyć, równolegle kończąc studia i pisząc serwis.</p>
<p>Nie zgadzam się jednak, że optymistyczna wersja przewiduje rozpoczęcie zarabiania dopiero po roku. Nasze przedsięwzięcie zaczęło przynosić dochody po 3 miesiącach od powstania. W czasach, w których adsense podpina się &#8222;od ręki&#8221;, a sieci reklamowe walczą o klientów, w ciągu 3-6 miesięcy można spokojnie zacząć równoważyć koszty utrzymania (hosting plus skromne pensje).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Raciborski</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29107</link>
		<dc:creator>Bartek Raciborski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 12:19:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29107</guid>
		<description>@Michał Sadowski

&gt; Jakie biura? Jakie pensje dla informatyków?
&gt; Masz pomysł na startup? Znajdź dwóch kolegów,
&gt; którzy pomogą Ci w stworzeniu serwisu. Załóżcie
&gt; sobie konta na skypie, żeby notorycznie się komunikować.
&gt; Kupcie domenę, najtańszy serwer w okolicy i jazda.

To ma szanse zadziałać w jednym z dwóch przypadków:

1) Ty i Twoi dwaj koledzy jesteście na utrzymaniu rodziców/żon/kogokolwiek i możecie &quot;bawić się&quot; w startupowanie (bawić się w kontekście poświęcenia się działalności nie przynoszącej dochodów)

2) Ty i Twoi dwaj koledzy macie oszczędności, z których utrzymacie się jak już rzucicie pracę
- dopóki Wasz startup nie zacznie zarabiać
- czyli optymistycznie rok, bardziej realnie - dłużej
- czyli jakieś 50-100k na głowe
- i nie szkoda Wam tych 3x 50-100k wydać
- ale tak naprawdę to będzie wtedy Wasza inwestycja: 150-300k

W pierwszym przypadku można tylko pozazdrościć - naprawdę! Macie niesamowitą przewagę nad innymi. Jeśli macie pomysły, energię i chęć żeby zmieniać świat, to nie wahajcie się ani chwili!

W drugim wypadku można tylko pogratulować. Ja niestety nie znajdę dwóch kolegów, których będzie stać na to stać (czy to finansowo, czy mentalnie w kontekście ryzyka, czy też jeśli chodzi o zgodę rodziny na takie ryzyko).

Jeśli jednak jesteście gdzieś po środku (już Was nikt nie utrzymuje, ale jeszcze nie macie wolnych 50-100k na wydanie i potencjalne stracenie), to poszukajcie inwestora, który zapewni Wam choćby głodowe, choćby 2-3x mniejsze niż macie obecnie, ale pensje, wystarczające na zapłacenie rachunków i skromne utrzymanie się. Żaden inwestor nie zapewni Wam ciepłej pensyjki bo to nie o to chodzi (Wy też musicie z czegoś zrezygnować i czymś ryzykować), ale każdy rozsądny inwestor to zrozumie - lepiej żebyście mogli skoncentrować się na pracy niż na niespokojnym myśleniu, kiedy Wam zabraknie pieniędzy, albo rozpraszaniu uwagi i energii na różnych fuchach dla podreperowania budżetu.

I oczywiście - na początku będziecie pracować na własnych, prywatnych laptopach, oszczędzać i oglądać z każdej strony każdą wydaną złotówkę. Ale z biura nie rezygnujcie. Nikt nie mówi o powierzchni w biurowcu klasy A+ w centrum miasta, ale choćby o skromnej kawalerce za 700-1000 zł. O ile nie zamierzacie odpalać kolejnego sklepu internetowego albo robić czegokolwiek równie szablonowego, ale jednak coś nowego i kreatywnego, to czeka Was wiele godzin rozmów, burzy mózgów, pracy koncepcyjnej, projektowej, prób i błędów, szukania rozwiązań a potem rezygnowania z nich i szukania lepszych rozwiązań. Takie rzeczy naprawdę znacznie efektywniej i z lepszymi skutkami robi się pracując razem niż zdalnie.


Oczywiście wszystko to ma zastosowanie przy większych projektach - takich, których nie zrobicie pracując po 10-15h tygodniowo po godzinach. Ale pamiętajcie, że ciężko jest utrzymać dyscyplinę po godzinach, jeśli każdy z Was ma wymagającą pracę, rodzinę, własne życie i nie jest cyborgiem - utrzymanie regularności, dyscypliny i motywacji u kilku osób przy wolno posuwającym się projekcie (bo po godzinach) i do tego prowadzonym zdalnie bywa naprawdę trudne, a o problemach komunikacyjnych (synchronizacja czasowa) nawet nie będę pisał (a komunikacja to podstawa każdego grupowego procesu tworzenia czegoś nowego i nieszablonowego - patrz to, co pisałem wyżej).
Nie bez przyczyny sukces odnosi znacznie mniejszy odsetek startupów zaczynanych jako side-projects, niż takich, które od samego początku traktowane były poważnie i fulltime.


Oczywiście, jeśli jesteście w wieku studenckim i macie kogoś, kto za Was będzie martwił się o Wasze utrzymanie, to nie marnujcie czasu na czytanie durnych wątków tylko zabierajcie się do roboty - nie potrzebujecie 500k ani nawet 50k. Macie dużą przewagę, którą powinniście wykorzystać, bo może Wam wystarczyć nawet 5k. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Michał Sadowski</p>
<p>&gt; Jakie biura? Jakie pensje dla informatyków?<br />
&gt; Masz pomysł na startup? Znajdź dwóch kolegów,<br />
&gt; którzy pomogą Ci w stworzeniu serwisu. Załóżcie<br />
&gt; sobie konta na skypie, żeby notorycznie się komunikować.<br />
&gt; Kupcie domenę, najtańszy serwer w okolicy i jazda.</p>
<p>To ma szanse zadziałać w jednym z dwóch przypadków:</p>
<p>1) Ty i Twoi dwaj koledzy jesteście na utrzymaniu rodziców/żon/kogokolwiek i możecie &#8222;bawić się&#8221; w startupowanie (bawić się w kontekście poświęcenia się działalności nie przynoszącej dochodów)</p>
<p>2) Ty i Twoi dwaj koledzy macie oszczędności, z których utrzymacie się jak już rzucicie pracę<br />
- dopóki Wasz startup nie zacznie zarabiać<br />
- czyli optymistycznie rok, bardziej realnie &#8211; dłużej<br />
- czyli jakieś 50-100k na głowe<br />
- i nie szkoda Wam tych 3x 50-100k wydać<br />
- ale tak naprawdę to będzie wtedy Wasza inwestycja: 150-300k</p>
<p>W pierwszym przypadku można tylko pozazdrościć &#8211; naprawdę! Macie niesamowitą przewagę nad innymi. Jeśli macie pomysły, energię i chęć żeby zmieniać świat, to nie wahajcie się ani chwili!</p>
<p>W drugim wypadku można tylko pogratulować. Ja niestety nie znajdę dwóch kolegów, których będzie stać na to stać (czy to finansowo, czy mentalnie w kontekście ryzyka, czy też jeśli chodzi o zgodę rodziny na takie ryzyko).</p>
<p>Jeśli jednak jesteście gdzieś po środku (już Was nikt nie utrzymuje, ale jeszcze nie macie wolnych 50-100k na wydanie i potencjalne stracenie), to poszukajcie inwestora, który zapewni Wam choćby głodowe, choćby 2-3x mniejsze niż macie obecnie, ale pensje, wystarczające na zapłacenie rachunków i skromne utrzymanie się. Żaden inwestor nie zapewni Wam ciepłej pensyjki bo to nie o to chodzi (Wy też musicie z czegoś zrezygnować i czymś ryzykować), ale każdy rozsądny inwestor to zrozumie &#8211; lepiej żebyście mogli skoncentrować się na pracy niż na niespokojnym myśleniu, kiedy Wam zabraknie pieniędzy, albo rozpraszaniu uwagi i energii na różnych fuchach dla podreperowania budżetu.</p>
<p>I oczywiście &#8211; na początku będziecie pracować na własnych, prywatnych laptopach, oszczędzać i oglądać z każdej strony każdą wydaną złotówkę. Ale z biura nie rezygnujcie. Nikt nie mówi o powierzchni w biurowcu klasy A+ w centrum miasta, ale choćby o skromnej kawalerce za 700-1000 zł. O ile nie zamierzacie odpalać kolejnego sklepu internetowego albo robić czegokolwiek równie szablonowego, ale jednak coś nowego i kreatywnego, to czeka Was wiele godzin rozmów, burzy mózgów, pracy koncepcyjnej, projektowej, prób i błędów, szukania rozwiązań a potem rezygnowania z nich i szukania lepszych rozwiązań. Takie rzeczy naprawdę znacznie efektywniej i z lepszymi skutkami robi się pracując razem niż zdalnie.</p>
<p>Oczywiście wszystko to ma zastosowanie przy większych projektach &#8211; takich, których nie zrobicie pracując po 10-15h tygodniowo po godzinach. Ale pamiętajcie, że ciężko jest utrzymać dyscyplinę po godzinach, jeśli każdy z Was ma wymagającą pracę, rodzinę, własne życie i nie jest cyborgiem &#8211; utrzymanie regularności, dyscypliny i motywacji u kilku osób przy wolno posuwającym się projekcie (bo po godzinach) i do tego prowadzonym zdalnie bywa naprawdę trudne, a o problemach komunikacyjnych (synchronizacja czasowa) nawet nie będę pisał (a komunikacja to podstawa każdego grupowego procesu tworzenia czegoś nowego i nieszablonowego &#8211; patrz to, co pisałem wyżej).<br />
Nie bez przyczyny sukces odnosi znacznie mniejszy odsetek startupów zaczynanych jako side-projects, niż takich, które od samego początku traktowane były poważnie i fulltime.</p>
<p>Oczywiście, jeśli jesteście w wieku studenckim i macie kogoś, kto za Was będzie martwił się o Wasze utrzymanie, to nie marnujcie czasu na czytanie durnych wątków tylko zabierajcie się do roboty &#8211; nie potrzebujecie 500k ani nawet 50k. Macie dużą przewagę, którą powinniście wykorzystać, bo może Wam wystarczyć nawet 5k. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Michał Sadowski</title>
		<link>http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29105</link>
		<dc:creator>Michał Sadowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Aug 2007 11:53:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://antyweb.pl/rafal-mrzyglocki-odpowiada-na-pytania-dotyczace-iloggo/#comment-29105</guid>
		<description>Zgadza się Karol, jednak w tym przypadku o &quot;dużym startupie&quot; nie ma mowy, bo iloggo funkcjonalnością jakoś specjalnie nie przytłacza.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadza się Karol, jednak w tym przypadku o &#8222;dużym startupie&#8221; nie ma mowy, bo iloggo funkcjonalnością jakoś specjalnie nie przytłacza.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

<!-- Served from: antyweb.pl @ 2012-05-27 09:34:24 by W3 Total Cache -->
