14

Qualcomm zaoferuje procesor ARM z 48 rdzeniami

Zapomnijcie od Snapdragonie, w okolicy pojawił się nowy gracz, który ma szansę całkowicie zmienić przyszłość Qualcomm'a. Amerykańska firma, która ostatnio nie ma za bardzo powodów do zadowolenia zamierza z przytupem wejść na rynek, na którym niepodzielnie panuje Intel. I robi to w najlepszy możliwy sposób, prezentując gotowe rozwiązanie wyprzedzające swoją konkurencję.

Wszyscy znamy Qualcomma głównie z produkcji procesorów dla wszelkiego rodzaju urządzeń mobilnych, głównie smartfonów. Snapdragon to jednak nie jedyny projekt, który był realizowany przez tę firmę. Już kilka tygodni temu pisaliśmy, że niedługo mogą pojawić się notebooki wyposażone w Windows 10 i procesory bazujące na architekturze ARM. To jednak tylko pochodna projektu, który realizowany jest od ponad 4 lat, a który właśnie oficjalnie ujrzał światło dzienne. Mowa o nowych procesorach z serii Centriq, które przeznaczone są dla centrów danych.

Qualcomm Centriq 2400 – 48 rdzeni i 2.6 GHz

Qualcomm Centriq 2400 to cała seria procesorów, z których najwydajniejszy będzie oferował nawet 48 rdzeni ARM (jednowątkowych) oraz taktowanie dochodzące do 2.6 GHz. Układ wyprodukowany przez Samsunga w procesie technologicznym 10 nm FinFET będzie posiadał aż 18 miliardów tranzystorów na powierzchni niespełna 400 mm². Wszystkie 48 rdzeni są zgodne z architekturą 64bit i połączone wydajnym interfejsem o przepustowości 250 GB/s. Każda para rdzeni (Falkor) posiada 512 KB pamięci cache L2 (drugiego poziomu) oraz ma do dyspozycji aż 60 MB dzielonej pamięci cache L3 (trzeciego poziomu). Do tego mamy 6 kanałów dla pamięci DDR4, której procesor może obsłużyć nawet 768 GB oraz 32 linie PCIe 3.0, a to wszystko przy TDP na poziomie 120W.

Qualcomm Centriq 2400 schemat blokowy

Porównywalny procesor Intela – Xeon Platinum 8180, który ma być głównym konkurentem dla rozwiązań Qualcomma, oferuje zbliżoną specyfikację. Posiada on 28 rdzeni x86 z technologią HyperThreading, taktowanie 2.5 GHz (3.8 GHz w trybie Turbo) oraz sześciokanałową obsługę pamięci DDR4 (max. 768 GB). Ale przy tym potrzebuje aż 205W, czyli prawie dwa razy więcej niż rozwiązanie Qualcomma. Co jednak jest jeszcze istotniejsze, procesor Intela kosztuje bagatela, 10 000 USD, podczas gdy Qualcomm wycenił swojego flagowego Centriq’a na 1995 USD.

Qualcomm Centriq 2400 specyfikacja

Poza najwydajniejszym modelem Centriq 2460, dostępne będą też dwie nieco słabsze wariacje, Centriq 2452 z 46 rdzeniami i Centriq 2434 z 40 rdzeniami. Prawdopodobnie w ten sposób Qualcomm chce wykorzystać układy, które z powodu błędów w produkcji będą miały problemy z np. z jednym z segmentów Falkor. Nie jest to nic nadzwyczajnego, a raczej standardowa praktyka producentów układów scalonych.

Qualcomm wypływa na nieznane wody

Oczywiście te zapewniania Qualcomma, jakoby jego układy z serii Centriq miały konkurować z bardzo wydajnymi Xeonami z oferty Intela, trzeba brać z pewną dozą ostrożności. Trudno mi uwierzyć aby architektura ARM sprostała pod czysto wydajnościowym względem modelom x86. Pewne jest natomiast, że te procesory mogą znaleźć zastosowanie w centrach danych, a świadczy o tym chociażby ogromne zainteresowanie ich testami.

Według informacji jakie podaje amerykańska firma, wśród partnerów którzy sprawdzają rozwiązania bazujące na architekturze ARM są między innymi: Alibaba, LinkedIn, Cloudflare, American Megatrends Inc., Arm, Cadence Design Systems, Canonical, Chelsio Communications, Excelero, Google, Hewlett Packard Enterprise, Illumina, MariaDB, Mellanox, Microsoft Azure, MongoDB, Netronome, Packet, Red Hat, ScyllaDB, 6WIND, Samsung, Solarflare, Smartcore, SUSE, Synopsys, Uber oraz Xilinx. Taka lista musi robić wrażenie.

Co więcej szef jeden z szefów Cloudflare opublikował tweeta, według którego rozwiązanie Qualcomma jest na poziomie wydajnościowym Intela, ale przy tym zużywa o połowę mniej energii. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że aby w pełni skorzystać z zalet technologii ARM, konieczne będzie przepisanie wszystkich aplikacji wykorzystywany obecnie na architekturze x86 (w domyśle na procesorach Intela).

W tej chwili szacuje się, że Intel ma praktycznie 95% rynku profesjonalnych rozwiązań serwerowych dla siebie i dyktuje ceny, które mogą odbiorcom wydawać się za wysokie. IBM ze swoimi procesorami oraz teraz AMD z układami Epyc na ten moment stanowią tylko niewielki procent dostaw. To czy Qualcomm ma szansę odnieść sukces na tym polu też nie jest przesądzone. Na pewno spółka mocno liczy na ten segment, bo do tworzenia nowych układów zatrudniono najlepszych specjalistów z zespołu Snapdragona. Klienci jak zwykle zagłosują portfelami i pewnie więcej będziemy mogli powiedzieć za kilka miesięcy.

  • Yabuza Shidorii

    Czy na pewno Intel jest monopolistą jeśli chodzi o procesory typowo „serwer”, bo wydaje mi się, że nie :)

    • Nie? Może mi się wydaje, ale ciężko znaleźć serwer z procesorem innym niż Xeon do kupienia, czy wynajęcia.

    • Daniel Stawicki

      zle ci sie zdaje.

    • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

      Już bardzo dawno nie widziałem serwerów innych niż Xeon

    • Według IDC, jeśli chodzi o centra danych to Intel ma ponad 99% rynku, reszta ma jakieś promile udziałów ;)

      http://marketrealist.com/2017/09/amd-takes-on-intel-in-the-data-center-processor-market/

    • Krzysztof Zadwórny

      Wystarczy też spojrzeć na laptopy 90% z nich posiada procesory intela

  • zakius

    nie wiem czy te procesory można porównywać
    na pewno będą scenariusze, w których jak najbardziej, ale te wszystkie rozszerzenia zbierane przez lata w x86 jednak coś znaczą

    swoją drogą to idzie od Samsunga, a co wyjdzie z fabów Intela?

    • Póki co Intel leci na 14 nm, chociaż przy bliższym spojrzeniu wielkość tranzystorów jest porównywalna z procesem 10 nm od Samsunga.

      Co do zastosowań, to podobno przeniesienie bibliotek na nową platformę w typowych zastosowaniach data center nie sprawia większych problemów. A liczba jednocześnie obsługiwanych wątków ma znaczenie w sytuacjach gdy do danych muszą mieć dostęp tysiące urządzeń w tym samym czasie.

    • zakius

      no właśnie wszystko zależy od zastosowań, w centrach danych powinny dać radę, ale z obróbką mogłoby być już rożnie
      ale w praktyce to nadal bardzo duży rynek

    • W data center Intel ma 99% udziałów, jest o co walczyć ;)

    • Piotr Potulski

      To do serwerów jest – brak MMX nikogo tam nie ruszy. Brak wirtualizacji już bardziej, ale pytanie co będzie oferował ten sprzęt od Qualcomma – duża liczba energooszczędnych rdzeni w niskiej cenie wróży karierę patrząc na aktualne trendy w programowaniu i rozbijanie monolitycznych serwisów na atomy. Wystarczy, że da się na tym odpalić dostatecznie dużą liczbę mikroserwisów i wszelkiej maści dostawcy usług chmurowych mogą się na to rzucić.

    • „To do serwerów jest – brak MMX nikogo tam nie ruszy. Brak wirtualizacji już bardziej”
      Większość usług w sieci działa na zasadzie wirtualizacji (czasami szerzej pojętej), więc naprawdę nikogo nie ruszy?

    • Piotr Potulski

      Przecież napisałem, że brak wsparcia dla wirtualizacji może być problemem. Z drugiej strony – mogą mieć na to jakiś własny pomysł, ilość dostępnych fizycznie wątków też może trochę pomóc, a w ostateczności sprawę da się rozwiązać tworząc dedykowany dla tej architektury system operacyjny (co i tak raczej będzie konieczne).

  • brtbnrt

    To niewiele.
    Stare Epiphany16 ma 16 procesorow i 5W energii (maksymalne). Teraz jest robiona wersja z 1024 i wychodzi na to, ze bedzie bardziej wydajna energetycznie ot tego badziewia.

    Ja mam prosbe, dajcie jakies benchmarki bo ja odsylam do forum epiphany i tam takie procesory spokojnie pokonuja intela.
    Zreszta dzis procesor robia pojedyncze osoby, odzywa risc, jest kilka fpga, ktore na jednej plytce wielkosci raspbery pi ZERO mozesz odpalic amige lub dowolny inny procesor i robi to jeden czlowiek. Napiszcie taki art o polskim Agacie czy nowszych azuryt itp.
    dzs procesory to nie jest jakas strasznie skomplikowana sprawa i …. kurcze czemu Polska ciagle nie produkuje procesorow