PlayerUnknown's Battlegrounds logo
19

PlayerUnknown’s Battlegrounds wciąż niedopracowane. Producent może równie dobrze mieć to w nosie, bo gra znów pobiła rekord Steama

PlayerUnknown's Battlegrounds to dla mnie jedna z "tych" gier. Końcówkę każdego dnia spędzam ze znajomymi na jednej z dwóch map, świetnie się bawię, daję się porwać emocjom. Widzę jednak, że mimo wypuszczenia gry w wersji finalnej, ta wciąż potrzebuje wielu poprawek. Sęk w tym, że nikomu one nie przeszkadzają.

No bo jakby przeszkadzały, to by nie grali

Historia rynku gier wielokrotnie pokazała, że jeśli jakaś produkcja ma błędy i jest niedopracowana, gracze potrafią się od niej odwrócić. Potrafią też jej nie kupować lub zwyczajnie w nią nie grać – ostatnia odsłona przygód Batmana w wersji na PC była kiepsko zoptymalizowana, klienci wymusili więc jej wycofanie ze sklepów. W przypadku PUBG producenci przez wiele miesięcy mogli zasłaniać się wczesnym dostępem i machać tym hasłem przed oczyma każdemu, kto czepiał się optymalizacji, problemów z serwerami czy skromnej zawartości. Po grudniowej premierze pełnej wersji gry już nie mogą, a i tak nie dopracowano wielu rzeczy. Jasne, różnica względem wcześniejszych wersji jest spora, ale to wciąż nie jest moim zdaniem skończony produkt.

Tyle tylko, że tu nikt nie będzie na twórcach wymuszał zmian, nikt nie będzie naciskał. Dlaczego? Bo nikt nie ma na to czasu, wszyscy grają.

PUBG pobiło własnie rekord Steama – chodzi o ilość jednocześnie grających osób. Dodam, że to nie pierwszy ustanowiony przez grę rekord i tak naprawdę od jakiegoś czasu pokonuje samą siebie. Ile?

3 106 358 graczy zalogowanych jednocześnie do gry. Dla porównania DOTA 2, która przez długi czas była królową tego rekordu, tych graczy miała ostatnio jedynie 704 938. Jak sami więc widzicie różnica jest kolosalna – a warto nadmienić, że DOTA 2 jest grą e-sportową i co ważniejsze darmową. Fenomen PUBG rozpędza się niesamowicie szybko, we wrześniu mówiło się o 1 342 857 jednocześnie zalogowanych graczy, przez kilka miesięcy udało się więc poprawić ten wynik ponad dwukrotnie. Oczywiście gratuluję i kompletnie nie dziwię się temu, że ludzie grają w PUBG. Ale to wcale nie znaczy, że nie mogę wytknąć błędów i niedociągnięć pełnej wersji gry.

Wiedzieliście, że Polygon (ten sam, który dał Wiedźminowi 3 ocenę 8/10) ocenił PlayerUnknown’s Battlegrounds na…10/10? Też mnie ta gra fascynuje, nie umiem się od niej oderwać, ale maksymalna nota to jakiś żart. Również patrząc na inne recenzje – średnia ocen na Metacritic to 86, różnica jest więc znacząca.

PUBG to gra, która wciąż wymaga pracy, kolejnych aktualizacji, naprawiania błędów. Cały czas podnoszenie przedmiotów przy użyciu litery F działa kontrowersyjnie (no dobrze, źle) i trzeba otwierać całą listę itemów leżących obok żeby nie zabrać czegoś niepotrzebnego. Ponadto podczas podnoszenia cały czas występuje mały lag. Dodana podczas premiery druga mapa praktycznie całkowicie wyłączyła z rozgrywki mapę pierwszą – nie dało się w ogóle na nią wskoczyć. Po aktualizacji ustawiono to podobno 50/50, czyli szansa na obie mapy jest identyczna. Aha, jasne – 5 starć, 4 razy na starej, raz na nowej mówi wszystko. Gdzie w ogóle jest możliwość wyboru mapy? Przy dwóch niezaimplementowanie takiego mechanizmu to jakiś żart.

A optymalizacja? Jest lepiej, owszem. Ale nie rewelacyjnie – gra potrafi u mnie działać w 90-110 klatkach, potem przez dwie minuty w 60-70 (przy podobnej intensywności obiektów itp), by na przykład podczas przybliżania broni do policzka spaść do 40 fps. Oczywiście to wciąż lepiej niż blokada na 30 w przypadku Xboksa One X, ale nie jest ósmy cud świata jeśli chodzi o oprawę i wiele rzeczy można było zrobić lepiej. Raz na jakiś czas zdarza się nie dołączyć do meczu lub zobaczyć ekran informujący o wyłączeniu się gry. Przymknąłbym na to oko w fazie wczesnego dostępu, ale w stosunku do pełnej wersji nie ma już na to miejsca. Tak, jak na błędy z nienaliczaniem punktów po zabójstwach i wygranych starciach. Pobłażliwość graczy jest wręcz rozbrajająca.

Co dalej? Będą kolejne rekordy, które pokażą jednocześnie gdzie leży granica możliwości serwerów. PUBG będzie dalej kupowane, a gra dalej rozwijana. Ale nie sądzę by komukolwiek się spieszyło. Podobno przygotowanie jednej mapy trwa około 9 miesięcy – to ciekawa strategia, która na pewno będzie trzymać ludzi przy tej produkcji.

źródło

  • Drooith

    Gram ale narzekam. Jakież to swojskie.

    To już chyba drugi tekst który mówi o tym samym na AW. Pewnie będzie tak jak z artykułami o uberze (celowo z małej) albo fragmentacji androida :)

    • Ale zauważyłeś, że w tak zwanym międzyczasie gra wyszła z wczesnego dostępu i jest uznawana za finalny produkt?

    • Drooith

      Zauważyłem ale jak dobrze wiesz dzisiejsze ‚finalne produkty’ finalne są tylko z nazwy (sam o tym piszesz w artykule). I nie mówimy tu o indie a o wielkich produkcjach AAA (Mass Effect Andromeda choćby). Swoją drogą myślę że wyjście z Early Access PUBG ma związek z wejściem tej gry na XBox i dramą o Early Access na tej platformie. To zrobili 1.0 i teraz będą patchować. Wielkie rzeczy. Przynajmniej gra się cały czas rozwija – pewnie i optymalizacja przyjdzie z czasem jak i w nieszczęsnym Batmanie, Total War: Rome 2 czy innym Dishonored 2. Jak ludzie grają i płacą mimo _darmowej_ konkurencji – znaczy że nie jest tak źle.

    • spamowsky

      Co z tego że wiele gier AAA dzisiaj jest w takim stanie po premierze. Nadal powinno to być piętnowane.
      Gra często chodzi gorzej niż pare miesięcy temu i jest nie grywalna. A teksty typu „Gram ale narzekam. Jakież to swojskie.” już nawet nie są żałosne.

  • Kupiłem PUBG z wielkiej ciekawości i trochę pograłem. Gra jest fatalna pod względem mechaniki, sterowania, poruszania się, animacji. Jak kloc zrobiony jakimś kreatorem gier co kiedyś były…

  • Jeśli chodzi o wybór mapy, to problemem mogłoby być wypełnianie ludźmi lobby poza godzinami szczytu. Przy dwóch mapach byłoby to bodajże 12 osobnych kolejek. W pewnych regionach byłby pewnie problem z uzbieraniem choćby 50 graczy dla określonych ustawień.

    Zresztą, w BR chodzi przecież o adaptację do warunków gry z jakimi przyjdzie się nam mierzyć, szybkie podejmowanie decyzji. Mapa, losowość strefy, bombardowań, lootu, raczej wpisują się w ten schemat.

  • Kuba

    Poligon dał Wiedźminowi niższą ocenę bo wg niego Wiedźmin jest rasistowski.W grze powinni być murzyni. Jeśli ich nie ma gra nie zasługuje na najwyższą ocenę, nawet jeśli to niezgodne z historią.
    Dlatego między innymi nie gram w bf1. Zobaczyłem murzynów i mi się odechciało. Co innego bf4 czy hardline. Tam to jest naturalne.

    • Fajerd

      Tylko, ze w I wś brały udział osoby czarno skórę ;p

    • patchworked

      Ciii, bo mu cały obraz świata zawalisz…

      Swoją drogą ładnie trzeba mieć %%^*$ pod kopułą, żeby rezygnować z dobrej pod innymi względami gry, tylko i wyłącznie dlatego, że można się w niej natknąć na murzyna…

  • Ogau

    PUBG nie jest grą esportową. Twórcy i sponsorzy by chcieli, ale na więcej niż pokazowe turnieje to się nie nadaje.

  • Dawid Rza

    Zapraszam wszystkich polskich graczy #PUBG do wspólnych rozgrywek na polski kanał pubg na discord. Link zapraszający: https://discord.gg/N72aTvp

  • ThimGrim

    Polecam oglądać powtórki ze swoich śmierci. Na jednej z nich gość zabił moją postać strzelając zupełnie obok niej… Czasami mam wrażenie, że w tej grze każdy widzi co innego, a wygrywa ten, kto wylosował najlepszy ping…

    • kim

      to kwestia tego ze to co widzisz na ekranie nie odzwierciedla tego gdzie jestes w rzeczywistosci, gra przewiduje gdzie mozesz byc za kilka milisekund i tak pokazuje postać by rozgrywka byla plynna.

    • ThimGrim

      Słodki jeżu, o czym ty piszesz? :D

    • Blazi

      O tick rate. Dla powtorek w PUBG jest smiesznie niski, duzo nizszy niz w samej grze.

      https://tvgry.pl/wideo.asp?ID=7308

    • kim

      o tym ze gra tworzy iluzje plynnosci przewidując gdzie za chwilę będziesz na podstawie wczesniejszych ruchow, inaczej gra nie moglaby ci pokazac plynnej gry bo by musial czekać na ping od twoich przeciwnikow by ci pokazac co oni robią. Tam jest wiele algorytmow przewidywania. Chlopaki z tvgry fajny materiał o tym zrobili.

    • ThimGrim

      Oddaję honor. To jest dalece bardziej wyrafinowane, niż to sobie w tym pustym łbie wyobrażałem… :P

  • patchworked

    Widzę jednak, że mimo wypuszczenia gry w wersji finalnej, ta wciąż potrzebuje wielu poprawek. Sęk w tym, że nikomu one nie przeszkadzają.

    Nikomu nie przeszkadzają poprawki? :)

  • Mailosz

    „mimo wypuszczenia gry w wersji finalnej, ta wciąż potrzebuje wielu poprawek. Sęk w tym, że nikomu one nie przeszkadzają.” Poprawki?!