Rynek przenośnych konsol do gier video ulega od kilku lat ciągłym przeobrażeniom. Od końcówki lat osiemdziesiątych aż do roku, mniej więcej, 2005 sytuacja była jasna i klarowna. Dominowała jedna firma – Nintendo – której rozmaite odmiany Gameboya nie pozostawiały miejsca dla praktycznie żadnej konkurencji. Oczywiście kilka firm próbowało coś zdziałać na tym polu (Sega Gamegear, Atari Lynx, Wondersaw od Bandai), ale ich sukcesy można opisać co najwyżej jako „umiarkowane”. Ten monolit zaczął pękać w połowie minionej dekady, gdy Sony wypuściło swoje PSP, a dodatkowo popularyzować zaczęły się smartfony. Choć i tak Nintendo odpowiednio się do tego przygotowało – ich DS w różnych wersjach znalazł w końcu grubo ponad 125 milionów nabywców. Pozorny status quo od spodu zaczął jednak ulegać zmianom.

Teraz mamy rok 2011. Pokazał on, że nawet gigant o całkowicie niepodważalnej pozycji – Nintendo właśnie – może popaść w tarapaty. 3DS sprzedał się słabo, doszło do bezprecedensowej obniżki ceny (ponad 30% w niespełna pół roku po premierze), a producent zanotował straty. Rekordy popularności biją zaś smartfony i proste, aczkolwiek przemyślane tytuły stworzone prosto na nie. W takim środowisku za kilka miesięcy pojawi się PS Vita – druga przenośna konsola Sony, o której pani Ewa Lalik wyraziła obawy, że będąc do wszystkiego może być do niczego. Wszyscy martwiący się o kondycję tego sprzętu – spokojnie. Jestem tutaj, aby pokazać Wam, dlaczego pani Ewa się myli.

Aby tego dokonać należy najpierw rozłożyć jej tekst na czynniki pierwsze i spróbować wyciągnąć informację dlaczego, zdaniem autorki, to ma się nie udać:

  • Nie sprzedał się 3DS, który miał tę samą cenę na starcie (250$)
  • Popularyzacja smartfonów oferujących rozbudowane, ale tanie dzięki ogromnego zasięgowi gry (np. Gameloft)
  • Krótkie życie baterii PS Vita
  • Przerażająca specyfikacja PS Vita

I to w skrócie byłoby tyle. Jak sobie z tymi argumentami radzimy?

ad 1 – Fakt, że nie sprzedał się jeden produkt z danej kategorii w żadnym wypadku nie powoduje, że nie sprzeda się drugi. W przypadku 3DSa, co zauważa autorka, brakowało gier. Ta jedna i podstawowa wada zadecydowała o, póki co, klęsce tej konsoli. Nie ma absolutnie sensu kupować bezużytecznego sprzętu, a Nintendo dotychczas zadbało o minimalną bibliotekę tytułów, opierając ją niemal wyłącznie na remake’ach. Gracze głupi nie są, oszukać się nie dadzą. Zależnie od regionu – na premierę gotowych było od 8 do 13 tytułów.

Sony podczas zakończonego dziś TGSu zapowiedziało, że w dniu premiery Vity (w Japonii) dostarczy 26 pozycji o szalenie szerokim spektrum tematycznym: od wysokobudżetowych przygodówek (Uncharted), przez strategie (Disgaea), bijatyki (Blazblue, Ultimate Marvel vs Capcom 3), wyścigi (Ridge Racer) po gry sportowe (Everybody’s Golf, Virtua Tennis). I wiele innych. Świeży nabywca konsoli Sony nie będzie miał problemu z wyborem przynajmniej kilku interesujących go gier. Dodatkowo, do końca marca 2012 Sony obiecuje obecność przynajmniej 100 pozycji. Tak, 3DS do dziś się tylu nie doczekał. Nintendo myśląc, że po DSie wszyscy tylko czekają na ich nowość, lekkomyślnie zbagatelizowało prawdziwe potrzeby klientów.

Pani Ewa powołuje się też na argument, że PS Vita za 250$ to wersja okrojona. Bzdura. Nikt nie nazywa wersji podstawowej iPada „okrojoną”. To świadomy wybór chęci lub nie korzystania z 3G. I jeśli na całym świecie będzie jak w Japonii, to już Wam przecież pisałem, że lepiej może być wybrać wersję tańszą.

ad 2 – Smartfony się bardzo spopularyzowały, oczywiście. Wychodzą na nie świetne gry, oczywiście. Ale nijak nie można porównać ich rozbudowania do tego, co oferują konsole przenośne. Wspomniany przez panią Ewę Gameloft specjalizuje się wyłącznie w jednym  - bardzo wiernym kopiowaniu gier z dużych konsol na smartfony. Wiernym w cudzysłowiu, gdyż odtworzenie złożoności rozgrywki nie jest oczywiście możliwe. I tak, mamy „przenośne Halo” (NOVA) czy „przenośne Uncharted” (Shadow Guardian), ale to jedynie namiastki, mało udane klony tego, co możliwe jest na urządzeniu dedykowanym grom.

Daleki jestem od deprecjonowania smartfonów jako urządzeń do grania w ogóle. Sam spędzam z iPhonem nieprzyzwoicie dużo czasu oddając się rozrywce. Ale to jest po prostu COŚ INNEGO. Być może dojdziemy do momentu, gdy uda się połączyć oba urządzenia i tytuły na nie wydawane będą się równoważyć. Ba, z pewnością tak będzie. Z naciskiem na „będzie” – obecnie tak nie jest.

Swoją drogą niezłą ironią losu jest fakt, że wspominane przez panią Ewę „niedzielni graczy” wywodzą się… z konsol właśnie. Na salony zaprosiło ich Nintendo swoimi DSami i Wii. Ale Sony zdaje się celować bardziej w grupę „hardkorową”, zapalonych graczy, których nie ma co lekceważyć. Przeszło 50 milionów sprzedanych Xboxów 360 oraz PS3 pokazuje, że jest komu jeszcze taki sprzęt kupować.

ad 3 – Tutaj mógłbym się pastwić nad całkowitym brakiem wiedzy pani Ewy, która prawdopodobnie nigdy nie zagrała na PSP ani DSie nawet tylu godzin, aby raz wyczerpać baterię (stąd pewnie powyższy argument o podobieństwie gier), ale… Ups, napisałem to.

Tak, PS Vita w trakcie grania ma nie wytrzymać dłużej niż 5 godzin. Ale nic to, gdyż PSP trzymało podobną ilość, a stary DS ledwie kilka dłużej (w porywach do 8). 3DS wynik ma podobny do Vity. Swoją drogą, pani Ewo, jak często ładuje pani swojego smartfona?

A żeby było jeszcze zabawniej – Sony już teraz zapowiedziało zewnętrzną baterię do konsoli, aby móc pograć trochę dłużej.

Uznajmy więc, że ten argument był chybiony i jedźmy dalej.

ad. 4 – Nie bardzo to pojęcie rozumiem. Wystraszyć to ja się mogę nieświeżego kurczaka cuchnącego w lodówce, ale nie specyfikacji konsoli. A już na pewno nie takich zagrań, jak dwie gałki analogowe. Miliony graczy od lat narzekają na ich brak, a gdy się pojawiają – są niefajne? Nintendo do 3DSa wyda nawet specjalną nakładkę takową gałkę zapewniającą.

Nie patrzmy na różnorodność funkcji jako na wadę. To kwestia świadomości użytkownika i intuicyjnego interfejsu. Jeśli uda się to zapewnić, to jeden skorzysta z wszystkich funkcji, a inny poprzestanie na kilku. Nie róbmy z graczy idiotów – PS Vita, na której miałem przyjemność już grać, ich nie przerośnie. Skoro mnie nie przerosła?

Do tego dochodzą jeszcze rozmaite detale, o których dowiedzieliśmy się w ostatnich dniach. Możliwość puszczania swojej muzyki w trakcie grania? Super, przyda się. Pełna integracja z najpopularniejszymi serwisami społecznościowymi? To mus XXI-wiecznego gadżetu podłączanego do sieci. I wreszcie – brak blokady regionalnej. Kupując konsolę już w grudniu w Japonii nie będziemy mieli problemów z późniejszym korzystaniem z europejskiego sklepiku cyfrowego i lokalnych gier na kartach. Aha, 3DS nie oferuje nic z tych powyższych. Przez co nie mogę zaimportować z Japonii interesujących mnie gier, a to skutkuje z kolei coraz grubszą warstwą kurzu na konsoli.

Ale my tutaj tak roztrząsać możemy to jeszcze długo. A spójrzmy może po prostu jak PS Vita została przyjęta na tegorocznym Tokyo Game Show (baaaardzo gorąco). I to nie tak, że mówiono o tym na jednej stronie. Mówiono na wielu. A TGS ponownie pobił rekord frekwencji, ściągając 225 tysięcy osób, które w dużej mierze przyszły spróbować pograć na Vicie, co jednak nie zawsze było możliwe – zdyscyplinowane kolejki od samego rana straszyły długością, nie każdy się doczekał. Przypadek?

Na koniec proponowałbym więc pani Ewie, aby hasło „co jest do wszystkiego…” zastosować rzeczywiście do wszystkiego. Jest jakiś powód, dla którego nie poruszam w swoich tekstach tematów agrarnych. Bo się na nich nie znam.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://tmag.pl Tomek Goździewicz

    Brawo, jeden z lepszych ostatnio tekstów na AW. Szacunek :)
    I choć prawdopodobnie PSV nie nabędę (szykuję się na znaczną obniżkę PSP po premierze) choć kto wie, to wydaje się ona faktycznie bardzo ciekawym urządzeniem, prawie do wszystkiego ;)

    • Jakub Tepper

      Znacznej obniżki może nie być. Na razie Sony zapowiedziało wersję „młodzieżową” PSP, z obciętym WiFi za 99 euro. To jest prawdopodobnie ich plan na najbliższy czas.

  • Grzesiek

    PSP2 na pewno będzie ciekawym eksperymentem.

    1. W trakcie premiery będzie najsilniejszym mobilnym sprzętem. Prawie 2x szybszym niż IPad2 (oba urządzenia mają ten sam procesor graficzny ale PSP ma 4 rdzenie zamiast dwóch). Idę o zakład że status najszybszego urządzenia mobilnego utrzyma co najmniej 6-12 miesięcy aż pojawią się układy GPU wykonane w 28nm.

    2. Po raz pierwszy konsola przenośnia jest droższa niż konsole stacjonarne. Nowy XBOX360 kosztuje 199 dolarów a analitycy zapowiadają zniżkę do 150 dolarów (niedawno cenę opuściło Sony a MS jeszcze na ten ruch nie odpowiedział).

    3. Nie ujawniono ceny gier. Nie wiadomo więc o ile tańsze będą gry na konsolę przenośną od gier na normalne konsole. Jak wiadomo takie gry są zdecydowanie krótsze. Niestety pojawiają się plotki że cena gier ma być identyczna jak na większych konsolach

    • Tomasz Sh4dow Budzyński

      Cene konsoli w dniu premiery porównujesz z XBoxem ? To woła o pomste do nieba.
      A co do tych krótszych gier na konsolach przenośnych to bym uważał. Jest trochę tytułów przy których spędzisz od 10-40h. A ceny pewnie będą takie jak zwykle (mówie o polskich sklepach typu empik) mnie ciekawi raczej jak wyglądać będą ceny gier w PStore

    • Anonim

      „Jak wiadomo takie gry są zdecydowanie krótsze ”
      Bzdura. Sytuacja jest dokładnie taka sama jak na „dużych” konsolach. Mamy shootery i gry akcji na 5-6h, ale też rozbudowane rpgi na setki godzin.
      A porównywanie ceny handhelda który jeszcze nie wyszedł do 6-cio letniej stacjonarki jest poprostu śmieszne.

  • Ce

    Ile razy da się skopać E.L. za nim zrozumie, że nie warto pisać o sprawach, na których się nie zna?
    Jeden z lepszych tematykę na A.W.

  • lol

    zaloze sie ze PS Vita bedzie mozna podlaczyc do TV…

  • http://tomiga.wordpress.com tomiga

    Grautlacje za ten tekst. Z kilku powodow.
    1) ktos w koncu zabral sie za polemike szczegolnie ze spidersweb gdzie niektore teksty merytorycznie sa takie ze rece opadaja i komentowac sie nie chce.. ja rozumiem srodowisko blogerskie trzyma sie razem ale dobrze czasami skrytykwac nawet „znajomego blogera” jezeli bzdury pisze…
    2) ladnie rozlazyles wszystkie zastrzezenia autorki uzywajac konkretnych i przekonujacych argumentow (widac zreszta ze pisales na polygamii i temat gier nie jest dla Ciebie obcy ani „lizniety”)

    pozdrawiam i zycze wiecej takich udanych tekstow

    • http://niezgrani.pl jakub tepper

      Dzięki za ciepłe słowa.

      Co do pisania – tak, kiedyś na Polygamii, obecnie również na Niezgrani.pl i comiesięczne felietony w Neo+ – serdecznie zapraszam do czytania. :)

  • lestat

    po pierwsze psvita jest drogie po drugie jest przesadnie wyposażone chodzi o panel dotykowy z tyłu który jest jednym z najdroższych podzespołów w psvita co odbija się na cenie konsolki wiekszośc graczy niebędzie tego urzywac ale zapłacic trzeba 3g sony chce bardzo dużo za korzystanie z tej usługi i bardzo ja ogranicza bo 200zł za 106 godziń korzystania z neta o prrędkości 128/256kb i 5 godzin z szybkiego neta i musisz to wykorzystac w trzy miechy jeśli nie to automatycznie ci to przepada a jeśli niewykupisz nastepnego pakietu do dwuch tygodni to przy następnym zakupie pakietu musisz zapłacic dodatkowo 87zł za aktywacje usługi i oddzielnie wykupic pakiet godzin a gry bedą drogie na dodatek niewiadomo czy będzie sie dało przerobic konsolke i odpalac gry z karty pamięci bo przeciętnego człowieka będzie stac najwyżej na zakup konsolki i karty pamięci 10 tytułów na psvita w sredniej cenie 159zł to daje 1590 zł do tego kosolka 1000 to jusz spory wydatek 2600zł psp sprzedawało sie dobrze dzięki dark alex i innym hakerom gdyz można było grac w gry z neta a w psvita będzie jak w ps3 podłączysz online konsolkę ktura jest przerobiona i jusz masz zablokowaną więc napewno niesprzeda sie bardzo dobrze najpierw kupią ją ludzie kturzy maja na to pieniądze a potem sprzedasz stanie i będzie szła marnie 3ds tesz się niesprzedaje bo ludzie kturzy maja kase jusz sie zaopatrzyli a konsolki jeszcze nikt nie przerobił a nikt niechce wydawać majątku na gry bo niema kasy

    • general

      Kup sobie słownik ortograficzny

  • lestat

    niwiadomo nawet czy psvita będzie mogłą posłurzyć za porządny tablet z nawigacją gps i modemem 3g

  • Zainteresowany

    Jakubie, rzecz można – piwo się należy!
    Wreszcie, podkreślam wreszcie ktoś ze sfery blogowej bierze się za tę panią, która ostatnio pisze same, same bzdety i ma błędy merytoryczne! Ludzie wytykali jej w komentarzach już dwa dni temu różne błędy w jej „tworach” i to tej pory te błędy w tych postach są! Ponadto koleżanka się na konsolach NIE ZNA (co najwyżej na się na swoim łubuntu i galaksi es pals = plastik plas).

    Tym niemniej ciesze się, że na Antywebie pojawił się taki tekst i tak merytoryczna polemika, jeszcze raz dzięki – mogę iść spać spokojniejszy!

  • Piotrek

    Piątka za tekst!
    Druga piątka za polemikę z koleżanką Lalik.

  • Bartek

    Jakub, masz racje. Sprzęt znajdzie nabywców na całym świecie. Ja widzę tez coś innego, Sony wyciąga wnioski, Nintendo dopiero zacznie. Może być wtedy już za późno. Rynek się zmienił a Nintendo żyje ciagle w latach 90.

  • lejzab

    o, widzę dobrze rozwinięte kółeczko wzajemnej adoracji. a mnie tekst Jakuba w ogólnie nie przekonał. krótki czas trzymania na baterii to nie problem bo inne sprzęty też krótko trzymają – c’mon, to jakiś żart a nie merytoryczny argument. wersja za xxxx zł nie jest zubożona, bo nie wszyscy chcą 3g, a i tak w Japonii 3g się nie opłaca – hmm…kupiłem kindla bez 3g bo uznałem że jest mi niepotrzebny, jednak nie wmawiam nikomu ze mam full wersję, a wersja z 3g to full++.

    Ewa nie zna się na konsolach? i dobrze, nie musi się znać. wystarczy że ma chęć pograć, przecież pisała swój tekst z poziomu lajtowego gracza, a nie geeka który zna na pamięć ile na bateriach trzymają psp, 3ds, zds, itp. i pewnie wie jeszcze w którym roku miały premierę i ile gier jest na każdą z nich dostępne.

  • Mateusz

    Jedna mała uwaga.

    „W cudzysłowie” a nie „W cudzysłowiu”

    :)

  • Kuba

    Świetne,po prostu jak to przeczytałem dech mi zaparło.
    Już nie mogę się doczekać,aby to cacko kupić.

    Ocena tekstu:
    CELUJĄCA (6)

    Ocena jak zaprezentowałeś konsole:
    CELUJĄCA (6)

  • Kodex82

    Ps vita to będzie coś jak tabletem, więc o mobilności można zapomnieć.
    Sam ekran w konsoli ma 4x mniejsza powieżchnię niż tablet, to filmy na ps vita można sę w duszę wsadzić. Same gry bedą kosztować tyle co na duże konsole kolejny minus, ponieważ większość użytkowników kupi ps vita gdyż bedzie mieć bebechy najlepsze na rynku i beda musleli ze zastapi im aktualne użądzenie mobilne. Tu zaczynają się problemy sama konsola jest ok ceny i jakość gier totalne dno, chyba że lubicie grać w okrojone wersje gier z playacza 3. Jak dla mnie android zmięcię tę konsole jeszcze przed jej wypuszczeniem na rynek europejski.
    Artukuł 10/10
    Argumenty 6/10 (porównywanie dwóch konsol o całkiem innych gronach odbiorców jest zupełnie nie na miejscu.