Droga jaką przeszliśmy od pierwszych wersji HTML, aż po zjawisko szumnie nazywane web 2.0 jest całkiem długa. Przez ten czas wzrosła nie tylko ilość ozdobników używanych na stronach internetowych, ale również zmieniły się metody ich konstrukcji oraz modele korzystania z przeglądarek. Dział badawczy Fundacji Mozilla prowadzi publiczną debatę z internautami nad przyszłością przeglądarek internetowych.
Akcja pod nazwą Concept Series gromadzi pomysły internautów dotyczące przyszłych kierunków w rozwoju Firefoxa oraz jako takich stron internetowych. Moim zdaniem inicjatywa ta jest świetnym pomysłem, gdyż już w tej chwili widać, że środowisko ma wizje przyszłości sieci. Niezależnie od tego ile z prezentowanych koncepcji zawartych zostanie w Firefox, producenci przeglądarek powinni wyciągać wnioski z prezentowanych pomysłów.
Najciekawsza koncepcja:
Spośród trzech zamieszczonych dotychczas koncepcji najciekawsza wydaje mi się Aurora. Poniżej zobaczyć możecie prezentacje nowego interfejsu oraz sposobu korzystania z niego:
Aurora (Part 1) from Adaptive Path on Vimeo.
Najbardziej w powyższej koncepcji podoba mi się pomysł wspólnego przeglądania sieci przez kilku użytkowników jednocześnie. Oczywiście już w tej chwili możemy połączyć się przez Skype i dyskutować na temat treści oglądanej na tej samej stronie. Gdyby jednak powiązać ze sobą aplikacje tak jak mogliśmy to zobaczyć na powyższym filmie, otrzymalibyśmy zupełnie nowy poziom komunikacji między internautami. Co więcej, myślę że potrzebujemy możliwości korzystania przez sieć z różnych aplikacji (nie tylko przeglądarek www), wspólnie z innymi użytkownikami.
Oczywiście istnieją takie rozwiązania jak zdalny pulpit w Windows, ale nie działają (przynajmniej z mojego doświadczenia) tak jak powinny. A jak Waszym zdaniem wyglądać będą przyszłe wersje Firefoxa oraz jego rynkowych kolegów? Jak widzicie kształt i funkcje stron internetowych w przyszłości?

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Wspólne przeglądanie sieci, jeśli dobrze rozwiązane, może być ciekawe. Gdzieś chyba widziałem nawet dodatek do Firefoksa implementujący “zdalne kursory”…
Ale interfejs tej Aurory to jedna wielka PORAŻKA. Wszędzie naokoło setki ikon które do Ciebie mrugają i czekają tylko aż na nie klikniesz. Strona zapchana informacjami po brzegi. W porównaniu do tego, co teraz mamy i jakie są trendy na Sieci (przejrzyste, minimalne strony, upraszczanie interfejsu), na tej prezentacji widać całkowity chaos. Do tego widok historii w postaci 3D – Time Machine im się chyba rzuciło na umysł…
Oczywiście każde zdarzenie musi odgrywać jakąś melodyjkę, żeby user wiedział, że coś zrobił. Ciekawe ile znacie osób, które mają włączeone odgłosy każdego kliknięcia przycisku i obrazka na stronie. Takie rzeczy dobre są w grach, gdzie nie widać czasem wszystkiego na ekranie i informacja dzwiękowa może pomóc graczowi – ale nie podczas normalnej pracy. Tak, wiem że to tylko na potrzeby tej prezentacji – taką mam nadzieję.
mi sie to wcale nie podoba co tu zaprezentowali
Aurora? Wow! Jak ja uwielbiam takie rozwiązania technologicznie…a niech mnie…niektóre zespoły programistyczne tworzą wspaniałe rzeczy. Podziwiam ich.
Co do tematu…ok takie akcje są ok. Pewna forma burzy mózgów. Ale bardziej “przyziemnym źródłem” kierunków rozwoju Firefoxa są jak dla mnie – dodatki, których jest wiele. Niektóre rozwiązania są wspaniałe jak np. All-in-One Sidebar – PROSZĘ MI WIERZYĆ – bez tego dodatku chyba przeszedłbym na Operę. To mi tak wspaniale ułatwiło pracę, że aż się boję w tym momencie…że jest jakiś równie ułatwiający życie dodatek a ja o nim nie wiem (lub jakiekolwiek rozwiązanie) – dlatego, że dowiedziałem się o nim stosunkowo niedawno patrząc z kontekstu okresu od jego powstania.
Jeśli ktoś zna równie pożyteczne dodatki…proszę o info a pięknie byłoby gdyby autorzy bloga zrobili taki wpis o najlepszych dodatkach z ich opisem.
Ps. PicLens jest naprawdę OK ;)
Okropne. o_O (Aurora znaczy się.)
Beznadziejne… Zwłaszcza to menu, które pojawia się pod tym czymś przypominającym kursor.
Przecież to się gryzie z zasadami usability; trzeba celować w te kropki-pozycje menu (o ile dobrze zrozumiałem) i się męczyć..
W ogóle, powiem wprost – wszystko jest trochę na kupie…
Mylisz programy.
Zdalny pulpit, to jest narzędzie typu VNC. Do współdzielenia aplikacji odpowiednie funkcje miał już chyba Netmeeting, ale nigdy nie miałem potrzeby dzielenia jakiegokolwiek innego programu niż tablica.
Skoku się nie spodziewam, przynajmniej nie w tym dziesięcioleciu (pewnie i w następnym). Powód? Przyzwyczajenie ludzi + lenistwo = zaleganie IE w kompach i na to niewiele poradzi.
Przeglądarki np. korzystają tylko z 3-4 (+BMP ;P) formatów grafiki, PNG z wielkim bólem (IE), a przydałaby się obsługa chociaż SVG, o czymś w deseń JP2k nie wspomnę. Ile lat mają GIF, JPG, PNG? Dużo. A czy się coś zmieniło? Owszem, Opera i bodajże Fx obsługuje SVG, a IE? Ile osób ma wtyczki?
Paweł, takie rewolucje nastąpią naprawdę bardzo powoli, “kto pierwszy, ten lepszy”, na to nic nie poradzi… IE6 przecież ma już około 7 lat, kolejne jego wersje wcale nie są rewelacyjne. Moim zdaniem, alternatywne przeglądarki przegapiły moment, gdy zaczynał być popularny Netscape/Sylaba Komunikator. Wtedy IE był faktycznie dużo bardziej funkcjonalny. Teraz konkurencja musi odrabiać tamte straty…
[...] także w telefonie komórkowym. Dziękuję za odwiedziny!Paweł Iwaniuk z Antywebu zwrócił uwagę na nowy projekt Mozilla Labs poświęcony przyszłości Mozilli i sieci jako całości. [...]
@ eRIZ
Powyzsza koncepcja to tylko zarys pomyslu. Watpie, aby ktokolwiek opracowal kiedys przegladarke z interfejsem bedacym koszmarem daltonisty lub koniecznoscia celowania w przyciski bedace kropeczkami tak jak to mozna zobaczyc powyzej.
Manualny trackback :-) z moimi wrażeniami nt. Aurory – również dosyć mieszane:
http://www.webaudit.pl/blog/2008/aurora-ktora-rewolucji-przegladarek-nie-zacznie/
No ok, ale skoro już opracowano wstępną wizualizację…?
Jeśli chodzi o zdalny pulpit to jak już eRIZ zauważył mylisz pojęcia – on nie służy do współdzielenia aplikacji. Zerknij sobie np. na Microsoft Groove – to właśnie narzędzie umożliwia wspólną pracę nad dokumentami.
Mozilla przygotuje taką przeglądarkę w momencie kiedy Microsoft zrezygnuje z Windows, czyli nigdy:)
Paweł – mój trackback i komentarz trafiły chyba do spamu… :-)
@ eRIZ
Aurora to projekt zewnetrznej firmy niezwiazanej nawet z Mozilla. Ma on za zadanie zaprezentowac pomysly jego tworcow i pobudzic srodowisko do dyskusji, co jak widac tutaj czyni;)
eh nie podoba mi sie to, to bedzie coś jak sex grupowy, jak ktoś lubi to ok ale ja nie lubie takich orgii
Mi się bardzo podoba “Aurora”.
Jeśli tak mają wyglądać przeglądarki to ciekawe jak będzie rozwijał się content?
Mi też się bardzo podoba ten projekt…ciekawi mnie też sposób prowadzenia kampanii reklamowych w takich portalach. Na pewno da to nowe możliwości. Sama funkcjonalność pewnie i tak ulegnie zmianie, ponieważ nie wszystkie rozwiązania się sprawdzą w dużej skali.
[...] od nas) pieniądze? Oczywiście oprócz karmienia swoich honorowych dawców kodu. Paweł Iwaniuk z antyweb.pl podrzucił pewną [...]