oko android
216

iPhone nie zdołał zatrzymać mnie przy sobie. Przenoszę się na Androida

Zaczynając pracę na Antywebie dzielnie trzymałem się platformy Microsoftu. Po drodze jednak sporo się zepsuło i zostałem wręcz zmuszony do tego, by przenieść się do konkurencji. Wybrałem telefon Apple i w konsekwencji tego, iOS. Po nieco ponad roku przyszła weryfikacja tego kroku i muszę przyznać, że nie ma obecnie niczego, co by mnie zatrzymało przy tej platformie. Dlatego więc, przenoszę się na Androida.

Nie oznacza to, że od dzisiaj staję się zagorzałym przeciwnikiem rezerwatu od Apple. Nic z tych rzeczy – w dalszym ciągu urządzenie od Apple będzie obecne w moim domu, ale już na pewno nie w roli pierwszego urządzenia mobilnego. To główne to oczywiście takie, bez którego nie wyobrażam ruszyć się z domu. Brak przy sobie alternatywnego telefonu za to mogę już mogę sobie wyobrazić. Nie traktujcie zatem tego jako koncertowe zamknięcie drzwi przed nosem Cupertino, raczej upatrujcie to w kategoriach „przejścia” – takiego bezbolesnego, nieumotywowanego jakąkolwiek niechęcią do tworu Apple.

Co jednak musiało się stać, że postanowiłeś porzucić iOS?

Już od dłuższego czasu zastanawiałem się nad przejściem na inną platformę mobilną. Ogromnego wyboru nie ma – na rynku liczą się tylko dwa twory: iOS oraz Android. Windows Phone, a następnie Windows 10 Mobile umierają już niemal odcięte nawet od wsparcia samego Microsoftu, nic się tam nie dzieje i już od dłuższego czasu nie ma tam dla mnie miejsca. Tuż po premierze najnowszych telefonów marki Lumia uznałem, że to dobry moment na zakończenie i tak długiej przygody z platformą Microsoftu. Kiedyś można było pokusić się o stwierdzenie, że będzie to atrakcyjny trzeci gracz na rynku smartfonowym. Sporo jednak w tej kwestii popsuto. Przejście na iOS miało u mnie charakter „ucieczki z tonącego okrętu” i dzisiaj jest zupełnie inaczej. iOS ma się świetnie, Apple też radzi sobie naprawdę dobrze, a ja i tak rozpocząłem migrację do konkurencji. Dla niektórych (nawet w kręgu redakcyjnym) migrację niezrozumiałą.

iphone telefon zdjęcie

Przecież tu wszystko działa, jest bezproblemowe i takie, jak być powinno

To chyba główny argument, który padał w rozmowach na temat przejścia na inną platformę mobilną. I ja to potwierdzam. iOS jest systemem genialnym, jeżeli chodzi o szybkość działania, UX i szeroko pojętą bezproblemowość. Urządzenia, w posiadaniu których byłem z reguły były bezawaryjne, jeżeli nie liczyć jednego incydentu z iPhone’em 6S, który w niskich temperaturach potrafił się wyłączyć nawet przy około 35 proc. naładowania. Krótka wizyta w serwisie skończyła się wymianą baterii i… to by było na tyle. Urządzenie działa dobrze, nie mam mu nic do zarzucenia. Aplikacje? Podobnie – na palcach jednej ręki mogę policzyć sytuacje, w których nastąpiło nieoczekiwane zamknięcie programu lub zawieszenie się systemu. Mimo tego, że iOS „po prostu działa”, nie zdołałem się oprzeć pokusie przejścia do konkurencji.

Mimo, że aktywnie korzystałem ze smartfonów z Androidem w roli „drugich telefonów”, cały czas mi czegoś w iPhone’ach brakowało. Czułem, że jako klient „stoję w miejscu” i nic wielkiego się nie dzieje. Nawet po tym, jak już dowiedzieliśmy się właściwie wszystkiego o „ósemce”, nie porwało mnie to na tyle, bym stwierdził jednoznacznie: „Kupię iPhone’a 8, zostaję przy Apple”. Nic, czego dowiedzieliśmy się dotychczas nie spowodowało u mnie opadu szczęki i deklaracji pozostania w rezerwacie. W świecie Androida… cóż, sporo się dzieje. Nie jest to tak bezproblemowa platforma mobilna, ale daje użytkownikowi sporo możliwości. Po pierwsze, jeżeli chodzi o telefony – tych jest mnóstwo. Od świetnych flagowców, aż po dobrze wyważone średniaki i skończywszy na atrakcyjnych, niskopółkowych urządzeniach. Telefon można dopasować idealnie do swoich potrzeb, bo konkurencja jest naprawdę duża. Ceny? Z reguły niższe, choć flagowce wiodących marek potrafią się niebezpiecznie zbliżyć do granicy wytyczonej przez Apple (która w tym roku zostanie przesunięta jeszcze dalej). Tak, doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że sprzęt z Cupertino znacznie lepiej trzyma cenę i „drogo” jest tylko za pierwszym razem.

Warto jednak wspomnieć o tym, że przejście z platformy na platformę jest dzisiaj bezbolesne dzięki faktowi, iż synchronizacja między urządzeniami w kontekście wielu aplikacji działa świetnie. To nie są już te czasy, w których migracja kontaktów, wiadomości, danych programów trwała wieki. Ja z tym uporałem się w ciągu kilku godzin i już po tym czasie nie miałem wrażenia, że czegoś mi naprawdę brakuje.

Android zdjęcie smartfonu

Sam Android dojrzał już na tyle, że nie boję się korzystania z niego

Wiele się zmieniło. Trudno obecnie „zapchać” nawet bardzo dobrego smartfona z tym systemem. Korzystam aktywnie już z trzech słuchawek z Androidem od ponad pół roku i żaden z nich nie wykazuje oznak „zmęczenia”, z czego jeden to platforma testowa dla aplikacji i dosłownie robię na nim cuda. Dodatkowym faktem przemawiającym za przejściem na Androida było to, że i tak nie zdecyduję się na zakup Macbooka, a i w moim mieszkaniu znajduje się coraz więcej urządzeń pasujących do ekosystemu Google. Przymierzam się także do Android Pay – Apple Pay w Polsce to jeszcze bardzo, bardzo odległa perspektywa. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko Asystenta Google, ale… to jeszcze nie jest tragedia.

Nie zamykam na klucz drzwi przed iOS. Niewykluczone, że po pewnym czasie uznam, że eksperyment z Androidem dobiegł końca i przeniosę się ponownie. Na szczęście, jest to czynność na tyle bezproblemowa, że nie tylko ja, ale i Wy możecie sobie na to pozwolić. Zastanówcie się tylko, co Was tak naprawdę przy iOS trzyma.

  • Jaki telefon z Androidem wybrałeś bo chyba nie widzę?

    • YY

      Galaxy Note 8 :D

    • Marcin Czajka

      Na zdjęciu jest Nokia. Czego tam nie widać?

    • W domu mam trzy telefony z Androidem, nie jest powiedziane który dokładnie otrzyma „zaszczyt” przygody ze mną. :)

    • klb-300 ver2.1c

      wybierz xiaomi, gimbaza bedzie stała za tobą murem:)

    • ziomek00725

      Gimbaza raczej dalej trzyma się iPhone… Wiem bo sam jestem przedstawicielem wymierającego gatunku :x

  • betasap

    czytam i czytam i czytam i czytam – sorry ale takiej nudy juz dawno nie czytalm –

    • stefan

      Po prostu nudne pierdolenie dla klikow. Jeszcze z 300 razy do konca roku wszyscy polscy parablogerzy beda poruszac ten temat.

    • Patrykos

      Bo ten portal tak samo jak spidersweb to szajs :D

    • Mariusz

      Gorszego szajsu od Spidersweb nie ma, ale i tutaj pojawiają się podobne blogowe wypociny

    • Patrykos

      „Blogasski” :D

    • Artur Marciniak

      też idę zrobić kawę…

    • Gun’s

      Kolejny bezsensowny artykuł mający na celu wywoływanie gorącej (i zarazem pozbawionej rzeczowej argumentacji) wymiany zdań pomiędzy użytkownikami Androida i iOS.

      To już ostatnie dni wakacji, więc trzeba walczyć z całych sił o odpowiednią liczbę wyświetleń, którą w dużej części gwarantuje „gimbaza”.

  • www

    Tydzień bez wojny Andek vs IOS, to tydzień stracony.

    • stefan

      To nie użytkownicy sie polaryzują, tylko media ich bez konca skłocają.

    • klb-300 ver2.1c

      kiedys byla wojna atari vs commodore. a poza secret service, bajtkiem, nie za duzo bylo czasopism.

    • ja byłem po tej stronie co miała commodore 64 hehe. A Secret Service mam jeszcze w domu u rodziców chyba wszystkie numery przez pierwsze dwa lata w idealnym stanie! I Gamblera 0 numer :)

      Ps. No mnie ten brak obsługi Apple Pay w Polsce boli. Ale Android Pay też jest z bani tzn na nie tak starym Huawei P8 lite muszę blokować ekran by móc tego używać, a nie będę wpisywał PINu setki razy dziennie.

  • RS2_15237_THE_END

    „Przymierzam się także do Android Pay” nie ma się co przymierzać, 5 minut i działa, żadnych problemów, genialne

    • Klawiatura

      Potwierdzam.

    • Zmiana banku mnie czeka. :)

    • Pluto

      Nie wszystkie banki współpracują z Android Pay, mój Millennium nie, ale jego apka też daje możliwość płacenia i działa świetnie :)

    • RS2_15237_THE_END

      jeśli działa na nfc a nie na blik to jest równie dobre i proste

    • Marcin Czajka

      Ale pojechałeś. Tu gadka o Android Pay a Ty z blikiem wyjeżdżasz jakby to był standard płatności zbliżeniowych telefonem. Albo Android Pay, albo NFC, albo nic.

    • Tomek Pregus Pręgowski

      Blik zamiast android pay obsluguje nfc.. widze wszyscy wiedza co mowia.. tylko ze blok to kod. A pko obauguje na aplikacji blik i nfc platnosci. To samo co android pay.. a android pay bez nfc nie dziala wiec jakie albo

    • RS2_15237_THE_END

      Blikiem również możesz płacić w sklepach, problemem jest tylko jednak długi czas operacji i to, że obsługuje to bardzo mało sklepów.

    • RS2_15237_THE_END

      Spokojnie, zaraz wszyscy to będą mieli.

    • […]

      przenieść się na śmieciowy system z powodu płatnosci, które wygodniej i szybciej zrobisz kartą zbliżeniową – mistrz. ;)

    • Tomek

      Wygodniej i szybciej kartą zbliżeniową? Chyba nigdy nie korzystałeś z Android Pay, aby zapłacić kartą muszę użyć dwóch rąk (żeby wyciągnąć kartę z portfela), a do płacenia Android Pay wystarczy jedna dłoń.

    • Rob

      No właśnie. A przy Apple oficjalnie w PL nie ma a kombinacje w stylu Boon i podobne to już lekka przesada aby płacić telefonem.

    • RS2_15237_THE_END

      Będzie pewnie i tam, kiedyś.

  • SzalonyMjut

    Nie dziwię Ci się, jesteś blogerem technologicznym i na co dzień szukasz czegoś nowego. Inni ludzie jak np. potrzebują stabilności i tylko od czasu do czasu czytają o jakiś tam nowinkach.

    • Pluto

      Nie rozumiem co Wy, japczanie macie do braku stabilności Androida, jakiś nieaktualny i wyświechtany argument Jakoś nie mam z tym żadnego problemu, działa szybko i stabilnie wiele tygodni bez restartu.

    • zakius

      cóż, zwykły użytkownik chce wyjąć z pudełka i po prostu używać
      na jabłuszku to niemożliwe, na androidzie niestety też
      na androidzie musisz koniecznie wywlec z odmętów gp używalnego launchera, przyzwyczaić się do dziwactw klawiatury itp.
      okropność

    • Jahaha

      Wypierdalaj lamusie.

    • kofeina

      Głupie głupoty…

    • zakius

      no głupie jest to, że tak nieprzemyślany interfejs stał się tym domyślnym dla tak wielkiej grupy urządzeń
      i że na wielu z nich nie można nic z tym zrobić

    • Pluto

      Masz jakieś traumatyczne doświadczenia, ja takich nie mam. Wyjąłem swoje cudo z pudełka i po prostu używam

    • zakius

      tych wszystkich wariacji na temat iosa się nie da, są koszmarne

    • Ymnytor

      Wydaje mi się, że chodziło mu o to, że po prostu normalni jego zdaniem ludzie nie mają czasu, aby cały czas przejmować się takimi rzeczami jak system w telefonie i to zmieniać

    • Samuraj

      Każdy ignorant jest podobny. Użytkownicy androida te same brednie pisali o WP8 i WM10.

    • blackfield

      Jest blogerem i zarabia na tym.jak więcej zapłaci aple to będzie w superlatywach pisał o aple a jak więcej zapłaci np. Samsung to będzie wychwalał samsung.a jak jeszcze więcej zapłaci nokia no to tez wiadomo co będzie zachwalał.w kazdym razie ja do tych pseudo recenzji podchodze z dużym dystansem bo niestety nie są uczciwe….republika nagrała kiedyś utwór o takim tytule „ta piosenka jest pisana dla pieniędzy” ale podsumowując; lepiej zarabiać i pisać bzdury na blogu niż zapierniczać w błocie z łopatą w ręku…choć akurat w tym przypadku ze android jest lepszy przyznaję racje autorowi

    • Maciej Janoszko

      Naprawdę myślisz, że ktoś z Apple przejmuje się tą stroną i sowicie opłaca blogera, żeby napisał „ekspercki” artykuł w stylu: no nie wiem, coś mi nie grało, no tak jakoś się zniechęciłem, no niby działa, ale w sumie zmieniłem sprzęt i też jest fajnie? Przecież ta „argumentacja” nie jest w stanie NIKOGO przekonać, jakby podmienić nazwy systemów na męskie imiona to miałbyś wypisz-wymaluj rozkminy Dżesiki na temat porzucenia Seby dla Brajana. Czułam się dobrze z Sebastianem, ale brakowało mu tego czegoś, Brajan wydawał się być lekkim przymułem, ale byliśmy w kinie i dawał radę, bałam się, że nie będę się przy nim czuła bezpiecznie, ale nie, spoko, jak jeździmy jego Golfem, to widzę, że uważa.

      Kto zapłaciłby za taki tekst?

    • Zawsze myślałem że Brajany, to dzieci Dżesik i Sebixów :D

    • Maciej Janoszko

      Świat się zmienia. Też tak kiedyś myślałem, ale spotkałem się już właśnie z taką wykładnią, że Brajan może być synem Dżesiki, który kręci z inną, młodszą Dżesiką. Lata lecą, dzieci mają dzieci, itd.

    • blackfield

      tak,myślę że ktoś z Apple przejmuje się tą stroną z tym że niekoniecznie sowicie opłaca blogera ale jakaś tam kasa z tego jest,do tego dołoży parę groszy Netfix bo to też jeden z wyjątkowo zachwalanych tematów i parę innych o których nie chce mi się pisać ale jak ktoś jest częstym gościem na spiderweb(a ja jestem) to doskonale widzi kto tu rozdaje kasę pod stołem.mnie to osobiście nie przeszkadza i doskonale rozumiem intencje portalu bo fajnie robić to co się lubi i mu jeszcze zapłacą za to.,,spox.poprostu nauczylem się czytać między wierszami nauczyłem się odróżniać ziarno od plew

    • Maciej Janoszko

      Nie wyobrażam sobie tego.

      – Szefie, i tu chciałbym jeszcze tak 2000 puścić…
      – Na co?
      – No tyle chce Jarek za napisanie artykułu o tym, że wraca do naszego produktu, chociaż ten konkurencyjny też nie jest zły.
      – Acha, a jaki to będzie miało zasięg?
      – 500 osób+rodzina.

      Sorry, ale gdyby to tak działało, to wiesz, chyba każdy by prowadził bloga, a w gazetach miałbyś ogłoszenia typu „za piątkę miesięcznie napiszę 100 wpisów o tym, że przesiadłem się z Ipli na Netflix, z iOS na Android, z Biedronki na Lidla, itd. No, w każdym razie jakby ktoś coś, to ja chętnie :)

    • blackfield

      no ok.ale nie kazdy bloger wchodzi na swiecznik..Spiderweb jak by nie bylo ma już swoją wyrobioną renomę(choć niestety się stacza powoli) i wiadomo ze reklamodawca ma gdzieś jakiegoś pojedynczego nic nie znaczącego blogera,ale już ktoś taki jak wlasnie spiderweb na który klikają tysiące ludzi to napewno ma większe szanse na przyciągnięcie reklamodawcy.

    • Leopold71

      Wydaje mi się, że pozycja marketingowa Apple i iPhone jest tak silna, że nie ma blogera który mógłby ją zachwiać. Pozycja Apple w Polsce jest bardzo słaba, a rynek polski nie ma dla nich większego znaczenia więc nie widzę powodu by Apple miało kupować czyjeś opinie – co nie znaczy, że tak nie jest. Ale zapewne jest wielu producentów którzy mogą wiele zyskać na opiniach blogerów. Tylko kto miałby zapłacić za ten artykuł – Google?
      BTW: Ty celowo na antyweb.pl piszesz o spiderweb.pl?

    • blackfield

      Celowo?nie.Jestem poprostu na wielu podobnych portalach,na Spiderweb,Antyweb i innych,ponieważ interesuję się elektroniką i staram się walczyć z nieuczciwą recenzją sprzętu jak celowe niepodawanie przez recenzentów informacji o braku wymienialnej baterii.Według przeprowadzanych sondaży dla 70% ludzi ważna jest wymienna bateria więc recenzenci chociażby dlatego powinni taką informacje zamieszczać.

    • blackfield

      Ojej.teraz zauważyłem mój błąd.Pisząc to myślałem że jestem na Spiderweb.Przesiaduję sporo czasu i na na jednym i na drugim portalu i troszke się zakręciłem.W każdym razie nie miałem złych zamiarów a artykuły sponsorowane ukazują się również na Antyweb żeby nie było że trzymam za którąś ze stron.Natomiast obydwie lubię tak samo

    • blackfield

      Ojej.teraz zauważyłem mój błąd.Pisząc to myślałem że jestem na Spiderweb.Przesiaduję sporo czasu i na na jednym i na drugim portalu i troszke się zakręciłem.W każdym razie nie miałem złych zamiarów a artykuły sponsorowane ukazują się również na Antyweb żeby nie było że trzymam za którąś ze stron.Natomiast obydwie lubię tak samo

    • Maciej Janoszko

      No dobra, to niech będzie, że pod tym tekstem, na tym prestiżowym blogu podpisuje się jakaś celebrytka, link do arta podkleja Pudelek, art ma 3 miliony wejść, bo masa ludzi nie może żyć bez sprawdzenia co o Androidzie myśli finalistka Projekt Lady, czy czegoś tam. Co by to zmieniło? W dalszym ciągu mamy tu niedprecyzowane, arbitralne argumenty w rodzaju „chciałabym, ale się boję”, „w sumie to sam(a) nie wiem”, itd. Kto pod wpływem czegoś takiego jest w stanie powiedzieć – robię to samo, jabłko na przecier, lecę do sklepu po Huaweia czy Samsunga? Moim zdaniem nikt. Można się tasować nad statami z GA – ilość wejść, współczynnik odrzuceń, itd., ale konwersja i tak będzie zerowa, identyczny wpływ na sprzedaż słuchawek z Androidem miałoby stanięcie o północy na rozstaju dróg na lewej nodze i smyranie się kostką masła po prawym uchu.

    • Leopold71

      „Tak, wydaje mi się, że ktoś…” Tak napisane zdanie będzie prawdziwe. Słowo myśleć wiąże się ze słowami przyczyna, skutek, logika a tych elementów brakuje w dalszym ciągu Twojej wypowiedzi. Cieszę się, że dzielisz się z nami (czytelnikami tego artykułu) swoimi odczuciami, postaraj się jeszcze o zachowanie zasad pisowni, a łatwiej nam będzie Cię zrozumieć. Twoja staranność będzie też wyrazem szacunku do odbiorcy. Nauczyłeś się czytać (nawet między wierszami!) to teraz nie hamuj się i zrób następny krok: naucz się pisać tak byśmy mogli Twoje wpisy potraktować jako ziarno a nie plewy.

  • neo

    „Zastanówcie się tylko, co Was tak naprawdę przy iOS trzyma.”

    Logo jabłka na pleckach ;).

    • To za mało. ;)

    • […]

      – inteligencja systemu, np. spotlight.
      – wsparcie Apple, Google I Microsoftu, bogactwo aplikacji w najlepszych wersjach, bez zalewu reklam,
      – bezpieczeństwo,
      – gesty, brak debilnych domków i strzałeczek typ cofnij,
      – estetyka, spójność graficzna, animacje androida sa koszmarne,
      – genialna haptyka (trzeba mieć iPhone7),
      – 3D Touch
      – integracja z najlepszym zegarkiem na rynku i najlepszym systemem na PC.
      – genialne funkcje fotograficzne,
      – iCloud,
      – bezproblemowość.

      ale dla was to tylko jabłko na plecach.

    • HardJuzer

      Duża baza kupionych, dobrych aplikacji, urządzenia home kit, kombo mac+ipad+iphone+watch+ATV i świetna symbioza urządzeń= nie czuje potrzeby przerzucac się na androida i kombinowania hybryd z PC

    • MikeU

      Testowałem ostatnio przez tydzień Galaxy S7, pod względem hardware rewelacja, jednka po prostu wolę IOS. W szczególności:
      1. Safari i funkcja cofania poprzez
      2.

    • kofeina

      Syndrom sztokholmski ;)

    • Samuraj

      Genialne.

    • […]

      owszem. w przypadku androida.

  • zenek73

    W sumie jak ktoś się nudzi telefonem po roku to mogę zrozumieć. Ja po niemal roku z iOS nie zamierzam zmieniać ani telefonu ani OSa – wszystko działa jak trzeba. System bez restartu od ponad miesiąca (wtedy był ostatni update), zaraz wejdzie iOS 11… Aplikacje dostają ciągłe aktualizacje… Kurcze jak bym nie patrzył nie widzę powodu do zmiany.
    Oczywiście w Androidzie są większe możliwości. Ale iOS ograniczając wiele możliwości stawia na bezpieczeństwo. Ja z tym nie zamierzam walczyć. Jeśli komuś nie szkoda kasy to nawet się nie zastanawiać. Długo się zastanawiałem bo nie zarabiam kokosów ale to był dobry zakup.
    Powrót na Androida? Dlaczego by nie – ale przedtem Apple musiało by dostać jakiejś choroby psychicznej jakiej ofiarą niechybnie stał się Microsoft. Kurcze – miałem smartfona z Windows i nadal paru znajomych ma takie telefony – to był/jest naprawdę dobry system!

    • To jest świetny system, ale nie ma niczego co by mnie przy nim trzymało. ;)

    • […]

      po prostu masz niewielkie wymagania. do dzwonienia i SMS wystarczy cokolwiek i kupowanie iPhona jest bezcelowe.

    • Marcin Czajka

      „System bez restartu od ponad miesiąca” – co za głupi argument. Mój S7 działa bez restartu od 3 miesięcy, bo tyle go mam i gdzie tu wyższość Apple? Też rozważam zakup iP7, ale nie jestem jakimś tępym Amerykaninem, żeby nie zauważać zmian w Androidzie. Zmian na plus. Temat restartów Androida to dość odległy temat.

    • […]

      tobie się udało. poczytaj na forach o wynalazkach hujajwej. ludzie muszą restartować, żeby zadzwonić itp. kwiatki. bootloopy LG sa legandarne. ja sam oddałem nexusa, ponieważ bez przerwy gubił zasięg.

    • zakius

      jak czujesz się dobrze oszukując się, że nieprzemyślany interfejs, autystyczne złącza i bezsensowne ograniczenia są dla twojego dobra to ok…

      „Apple musiało by dostać jakiejś choroby psychicznej”
      kolejnej?

    • pawelook

      „Autystyczne złącza”? Myślałem że tylko ludzie cierpią na takie choroby

    • Ymnytor

      Takie choroby istnieją.
      Znane są jeszcze inne przypadki z tej kategorii. Gdy potrafisz trafić w czytnik linii papilarnych umieszczony z tyłu smartfona to masz niedorozwinięte palce

    • zakius

      są zamknięte w swoim świecie i nie chcą się z nikim komunikować :p

    • Empiko

      Dla mnie bezsensownym ograniczeniem Apple’a zmuszającym mnie do zakupu Samsunga Galaxy S7 edge zamiast nowego iPhona jest brak obsługi potwierdzeń wysłanych SMSów (nie wszyscy odbiorcy mają iPhone’a więc iMessage nie powiadomi mnie czy SMS dotarł…)

  • anonim

    Android i teraz jeszcze do kompletu tegoroczny chromebook ze sklepem Play, który dla blogera będzie świetnym rozwiązaniem. Jeżeli bardziej profesjonalnie, to pełne wsparcie za 50$ rocznie https://techcrunch.com/2017/08/22/google-launches-chrome-enterprise-for-businesses-that-want-to-use-chrome-os/

  • Łukasz Jasiszczak

    Myślę, że takie wyznanie wymagało sporo odwagi. Brawo. Głowa do góry. Chwytaj dzień.

    • Prkr

      Zwłaszcza że pracownik konkurencyjnego forum tydzień temu popełnił podobny artykuł. Takie Deja vu​ w internecie

    • pawelook

      U konkurencji to przynajmniej było ciekawe…

  • Leopold71

    Czy nikt w redakcji (z autorem włącznie) nie czytał tego artykułu? Proszę, dajcie ten tekst jakiejś polonistce do korekty. I na litość boską nie odpisujcie mi, że jak taki mądrala jestem to mam wam charytatywnie za korektora robić. Proszę, szanujcie czytelników.
    A co do treści merytorycznej: autor pisze, że używał 2 platform jednocześnie i jedną z nich porzuca, ale tytuł mówi, że zmienia platformy. Co skłoniło autora do „przenosin”? Na co się przeniósł? Co to jest ten „alternatywny telefon przy sobie”?

    • Flint_PS

      Nie wolno na Antywebie poruszać kwestii językowych. Naczelny pokaże Ci faka.

    • Samuraj

      Po pierwsze to nie jakaś gazeta za które zbiera ciężkie pieniądze. To jest blog.
      Nie lubię błędów ortograficznych kłujących w oczy oraz błędów interpunkcyjnych zmieniających znaczenie zdania ale o składni świadczy tylko talent redaktora i nie wolno wytykać tego jako błędu.
      Merytorycznie faktycznie artykuł kuleje. No ale to pozostaje do naszej oceny i autor się uczy na błędach.

    • Leopold71

      Staranność w pisaniu mamy zachowywać tylko gdy nam za to płacą?! To obowiązek każdego piszącego wobec czytelnika. Pocztówkę do matki możesz wypisać z błędami? Poprawność językowa to nie kwestia talentu tylko obowiązku. Każdy autor ma swój styl (bardziej lub mniej nam odpowiadający) ale nie upoważnia to nikogo do popełniania błędów stylistycznych.
      Autor uczy się na błędach… No tak, tylko czemu tych błędów nie koryguje redakcja? Wyobrażasz sobie sytuację, że trafiasz do restauracji w której autor uczy się gotować?
      Uczciwie mówiąc należałoby ten artykuł napisać od nowa – wierzę, że autor potrafi to zrobić. Ale czy wystarczy mu odwagi, ochoty i czy wystarczająco szanuje czytelników? Zobaczymy.

    • KK73

      Mistrzu ortografii i logiki, autor „nie pisze” a „napisał”. Nim kogoś zaczniesz krytykować sam bądź nieskazitelny.

    • Leopold71

      Mam wrażenie, że odnosząc się do artykułu czy książki posługiwanie się czasem teraźniejszym jest poprawne i całkiem popularne. Nie ma ludzi idealnych co za tym idzie ja również nie jestem idealny, ale nie odbiera mi to prawa do krytyki.

  • Dominik Mańkowski

    „Sam Android dojrzał już na tyle, że nie boję się korzystania z niego”
    Jak ja nienawidzę tej pismackiej nowomowy, „boję się korzystania z Androida”, strasznie mnie takie coś denerwuje, to spłycanie znaczenia pewnych wyrazów mających określić jakieś emocje, zazwyczaj skrajne.

  • SyoMas

    Zawsze mnie ciekawiły urządzenia jabłkowe, są po prostu śliczne. Choć zaoblone wersje iPhona już mnie tak nie pociągały. Chciałem je mieć. Okazało się jednak, że iOS jest dla mnie za ciasny. Za często korzystam z pendrive’a w telefonie do przerzucania różnych plików (bo chmura nie daje rady). Zdarza mi się też nierzadko na gwizdka zgrywać pliki, których telefon nie obsługuje i Gmail czy appka do obsługi poczty spokojnie sobie z tym radzi. W iOSie to chyba wciąż niemożliwe. To zresztą był powód, dla którego musiałem zrezygnować z appki Inbox.
    Jest jeszcze jeden banalny powód zamiłowania do Androida. Wszyscy moi androidowi znajomi mają Hangouty (jeszcze, bo licho wie co Googiel wymyśli). Wszyscy mają je wbudowane w system. Szczególnie ci mniej zamożni a jednak średniaki czy nawet najniższa półka cenowa jest bardzo popularna. Nie muszę i nie korzystam więc z żadnego innego komunikatora a na używanie Hangoutów nie muszę nikogo namawiać. Po prostu piszę do niego i już :)

    • Marcin Czajka

      Najpierw może sprawdź o czym chcesz napisać, bo argument z dupy wzięty z tymi Hangoutami. https://itunes.apple.com/us/app/hangouts/id643496868?mt=8&ign-mpt=uo%3D4
      A co do słuchawek z niższej półki to Hangouty są dostępne dla każdego Androida.

    • SyoMas

      A ze zrozumieniem przeczytałeś mój komentarz? Nie zrozumiałem reakcji.
      Wyjaśnię może prościej.
      Miałem na myśli to, że każdy androidowy telefon, tańszy, droższy, budżetowiec czy flagowiec Hangouty posiada i nic nie trzeba robić by je używać, pod warunkiem oczywiście, że do telefonu ma się przypięty profil Googlowy oparty o Gmaila. Moim zdaniem to spora zaleta systemu. Wielu moich znajomych ze zdziwieniem zorientowało się, że mają wbudowany, gotowy do użycia komunikator i chętnie teraz z niego korzystają porzucając przyciężkawych konkurentów. Nie chciało mi się już pisać, że wielu moich znajomych korzystających z iOSa też używa Hangoutów, ale to jedynie tacy, którzy zmigrowali z Androida bo mają zwykle skrzynkę na Gmailu i są przyzwyczajeni do Hangoutów.

    • krzysiek

      iPhone 5 SE kosztuje tyle co średniak, budżetowo możesz kupić 5S – IMHO wydajność nieco lepsza u porównywalnych sprzętów z robocikiem a jakościowo inna bajka – no i jest to wciąż sprzęt wspierany. Budżetową słuchawkę producent przestaje wspierać nim ona fabrykę opuści.

    • SyoMas

      No tak, ale zobacz co ludzkość kupuje. Zwykle to co jej operatorzy wcisną, najczęściej średniaki androidowe. Czytelnicy takich portali jak ten to zupełnie inna świadomość, raczej wiemy co chcemy i na co nas stać. Zjadacz natomiast raczej boi się kupić starsze modele, woli wziąć coś nowszego, tak mi się wydaje. Na tym zasadzam swoje lenistwo bo rodzinka czy też znajomi właśnie w takie średniaki są wyposażeni.

    • krzysiekj

      Tak, w ogólności masz rację, ale sporo jest ludzi którzy pytają się „co kupić” i wolą sami za gotówkę niż od operatora.

      Mimo rozwoju Androida iPhone wciąż jest prostszy – wyjmujesz i używasz a ujednolicone menu to jego siła – tak jak stare Nokie, raz się nauczyłeś i znasz na wieki, ew. do czasu gdy producent padnie lub zrobi w systemie małą (r)ewolucje.

    • zakius

      a nie lepiej pisać na czymś co działa na kompie? nie męcz ludzi

    • SyoMas

      Używam również na kompie, poprzez rozszerzenie do Chrome, które zachowuje się jak klasyczny komunikator z powiadomieniami i wszystkimi wygodami z tego wynikającymi. Nie chciałbym jednak rozpisywać się o samych Hangoutach bo nie o tym jest artykuł. Dla mnie to zaleta systemu i dlatego o tym wspomniałem.

    • zakius

      >chrome
      mhm
      do tego interfejs się rozjeżdża, to działa jak czat na fejsiku a nie komunikator, już messenger jest mniej patologiczny

    • SyoMas

      Etam, mi nic się nie rozjeżdża. Wszystko śmiga jak trzeba, łącznie z rozmowami video.
      Zdaję się, że piszesz o stronie Hangoutów a ja mam na myśli samodzielną aplikację, która umiejscawia się w zasobniku systemowym i stamtąd wyświetla powiadomienia i stamtąd ją się wywołuje

    • zakius

      no i gdzie niby coś takiego znajdę? no nie ma nic takiego

    • SyoMas

      Beznerw, spokojnie :)
      Nie wiem czy mi się dobry link wklei, bo z telefonu odpisuję. Gdyby link nie działał to wchodzisz do Chrome Web Store, wpisujesz Hangouts w pole wyszukiwania i masz dwa byty. Możesz zainstalować jako rozszerzenie albo jako aplikację. Nie zauważyłem różnicy w działaniu.
      https://chrome.google.com/webstore/detail/google-hangouts/knipolnnllmklapflnccelgolnpehhpl?hl=pl

    • zakius

      to się zdecyduj
      chrome web store czy samodzielna?
      a no właśnie

    • SyoMas

      No przeca na początku pisałem, że to rozszerzenie do Chrome-a. Ale zachowuje się jak samodzielna aplikacja.

    • zakius

      no nie
      wymaga instalacji zupełnie bezużytecznego śmiecia

    • user

      Znowu debilu się produkujesz?

    • Klawiatura

      co działa na „kompie” i nie męczy ludzi?

    • zakius

      najlepiej telegram

    • Tomk

      No przecież są pendrive lightining-usb i zgrywasz wszystko co chcesz z PC, sam mam taki drugi za 45 od shiru czytnik kart microsd ze złączem lightining. Przegrywanie plików z PC tez przez wifi domowe, wystarczy mieć prosty darmowy manager plików ze sklepu documents, czy file master. Także Twoje argumenty nie potwierdzają się.

    • SyoMas

      Chyba niepotrzebnie podałem swój specyficzny przykład, bo widzę, że sypią się kontrargumenty. Jeśli tylko w jakimś kliencie poczty na iOSa da się zgrać dowolny plik by potem przekopiować go na pendrivea to znaczy, że iOS się otworzył i przy następnej wymianie słuchawki rozważę i tę platformę. Zachęciłeś mnie do przeprowadzenia ponownych testów dziś u znajomych korzystających z iPhonów. Inna rzecz, że pewnie taki pendrive o którym piszesz to raczej nie wydatek 30 zł, które dałem za dwustronny czytnik pqi, ale mimo wszystko mnie skusiłeś :)

    • Tomk

      Nie twierdze że specjalnie Cię zachęcam, ale są to argumenty, mam dwa pendrive jeden starszy droższy koło 200 zł kosztował, ten nowy shiru z promocji xkom za 45 zł. Zreszta te managery plików załatwiają sprawy w 100%

    • SyoMas

      To już całkiem przyzwoita cena. Ja jestem żywo zainteresowany przesiadką na iPhona bo przekonują mnie argumenty o stabilności a sam sprzęt mi się podoba, jak już pisałem. No i duże wyświetlacze się pojawiły a ja ślepak zaczynam być ale okularów mi się jeszcze nosić nie chce.
      Co do managerów to wiem jak działają. Większy kłopot jest z pobraniem plików z maila a dostaję różne projekty z różnymi plikami. Kombinowałem tak by nadawcy mi pakowali do ZIPa ale w tamtym czasie i ZIPa się nie dawało pobrać więc zarzuciłem próby. Założyłem, że iOS może pobrać tylko taki format pliku jaki potrafi obsłużyć jakąś appką i to wydaje się rozsądne ale dla mnie kłopotliwe. Dlatego moje próby z Googlowym Inboxem też musiałem odpuścić bo zasada działała tak samo. Być może teraz już się to zmieniło, dawno nie sprawdzałem bo zasiedziałem się w Andku.

    • Tomk

      https://uploads.disquscdn.com/images/e90efaa302b603ebc33acb572855a3ddab61ee6ae65402ce0d7253347ea7d39a.png
      Przykład managera. Można pakować, tworzyć katalogi, widać rozszerzenia, zapisywać z poczty

    • SyoMas

      Dzięki:)

    • krzysiek

      eee takie dziudźganie w telefonie… stawiasz sobie w domu OwnCloud-a albo wykupujesz jakiegoś VPS-a (wystarczy aruba 4zł/mieś) i masz swoją chmurkę do której wrzucasz kotnakty, zdjęcia, pliki, etc. Do tego SSL z Let’s Encrypt imasz wsio.

      NAS-a z OwnCloudem postawisz od choćby na takim nanoPi (wpisz w googla nanoPi NAS – dostaniesz linka do polskiego sklepu – zamkniesz się w cenie 200zł + dysk + k. pamięci), ew. a aledrogo jakiś hp t610 lub coś podobnego + OMV.

  • Olek

    Do widzenia

    • […]

      „perły przed wieprze.” :)

  • Marcin Czajka

    „Wiele się zmieniło. Trudno obecnie „zapchać” nawet bardzo dobrego smartfona z tym systemem.”
    Od kiedy łatwiej zapchać bardzo dobrego smartfona z Androidem od tego słabszego? Może dobrze myślałeś, ale kiepsko to przelałeś na papier.

  • Olek

    „Google wycofało około 500 aplikacji zawierających w sobie złośliwy kod”
    Oto inny, dzisiejszy artykuł widoczny dziś na Antyweb. Faktycznie znakomity, zachęcający do przesiadki z iOS system.

    • anonim

      W 2016 na iOS wykryto 3 luki zero-day tylko, że się o tym nie pisze, bo na mobilny system Apple nie można napisać antywirusa i nikt nie lobbuje na kupno programu jak to jest na Androidzie
      http://www.computerworld.com/article/3213388/mobile-wireless/android-vs-ios-which-is-more-secure.html

    • Klawiatura

      Wow…w tym artykule na grafice jest BB OS 10 :) Sądziłem, że już nigdzie o tym systemie nie wspominają…

    • Olek

      W 2016? Aha.

    • No, to też całkiem niedawno. Jedyny znany przypadek remote jailbreaka ios. Wystarczyło włączyć stronę internetową, atakujący przejmował całkowitą kontrolę nad urządzeniem. Wszyscy na ios < 9.3.5 wciąż są podatni. Właściciel tego narzędzia najprawdopodobniej sprzedał licencję DEA. Wyobraź sobie możliwość, że te zainfekowane telefony mogłyby dalej rozsyłać linki, ale nie ograniczone do sieci lokalnej, jak wannacrypt, a do ludzi z fb, maila, kontaktów. W porównaniu do tego te androidowe aplikacje ze złośliwym kodem to niewielkie zagrożenie.

    • Olek

      „Wszyscy na ios < 9.3.5 wciąż są podatni"
      Dotyczy to zatem telefonów sprzed sześciu lat i starszych.
      To raczej taka ciekawostka historyczna.

    • krzysiek

      i tak i nie: tak bo świecie smartfonów 5+ to już dziadek, nie bo mimo wszystko trochę tych słuchawek jest

      ale teraz porównajmy to do rynku Androida – ile jest urządzeń z 2.x, 4.x, 5.x, 6.x i ile ich będzie przez najbliższe lata bez aktualizacji, bo nie oszukujmy się ale budżetowy telefon i większość średniaków jest porzucana producenta z kolejnym modelem lub nawet tuż po wyprodukowaniu

    • Olek

      Jeśli masz na myśli iPhone 5 to te mogą wgrać iOS 10.

    • krzysiek

      miałem na myśli 4 i 4S (sam mam i do niedawna używałem 4S)

    • Nie wiem sprzed ilu lat to telefony, ale statystyki apple mówią o tym, że na ios 9 pracuje 10% ich urządzeń. Na wcześniejszych dodatkowe 3%. Tylko ostatnia spośród 11 kompilacji wersji 9.x jest bezpieczna. Zakładając, że na ostatniej wersji siedzi 2 razy więcej użytkowników, niż na innych 9.x, wychodzi, że 1/6 z tych 10% jest zabezpieczona. Kończymy z wynikiem 11.4%. Apple sprzedał 1.2mld Iphonów. Jakieś 136.8 mln urządzeń, które jednym linkiem można zhackować przejmując całkowitą kontrolę nad systemem. To nie jest żadna ciekawostka historyczna. Pójdę dalej. ios to 40% rynku w USA. Przy 300mln ludności i pokryciu smartfonami każdego mieszkańca daje to 120mln. Czyli tych iP w stanie krytycznym jest może podobna ilość, co iP w USA, kraju, skąd pochodzi ten producent. Wciąż nie liczyłem iPadów, a tam ta luka krytyczna również występowała.

    • Olek

      A skąd założenie że wszystkie sprzedane telefony są jeszcze używane? Zwłaszcza te starsze modele o których piszemy.

    • Brak mi danych na ten temat i jakichkolwiek podejrzeń dotyczących tej liczby. Jeśli znajdziesz jakieś dane, np liczba urządzeń korzystających z app store w ostatnim roku i się że mną nimi podzielisz, jestem gotów dać się przekonać.

    • Olek

      To twoje założenia, wydaje mi się że jak na razie niezbyt przekonywujące 😉

    • anonim

      Bo to był raport z 2016 roku.

    • Assses Besses

      Chyba dobrze że wycofało

    • Samuraj

      Kolejny props za androidem. Pojawień złośliwego oprogramowania musimy się spodziewać na każdą platformę.
      Ważne jak google, Apple i inni sobie z tym radzą.

  • Samuraj

    Mnie do iOS nikt nie przekona dopóki nie wprowadzą w Polsce Apple Pay.

    • Marcin Czajka

      Szczerze? Też tak myślałem. Mam NFC w IKO, Android Pay w mBanku i skorzystałem z tego z 5 razy. I nawet nie awaryjnie z powodu braku karty, tylko w celach przetestowania czy wszystko działa. W razie problemów zawsze mogę kasę blikiem wypłacić. No ale każdy ma inne potrzeby ;)

    • Samuraj

      Dziękuję, że te potrzeby zauważasz i ładnie ująłeś iż każdy ma inne.

    • zakius

      cóż, mnie nieco android pay boli bo… do tej pory wychodząc na spacer nie brałem portfela by nie wydawać kasy na głupoty
      teraz to nie działa :p
      ale tak czy siak, łatwiej wyjąć telefon niż kartę

    • Samuraj

      A to faktycznie może być sporym minusem. Łatwiej wydawać pieniądze :)

    • RS2_15237_THE_END

      Ja znowu odwrotnie, jak nie miałem i widziałem jak to działa innych to sobie myślałem, że to fajna sprawa. Teraz uważam to po prostu jako całkowita podstawa, jak szybkie ładowanie. Płacę codziennie kilka razy, nie ma wygodniejszego sposobu.

  • Pawel

    Bzdury i bajki.
    „…Co jednak musiało się stać, że postanowiłeś porzucić iOS?…”
    Kralka napisał artykuł, że iPhone jest „be” (i ponoć kupił S8), to i Antyweb musiał „przejść na Androida”. Padło na młodego…
    I tak w kółko… żałosne… za pół roku, „ktoś” przejdzie na iPhone, bo Android to jednak ssie…

  • zakius

    „Przecież tu wszystko działa, jest bezproblemowe i takie, jak być powinno”
    a to kompletna bzdura
    nic nie działa jak powinno, ale u apple to norma

    „UX”
    no nie,pod względem przejrzystości i intuicyjności
    interfejsu to dno, ale z jakiegoś durnego powodu android większą część
    tego potworka kopiuje
    ten launcher z iosa to naprawdę jakiś kiepski żart, a w androidzie niby jest osobna lista aplikacji, ale niewiele to pomaga, a w gp tak naprawdę są tylko dwa używalne: square home 2 i launcher 8, reszta to różne wariacje na temat tego iosowego dziwadła

    nie wiem jak z icloud, ale migracja kontaktów z outlooka na androida to jakiś głupi żart, trzeba ręcznie eksportować plik z outlooka, przejść na starą wersję kontaktów google w przeglądarce i tam zaimportować
    bo z outlooka nie wczyta
    bo nie i koniec

    „jest to czynność na tyle bezproblemowa”
    no musisz kupić kilka nowych kabli, za każdym razem jak podłączasz telefon do kompa odstawiać jakiś pogański rytuał, męczyć się z tym dziwacznym launcherem… ugh, nie, to boli

    a na koniec takie pytanko o androida: znalazłeś jakąś używalną apkę aparatu?
    ja póki co mam open camera, ale ma kilka wad: koszmarny interfejs, czas max 1/12s (ale może to być kwestia sterownika…) i nie przedstawia się systemowi jako aparat, więc nie można ustawić jako domyślnej

  • AdiDotJagi

    Co tydzień artykuł na AW/SW pt. „Przenoszę się z Androida na iOS”, „Porzuciłem iOS, witaj Androidzie”….. :P

  • Boże, a używaj sobie co chcesz, Ty się będziesz szarpać, nie ja. Ile tekstów o tym samym można pisać w kółko.

  • Haha

    Argumenty na poziomie blogowego tłuka…

  • xnay

    Myślałem, że będzie wymienionych przynajmniej kilka wad iPhone, bo kiedyś sam myślałem nad przesiadką w odwrotnym kierunku, ale jak rozumiem autor po prostu się znudził tym ekosystemem i powraca do Androida (co jak najbardziej też jest zrozumiałe). Przejście jest tu bardziej z powodu zalet Androida, a nie wad iPhone.

  • Klawiatura

    Jeśli autor znudził się to może warto zrobić test wymarłych/wymierających systemów mobilnych? Chętnie przeczytam, jak na „dzień dzisiejszy” sprawdzi się Windows/BB OS/Sailfish itp w użytkowaniu kogoś, kto używa codziennie wielu funkcji smartfona. Takie porównanie „mniejszości” z możliwościami Androida/iOS.

    • Maciej Jachnowicz

      badaOS? Symbian? ;)

    • Klawiatura

      Jeśli dasz radę…

  • Maciej Jachnowicz

    „Zastanówcie się tylko, co Was tak naprawdę przy iOS trzyma.”

    Pewność i stabilność.
    Wybaczcie, ale teksty jakie padają tutaj, typu – „Wiele się zmieniło. Trudno obecnie „zapchać” nawet bardzo dobrego smartfona z tym systemem.” słyszałem w epoce Galaxy S4, na co dałem się nabrać, wziąłem właśnie ten telefon a znikąd miałem restarty, crashe aplikacji jak i nawet samego Androida. Nie wspominając o przymuleniach animacji czy odpalania aplikacji (na iPhone nawet starym 5S żadnej z tych rzeczy nie doświadczałem).

    I drogi Panie Jakubie – jeżeli plotki na temat 8-ki w postaci czytnika twarzy 3D, ekranu na cały front (który na pewno diametralnie zmieni sposób interakcji z interfejsem), ARKit, za pewne mniejsze-większe kosmetyczne zmiany w aparacie, samym iOS’ie eksluzywne dla iP8 – to za mało…to wybacz, ale nie wiem co w Androidzie jest takiego, co bardziej pociąga. Ok, rozumiem argument w postaci większej personalizacji samych urządzeń – płacimy połowę ceny jak za iPhone, a mamy np. nie gorszy aparat kosztem wykonania telefonu/wydajności CPU, czy np. większy i lepszy ekran kosztem czegoś mniej dla nas istotnego. Jednak tutaj wyraźnie zaatakowałeś nudność i liniowość iOS/iPhone z czym się zupełnie nie zgodzę.
    Owszem, iPhone dostaje także ficzery, które ma konkurencja, jednak historia wyraźnie pokazała, że Apple często wprowadza je lepiej. Czytnik linii papilarnych, aparat (bez laserowych AF, gigantycznych matryc czy specjalnych technologii ala HTC UltraPixel, a tym bardziej bez chwytów marketingowych z umów Leici/Zeiss/SuperFirmaFoto), smartwatch, wydajność, nawet ARKit – Android też coś swojego ma, ale jakoś nie widać takiego WOW.

  • kofeina

    W sumie, to też już nie mogę się doczekać powrotu z iOS na Androida.

    A spory wpływ na genialny UX w iOS ma syndrom sztokholmski ;)

    • Maciej Jachnowicz

      Syndrom sztokholmski? Czy Ty wiesz o czym piszesz? Jak do cholery można to przyrównać do użytkowania elektroniki? :F

    • kofeina

      Tak, wiem doskonale o czym piszę. Zamiast się oburzać, że „jak śmiem porównywać użytkowanie elektroniki do ciężkich przeżyć ofiar zbrodni” (stawiam, że to stąd oburzenie), to wyjmij kija i potraktuj to jednak z przymrużeniem oka.

      W przypadku mojego komentarza odczytaj to jako polubienie wad systemu na tyle, by uważać je za świetne rozwiązania.

    • Maciej Jachnowicz

      To swoją drogą, ale głównie oburzenie jest stąd, że napisałeś SPORY wpływ, a jednak wiele osób (w tym ja sam) poda Ci dziesiątki świetnych rozwiązań w iOS’ie, których na Androidzie brak bądź są gorzej przemyślane. Najprostszy – WIDŻETY. Zamiast zbędnie zaśmiecać dziesiątki pulpitów na Androidzie, wole swój jeden na iPhone z 4 folderami + na wierzchu kilka najczęściej używanych apek, i błyskawicznie uruchamiam daną aplikację i robię to co chcę. Jedyny widżet jaki miło wspominam na Androidzie to sterowanie muzyki, jednak od iOS 9 pojawiło się w centrum sterowania także to samo.

    • B.B.Wolf

      Proszę. Widżety jak sam powiedziałeś. Pomieszanie z poplątaniem w ustawieniach. Brak T9 Dialing. Brak split screen. Grupowanie powiadomień. Głupia sprawa jak zmiana dzwonka.

    • Maciej Jachnowicz

      – Ale widżety jako wada iOS? Dla mnie to KOLOSALNA zaleta.
      – Jakie pomieszanie w ustawieniach?! To Android jest kompletnie pomieszany i ostatnio gdy coś grzebałem w dziewczyny P8 Lite to nie mogłem się połapać.
      – T9 Dialing – chodzi Ci o wyszukiwanie kontaktów? Co za różnica czy wprowadzasz T9 w dialerze, czy po prostu w opcji SZUKAJ w Kontaktach? :F Argument-inwalida…albo po prostu kwestia przyzwyczajenia.
      – split screen…miałem na iPadzie, nie używałem. Po co mi dwie połówki mało produktywne, skoro mogę równie dobrze szybko przejść z apki do apki i mieć pełną przyjemność z używania obu?
      – grupowanie powiadomień…nie do końca wiem o co Ci chodzi, ale powiadomienia w iOS są dla mnie ok.
      – zmiana dzwonka – no ok, z tym się zgodzę. ;) Jednak w tym wypadku mi obojętne bo używam gotowych applowych, i nie potrzebuję refrenu mojej ulubionej piosenki. Obecnie ten trend się zmienia i nie są to lata 2000 gdzie każdy miał swoją piosenkę jako dzwonek (albo po prostu ja i znajomi się starzejemy…)

    • B.B.Wolf

      Dla Ciebie widżety na iOS to zaleta, dla mnie to półśrodek 😉

      Przykład z najnowszej bety 11 gdy jasność została przeniesiona z wyświetlacza diabli wiedzą gdzie. Podobnie z ustawieniami aplikacji gdzie wszystko jest pomieszane.

      Tobie split nie pasuje innym tak 😉

      Android grupuje powiadomienia jak należy i możesz całość pojedynczo rozwijać i wykonać więcej akcji na samym ekranie blokady. Dla Ciebie ok, dla mnie nie 😉

      To zamiast dzwonka dorzucę zrzucenie czegokolwiek po kablu bez iTunes 😉 brak menadżera plików aż pojawiło się Files. Itp, itd co Apple wzięło od Androida i funkcji z JailBreak 😉

    • Maciej Jachnowicz

      Więc jak kilka komentarzy wyżej stwierdziłem – cały UX i opcje są subiektywne i kwestią preferencji.

      Nawet iTunes mnie tak nie boli, na który pamiętam jak kląłem podczas używania iPhone 4. Teraz i tak go używam regularnie (Apple Music)…chociaż w sumie nie pamiętam co ostatnio wrzucałem i zrzucałem z telefonu poza kopią zapasową. ;) Muzyka – Apple Music, zdjęcia – iCloud, wszystko inne też w jakiś chmurach.

    • B.B.Wolf

      A widzisz, ja niektóre rzeczy albo muszę albo chcę mieć ‚fizycznie’ na telefonie 😉 może wrócę do iPhone’a ale na razie się na to nie zanosi. Chociaż iPad Pro jako zastępstwo starego Aira i laptopa kusi jak diabli…

    • Maciej Jachnowicz

      …a ja pluję sobie w brodę, że sprzedałem swojego Aira 2 na tydzień przed tą konferencją Apple z nowościami w iOS 11 dla iPada. ;)

    • B.B.Wolf

      Cóż, kanibalizacji macOS idzie już z całą prędkością 😉

    • RS2_15237_THE_END

      Ios nie ma dialera przy dzwonieniu?

    • kofeina

      Ma. Zarzut B.B.Wolfa polega na tym, że w dialerze na Androidzie są podpowiadane kontakty w trakcie wprowadzania numeru. Na podstawie numeru telefonu (np. wiesz, że w numerze gdzieś jest 333, to podpowie kontakt, który zawiera ten ciąg w numerze) albo na podstawie nazwy (czyli jeśli masz w telefonie kontakt „mama”, to podpowie Ci go w dialerze po wpisaniu ciągu 6262; a nawet już po samym 6 lub 62).

      A w dialerze na iOS nie masz żadnych podpowiedzi na podstawie niczego. Są dopiero, gdy przełączysz się na zakładkę wyszukiwania. Niby spoko, ale jeśli z pamięci wprowadzisz numer w tej zakładce, a jednak nie masz tego kontaktu, to znów musisz się przełączyć na dialer i wprowadzić ten numer od początku.

    • RS2_15237_THE_END

      Czyli nie ma dialera… To powiem, że nie przypuszczałem , korzystam z tego praktycznie zawsze, nigdy nie grzebie w kontaktach bo to jest po prostu wolniejsze i mniej praktyczne. Ale pewnie ma gest wyszukiwania pociągnięciem w dół na ekranie, takie coś podobno skopiował hujawej, i również często z tego korzystam, choć nie zawsze o tym jeszcze pamiętam.

    • kofeina

      Tak, ma wyszukiwanie po pociągnięciu w dół, ale tutaj znów – nie zadzwonisz w ten sposób na numer, którego nie masz w kontaktach.

    • RS2_15237_THE_END

      Czyli generalnie nie ma szybkiego wybierania w ogóle. Pewnie kwestia przyzwyczajenia ale mnie to by irytowało, tak samo jak na WM10 nie działały polskie znaki….

    • Tomk

      Chciałeś split to proszę jest jakiś, wystarczy ze sklepu instalować https://uploads.disquscdn.com/images/581da8143e83e9410a316dd6c18b1d4eba70a544436ed0c6520eccc32d653927.png

    • B.B.Wolf

      Ze sklepu to można wiele rzeczy zainstalować 😉 menedżere plików podobnie 😉

    • Maciej Jachnowicz

      Serio? Androidowiec się krzywi, że „coś można ze sklepu pobrać”? Przecież to cała domena Androida, że wszystko się dobiera, dostaraja i robi tak jak my chcemy, a nic nie jest gotowe „na teraz”? ;)

    • kofeina

      To akurat domena iOS i Appstore z hasłem „There is app for that”

    • B.B.Wolf

      Serio? Dziwne, ja nic do usprawnienia systemu nie pobierałem 😝 popraw mnie jeśli się mylę, to nie slogan Apple „there’s an app for that”? 😉 Więc nie mów mi, że to domena Androida skoro Apple raz na tym konstruowało największą potęgę iPhone’a 😉

      A! Nie mówiąc o tym, że większość ludzi i tak zainstaluje Gmail, Outlooka, Google Maps i inne by zastąpić to co proponuje Apple 😉

    • Tomk

      No tak, a jaki to problem ? :-)
      Przypominają mi się stare czasy laptopów z win i nakładka producenta, wszelakim syfem od producenta, od razu się czysty system stawiało i instalowało co się chce. Jeśli Android to Pixel.

    • B.B.Wolf

      Pixel, Moto, Nokia 😉

    • Tomk

      Pixel to flagowiec pełna gęba, aktualizacje najszybciej, reszta później, Moto to chyba ma małe modyfikacje, Nokia wielka niewiadoma, te tanie wersje nie za dobre.

    • B.B.Wolf

      Moto ma modyfikacje takie, że ich nie zauważysz bo to jak sam powiedziałeś, drobinki 😉

    • Tomk

      To co powiedziałem, nie ma odnośnika do szybkości aktualizacji, a Moto nie dostaje kiedy Pixel.

    • kofeina

      Większość widżetów, które spotkałem na Androidzie uważam za bezużyteczne. Ale za takie same uważam te na moim iPhonie. Są launchery na Androidzie, które robią to lepiej, choćby Arrow. Ale i tak w kwestii widżetów za najlepsze rozwiązanie uważam kafelki na WP.
      Co do śmietnika na pulpitach, to za taki uważam to co widzę również na swoim iPhonie. Na Androidzie można bez wysiłku utrzymać wszystko w ryzach. Na iPhonie porzuciłem nadzieję, że ma to jakikolwiek sens.

      Ale to subiektywne odczucia, zarówno moje, jak i Twoje. Można jednak wyróżnić rzeczy, co do których odczucia nie mają wpływu.
      I tak weźmy np. powiadomienia. Na ekranie blokady przesuwam w lewo i mam opcje pokaż/wymaż. W prawo otwieram powiadomienie w aplikacji, która je wysłała. całkiem spoko, można się łatwo nauczyć. Ale na odblokowanym ekranie, gdy ściągnę ekran powiadomień z góry zachowanie jest już inne – nie da się przesunąć powiadomienia w prawo. Więc kiedy próbuję otworzyć powiadomienie w aplikacji z tego poziomu, to przechodzę na ekran widżetów. Pewnie można się tego nauczyć i wyrobić nawyk, ale mi, po półtorej miesiąca, nadal się nie udało. W każdym razie jest to niekonsekwencja w tym systemie.

      Dalej, skoro jesteśmy w obszarze powiadomień – dostaję SMSa, przesuwam w lewo i „pokaż”. Mogę z tego miejsca odpisać, fajnie. Ale używam innej klawiatury. A to jaka w tym miejscu klawiatura się wyświetli, zależy od tego, czy podczas wybudzania telefonu przyciskiem home, nacisnąłem go na tyle długo, by zdążyło odblokować telefon. A jeśli nie zdążyło i wyświetliło mi klawiaturę systemową, to gdy sobie kolejnym razem wejdę w wiadomości, by wysłać SMSa, będę miał w tym miejscu klawiaturę systemową zamiast tej, którą chciałem. Tutaj syndrom sztokholmski objawia sie tym, że gdy poprzednim razem na to narzekałem, to poradzono mi żebym używał klawiatury systemowej, bo na pewno jest lepsza.

      Wspomniałeś o centrum sterowania. Wi-fi mogę włączyć albo wyłączyć z tego poziomu, ale gdy chcę się podłączyć do sieci, której nie znam, to tędy nijak się nie dostanę do tych ustawień. A w Androidzie wystarczy, że przytrzymam dłużej palcem.

    • Maciej Jachnowicz

      Dokładnie – większośc to subiektywne odczucia i Twoje, i moje. Ja nie mam problemu z powiadomieniami na iOS, bo jak sam wspomniałeś – na zablokowanym ekranie są ok (i wtedy w ogóle ich używam), zaś gdy coś mi wyskoczy podczas obsługi telefonu, to po prostu przechodzę do tej apki.

      Co do Wi-Fi – proponuję po prostu użyć 3D Touch na aplikacji Ustawienia. ;)

      Większość zalet i wad UX zarówno Androida i iOS to są własne odczucia – ze mną akurat iOS współgra świetnie. A może to też kwestia tego, że używam wyłącznie iOS’a od bodaj 3 lat nieprzerwanie, a Androida dotykam tylko gdy podnoszę telefon dziewczyny (która marzy o własnym iPhonie ;) ).

    • kofeina

      Subiektywność odniosłem do widżetów. Niekonsekwencje z powiadomieniami i sposobem wyświetlania klawiatury są faktem.

    • Maciej Jachnowicz

      Ja używam klawiatury systemowej – czyli dla mnie ta wada to żadna wada. ;)

    • kofeina

      No i właśnie to jest syndrom, o którym wspominałem wcześniej.

    • Maciej Jachnowicz

      Eeee….czyli to że ktoś woli chodzić w trampkach za 50 zł niż Airmaxach za 250 zł też? Albo, że ktoś ma możliwość jeździć BMW a woli Passata TDI to też syndrom sztokholmski? Albo wolę zjeść obiad w taniej stołówce a nie w pełną gębą włoskiej restauracji – też? Wybacz, ale nie rozumiem co jest złego w moich własnych preferencjach. Jedni są łysi bo za ciepło w czerep, inni mają włosy po ramiona bo włosy dodają uroku – to też syndrom?

    • kofeina

      Użyłeś nieprzystających porównań albo po prostu zbyt mało je uszczegółowiłeś. Powinny one brzmieć w tym przypadku następująco:
      – ktoś woli chodzić w trampkach za 50 zł niż a Airmaxach za 250 zł i dyskutuje z gościem w Airmaxach, że jego trampki za 50 zł mają wygodniejszą podeszwę, chociaż nie mają;
      – ktoś woli jeździć Passatem 1.8 TDI niż nowym BMW z silnikiem 3 litry, i udowadnia wyższość swojego Passata nad BMW tym, że Passat jest szybszy chociaż nie jest;
      – ktoś woli zjeść obiad w podrzędnej stołówce niż zapłacić tyle samo za obiad w świetnej włoskiej restauracji i wykłóca się przy tym z koneserem włoskiej kuchni, o to, że temu koneserowi bardziej smakowałby kotlet z tej stołówki niż jakiekolwiek włoskie danie. Chociaż kotletów na stołówce akurat najsmaczniejszych nie ma, a sam kuchnię włoską lubi.

      Widzisz, nie mam nic do tego, że wolisz mniej wygodne trampki, Passata, czy jedzenie na takiej stołówce, dopóki mi nie powiesz, że to jest najlepsze, co może Cię w życiu spotkać.

      A łysi w większości przypadków są łysi, bo są łysi ;)

  • SmackThat

    Naprawdę słabo. To tak jak przesiąść się z Porsche do Skody…

    • B.B.Wolf

      Masz rację. Skoda lepiej nadaje się na polskie drogi 😉 Na polski rynek 😉 Na polską kieszeń 😉 łatwiej o części i serwis 😉

      Ale możesz jeździć Porsche, przecież nikt Ci nie zabrania, na rynku na szczęście mamy wybór 😉

  • Rincewind

    Połowa osób zbulwersowanych jakby co najmniej napisał, że zamierza zostawić żonę z piątka dzieci i ma gdzieś płacenie alimentów :D

    • Patryk PowerUser

      Uważaj, bo kolejny artykuł będzie miał taką treść ;p

  • Patryk PowerUser

    Ostatnio kupiłem sobie telefon z Androidem (Moto G3). Wrzuciłem na niego lineageOS 7.1.2. Próbowałem różnych launcherow i aplikacji i system niczym mnie nie zacheca..

    • kofeina

      No bo nie ma fajnych launcherów. Tzn. takich na 100% dla każdego.

  • Rob

    A ja skończę z iPhone dlatego, że Apple dość ostentacyjnie olewa polski rynek udając, ze go nie ma lub nie liczy się on na rynku mobilnym. Brak ApplePay (oficjalnie), brak polskiej Siri (choćby w ograniczonej wersji) to tylko dwie rzeczy, które dokładnie pokazują co o Polsce myśli Apple. I dlatego po kilku latach nadeszła pora zmienić system mimo, ze gdzieś tam aktywnie korzystam z iPada, który to z iPhone stanowi bardzo dobry duet.

    • Maciej Jachnowicz

      A wprowadzenie złotówki we wszelkich sklepach to dalej olanie rozumiem?

    • B.B.Wolf

      A wprowadzenie złotówki jest promowane na każdej konferencji? 😉 Ciągle mowa o tym ile języków to Siri obsługuje. Nadal jednak brak polskiego. ApplePay działa w coraz to większej ilości krajów. O planach dla Polski brak choćby szeptu.

    • Maciej Jachnowicz

      Bo Polska to po prostu mały rynek dla Apple. Dopiero teraz to się zmienia. Widzę to nawet na własne oczy w autobusach, gdzie Polacy sięgają po telefony tj. 5S/SE czy 6, które są dalej jak najbardziej dobrymi smartfonami i są w sprzedaży sklepowej w sensownych cenach na nasze kieszenie.
      Wprowadzenie ApplePay może się tym bardziej odwlec, jak Android Pay nie cieszy się zbyt wielką popularnością.

    • B.B.Wolf

      Android Pay akurat zyskuje z dnia na dzień na użytkownikach 😉

    • TakTylkoMowie

      Niestety trzeba być jeszcze klientem konkretnych banków żeby skorzystać z Android Pay :( niektóre mogą nie wprowadzić bo mają swoją aplikację do płatności HCE, a niestety nie każdy będzie zmieniać dobrego konta, które ma od lat tylko dla tej usługi :( Dlatego jest jeszcze spore grono potencjalnych klientów które nie mogą wypróbować AP. Przez IKO nie zawsze chce mi zadziałać płatność zbliżeniowa :(

    • B.B.Wolf

      Nie zmienia to jednak faktu, że klientów przybywa 😉 a z tym i więcej banków się obudzi 😉

    • TakTylkoMowie

      Rzeczywiście ceny nawet w marketach elektronicznych SE i 6 spadły tak, że osoby które do tej pory uważały te telefony za zadrogie mogą sobie na nie pozwolić (choć malkontenci powiedzą że są nadal za drogie w stosunku do tego co w podobnej cenie oferuje Android)

    • KK73

      Wprowadzenie złotówki ???? I to ma być sukces ???? Dzięki…..szkoda, że jednocześnie podniesiono ceny. Mam w nosie takie zmiany i tego typu zainteresowanie ze strony Apple.

    • Tomk

      No ciekawe, ale Google też do końca nie myśli o Polsce, np brak Pixel w oficjalnej sprzedaży.

  • Wally_Bishop

    czy wy kopiujecie od siebie te artykuły? co pół roku pojawia się taki niczego-nie wnoszący-artykuł raz w jedną raz w drugą stronę
    jak w dynastii

  • łukasz Jedryszczyk

    Ach jak jest mały ruch na stronie wystarczy napisać coś o IOS i androidzie i już ludzie dają się nabierać by zacząć wojne w komentarzach

  • Grzegorz Okaz

    Spoko, na szczęście to chyba tylko dziennikarze przeżywają konieczność technologicznego opadu szczeny raz na pół roku. Dla reszty ma po prostu działać jako narzędzie codziennego użytku. Jak czajnik.

  • Adalbert Freeman

    Cena używanych iPhonów spada drastycznie. Sam miesiąc temu sprzedawałem iPhona 7+ którego kupiłem za 5 tys. zł a udało mi się po dwóch tygodniach wiszącego ogłoszenia sprzedać za 2,6 tys. zł. Telefon miał 8 miesięcy. To nie jest już jak kiedyś dobra inwestycja. Ja wybrałem w zamian samsunga s8, a zamiast apple watch2 mam teraz samsung s3 frontier.

    • Tomk

      Bo kupuje się taniej na Allegro, a nie oficjalny sklep. A dziwisz się tak chodzi 7 plus. Czyli S8 kupiłeś za 3499 a teraz chodzi za 2200?

  • daverdalas

    Kolejny nudny artykuł na Antyweb o tym jako ktoś się przesiał z jednego systemu na drugi. Systematycznie piszecie swoje wrażenia o tym jak ktoś przeniósł się np. z Windowsa na Maca a za miesiąc jak ktoś inny przesiadł się z Maca na Windowsa. Serio kogoś to interesuje? Tutaj kilka przykładów identycznych artykułów jak ten:
    http://antyweb.pl/przenioslem-sie-z-windows-10-mobile-na-ios-i-to-raczej-dobry-wybor/
    http://antyweb.pl/przesiadka-na-androida/
    http://antyweb.pl/po-wielu-latach-z-androidem-przesiadlem-sie-na-ios-a/
    http://antyweb.pl/zaskakujaco-latwa-przesiadka-z-ios-na-androida/
    http://antyweb.pl/pora-na-porzucenie-apple-i-przesiadke-na-androida-rozterki-po-roku-uzywania-iphonea/
    http://antyweb.pl/planujesz-przesiadke-na-ios-te-rzeczy-moga-cie-zirytowac/

    Nuda…

  • kkk

    kwestia wieku i zasobnosci konta bankowego… wieku bo kiedys i ja zmienialem telefon co pol roku, tak poprostu dla samej zmiany i checi zobaczenia czegos nowego. a zasobnosci konta bo na tym blogu kupuje sie tylko telefony od 3tys w zwyz wiec powiem krotko – mnie na takie szalenstwa nie stac ;) nie tyle finansowo moze, ale bawia mnie inne zabawki niz telefony wiec ten zakup nie jest chyba nawet w pierwszej 10tce potrzeb.

  • Ppetr0

    37 comming out tego autora. Ile można o tym samym w kółko pisać. W dodatku w tekście same frazesy.
    Tak, wiem że nikt mnie nie zmusza do czytania, więc w celu uniknięcia kolejnych rozczarowań będę już omijał teksty Redaktora Szczęsnego

  • yuca

    nuda rzyg

  • doogopis

    Można sie oszukiwać! Kupować jakieś peda.skie ajfony! Czy też padaczkowate Windows phone,który już praktycznie zdechł śmiercią naturalną!
    Ale człowiek sie męczy i z czasem wraca do jedynego najlepszego Androida!

  • damianglu

    Nie róbcie z siebie na siłe SW. Tam takich miałkich artykułów jest masa. A jak już musicie to niech chociaż to będzie dobre, raz na pół roku można się do tego przygotować i dobrze to merytorycznie napisać.

  • Bulitl

    Panu to już chyba tylko „*uja do *upy” potrzeba. Poza tym stwierdzenie, że wiemy już wszystko o iPhonie 8 raczej kwalifikuje Pana jako redaktora do pisania felietonów w bravo girl. Póki nie było oficjalnej premiery wszystkie te informacje to tylko czyjeś przemyślenia i analizy.

    • krzysiekj

      i kontrolowane wycieki

    • Bulitl

      Między innymi też jednak samo Apple ich nie podaje jako oficjalne.

    • krzysiekj

      po to są kontrolowane wycieki by mieć nieoficjalnie wpływ na opinię i klientów :), w swej naturze kontrolowany wyciek nie może być oficjalny bo wtedy nie jest wyciekiem :) prawda?

  • Wojciech Szczuka

    co za bzdetny artykuł naprawdę szkoda czasu

  • […]

    Jeżeli nie widzisz żadnych zalet iOS, to rzeczywiście nie jesteś grupą docelową. ;)

  • Wiec o to chodzi?
    1. Android nie zapycha się,
    2. Brak makbuka,
    3. Brak natywnej płatności mobilnej.
    Słabe argumenty bo: 1. Bzdura, 2. Nie przeszkadza, 3. Całe szczęście!

  • Bartek

    I kogo to obchodzi? Zastanawiam się jak długo takie bezcelowe dywagacje nad wyższością iOS nad Androidem lub odwrotnie będą służyć za chwytliwy click bait. Korzystałem z jednego i z drugiego i szczerze mówiąc oba potrafią zrobić wszystko to samo, tylko że w nieco inny sposób. Zrezygnowałem z iPhona jakiś czas temu na rzecz Androida, jestem zadowolony, ale gdybym musiał z powrotem wrócić do iOS to nie zrobiłoby mi to specjalnej różnicy. Oba systemy są dobre, w obu ekosystach są wszystkie potrzebne aplikacje, itd. Na pewno nie jest to temat, o którym warto pisać 10 artykułów dziennie.

  • szrot

    #nikogo

  • Jacek Nawrot

    Matko, na Spidersweb dzisiaj taki sam „artykuł”. Ludzie, przestańcie już pisać to samo w kółko, podzielcie się jakoś tematami i sponsorami…