Najnowszy beta release przeglądarki Chrome zawiera podobno poprawki które poprawiają jej szybkość aż o kilkadziesiąt procent. Szczegóły techniczne jak osiągnięto taki wynik są dla mnie osobiście mniej istotne niż forma w jakiej zespół Chrome „sprzedaje” szybkość swojego dziecka.

W celu zwizualizowania użytkownikom co osiągnięto w nowe wersji beta ( 2,700 ramek na sekundę!) przygotowano bardzo ciekawy materiał marketingowy porównujący na przykład szybkość ładowania strony w przeglądarce Chrome z wystrzelonym ziemniakiem :)


Zobaczcie zresztą sami jak można w ciekawy sposób przedstawić zagadnienie, które do tej pory było raczej omawiane na wykresach publikowanych przez serwisy związane z technologią i IT. Naprawdę świetny marketingowy materiał.



I jeszcze materiał pokazujący jak powstawały testy:



Przy okazji Chrome mam do was pytanie czy ktoś miewa problemy z wersją tej przeglądarki na Mac OS? Ja obserwuję coraz częściej zawieszenia przy ładowaniu stron – związane jest to chyba z ładowaniem jakichś skryptów ale nie jestem pewien. Efekt jest taki, że strona wczytuje się do połowy po czym cała zakładka się zawiesza i jest nie aktywna – pomaga wtedy jedynie restart całej przeglądarki. Może to jest problem z jakimś pluginem (choć mam ich zaledwie kilka i jeszcze miesiąc temu takich efektów nie miałem)?

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://blog.paczkowski.eu mrbox

    „Efekt jest taki, że strona wczytuje się do połowy po czym cała zakładka się zawiesza i jest nie aktywna – pomaga wtedy jedynie restart całej przeglądarki.”

    U mnie jest to samo- wersja na Linuksa, unstable, przy pierwszym uruchomieniu chrome po starcie systemu zwiesza się, później muszę się przelogować(jak nie, to mi zrestartuje Xorga) i już startuje normalnie. I prędkość też strasznie kuleje ostatnio- ale to chyba wina któregoś pluginu, bo w trybie incognito nic takiego nie ma.

  • Pingback: Tweets that mention Przeglądarka Chrome kontra pędzący ziemniak! Nowe testy szybkości -- Topsy.com

  • jacko

    Grzegorz,
    powinieneś wrzucić do sieci swoje wideo… ze ślimakiem idącym po liść sałaty oraz przeglądarką Chrome na Mac OS zawieszającą się przy ładowaniu stron…. LOL!

  • http://loudthinking.pl Paweł Krefta

    Dla tych co sciagaja Chmore na Mac’a powinno byc 2 GB RAMu gratis : )

  • http://www.alboom.pl Michał Pakier

    Ja w pewnym momencie używałem na Mac’u tylko Chrome ale tylko do momentu aż odkryłem na Safari wtyczkę wyłączającą Flasha. Teraz czasem włączam Chrome’a i aż mi go żal, gdy widzę jak musi się męczyć.

    • http://blog.korof.com Krzysztof Kornacki

      w chrome też możesz wyłączyć flasha. Opcje->Dla zaawansowanych->Wtyczki
      I tutaj możesz wybrać Nie zezwalaj na korzystanie z wtyczek w żadnej witrynie.
      Wtedy na gdy wejdziesz na jakąś witrynę która używa np. flasha to na pasku adresu pojawi Ci się ikonka umożliwiająca odblokowanie flasha na tej witrynie.
      Możesz też na stałe wyłączyć plug-in flasha z Chroma
      chrome://plugins/ Ale to wymaga ponownego uruchomienia przeglądarki.

    • http://www.alboom.pl Michał Pakier

      Tak wiem ale to zupełnie co innego. Ja mam plugin „ClickToFlash” i po prostu jak chcę coś obejrzeć to w to klikam. W końcu nikt nie wrzuca tego flasha na strony za karę. Często jest tam coś ciekawego i musi być prosty sposób aby to obejrzeć.

  • Murołamacz

    Michał Pakier:… i musi być prosty sposób aby to obejrzeć.

    Dwa posty wyzej:

    Wtedy na gdy wejdziesz na jakąś witrynę która używa np. flasha to na pasku adresu pojawi Ci się ikonka umożliwiająca odblokowanie flasha na tej witrynie.

    • http://www.alboom.pl Michał Pakier

      Wygląda na to, że jestem typowym użytkownikiem. Jak znajdę jedno rozwiązanie, które mnie satysfakcjonuje to już nie chce mi się szukać innego. :)

      W takim razie już jestem prawie gotów aby wrócić do Chrome. Brakuje mi jeszcze tylko jednej rzeczy, ktora jest w Safari a nie ma w Chrome. Mianowicie jestem uzależniony od listy „Top Sites” gdzie mam swoje ulubione strony z zaznaczeniem czy na którejś pojawiło się coś nowego. Tylko niech nikt nie pisze, że mogę użyć czytnika RSS. Mogę i używam ale nie do wszystkich stron mi się chce skoro mam taką wygodną funkcję w Safari.

      Na koniec pozostaje jeszcze kwesia, której dotyczy artykuł czyli zawieszanie się Chrome. Tu jednak przyczyną jest z pewnością Flash. Ew. jakaś inna aplikacja, która lubi się zamulać gdy nagle zmaleje dostępna ilość zasobów (u mnie np. tak działa Photoshop Elements 8).

  • Anonim
  • corell
  • Anonim

    Do tych wyżej. To samo miałem napisać:) Widać to dopiero w HD przy powiększeniu w fullscreenie:D

  • traqq

    Na WIN XP, wiesza mi czasem zakładkę, trwa to ok 20sek. Nie można jej zamknąć, odświeżyć itp. Czasem wiesza się cała przeglądarka (choć jak zapewnia Google, nie powinna). A jednak.

    Poza tym, głównie odwiedzam jedne i te same strony, po używaniu Chrome 4 miesiące, zaśmieciło mi system wirusami przechowanymi w Cache przeglądarki, i naprodukowało prawie 750MB śmieci w rejestrze. WTF?
    Tymczasem przy używaniu FF, ponad pół roku, zero wirusa i wszystko nie przekracza 140MB

  • http://wedding.obrostek.com Szymon

    piękne porównanie ;)

  • greggS

    Osobiście właśnie zdenerwowany powolnym działaniem Safari przesiadłem się na Chrome. Mam nadzieję, że się nie zawiodę :)

  • Bronek

    Co do szybkości Chrome’a to google przyznało się, że w reklamie szybkości; użyto twardego dysku… :)

  • Pingback: Chrome szybszy od ziemniaka « ksciana's Weblog