22

Snowden najwyraźniej wpłynął na Polaków – zaczęli dbać o prywatność w sieci

Kilka dni temu IAB Polska opublikowała wyniki badań polskich internautów dotyczące prywatności. To ich drugie badanie i jest o tyle ciekawe, że pierwsze było przeprowadzone w 2013 roku, kiedy to temat inwigilacji czy śledzenia w sieci nie był jeszcze tak "modny" jak dziś. I widać to wyraźnie w tegorocznym badaniu, po tym jak zachowują się obecnie internauci.

Nie zmieniło się postrzeganie Internetu jako przestrzeni publicznej, w 2013 roku tylko 2% badanych uznawało Internet za przestrzeń prywatną, ale w tym roku uszczegółowiono to pytanie i spytano o konkretne kategorie serwisów, z których wyłuskano, że tylko strony prywatne w zdecydowanej większości traktowane są jako przestrzeń prywatna w sieci.

Teraz zobaczmy jak Polacy dbają o swoją prywatność w sieci w porównaniu z rokiem 2013. Pominę tu korzystanie z programu antywirusowego, niewiele się zmieniło, ale znacznie w górę poszły takie parametry jak czyszczenie historii przeglądarek, kasowania czy blokowania cookies, mniejsza aktywność w dzieleniu się zdjęciami czy korzystanie z przeglądarki w trybie prywatnym (to akurat nie ma wpływu na zbieraną wiedzę po drugiej stronie, ale warte odnotowania, jako próba).

Podobną skalę wzrostu odnotowała wiedza o tym, czym w ogóle są ciasteczka i do czego służą. Prawdopodobnie z uwagi na wprowadzone od 2013 komunikaty na stronach o używaniu plików cookies, choć z drugiej strony dla większości internautów (ponad 50%) komunikaty te były irytujące.

Pocieszający jest też fakt, że zaczynamy czytać regulaminy i Politykę Prywatności, tutaj w porównaniu z 2013 odnotowano wzrost takich internautów z 47% do 64%.

Niepokojące natomiast są wyniki dotyczące poczucia bezpieczeństwa w sieci i niezdecydowanych odpowiedzi, co do kontroli swoich danych w Internecie.

Kolejne wyniki badania powinny dać do myślenia marketerom różnej maści. Osobiście przychodzą mi na myśl operatorzy komórkowi. To oni w głównej mierze nadużywają wiedzy o naszych prywatnych numerach telefonów i torpedują, co chwilę jak nie telefonami to SMS-ami.

Porównując to z 2013 rokiem, widać też spory wzrost, jeśli chodzi o reklamy w sieci. Nie przeszkadzają nam natomiast albo przeszkadzają na tym samym poziomie kamery czy reklamy pocztowe.

Dalej czytamy w raporcie, że irytacja reklamami w sieci ma odzwierciedlenie w odsetku polskich internautów, którzy blokują reklamy, korzystając z adblocka. W 2016 roku aż 36% osób korzystających z sieci blokowało pernamentnie reklamy.

Niestety na potęgę udostępniamy swoje dane w sieci, nie tylko imię i nazwisko, ale i numery telefonów, kart czy PESEL. Choć tu wyniki mogą być trochę przewrotne. Ostatnio zapomniałem hasła do konta na ePUAP i przy odzyskiwaniu musiałem go podać (numer PESEL), czyli też musiałbym odpowiedzieć, że w pewien sposób go udostępniam.

Jest wiele takich przypadków, gdzie mimo wszystko musimy podawać takie dane, generalnie jeśli ktoś by mnie zapytał, czy nigdy nie podałem w sieci którejś z powyższych danych, to bym się zastanawiał. Nawet numery kart przecież udostępniamy przy zakupach w sieci.

Niemniej cieszy ogólne wrażenie płynące z tego raportu, a odnoszące się do wzrostu świadomości użytkowników sieci. Wiemy, że korzystanie z sieci niesie za sobą śledzenie naszych poczynań, aż 90% internautów ma tego świadomość, że strony internetowe zbierają informacją o tym, co robią, ale jednocześnie staramy się minimalizować dostęp do tego przez czyszczenie przeglądarek czy w ogóle prewencyjne blokowanie cookies. Z drugiej strony wyniki te pokazują, że jest jeszcze wiele do zrobienia w temacie edukacji i informowania internautów o zagrożeniach i ochronie ich bezpieczeństwa, jak i kontroli nad ich danymi pozostawianymi w sieci. Optymistyczne jest to, że sami wyraźnie wykazują takie zapotrzebowanie i istotne braki aktualnie w tych kwestiach.

Z pełną treścią raportu możecie zapoznać się pod tym adresem.

Photo: Nomadsoul1/Depositphotos.

  • Morski Morświn

    W sieci nie ma prywatności

  • degen

    Jakiego antywiersa desktop polecilybyście?

    • Spóżniony

      panda free antivirus

      kaspersky internet security

      trend micro

      eset (również darmowy skaner online bardzo skuteczny, wiele opcji z których należy skorzystać)

      zobacz tutaj na testy antywirusów na av-test.org i posortuj wg. skuteczności wykrywanych próbek

      dodatkowo dobry firewall jak comodo free firewall, antilogger, spybot s&d, veracrypt do szyfrowania dysku
      comodo free firewall bywa denerwujący ale warto zainstalować, odznacz przy instalacji zaawansowanej dodatkowe programy

      zdecydowanie odradzam programy typu avast, avira, avg, emil, itp. popularne w polsce

      chłopaki jeszcze coś dorzucą mam nadzieję z działu antispyware i skanerów online

    • mglamowski

      Dlaczego odradzasz Avirę? Na stronie z testami Avira jest czwarta, podczas gdy panda czwarta od końca.

    • Spóżniony

      Hej. Dzięki za pytanie
      Panda jest faktycznie czwarta od końca jak przeglądasz tą stronę na telefonie. W widoku desktop, na komputerze, po posortowaniu jest trzynasta od końca w najnowszym teście (4miesiące temu) i nawet jako darmowa wersja jest skuteczniejsza w filtrowaniu od wymienionych. Czyli zanim jakiś trojan znajdzie się u Ciebie na kompie zostanie zatrzymany przez Pandę Wymaga firewalla do pełnosprawności, nie jest paczką internet security w darmowej wersji. Działa tylko antywirus.
      Te które odradzam przepuszczają wiele zagrożeń i nie są skuteczne w 
      filtrowaniu ściąganych rzeczy z netu. Jeśli masz któryś antywirus z tych
      nie polecanych uruchom eset online skaner i zaznacz wszystkie opcje
      zaawansowane to się przekonasz. Znam z autopsji, całą rodzinę obsługuję mieszanką moich polecanych. Spróbuj u siebie Eset online to nic nie kosztuje i w zasadzie nie musisz zmieniać antywirusa do tego jednorazowego testu.
      Jednak dwa działające antywirusy jednocześnie mogą sobie przeszkadzać.

      Podziel się wynikami i opinią.

    • Spóżniony

      Tych antywirusów których w ogóle nie wymieniłem a są na AV test osobiście nie widziałem lub zbyt dawno.Nie mogę nic na ich temat powiedzieć bo nie znam z doświadczenia. Kolega ma Nortona którego lubi, ja jestem uprzedzony bo dodawali go do niektórych systemów i programów. Ale to taki mój wyjątek chociaż przeważnie w czołówce najskutecznieszych AV

    • mglamowski

      Nie przeglądam tej strony na telefonie. Test dla Windows 10 z października. Posortowałem po bezpieczeństwie i Avira jest trzecia, Panda dziesiąta, a Eset piętnasty (wcześniej wynik wyglądał inaczej, bo było sortowanie po nazwie, więc to moje przeoczenie).

      Szczegóły testu:
      Wykrywalność zagrożeń: Eset 5,5/6, Avira 6/6 (Avira nieco lepiej).
      Wydajność: Eset 4/6, Avira 6/6 (Avira dużo (o 50%!) lepiej).

      Używam Aviry od dawna na wszystkich komputerach w domu i jeszcze nie miałem problemów z wirusami, dlatego mogę powiedzieć, że jest skuteczna. Ma też inne zalety: jest łatwa w obsłudze i zauważalna wyłącznie wtedy, gdy pojawia się zagrożenie lub trwa aktualizacja, ale to tylko małe, nie drażniące okienko z informacją. Używałem już innych antywirusów i żaden nie był tak przyjazny, jak Avira.

      Zrobiłem skanowanie Eset online, ale nie wykryło żadnych zagrożeń.

    • Spóźniony

      Podzieliłeś się wynikami testu ze strony AV-test :)
      Cieszę się że masz bezpieczny komp. Avira dobrze sobie u Ciebie radzi, widać poprawili to co kiedyś było bolączką. Z ciekawości przetestuję Avire na kompie innym niż własny bo mam nową licencję na konkurencyjny AV.
      Pozdrawiam

    • haVoc vulTure

      Avira jest najlepsza. Wczesniej uzywalem avasta i co kika miesiecy przepuszczala mi jakis syf, ktory blokowal komputer. Od kilku lat siedze na avirze i zero problemow. Na telefonie od czasu do czasu instaluje eset, sprawdzam i wywalam.

    • QWERTY

      Własną glowa + Windows Defender

    • milky

      żadnego. wszystko jest częścią botnetu

  • Michał Gumienny

    Nie rozumiem tego typu badań, ankiet czy innych sposób zbierania informacji o przyzwyczajeniach ludzi. Na ile taki wynik badania jest wiarygodny kiedy badaniu nie są poddawani wszyscy Polacy tylko jakaś losowo wybrana grupka? Na ile poprawa wyników w zeszłorocznym badaniu jest wynikiem faktycznej poprawy bezpieczeństwa wśród użytkowników, a na ile trafieniem z badaniem na grupkę ludzi, którzy akurat w pełni dbają o swoje bezpieczeństwo i dbali o nie też w 2013, ale nie zostali wówczas poddani badaniu?

    To tak jak z ankietami na ulicy, jednego roku trafisz na osoby średnio interesujące się komputerami, a drugiego na 200 osobowy zlot fascynatów komputerów i gier internetowych i już całościowe wyniki są zaburzone.

    • Są specjalne metody analityczne, które pozwalają dobrać taką grupę badanych, by była ona reprezentatywna z jak najmniejszym błędem.
      https://uploads.disquscdn.com/images/92607b67c49fb9d05aa91c676eaf75d5d79c33e5b5ffcfdeabe5766d8a207f72.png

    • Michał Gumienny

      No, ale to w dalszym ciągu losowa grupa czytelników wybrana spośród dwóch portali, w której równie dobrze 50 jak i 90% mogły stanowić osoby nie stosujące żadnych zabezpieczeń. Jednego dnia wylosowana została taka grupa, drugiego dnia inna, a za tydzień w ogóle wyjdzie całkiem inny wynik, kiedy na czas trwającego badania na w/w serwisach zbiorą się wszyscy czytelnicy Niebezpiecznika. Dużo tu zależy od czynnika losowego, a żaden algorytm raczej nie dobierał osób pod kątem każdej z odpowiedzi.

      Jak dla mnie takie wyniki nigdy nie będą wiarygodne dopóki nie będą tyczyły się zamkniętego środowiska bądź też całej Polski,co akurat jest niemożliwe. Może się nie mylę, ale jakoś nie mogę się do tego przekonać.

    • Spóźniony

      Jestem tego samego zdania. Miejmy nadzieję że tematem zainteresuje się nawet bardziej wnikliwie jak największa liczba osób. Ten artykuł to przecież dobry początek. Wiele jest do zrobienia jak pisze autor

    • Wasz Pan i Władca

      Po to sa metody badawcze. I jak Ci sie wydaje ze to losowa grupa, to sie troche poucz :)

    • airhead

      Zgadza się, nie rozumiesz. Mimo to działa. Ja na przykład nie wiem, jak działa fizyka, a nie mam wątpliwości co do pracy fizyków :)

  • Tak obiektywnie ale jak na 99% smartfonów z androsyfem małolaci instalują każdy syf aby sobie poklikać i g*no warte komunikatory portali społecznościowych jako Trojany to swoje dane udostępniają i pitolą bzdury w necie

    • qqq

      ty jeszcze żyjesz?

    • Jak widać :)

    • MathU

      Nie sądziłem, że nadejdzie dzień, w którym przyznam rację Nazirowi.
      Muszę sobie zapisać 12 marca w kalendarzu

  • Daniel

    Nękające reklamy przez operatora sieci komórkowej ….. co takiego? Posiadam swój numer już ponad 8 lat i ani razu mi żadna reklama nie przyszła. Ani razu. Czemu? Bo mój operator ma zakładkę o blokowaniu takich rzeczy oraz nie udostępnianiu numeru osobom trzecim. Jedynie co trzeba to sprawdzić i się zaznajomić a nie. To, że posiadam antywirusa nie oznacza, że coś z nim robię. Mogę go sobie zainstalować i wyłączyć jego funkcjonalność. Jestem bezpieczny? Nie. Najbardziej mnie śmieszy ten fakt, że są takie osoby co posiadają program antywirusowy co od ponad kilku lat nie ma zaktualizowanej bazy wirusów.