• Prosta mobilna lista zakupów – listonic.pl

    O Listonic.pl jeszcze przed premierą można było posłuchać podczas ostatniego spotkania krakspot.pl. Wprawdzie nie dane nam było zobaczyć działającego serwisu (na razie jest jeszcze w fazie zamkniętych testów) czy też dowiedzieć się szczegółów związanych z modelem biznesowy itp., to jednak coś już na temat tego serwisu wiadomo.





    Przede wszystkim będzie to więc prosta lista zakupów dedykowana urządzeniom mobilnym. Oprócz planowanych czy też właśnie tworzonych aplikacji dla iPhona czy Windows mobile, Listonic będzie też wsparty przez klasyczny serwis WWW. Aplikacje mobilne mają nas zachwycić swoją prostotą oraz tym, że dane będą synchronizowane z serwisem WWW, co oznacza, że niezależnie od urządzenia będziemy mogli korzystać z aktualnej listy zakupów.

    Projekt tworzony jest aż przez 5 osób i co ciekawe zyskał już „przychylność venture capital” co zapewne oznacza, jakiś wkład finansowy, które dla każdego startupa jest z pewnością bardzo znaczący (jestem ciekawe czym listonic przekonał do siebie inwestora?)



    Rozmawiałem chwilę z Filipem (jednym z twórców pomysłu Listonic) i muszę przyzna, że chłopaki mają zapał i energię potrzebną startupom (jeśli się nie uda z listą zakupów pewnie na bazie jej bazie są w stanie zrobić coś innego) . Sam pomysł moim zdaniem jest dość ryzykowny – przede wszystkim lista zakupów to dość stara idea (pamiętam tego typu aplikacje jeszcze w czasach kiedy palm był bardzo popularnym PDA) , grupa docelowa takich narzędzi to raczej młodsi ludzie którzy niedługo zaczną nagminnie robić zakupy przez Internet a nie w klasycznej formie czekając w kolejce do kasy. Do tego wszystkie dochodzi jeszcze sprawa mobilności i ilości użytkowników jaka będzie zainteresowana tego typu narzędziem

    Listonic w pełnej krasie czyli również z informacjami o modelu biznesowym będziemy mogli obejrzeć podczas zbliżającego się Democampu. Uważam, że dopiero po obejrzeniu produkty będzie można powiedzieć coś więcej na temat realnych szans na sukces tego startupa (bo z tego co widać i co słyszałem to planowane są ciekawe rozszerzenia dla samej aplikacji i serwisu internetowego, widać już jakiś pomysł na integracje z wordpressem itp)

  • KOMENTARZE

    1. Alan

      naprawde przydatny serwis… :) prosty i ciekawy pomysł

    2. ;)

      czy przydatny to nie wiem kazda komorka ma notatki i soft do tego
      a i tak nic nie przebije kartki w kieszeni i dlugopisu

      a tu opcje co gdzie jak …. zadna baba tego nie opanuje manualnie one to juz maja opracowane tysiac razy w roku przez osobny obszar w mozgu (zakladam ze maja, obszar ten u duzej czesci pokrywa 99% calosci)

      ale strona i wideo zrobiona ladnie :)

    3. ;)

      uuu aplikacja do iphona i wm czyli dla niewielkiej czesci spoleczenstwa ktora stac i ktora ma w dupie gdzie kupuje … ergo zima znow

    4. artur

      widziałem wczorajszą prezentację i przyznam szczerze, że nie widzę różnicy w jakości w porównaniu do klasycznej kartki i długopisu (ewentualnie smsa, czy innej listy na komórce). entuzjazm twórców związany z uruchamianiem serwisu wydaje się ogromny, poza tym nie mogli zdradzić wszystkich założeń, więc być może mnie jeszcze zaskoczą :)

    5. Grzegorz Marczak

      @;)


      od kiedy to są ekskluzywne telefony? chyba sobie żarty robisz..

    6. Grzegorz

      Zapowiada się ciekawie, nie wiem jak Wam, ale mi głupio chodzić po sklepie z kartką papieru:). Z chęcią wypróbuje opcje z telefonem.

    7. Kamil Janiszewski

      @artur
      Witam, zdajemy sobie sprawę z tego że kartka papieru jest naszym największym konkurentem, tyle że my wiemy, że ona jest naszym konkurentem, a ona tego nie wie i nie może działać :)

      Tak na serio , to mamy takie plusy, jak np.:
      – papierowej listy zakupów nie nosisz zawsze przy sobie, a telefon zazwyczaj tak,
      – jeśli nawet nosisz ta kartkę przy sobie, to równocześnie nie może jej nosić Twoja żona, dziewczyna, czy dzieci,
      – jeśli jesteś gdzieś poza domem i przypomni ci się coś, lub zainspiruje cię reklama albo rozmowa z przyjacielem i chciałbyś dodać coś do listy zakupów, to Listonic Ci to umożliwi.

      Inne funkcjonalności, które będziemy sukcesywnie wprowadzać będą stopniowo podnosić atrakcyjność Listonic’a.

      Generalnie zalety Listonica są przedstawione w postaci 6 mocy Listonic’a na naszej stronie :)

    8. Loki

      Kartka przyczepiona magnesem do lodówki pozwala mi w prosty sposób uporać się ze wszystkimi problemami zakupowymi.

    9. mj_keepitreal

      @;)


      zdaje się że generalnie z każdej komórki z dostępem do netu można skorzystać z tej aplikacji – albo przez mobilną stronkę albo przez aplikację j2me także wszystkie nokie, sony-ericssony, lg, motorole itd spoko powinny wchodzić w grę – a smartphony z wm i iphone po prostu będą miały swoje aplikacje natywne
      BTW – a androida nie ma w planach? :(

    10. Nogal

      Wg mnie błędem jest ograniczanie się wyłącznie do list zakupów, ale na zmianę nie jest jeszcze za późno ;)

    11. Piotr Różycki

      Ja też nie mogę za bardzo doszukać się znaczącej przewagi nad kartką. Przytoczony przez Kamila argument, że możesz coś łatwo dopisać na listę dzięki listonic w ogóle do mnie nie przemawia. To już chyba dużo łatwiej właśnie coś dopisać na kartce, prawda? A skoro już szukamy plusów i minusów to przecież telefon może się rozładować, cokolwiek.. kartka papieru raczej nie (co najwyżej możemy ją zgubić). Szanuję pracę jaką włożyliście w ten projekt, ale myślę że powinniście się skupić na nowoczesnych aspektach, możliwościach.. coś czego kartka papieru nigdy nie będzie potrafiła.

      Przykład pierwszy z brzegu: kiedy jesteś w sklepie i produktu z listy nie ma, listonic pomoże Ci łatwo znaleźć inny sklep w pobliżu, który może mieć ten produkt. To by było dopiero coś funkcjonalnego!

      Pozdrawiam :)

    12. Piotr Różycki

      O! Jeszcze jedno mi przyszło do głowy – fajnie by było móc wybrać co chcemy zrobić (np. zupę pomidorową) a Listonic samodzielnie utworzy gotową listę potrzebnych produktów :)

    13. Kamil B

      @Piotr Różycki

      O! Jeszcze jedno mi przyszło do głowy – fajnie by było móc wybrać co chcemy zrobić (np. zupę pomidorową) a Listonic samodzielnie utworzy gotową listę potrzebnych produktów :)

      To byłby plus.

      Na G1 polecam aplikację “Task list”. Łatwo wykreśla się z listy no i można oznaczyć kolorami.

    14. Julia Krysztofiak-Szopa

      Na razie nie widzę znaczących przewag Listonica nad papierem czy standardowo wyposażonym ipodem, ale… gdyby jednocześnie lokalizowałby mi on potrzebne produkty w sklepach na danym obszarze, aaj, to zupełnie inna bajka. Taki froogle dla świata fizycznego – to by było coś! Nie muszę jeździć po 5 sklepach z pytaniem, czy jest polędwica, tylko rach-mach-ciach, od razu wiem, gdzie się udać i czy kupię tam pozostałe składniki… marzenia;>

    15. Piotr Różycki

      @Piotr Różycki

      Przykład pierwszy z brzegu: kiedy jesteś w sklepie i produktu z listy nie ma, listonic pomoże Ci łatwo znaleźć inny sklep w pobliżu, który może mieć ten produkt. To by było dopiero coś funkcjonalnego!Pozdrawiam :)

      Tia…

    16. solnic

      To samo mozna osiagnac z kazda inna lista TODO np. Zenbe Lists czy RememberTheMilk

    17. Kamil Janiszewski

      @Piotr Różycki:

      myślę że powinniście się skupić na nowoczesnych aspektach, możliwościach.. coś czego kartka papieru nigdy nie będzie potrafiła


      Z pewnością własnie tak zrobimy, po starcie systemu stopniowo będziemy wprowadzać nowe funkcjonalności.

    18. Sławomir Wilk

      Ja też niestety nie widzę przewagi tego pomysłu nad kartką papieru. Kiedyś próbowałem robić zakupy z Palmem. Palm ma kilka fajnych darmowych programów do wspomagania zakupów, można ustalić limity, podzielić produkty na kategorie etc., nawet na wbudowanym “to-do” można być coś zdziałać, a czasem i przy pomocy notatek graficznych. Problem w tym, że po pewnym czasie nie chciało mi się wklepywać 20 nazw produktów do Palma, bo szybciej było nabazgrać je na kartce. Potem próbowałem robić zakupy z Nokią, ale tam to już w ogóle było niefunkcjonalne (brak ekranu dotykowego, mały wyświetlacz, trudna nawigacja). Teraz robię zakupy z kartką papieru i jest optymalnie. Tak jak napisała Julia Krysztofiak-Szopa i Piotr Różycki – to powinno być oparte na jakimś inteligentnym killer-feature, a lista zakupów powinna być tylko dodatkiem. No, ale może właśnie chodzi o prostotę.

    19. hmm

      Pomysł chybiony. Z całym szacunkiem. Listonic to świetny przykład czego NIE robić i na dodatek , w jaki sposób tego NIE robić. To takie “gówno – drewno” kolokwialnie rzecz ujmując i nie obrażając nikogo. Takie pomysły świadczą o nieznajomości segmentu aplikacji mobilnych (do komórek i PDA) .

    20. mj_keepitreal

      Kartki kartki kartki… kartka to obciach! zwłaszcza obdarta, wymięta i pobazgrana ;) można chociaż spróbować iść z duchem czasu. Choć zdaję sobie sprawę że jak to mówią “przyzwyczajenie drugą naturą człowieka”.
      Nie wiem, może jestem geekiem, ale czemu nie dostrzegacie podstawowych przewag aplikacji mobilnej nad kartką? o kartce trzeba pamiętać a komórkę macie zawsze; jak na tym filmiku wasza “druga połowa” może coś dodać siedząc w pracy przy kompie a wy załatwicie temat po drodze do domu; może kupicie coś przypadkiem a wtedy klik-klik i pozycja znika z domowej listy zakupów ;)
      właśnie ta mobilność, niezawodność (jeżeli często rozładowuje wam się komórka to jest to problem innej kategorii…) i współdzielenie to atuty które sprawiają że generalnie chyba warto spróbować.

    21. Solos

      Na razie wyslalem mail z prosba o zaproszenie do beta testow i jak na razie nie otrzymalem odpowiedzi. Pytanie do Pana Kamila – ile sie czeka na zaproszenie (kod)?

      Ja widze zalety jesli obsluga bedzie naprawde prosta. Kartka jest dobra, ale jak lista jest dluga i nieuporzadkowana wg dzialow w sklepie, to pozniej w sklepie ciezko sie polapac co sie juz kupilo a czego nie, jak koszyk jeste w duzym stopniu zapelniony. Na Listonicu po wlozeniu produktu do koszyka w sklepie, stawiamy przy nim ptaszek (przynajmniej tak to wyglada na stronie Listonica) i wiemy, ze produkt jest na 100% w koszyku.

    22. Kolo

      @mj_keepitreal:

      Nie wiem, może jestem geekiem, ale czemu nie dostrzegacie podstawowych przewag aplikacji mobilnej nad kartką? o kartce trzeba pamiętać a komórkę macie zawsze


      A komórkę to masz wszczepioną w kieszonkę między żebrami?

    23. hmm

      @mj_keepitreal

      <!– Rozpocznij tu swój komentarz. no wiec właśnie, każdy ma komórke i ….tyle. Dajmy spokój z tymi przykładmai kartek :) Nie potrzebujemy do tego serwisu internetowego. Sami mozemy sobie, choćby przyslac na rzadanie o określonej godzinie z sieci na komórke SMSem liste zakupów i jeszcze powtarzac tego smsa co jakis czas. A podstawowe oprogamowanie fonów w apl. To Do ” juz nie wystarczy ? To taki przełomowy ten Listonic. Naprwde ? :D
      @Solos , a co tu beta – testować ??? :D tak szczerze….no….. ? :)

    24. Solos

      To pytanie raczej do autora serwisu niz do mnie :)

    25. Kamil Janiszewski

      @Solos:

      Na razie wyslalem mail z prosba o zaproszenie do beta testow i jak na razie nie otrzymalem odpowiedzi. Pytanie do Pana Kamila – ile sie czeka na zaproszenie (kod)?


      Ostatnie poprawki i wysyłamy :)

      Szacując na oko jeszcze kilka godzin

    26. Kamil Janiszewski

      @solnic


      Zapewniam Cię, że trudno jest to osiągnać z listą ToDo.

    27. Kamil Janiszewski

      @solnic


      Np. taki case jest trudny do realizacji:

      1. Rodzice dwójki dzieci w środę tworzą rodzinną listę zakupów.
      2. Po czwartkowych zajęciach córka dodaje do listy zakupów, nowe gumy do żucia które podpatrzyła u koleżanki.
      3. Uzbrojony w telefon komórkowy z zupdateowaną listę zakupów Ojciec rodziny rusza na piątkowe zakupy, odhaczając na liście kolejne zakupione produkty. Nie udaje mu się jednak kupić wszystkiego.
      4. Będący w delikatesach Syn, kupuje produkty których Tacie nie udało się zdobyć.

    28. Piotr Różycki

      @Kamil Janiszewski

      Ale w takim razie macie bardzo trudny target – jak chcecie trafić do rodzin? Bo sam widzisz, że dla nas geeków nie jest to rozwiązanie wystarczająco innowacyjne. Przynajmniej w takiej wersji jaką widzimy na chwilę obecną. Chyba ciężko byłoby w ogóle trafić do takiej przykładowej rodziny, żeby móc ją przekonać do zalet używania listonic.

    29. solnic

      @Kamil Janiszewski

      w Zenbe Lists mozesz dzielic sie listami todo z innymi i syncowac via iPhone

    30. Kamil Janiszewski

      @solnic


      Listonic jest za free i będzie miał wiele innych funkcji, o których do ich wprowadzenia nie mogę pisać.

      A teraz wracam do pracy, żeby udało się wysłać zaproszenia dzisiaj :)
      Pozdrowienia

    31. michal

      fajnie to wyglada, ale mam wrazenie ze glowna grupa uzytkownikow listonica beda stonerzy ktorzy wychodzac do sklepu zapominaja co mieli kupic (skad ja to znam). moze wiec jakis ficzer zrobcie zeby moc sie z dilerem kontaktowac i sprawdzac czy ma jaranie tego dnia ;).

      przyklad przytoczony przez Kamila (corka update’uje, ojciec odhacza, syn w delikatesach sprawdza) brzmi troche jak z Jetson’ow i cos nie widze zeby, szczegolnie w Polsce, w przeciagu najblizszych lat tak to wygladalo. mysle ze musicie poczekac az w kazdym domu bedzie lodowka podlaczona do broadbandu i z ekranem lcd – wtedy to bedzie mialo wiecej sensu.

      plus pomyslcie o integracji z serwisami gdzie sa przepisy kuchenne – np sciagasz liste zakupow dla danej potrawy od razu na swoje konto.

      anyway powodzenia i dozo na democampie

    32. skok22

      @Kamil Janiszewski:

      Witam, zdajemy sobie sprawę z tego że kartka papieru jest naszym największym konkurentem,


      Kartka papieru nie jest waszym najwiekszym konkurentem.

    33. Grzegorz Marczak

      Nie rozumiem krótkowzroczności niektórych – dobrze zrobiony serwis z listą zakupów daje dużo więcej możliwości niż tylko zakupy z telefonem w sklepie. Warto by o tym pomyśleć – ale nie chcę szerzej komentować aby niechcący nie powiedzieć tego czego twórcy nie chcą jeszcze mówić.

    34. mj_keepitreal

      @hmm


      wyjściowy pomysł chyba faktycznie mało przełomowy, ale jeżeli mają pomysł na rozwój to wg mnie serwis wokół tego ma potencjał. ale wiadomo, wszystko w swoim czasie – także jeżeli krytyka byłaby konstruktywna to podejrzewam że możesz nawet twórcom pomóc :) zbiorą feedback, rozpiszą/uzupełnią roadmap i zobaczymy. albo nie zobaczymy :P pozdro

    35. Wyrwidab

      Dla mnie pomysl ciekawy i jezeli bedzie wersja na Androida (mam nadzieje, ze bedzie) to bede owej listy uzywal :) Najbardziej przemawia do mnie wspoldzielenie tejze listy z zona :)

    36. hmm

      @Kamil Janiszewski

      Np. taki case jest trudny do realizacji:
      3. Uzbrojony w telefon komórkowy z zupdateowaną listę zakupów Ojciec rodziny rusza na piątkowe zakupy, odhaczając na liście kolejne zakupione produkty. Nie udaje mu się jednak kupić wszystkiego.
      .

      To dowcip ? :D hajku jakieś ?

      A Ja nie rozumiem krótkowzroczności autorów serwisu, cokolwiek mają w zanadrzu. A może nieznajomość segmentu aplikacji mobilnych dodaje wiatru w żagle ? Wszak nie świadomość to błogośławieństwo. Ja dobrze życze tworcom . Jednak widze to bardziej jako dodatek do czegoś wiekszego, do innego serwisu. Reakcja u kilku osob ktorym pokazełem (wyjaśniłem) pomysł była : ” a po co ? ” , a w innej konfiguracji : “a po co to? ” jeszcze ktoś inny : “… żona robi zakupy, Ona nie potrafi SMSów wysyłać” – to apropos targetu listonic ;) Autorzy powinni wiedzieć ze w tempie, w ciągu dnia nie ma czasu na włażenie do netu i robienie jakiejś listy. A wcześniejsze jej robienie , to kolejne zbędne “pośrednictwo” , już i tak mamy wokół siebie bardzo dużo interfejsów. W pracy kompy , potem przed zakupami bankomat , lub wklepywanei pinu przy kasie i jeszcze wgląd i update list zakupów. Przperaszam wole wysilać resztki szarych komórek lub dziubnąć cos w swoim PDA niż , jak wyjaśniłem powyżej , angażować dodatkowy interfejs i poświęcać (marnować) czas. Prościej jest z ominięciem listonic, o wiele prościej.

    37. hmm

      @mj_keepitreal

      Będe się upierał ze to dobry pomysł ale jako dodatek do istniejacego już serwisu. Za rok , max 2 listonic będzie martwy. Proszę zwrócić uwage na reakcje u znajomych, jak im powiecie o takim serwisie. Będzie naprawde bardzo poważny problem z targetem.

    38. hmm

      @Wyrwidab


      Bedziesz uzywał z żona przez miesiąc , dwa. Potem odstawisz w kąt .

    39. mj_keepitreal

      @Kolo


      A komórkę to masz wszczepioną w kieszonkę między żebrami?


      nie no, bez jaj… może nie aż tak drastycznie ale wychodząc z domu zawsze mam ją przy sobie i nie chce mi się wierzyć że Ty nie.

      @hmm


      co do targetu to fakt, pewnie będzie trudno, ale z drugiej strony – z google, news z 2007 “W końcu września w działających w Polsce sieciach komórkowych było aktywne 40 mln 57,7 tys. kart SIM – donosi “Gazeta Prawna”. W ciągu kwartału ich liczba wzrosła o niemal 1,4 mln. Penetracja telefonii komórkowej przekroczyła więc 105 proc.” statystycznie każdy ma komórkę, więc czemu nie mieliby próbować?? nie wiem jaką mają filozofię, ale generalnie pewnie nie chodzi o “zawracanie kijem wisły” tylko o biznes a przy tej ilości komórek można chyba powalczyć. no a skoro mamy tutaj właśnie takie “pobłażliwe” zdanie o przeciętnym użytkowniku komórki to próbować trzeba z czymś z założenia prostym, plus z jakimiś bajerami dla małej grupki “early adopters”, geeków i tym podobnych :)

    40. Łukasz

      Hmm, na samego iPhona jest kilka (jeżeli nie kilkadziesiąt) aplikacji w AppStore, które pozwalają tworzyć listy zakupów i ToDo. Domyślam się że na Androida też będzie podobnie.

      Uważam , że sam listonic (mimo iż wygląda fajnie) będzie się poruszał w gąszczu mniej lub bardziej prężnej konkurencji – np. zobaczcie na programik Evernote.

      Listonic może być świetnym dodatkiem do innych serwisów… np. mojego ;)

    41. Kamil B

      @Kamil Janiszewski:

      4. Będący w delikatesach Syn, kupuje produkty których Tacie nie udało się zdobyć.

      Chyba powinno być:
      4. To czego nie udało się kupić przychodzi przesyłką kurierską na drugi dzień.

      I to by było coś ;P

    42. mj_keepitreal

      @Łukasz


      a jaki to serwis? :)
      BTW, Evernote to wypas, używam namiętnie i nie mogę się doczekać obiecanej jakiś czas temu wersji na Androida, ale to jednak zupełnie inna funkcjonalność. co do innych aplikacji wiadomo że są, ale z tego co widzę to natywne aplikacje na smatfony są koniecznymi dodatkami do serwisu a nie celem samym w sobie, zwłaszcza że Listonic odgraża się że wszystko absolutnie za free ;)

    43. hmm

      @mj_keepitreal

      Własnie , keep it real :) Nie da sie wszsytkiego upchnąć ludziom w komórki, dlatego tylko ze jest duzo komórek. Innym podejściem jest robienie zakupów spontanicznie. Na zakupach wiemy czego mniej wiecej potrzeba w domu. A tego czego nam bardzo brakuje to juz wiemy dobrze. Ja często zapominam komórki na zakupy , robie je razem z żona lub sam, i to ma byc relax. Na spokojnie , może się coś przypomni albo przyda z pobliskiej półki :)

      @Grzegorz Marczak


      To może niech odrazu wyłożą wszystkie aututy , zdradzą plany , zachęcą jakoś ? Bo narazie to …. to…. mam durny wyraz twarzy ? mam ;)

    44. Spawn

      Nikt nie wspomniał o tym, że jest to prosty klon http://tadalist.com. Nie wiem ile jest jeszcze tego typu sajtów, ale pewnie sporo.

      Owszem, uważam że jest to przydatne, sam tego używam. Dużym atutem jest możliwość wejścia z kilku miejsc jednocześnie. Żona przesyła mi zazwyczaj listę zakupów i nie ma problemu z tym, ze mam coś dopisać. Po prostu sama wchodzi na strone i dodaje. Dużym plusem tadalist jest to, że można listy udostępniać innym użytkownikom, bez konieczności zakładania kont, etc. Wystarczy im podać unikalnego urla z hashem.

      Funkcjonalność prosta, aplikacja użyteczna. Pytanie tylko, czy potrzebny jest polski klon tego. Nie widzę absolutnie żadnego powodu, dlaczego miałbym się przerzucić na listronic…

    45. mj_keepitreal

      @Łukasz


      spoko, znam :)

      @hmm


      jak ja nie lubię zakupów ;) zawsze droga przez mękę… więc generalnie lubię mieć jasny plan po co jadę – listonic nie sprawi że je polubię, ale może co nieco usprawni ;-)
      no najpóźniej po (lub Ci co będą – na) Democampie powinniśmy się przekonać. pozdrawiam

    46. mj_keepitreal

      a w ogóle to czemu to dziecko na tym filmiku mówi na końcu “yahoo”?? to jest ten “przychylny vc”? ;-P

    47. mj_keepitreal

      @Spawn


      37signals to klasa sama do siebie w necie, wiadomo
      natomiast, jak już zauważył @Grzegorz Marczak, nie sądzę żeby docelowym pomysłem była zwykła to-do lista dla zmyłki nazwana “listą zakupów” ;) choć w kontekście dotarcia do użytkowników komórek w takiej prostocie na początku może tez byłaby metoda? pożyjemy, zobaczymy

    48. Spawn

      @mj_keepitreal

      Zaletą dla mnie w stosunku do tadalist może być natywna aplikacja na iPhone. Listę przeglądam na telefonie przez WWW, a to ma swoje minusy. Nie mogę jej łatwo zmieniać, np przestawić kolejności. Poza tym responsywność jest ograniczona. Odhaczenie pozycji czasami trwa 1-2 sekundy, co bywa uciążliwe jak mam do zaznaczenia 5 pozycji zaraz po sobie.

      Jestem nastawiony dość sceptycznie, ale zobaczymy. Nie zgadzam się jednak z tym, co pisze tutaj wiele osób, że sam pomysł jest bez sensu i niepraktyczny.

    49. Spawn

      @solnic

      Jeżeli kiedykolwiek próbowałeś zrobić listę zakupów z RememberTheMilk, to powineneś wiedzieć, dlaczego RTM kompletnie się do tego nie nadaje.

    50. artur

      Poza tym co wspomniałem wcześniej, dodam ze wyjątkowo udanie prezentuje się IMO grafika, logotypy, itp. Samo wykonanie od strony wizualnej pewnie musiało pochłonąć niezły budżet i zostało przygotowane na tyle profesjonalne, że nie jedną osobę zachęci do skorzystania z serwisu.

    51. Tyfus

      Podchodze do pomyslu optymistycznie bo widze inne zastosowanie niz lista zakupow :P Faktycznie najgorsze bedzie zapewnienie działania na wielu urządzeniach. Dla przykladu ilespala.pl nie dziala na moim telefonie poprawnie, dlatego nie uzywam choc uwazam ze stojac w kolejce do kasy na stacji jest dobry moment aby wprowadzic wyniki :)

    52. lukaszon

      “Godzinę temu dostałem zaproszenie do bardzo ciekawego, moim zdaniem, serwisu jakim jest http://www.Listonic.pl
      http://lukaszon.pl/listonic-elektroniczna-lista-zakupow

    53. Krystian

      Przyszlosc tego typu serwisu jest ogromna. Ja osobiscie jak moglbym doradzic tworcom, to dogadanie sie z jakas siecia mareketowa azeby w portalu ta siec marketowa mogla umieszczac swoje produkty .W ten sposob ja jako uzytkownik wczesniej robilbym zamowienie przez internet dodajac do listy zakupow produkty przez www. Po czym taka liste odtworzyl w urzadzeniu przenosnym w samym sklepie i najezdzajac np urzadzeniem na kod kreskowy lub obrazkowy produktu wpisane produkty schodzilyby mi automatycznie z ustalonej wczesniej listy zakupow. Korzysc w tym momencie jest taka ze przy scislym powiazaniu takich baz danych urzadzenie mozna potraktwoac jako koszyk z zakupami i pokazywac urzadzenie przenosnie przy kasie i w ten sposob bez dluzszego czekania zaplacic za zamowienie zrobione wczesniej przez serwis. Korzysc druga jest taka ze naprawde mam kontrole nad wydatkami bo widze wczesniej ile dokladnie do grosza potrzebuje na takie zakupy. Oczywiscie wiaze sie to z trudnosciami typu szczegolowego opisywania pozycji danego produktuna półce tak zebysmy mogli odnalezc w markecie wczesniej upatrzony produkt. Ale kto z nas nie chcialby zrobic wirtualnie zakupow spozywczych marketowych po czym caly proces zakupowy ograniczyc tylko do odbioru towaru i zaplacenia bez stania w ogromnych kasowych kolejkach. Zakupy wtedy mozna zrobic w 15 minut, a reszte czasu poswiecic na przyjemniejsze rzeczy. Wiecej informacji na maila.

    54. Listonic na KrakSpocie : Blog.Mediafun.pl

      [...] Listonica rozmawiałem na afterku. Dyskusja nad sensem i przydatnością tego projektu trwa na Antywebie, a tutaj krótki film „szkoleniowy” prezentujący ideę [...]

    55. Spawn

      @Krystian

      Troche to przesada. Po pierwsze już dzisiaj masz wiele sieci, które oferują zakupy przez Internet. Możesz to odebrać na miejscu. Idea jest taka, że siedzisz w domu, robisz sobie koszyk i idzesz go odebrać. W sklepie za ciebie jest to pakowane i przygotowywane do odbioru. Ja nie widzę kompletnie sensu w tym co proponujesz. Odnośnie przyśpieszenia obsługi klientów, to chyba jednak RFID będzie generalnie wcześniej czy później wszędzie.

    56. Krystian

      @Spawn


      Tak jak mowisz praktycznie kazde nowe rozwiazanie jest przesada. Zgodze sie tez ze sa mozliwosciami marketu z pakowaniem i odbiorem. Ale zwroc uwage tez na to ze mozna zaplacic za jogurt 1,20 z data przydatnosci do wczoraj albo tez wybrac sobie osobiscie poprzez “pogrzebanie” na polce i wybrac jogurt z terminem tygodniowym i to w tej samej cenie. Zwroc uwage tez na to ze wybierajac wczesniej potrzebne produkty tworzy mi sie mapa gdzie dany produkt znajduje sie w sklepie w ten sposob zebym nie bladzil po sklepie oraz nie robil zbednych kilometrow. Przypomina to troche jazde samochodem ufajac bezgranicznie nawigacji sateltarnej, tzn przejezdzasz przez miejsca o ktorych potem nie pamietasz bo interesuje cie tylko cel. I tu podobnie tu przejezdzasz przez market biorac tylko to co potrzebujesz i co wczesniej sobie zapisales. W dobie kryzysu moze to byc trafne ze wzgledu na to nie zasmiecasz sobie podworka rzeczami ktorych nie koniecznie potrzebujesz. Ale to w sumie tez bez sensu skoro podobno uwielbiamy chodzenie po sklepach i branie rzeczy tak jak leci.

    57. Anonim

      @Krystian

      “Możliwościami”? To tak dzisiaj działa. Piotr i Paweł pakuje i przygotowuje, a powyżej 300zl dowozi za free do domu następnego dnia (poniżej dostawa płatna). Przyklad z Jogurtem totalnie nietrafiony. Siostra mojego kolegi pracuje w P&P w Bydgoszczy. Głosił, ze pracownicy maja zalecenie czy obowiązek wybierać do zamówień internetowych najlepsze produkty. I nie chodzi tu o takie trywialia jak data przydatności do spożycia. Głównie chodzi o warzywa i owoce. Tutaj dopiero może być różnica i wybierają najlepsze.

      Wiele sieci oferuje taki deal, ale nie korzystałem więc nie polecam. W P&P zdarza mi się robić internetowe zakupy i naprawdę nie mam usłudze nic do zarzucenia.

      Twojej propozycji kompletnie nie rozumiem, nie wiem też jak to miałoby się w ogóle opłacić sklepowi. To jakieś meganiszowe rozwiązanie, z którego skorzysta minimalna ilość osob, a większość nie zrozumie w ogóle sensu tej usługi.

    58. skok22

      @Anonim:

      Głównie chodzi o warzywa i owoce


      Dokładnie :) plus mięso i ryby

    59. Krystian

      @Anonim


      Ok przyjalem do wiadomosci, najwidoczniej moje myslenie jest niszowe. Po prostu mimo krytyki uslugi listonic (mimo ze nie mam z nia nic wspolnego) probuje dostrzec jej potencjal bo uwazam (takie ciche zdanie) ze zlote czasy w ktorych placi sie za odslony poprostu sie skoncza. A zalozenie teraz ze wchodzimy na rynek zarabiamy “na ogladalnosci” a potem zobaczymy jak bedzie jest mylne. Ale tutaj tez moge sie mylic, w koncu mysle niszowo. Pozdrawiam

    60. Daniel

      Dla mnie rewelacja! Zwykła kartka z zakupami zawsze lądowała w koszu – przecież jestem za młody i mam za dobrą pamięć aby wszystko notować. Nie trudno się domyślić, że połowy zakupów jednak nie donosiłem albo myliłem kostkę rosołową Winiary z bulionem Knorra. Przewaga nad kartkę jest miażdżąca. Jako notatnika używam urządzenia z WinMo, bo inaczej miałbym całą kieszeń wypchaną karteczkami. Dodatkowo moimi notatkami są też zdjęcia, wideo i nagrania głosowe – czy kartka to potrafi?

      Nad aplikacjami typu ToDo, Listonic ma jedną wielką przewagę i jest nią możliwość SYNCHRONIZACJI i WSPÓŁDZIELENIA. Jeśli autorzy wywiążą się z obietnic i klient usługi będzie multiplatformowy, zyskają też kolejny mocny argument do używania Listonica.

      Przed chwilą do mojego pokoju wszedł brat. Po krótkiej prezentacji stwierdził: “Spoko, tylko po co?”. Ma 25 lat i jest nauczycielem informatyki co przekłada na ogólne zafascynowanie nowinkami. Tą jednak wzgardził :(

      Widziałem wielką szansę w tej usłudze, zawsze dziele się zakupami z moim bratem. Ja kupuje coś jemu, on mi. Kontakt przeważnie telefoniczny, Listonic bardzo by nam pomógł, ale co z tego skoro on nie podziela mojego entuzjazmu? Tak więc wystarczy aby jedna osoba okazała się “słabym ogniwem” niekorzystającym z usługi i cały zamysł leży…

      Nie mniej, pomysł jest dobry ale w takiej funkcjonalności jaką na razie oferuje może okazać się klapą. Czekamy na realizacje nowych pomysłów, których nie chcą zdradzić autorzy.

      Ja zabieram się za testowanie usługi, nie zrażam się tym, że będę to robił sam…

      Autorom życzę powodzenia!

    61. Piotr

      ja się jeszcze zastanawiam czy nie wyszło by to lepiej jeżeli chłopaki zaczęliby współpracę z http://www.rememberthemilk.com/

    62. Spawn

      Jakie korzyści dla RTM widzisz ze współpracy z Listronic?

    63. Piotr

      z tego co mówili na krakspocie mają wsparcie funduszowe + dobry plan na generowanie zysków

      a technologicznie opcja synchronizacji danych może być bardziej zaawansowana od RTM

    64. Michał

      @Piotr


      a z punktu widzenia Listonic’a co miałoby wyjść lepiej? abstrahując od tego, że taka współpraca to zapewne fikcja, RTM robi swoje (robi to nieźle, choć moim zdaniem bez rewelacji) a Listonic swoje – rozwijając swój produkt i podążając wlasną ścieżką może faktycznie kiedyś wyjdzie z tego chłopakom fajne zakupowe narzędzie i jeszcze książka kucharska w jednym :P
      co do współpracy to co najwyżej jakaś synchronizacja – jeżeli api RTM pozwala na coś takiego to może np. po dodaniu nowego zadania pod hasłem zakupy mogłaby się od razu tworzyć lista zakupów w listonicu ;) albo vice versa – utworzona lista dodaje zadanie w RTM – “zakupy na impreze” czy coś w podobie. i wtedy zarządzanie czasem sobie a listy zakupów sobie – mnie pasuje ;)

    65. Markos

      Dodam swoje trzy grosze. Plus dla autorów, że nie boją chwycić za telefon i potrafią zadzwonić w swojej sprawie :)
      Duży problem widzę w przekonaniu ludzi do korzystania z tego pomysłu. Autorzy wykazali się inicjatywą w pozyskaniu ruchu tylko nie jestem przekonany do tego pomysłu. Pobawiłem się chwilę i uznałem sam, że na razie wolę kartkę papierową czy też proszę małżonkę aby na gg wrzuciła listę zakupów, ktore robię w drodze z pracy do domu. Listę jednym klikiem drukuję jak jest większa :) Logowanie się do odzielnego serwisu w sprawie zrobienia zakupów nie przekonuje mnie. Sam pomysł widzę raczej jako dodatek do różnego rodzaju serwisów. Będę się przyglądał uważnie projektowi może coś mnie natchnie do wykorzystania tego projektu w życiu.

    66. Markos

      Znalazłem być może motyw który spwoduje, że ludzie będą mieli małą motywację do korzystania z listonica :)
      Sam kilkanaście razy brałem udział w wypadach wakacyjno – rekreacyjnych, gdzie wymagane było spotanie w celu uzgodnienia kto co kupuje na wyprawę. Wtedy siadaliśmy z notesem i planowaliśmy zakupy. A na koniec każdy dostawał swój kawałek kartki z planem zakupowym do wykonania :) I tutaj przy braku czasu listonic mógłby być pomocny. Jeśli ktoś organizował i planował, np: spływ kajakowy na 20 osób czy obóz wędrowny lub wyprawę w tajgę wie, że wymaga to trochę czasu a lista zakupowa w takim wypadku liczy dużo pozycji.
      Imprez, na które planujemy zbiorowo zakupy zapewne znajdzie się więcej.
      Takie listy można odrazu połączyć z rekomendacjami co gdzie kupić :)
      Pomysł może chybiony ale kto wie może to będzie w stanie wygenerować ruch w serwisie na tyle duży, że sklepy przystępujące do programu współpracy będą mogły liczyć na jakieś zamówienia :)

    67. artur

      teraz juz chyba mozna ujawnic na czym planuja zarabiac

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Do czego używacie telefonu?
    iPad WiFi 3G w Plusie
    Kto jest najszybszy?
    ipla gwiazdą polskiego internetu?
    Pracuj.pl na iPhone - Mobilny bezrobotny
    Google Voice - Dzwonimy z Gmail
    Zamiast zmywać gary zostańcie e-przedsiębiorcami czyli przemyślenia o 8.1