Kolejny raz będę patrzył gdzieś indziej a krzesło będzie skrzypiało (eeeeee i hmmmm też będzie), mimo wszystko naprawdę szybko nagrywa się informacje dlatego też postanowiłem stworzyć kolejny video post. Tym razem pomysł na promocje startupów poprzez darmową reklamę na antyweb.pl – szczegóły zobaczcie sami:

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Witam,
jestem nowym czytelnikiem bloga. Wstyd przyznac, ale wczeniej tu nie zagladalem… a trafilem na niego dzieki wykopowi dot. twojego poprzedniego nagrania. Blog jest juz w RSS a ja z twojej propozycji na pewno skorzystam jak tylko znajde fundusze na programiste, ktory pomoze dokonczyc moj projekt ;)
Z niecierpliwoscia czekam na kolejne video.
Jak dla mnie pomysł super! Dobrze, że są tacy ludzie jak Ty w naszej branży.
Aha no i wideo też ładnie wyszło :)
Więcej życia!! Brzmi to tak jakbyś wielką łaskę robił :/
świetny pomysł popieram ;]
Ciekawy pomysł ;)
PS: Czy Ty kiedykolwiek ściągasz czapkę? :)
inicjatywa godna podziwu, ta darmowa promocja startupów.
a propos samego nagrania: dobry video post. nie stosuj rad innych odnośnie video (oprócz tej i jakiś całkowicie technicznych :) – jesteś sobą i dlatego jest dobrze. czapki też nie ściągaj :)
Fajnie jest zobaczyć i posłuchać kogoś kogo w normalnych warunkach się tylko czyta, “mini video podcast” też ok – czyżby blog zmierzał w tym kierunku ? ;)
Pomysł naprawdę godny naśladowania – szacun :)
Super pomysl! Podobno w tych czasach nikt nic za darmo nie robi – a jednak!
Szczere gratulacje, czekam tez na pierwszego startupa!
Przepraszam, ale blog jest dla Ciebie, czy dla Czytelników? Bo widzisz, nie chce mi się tracić X razy więcej czasu na słuchanie/oglądanie, skoro mogę coś przeczytać. Nie bardzo też mam ochotę na katowanie niezainteresowanych w okolicy (współpracownicy / dzieci / koty / przechodnie / lokatorzy / potrzebne dopisać) czy wyłączanie muzyki. Rozumiem, że wygodniej Ci nagrywać posty, ale dla mnie bardziej wygodnym rozwiązaniem jest odpuszczenie sobie takiego bloga.
Pomyśl, ilu osobom odechce się niedługo zaglądania tutaj…
Zapomniałeś dodać jaki procent inkasujesz ;)
@Mikolaj – heh, ile video-postow Grzegorz opublikowal? Nie rob wielkiej afery – to dopiero 2 posty na kilkaset tekstowych.
“Pomyśl, ilu osobom odechce się niedługo zaglądania tutaj…”
Tak daleko to ty juz nie wybiegaj w przyszlosc i mow za siebie.
@Mikołaj Twoja opowieść powinna zostać nagrana w jakimś filmie, bo mnie bardzo urzekła. Bardzo Tobie i tym kotom w okolicy współczuje, że się tak katujecie.
Hazan raz chciał zrobić miłą niespodziankę/test, a Ty zaraz problemy wymyślasz.
P.S. Faktycznie ciężko ściszyć głośniki…
Mikołaj, nie musisz czytać/ogladać nikt plakac po tobie nie będzie :)
Jak dla mnie video jest dobrym rozwiązaniem i plus za pomysł. Absolutnie antyweb nie straci nic, jeśli tylko zachowasz odpowiednią proporcję między newsami sprzedawanymi obrazem a tekstem (może oddzielny dział na stronie? )
Video jest dobre dla mnie jako czytelnika, można sobie poczytać inne strony i przy okazji posłuchać (czyli tak naprawdę audio wystarczy;) ).
Co do meritum:
- pomysł zacny,
- na Webstop tez jakiś czas temu podobny się pojawił.
… faktycznie o wiele weselej jest jak sie czyta dobrze zredagowany i opatrzony zdjeciami post, a nie smutnokolorowe nagranie z mieszkania na alternatywy 4 :)
Może dorabiaj jakieś filmiki do swoich wypowiedzi co by było weselej :)
poza tym ok ;)
A bardzo mnie sie podoba taka inicjatywa. Wlaczam sobie w tyle i robie przy okazji inne rzeczy ;)
w “tle” mialobyc…
Czy taka reklama nie odniesie skutku odwrotnego do zamierzonego? Przykładowo: “Ach, strona.pl, to ci, co się tak połasili na darmową reklamę…” Wiadomo, że w biznesie nie ma nic za darmo i zasadniczo za darmo dostają ci, którzy sami o siebie nie potrafią zadbać. A czy warto promować kogoś, kto sam o siebie nie potrafi zadbać?
Popieram aby była większa radość ale zauważyłem jedną rzeczy ,że bardzo lubisz czapki z daszkiem :)
A ja mam pytanie z innej beczki.
Mając naprawdę dobry pomysł, jaki sens jest reklamować startup na blogu ecommerce? Chyba, żeby dać pewnym osobą pomysł na tacy i samemu stworzyć sobie konkurencję – bo zapewne jest tu kilka osób z pokaźnym zapleczem, mogącym startup postawić w miesiąc.
Mi też się bardzo podoba pomysł video-postów
Naprawdę fajny pomysł na video-posty.
Odnośnie promowania startupów to zastanawiam się, czy ma to związek z programem rekomendacji IIF Group? :-)
@ruiz:
Twoja teoria powaliła mnie właśnie z nóg.
Grzesiek, szkoda, że tak późno… ;)
@agnieszka:
Co w niej powalającego? Ustosunkowałbym się, ale nie wiem do czego.
Trochę się zasiedziałem w zagranicznej blogosferze przez co nie jestem na bieżąco z polską sceną. Ale po przeczytaniu komentarzy powyżej jakoś nie mam poczucia straty. Trochę Was muszę złajać. Grzegorz robi sporo dobrej roboty, na której raczej kokosów na razie nie robi. Testuje nowe media, żeby było bardziej różnorodnie. Daje za darmo swój czas i uwagę nowym produktom (podczas gdy na Mashable mamy posty: jak do nas nie pisać). I jeszcze za darmo chce je reklamować. A rodacy na to: ‘Zdejm czapkę’. ‘Po co’. ‘Na pewno masz w tym ukryty interes’. Albo najlepsze: ‘Chcesz nam zwyczajnie zaszkodzić’. Normalnie nie napisałbym takiego komentarza, bo staram się unikać niekonstruktywnej krytyki – w Waszym przypadku mam jednak tylko jedną radę – nie piszcie niczego co nie dodaje wartości konwersacji.
[...] Skąd obrazki? Niedawno Grzegorz zamieścił na swoim Antywebie dwa posty video. Pierwszy o Venture Capital drugi o reklamie startupów. [...]
@ruiz:
bo Twoja teoria naprawdę jest powalająca, więc się Agnieszce nie dziwię. Jeśli tak jak Ty będzie podchodził do reklamy i swojego projektu człowiek z pomysłem na startup – to niech lepiej od razu zwija biznes. Na drogę mogę mu dać podobną teorię z tej samej jak Twoja beczki “lepiej nie rób startupu, osiągniesz sukces i zarobisz kasę – ludzie ciebie znienawidzą jak billa gatesa… po co ci to, idz na 40 lat do zakładu”.
Pomysł Grześka jest bardzo dobry, kto z takiego pomysłu nie będzie potrafił wykorzystać i wycisnąć czegoś dla siebie, polegnie w walce o przetrwanie swojego startupu albo będzie snuł kolejne teorie.
@Mediafun:
Ależ właśnie o to chodzi, by ktoś zrobił sobie startup własnym sumptem, a nie korzystał z dotacji. Darmowa reklama jest dotacją. Dotacja polega na tym, że wkłada się środki w coś, nie oczekując zysku. Dotujemy w tej chwili nieudolnych lub cwanych rolników na przykład. Dotację należy odróżnić od inwestycji, która jest interesowna (oczekuje się zysku), mecenatu, który jest bezinteresowny (nie oczekuje się zysku) i patronatu (gdzie w przypadku Internetu zysk polega na wzajemnym zlinkowaniu). Oczywiście wycofuję się z twierdzenia, jakoby ten, kto reklamuje się za darmo, był źle widziany, ale podtrzymuję, że ja takiego kogoś źle widzę. Natomiast bardzo dobrze widzę ludzi, którzy własnym nakładem (czy też za pożyczkę, którą sami będą spłacać) dochodzą do majątków.
Od samego początku nie mówię o konkretnym pomyśle, by reklamować za friko startupy akurat na Antywebie, a ogólnie o idei, by coś reklamować za free. Jestem zdecydowanie zbyt pryncypialny na osobiste wycieczki.
[...] serwis, który chętnie będę promował i wspierał reklamowo na swoim blogu (nawiązując do tego co kiedyś obiecałem dla młodych i ciekawych [...]