181

Programiści zwolnieni z podatku dochodowego. Należy ich tak rozpieszczać?

Europie brakuje programistów, szerzej specjalistów z branży IT - z tym problemem zmagają się zarówno państwa wysokorozwinięte, jak i te, które gonią czołówkę. Trwa walka o pracowników, z biegiem czasu i narastaniem problemu będzie pewnie przybierać na sile. Dlatego firmy i państwa opracowują strategie, które mają im dać przewagę w tym wyścigu. Przykładem Rumunia zwalniająca przywołaną grupę zawodową z podatku dochodowego. Zbytnia rozrzutność czy konieczność?

Programiści mogą póki co liczyć na atrakcyjne warunki pracy i wysoką płacę, tak wynika z większości analiz i artykułów poświęconych sprawie. Zaledwie kilka dni temu pisząc o profesji przyszłości wspominałem, że w naszym kraju brakuje rzeszy specjalistów z tej branży, już w 2015 roku wymieniano liczbę 50 tysięcy osób, zwracano uwagę, że liczba będzie rosnąć. To jedynie problem Polski? Zdecydowanie nie – w skali Unii Europejskiej te wakaty wynoszą kilkaset tysięcy pracowników. Świat szybko się rozwija, branża nowych technologii rośnie, ale podaż specjalistów nie nadąża za popytem.

Rozwiązaniem może być oczywiście ściąganie ludzi z innych państw, w przypadku naszego kraju chodzi m.in. o programistów, informatyków ze Wschodu, głównie z Ukrainy. Ale po jakimś czasie i oni mogą wyjechać. Poważne zwiększenie liczby studentów na tych kierunkach może z kolei negatywnie wpłynąć na jakość nauczania i poziom umiejętności absolwentów. Nie jest sztuką dać każdemu chętnemu dyplom, sytuacji raczej to nie poprawi. Dlatego firmy coraz bardziej starają się przyciągnąć do siebie pracowników i zatrzymać ich na dłużej, w tym kierunku podążają też państwa. Przykładem Rumunia.

Media donoszą, że Rumunia chce zwolnić z płacenia podatku dochodowego wszystkich programistów. Podkreślam słowo „wszystkich” – część z nich korzysta już z tego przywileju:

Obecnie w Rumunii z podatku dochodowego zwolnieni są programiści pracujący dla firm, których roczny przychód ze sprzedaży oprogramowania wynosi przynajmniej 10 tys. dol. na pracownika. Takie reguły obowiązują od 2004 r.[źródło]

Próg 10 tysięcy dolarów ma zniknąć, a to pozwoli np. rozwijać się startupom. Powstają przepisy, których celem jest zatrzymanie programistów w kraju. Ale też ściągnięcie do Rumunii kolejnych firm, ich oddziałów informatycznych: to u nas są specjaliści, tworzymy dla nich solidne warunki, twórzcie biznes IT w naszym kraju. Sensowny ruch, takie działania sprawiają, że szybciej może się rozwijać sektor usług, nastąpić może to, o czym od kilku kwartałów mówi m.in. wicepremier Morawiecki: przejście do gospodarki opartej o nowe technologie, specjalistów, innowacje. Rumuni nie tylko mówią, ale też działają. Zwolennicy eliminowania/obniżania podatków pewnie przyklasną.

Na razie trudno stwierdzić, jak te zmiany podziałają na rynek pracy, czy uda się powstrzymać odpływ specjalistów z Rumunii – może programiści uznają, że to nadal za mało? Trzeba poczekać, by ocenić pomysł. Jednocześnie jednak warto się zastanowić, czy faworyzowanie jednej grupy zawodowej ma sens? Programiści, spece z IT rzeczywiście są potrzebni gospodarce, która chce się opierać o nowe rozwiązania. Ale czy to oznacza, że można ich wywyższać? Przecież przedstawiciele innych profesji też wyjeżdżają, a warto ich zatrzymać: lekarze, spawacze, elektrycy, inżynierowie, mechanicy, graficy. Dlaczego z podatku dochodowego ma być zwolniona jedna grupa?

Dobrze jest wspierać startupy, podejmować realne działania na tym polu, lecz nie można przy tym zapominać o innych: grupa stolarzy budująca firmę meblarską nie jest przecież gorsza od grupy programistów tworzących aplikację. Zwłaszcza, gdy ta aplikacja jest setną kopią popularnego rozwiązania, a ekipa dobrała do swojego zespołu czarodzieja, który będzie przekonywał, że to coś zupełnie świeżego. W takiej sytuacji, będąc w grupie stolarzy, uznałbym, że jestem pokrzywdzony. Dlatego ne mogę napisać „Wow, Rumuni, robicie to dobrze”…


Niedawno uruchomiliśmy serwis z Pracą w IT! Gorąco zachęcamy do przejrzenia najnowszych ofert pracy oraz profili pracodawców

  • dreq02

    Tytul sugeruje co inne a w tekscie co innego. Wskazuje ze wszyscy a to tylko czesc i odnosi sie do innego kraju. Ale co wiecej spodziewac sie po antywebie

    • Konrad Uroda-Darłak

      Meh, to samo sobie pomyślałem :s

    • Jaka część? Ma dotyczyć wszystkich. I chodzi o kraj europejski, więc sprawa jest nam bardzo bliska

    • Meretycz

      Brzmi jak wymówka i to marna.

    • Co zrobić…

    • Meretycz

      Można być uczciwym wobec czytelników.

    • Tentaki

      Treść > clickbait

    • Łukasz Jagodziński

      Wystarczyło dopisać w tytule, że chodzi o Rumunię :)

    • gosc

      Wystarczyło porzucić średniowieczny model myślenia tylko o sobie i wtedy nie wszystko kojarzyłoby się z własnym podwórkiem.

    • Kamil

      Bez przesady. Blog jest polski, pisany i czytany przez Polaków. Tytuł „Programiści zwolnieni z podatku dochodowego.” od razu sugeruje, że chodzi o programistów w Polsce.

    • gosc

      Nic nie sugeruje, tylko tak Ci się ubzdurało, że jak jest o czymkolwiek mowa to musi być związane z Twoimi czterema literami.

    • Meretycz

      Sugeruje trollu.

    • gosc

      W sumie lepiej być trollem niż nie potrafiącym nienawistnym idiotą bez argumentów.

    • Meretycz

      A ty jesteś tym i tym.

    • gosc

      Porażający argument. Długo nad nim myślałeś?

    • Meretycz

      Jakieś 2 sekundy. Staram się tylko w przypadku inteligentnych przeciwników, internetowych frustratów traktuję z góry.

    • gosc

      Przykre, że nad odzywką na poziomie prowincjonalnego przedszkolaka w ogóle musiałeś myśleć.

    • Meretycz

      Zastanawiałem się, czy zrozumiesz.

    • Kamil

      Pisałem o Polsce, a nie o swoim interesie. Wystarczy dopisać w tytule jedno słowo, ale Ty i tak będziesz brnął w bezsensowną argumentację.

    • krzysiek

      jak na sklepie widzisz szyld tanie piwo, to myślisz, że chodzi o tanie piwo w tym sklepie czy tanie piwo w sklepie dwie ulice dalej?

    • Watamahi

      Kwartalnik „Sprawy Międzynarodowe” też jest polski, pisany i czytany przez Polaków. i co? Każdy tytuł tam sugeruje związek z Polską?

    • Tentaki

      Nie, ale podpowiedź dlaczego nie masz w nazwie kwartalnika.

    • Kamil

      Gdyby na Onecie był news o tytule „nie żyje prezydent”, to o kim byś pomyślał? O polskim, czy czy może o prezydencie Peru?

    • kofeina

      Ale z drugiej strony, biorąc pod uwagę, że to onet…

    • Kamil

      No tak, zły przykład bo on już nas przyzwyczaił do z pupy nagłówków;)

    • stefan

      widziałem na ich portalu nową ofertę pracy:

      Clickbait Seeker Manager

      na razie zero nadesłanych CV.

    • Damian Kobza
  • Dima Noizinfected

    na poludniu Europy zaczyna sie konkurowac przy pomocy niskich podatków

    Podoba mi sie ten trend, tylko u nas jak w lesie kolejne obostrzenia, podwyzki, i obostrzenia…

    • kofeina

      Jakie podwyżki?

    • Dima Noizinfected

      na początek składke ZUS zwiekszyli;)

    • kofeina

      Nie zwiększyli bezpośrednio. Procentowo wyszło tak samo, tylko przez podwyżkę pensji minimalnej podstawa minimalna wzrosła.
      Więc tu nie masz racji. Coś jeszcze?

    • gosc

      @kofeina:disqus Co mnie jako podatnika obchodzą jakiś procent od płacy minimalnej? Dla mnie ważne ile mi znika z portfela, a znika więcej, także procentowo więcej. Idąc dalej mamy opodatkowanie wody, przymus płatności abonamentu RTV (nie mam TV, więc nie muszę go dzisiaj płacić), podatek bankowy (przez co muszę więcej płacić za usługi bankowe), podatek handlowy i jeszcze mnóstwo innych zapowiedzi nowych podatków.

    • kofeina

      Powiedz mi – co mnie obchodzi to, że Ciebie to nie obchodzi?
      Podatki to wartość procentowa zwykle od jakiejś kwoty. Podwyżka podatku, to zwiększenie tych procentów.

    • gosc

      Tak, podatki to wartość procentowa. Procent od mojego dochodu. Obecnie płacę procentowo więcej niż kiedyś. Podatki są zatem wyższe niż kiedyś.

    • Meretycz

      Ale masz więcej. Zawsze też możesz zostać bezrobotnym żulem – wtedy już dochodowy Ci odpadnie, a jako że lubisz narzekać to zostanie akcyza… Ty w sumie narzekasz na to, że… zarabiasz więcej.

    • gosc

      Co mam więcej? Jak płacę wyższe podatki to mam mniej.
      Nie narzekam, że zarabiam więcej. Narzekam na to, że moja praca jest za wysoko opodatkowana.

    • Meretycz

      Ja ze swojej mam kilka procent wartości rynkowej i nie płaczę po internetach jaki to pokrzywdzony jestem. A wiesz czemu? Bo to nie działa.

    • gosc

      Zarabiasz kilka procent wartości rynkowej? To niemożliwe. Zarabiasz 100% wartości rynkowej, po prostu słabo pracujesz. O to, że jesteś marnym pracownikiem możesz mieć pretensję tylko do siebie. Słusznie, że nie płaczesz, że jesteś pokrzywdzony bo nawet zerowe podatki nie poprawiłyby znacząco Twojej sytuacji.

    • Meretycz

      Widzę, że trafiłem w czuły punkt skoro aż napisałeś zmyśloną historyjkę na mój temat, byle tylko się odgryźć… łzy w oczach były jak to pisałeś?

    • gosc

      Zmyśloną? Sam napisałeś, że zarabiasz kilka procent wartości rynkowej. Odpowiedziałem tylko, że zarabiasz dokładnie tyle ile wynosi Twoja wartość – czyli 100%. I Twoje marne zarobki nie są moim czułym punktem. Nie mam żadnego problemu z tym, że jesteś nieudacznikiem. Jedyne co mnie boli to fakt, że muszę płacić wyższe podatki na takich nierobów jak Ty.

    • Meretycz

      Ale z ciebie frustrat… Nawet nie jestem zły, autentycznie mi ciebie żal.

    • gosc

      Jak żyjesz z moich podatków to nie masz prawa być na mnie zły. A za żal dziękuję. Też mi siebie żal. Najchętniej nie płaciłbym takim osobom jak Ty, ale niestety taki przymus.

    • Meretycz

      Jakie życie z podatków…..? Co Ty pieprzysz chłopcze? Mam te kilkadziesiąt tysięcy rocznych zarobków brutto, nie jest to dużo ale z twoich „podatków” nie czerpię.

    • gosc

      Mylisz się. Myślisz, że wszystkie usługi publiczne z których korzystasz są sfinansowane z Twoich niskich podatków?

    • Meretycz

      Tak zakompleksiony anonimie.

    • gosc

      Masz rację. Ja jestem zakompleksiony bo mam większą wiedzę, wydajniej pracuję i potrafię poradzić sobie na konkurencyjnym rynku. A Ty pewnie jesteś człowiekiem sukcesu bo pół życia przeleżałeś na kanapie i w 40-milionowym kraju nie potrafisz znaleźć choć jednej osoby, która zatrudni Cię za godziwą stawkę?

    • Meretycz

      Chuja wiem ale się wypowiem – twoja dewiza życiowa….

    • gosc

      Tylko przeklinać potrafisz jak zabraknie argumentów? Przecież sam napisałeś, że mało zarabiasz.

    • Meretycz

      Mało. Z powodu istniejących przepisów nie mogę bezpośrednio sprzedawać towarów, które produkuję i 90% zarabiają pośrednicy. Nikt mnie nie zatrudnia, mam własną działalność, taki rodzinny interes branży rolnej. Ale ty sobie od razu wymyśliłeś historię gdzie ktoś mnie zatrudnił ale mało mi płaci, bo jestem do dupy… I dlatego jesteś żałosnym, zakompleksionym gnojkiem do którego jednak nie mam żalu a jedynie współczucie czuję, bo się krztusisz własnym jadem.

    • gosc

      Tak, jesteś do dupy bo próbujesz usprawiedliwiać własną nieudolność jakimiś wyimaginowanymi przepisami. A pośrednicy nie mają już zakazu bezpośredniej sprzedaży? Dotyczy on tylko Ciebie?

    • Meretycz

      Gdyby ignorancja była karana chłostą spałbyś na brzuchu.

    • gosc

      Jak będziesz skupiał się na hejcie zamiast na pracy i edukacji to Twoja marna sytuacja się nie zmieni. Przykre, że nie masz ambicji aby poprawić swój los.

    • Meretycz

      Jak będziesz skupiał się na jęczydustwie i wymyślanie bzdur o innych do końca życia pozostaniesz sfrustrowanym dupkiem. To dopiero nędzny los.

    • Piotr

      czy ktores wprowadzili? nie… wiec poki sobie plotki chodza a oni badaja twoje zale to sie zal… inni robia co do nich nalezy i zyja szczesliwie…

      a ty placz

    • Dima Noizinfected

      to zwiekszyli pośrednio, jaka róznica?

    • kofeina

      meh.

    • %

      Nie zwiększyli tylko twoi koledzy więcerj arabiają więc procentowo tak samo ale dla ciebie drożej

    • Wielki Potfur Spaghetti

      Mylisz się. Procentowo nie jest tyle samo. Teraz płacę większy procent swoich dochodów.

    • kofeina

      ZUSu?

    • gosc

      Tak, ZUSu

    • kofeina

      W jaki sposób jesteś zatrudniony?

    • gosc

      Nie jestem zatrudniony, prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą.

    • lol

      Owszem, jesteś. Samozatrudniony. Ale ty pierd…lisz. Twoim obowiązkiem jest dostosowanie sie do rynku. Jesli placa minimalna wzrosła zwieksz sobie stawke. Ale czuc od ciebie na kilometr ze jestes de facto etatowcem tyle ze b2b…

    • gosc

      Nie jestem. Samozatrudnienie to czysta populistyczna retoryka. W rzeczywistości nie ma czegoś takiego. Oczywiście dostosowuję się do nowych warunków. Co nie zmienia faktu, że wyższe opodatkowanie musi mi się podobać.

    • Meretycz

      Frustrat….

    • gosc

      Frustrat? Bo ciężko pracuję? Bo tworzę miejsca pracy? Bo dzięki mnie Tobie żyje się lepiej?

    • Meretycz

      I słońce jakby cieplej świeci…. Człowieku, skończ bo to żałosne.

    • kofeina

      Czyli na ZUS opłacasz określony procent od określonej kwoty, która jest zależna od średniego zarobku w kraju.
      Więc nie, stawki procentowe na ubezpieczenia ZUS nie wzrosły, a wzrosła kwota, od której są liczone.
      Jeśli nie widzisz różnicy, to pewnie należysz do tej grupy „przedsiębiorców”, która uważa, że płaci VAT od produktów, które sprzeda.

    • Dima Noizinfected

      w efekcie podatki są większe, a wiekszosc biedy i tak tyra na śmieciówkach

      brawo Morawiecki

      jak stąd pospierdalamy (albo powynosimy firmy) do Rumunii moze ktoś pojdzie po rozum do głowy
      Nadal kwota wolna u nas to tak 100 lat za murzynami. A ta kwota chroni podatnika najbardziej

    • kofeina

      Właściwie, to płacąc wyższe składki na ubezpieczenia ZUS płacisz niższy podatek dochodowy.
      Policz sobie jak bardzo opłaca Ci się przenieść swoją działalność gospodarczą do Rumunii i czym jest rezydencja podatkowa ;)

    • Dima Noizinfected

      http://transylvanianproperties.com/property/

      nieruchomości niedrogo…

      jako programista moge pracować zewsząd dla kogokolwiek ;)
      wiem czym jest rezydencja podatkowa, biuro wirtualne i certyfikat rezydencji podatkowej też :)

    • kofeina

      Jeśli się wyprowadzisz do Rumunii, to spoko. Powodzenia!

    • Dima Noizinfected

      to plany na przyszłość, jako osoba mloda musze mieszkanie wynajmować, i mam poważne opory przed kupnem nieruchomości w kraju, gdzie za błędnie wypelnioną fakture można trafić do puszki (a mają ukrócić stosowanie żalu czynnego). Podatki tylko rosną, nawet tendencja nie jest dobra, nie obniżono prawie nic.

      Albo się opamietamy i tych dziadów z sejmu wyrzucimy, albo uciekać (fizycznie bądź wirtualnie) będzie coraz więcej osób
      Komu sie oplaca placic wiecej i patrzeć jak Morawiecki mówi że mamy „docenić ich prace” wprowadzając prawo które kryminalizuje nawet drobne pomyłki…

    • kofeina

      Właściwie, to nadal nie napisałeś, które z podatków podniesiono.

      Tam nie chodzi o „źle wypełnioną fakturę”, tylko o puste faktury, które nie dokumentują faktycznego zdarzenia, a które wystawiane są w celu ominięcia, a więc oszukania urzędu skarbowego.

      Kredyt na kilkadziesiąt lat to nie jest dobra opcja w żadnym kraju,

    • Dima Noizinfected

      rozumiem że Ty bogaczu żyjesz z podatków innych ludzi, więc Cie stac na wywalenie ok 150 000 tys z kilku wyplat

    • kofeina

      Żyję, podobnie jak i Ty, z własnej działalności.

      To określenie „bogacz”, to w jakim kontekście?

    • Dima Noizinfected

      to ciesz sie że jakiś kraj wprowadza konkurencje niskich podatków, bo do tych zakutych łbów z PiS PO nic nie dotrze, póki przychód z podatków nie zacznie spadać przez emigracje do takich rajów

      Nic ich nie powstrzyma przed przywaleniem kolejnych jeszcze wyższych podatków

    • kofeina

      To powiesz mi w końcu, który podwyższyli, czy nie?

    • Dima Noizinfected

      powiedzialem – wprowadzono podatki dla banków i dużych sklepów, opłaty te zostały przerzucone na nas

    • kofeina

      Wprowadzenie nowego podatku nie jest tym samym, co podwyższenie istniejących. Poza tym – to czy ten podatek handlowy nie został przypadkiem zawieszony?

    • Darthnorbe

      „Wprowadzenie nowego podatku nie jest tym samym, co podwyższenie istniejących. ”
      Nie, wtedy w kieszeni nam więcej zostaje ROTFL CO ZA LEWACKA LOGIGA

    • Dima Noizinfected
    • Darthnorbe

      „Właściwie, to nadal nie napisałeś, które z podatków podniesiono.”
      wszystkie.

    • Dima Noizinfected

      no i przez nowe podatki dla sklepow i bankow wzrosly ceny i prowizje

    • kofeina

      Ceny czego konkretnie wzrosły?

    • Dima Noizinfected

      np ponownie wprowadzono oplaty za przelewy (kilka banków), wzrosły koszta usług kredytowych.

      W tym roku ponoć drożej wszystko – paliwo, gaz, woda, prąd, wzrosną ceny za leki też prawdopodobnie

    • kofeina

      Wprowadzono opłaty za konto i przelewy, które zapowiadano od wielu lat? To ci dopiero… Ja ciągle tych opłat nie mam. A jak szukałem z żoną przeszło 2 lata temu banku, w którym założymy wspólne konto naprawdę musieliśmy się sporo naszukać, by znaleźć to, które będzie „darmowe”.

      Paliwo fakt, drożej. Ale czy przez faktycznie przez podatki? Raczej nie.
      W gazie nie było ostatnio jakiejś obniżki?
      Woda, to pewnie Ci chodzi o tę podwyżkę, o ok. złotówkę za metr, która byłą przedstawiana w mediach jako „podwyżka nawet o 50%”? Zadałeś sobie trud żeby sprawdzić skąd ta podwyżka?
      Prąd w sumie nie wiem…

      A, przecież napisałeś, że „ponoć”. No to fajnie.

    • Dima Noizinfected

      na forbes o tym pisali, na bankierze też

      jest drożej i tyle.

      Nie rozumiem czego Ty bronisz? Jak drożeje żywność i media oznacza że z polityką partii rządzącej jest coś nie tak. Jesteś biedniejszy, a Twój kraj jest gospodarczo słabszy. Stawki sie nie zmieniły, a wszystko podrożało (ja na minimalnej nie jestem i tak). Wolisz być biedniejszy czy jak? Lubisz być dymany przez władze?

      Zdejmij różowe okulary człowieku, jak wszystko drożeje, to znaczy że stać Cie na mniej, prosty rachunek. Nie ma to żadnego wytłumaczenia władzy, która wprowadza coraz to nowsze daniny, bo ciągle im mało.

    • kofeina

      O czym pisali? Bo wymieniłeś kilka rzeczy.

      Załóżmy, że faktycznie jest drożej. Z tym, że nigdzie nie wykazałeś, że to wina tych rzekomo podwyższonych podatków. A powód jest istotny.

      Otóż, gdy rosną podatki oraz rosną ceny żywności, to jeszcze nie oznacza, że pomiędzy tymi zdarzeniami istnieje korelacja inna niż czas zdarzenia.
      Gdy ostatnim razem rozmawiałem z kimś, kto napisał, że wszystko przez te podatki drożeje, to na pytanie co zdrożało wymienił tylko masło i nabiał. I wiesz, że faktycznie masło i nabiał zdrożało? Tylko, że zdrożało to w całej Unii Europejskiej. Naprawdę mocno trzeba się nagimnastykować, by udowodnić, że podatki w Polsce wpłynęły na cały rynek nabiału w Europie.

    • Darthnorbe

      A czego nie wina jak podatków?
      „Otóż, gdy rosną podatki oraz rosną ceny żywności, to jeszcze nie oznacza, że pomiędzy tymi zdarzeniami istnieje korelacja inna niż czas zdarzenia. ”
      Nie, ciekawe jak bez podatku dochodowego by kształowały się ceny, cez akcyzy na paliwo, ciekawe. hmmm nie było by taniej 3x? Nie skądże przecież w tv mówią że akcyza to 2% a nie 80% i głupi naród wierzy

    • kofeina

      Fajno, ale my nie o tym.

    • Darthnorbe

      o tym. Podatek = zawsze drożej i zawsze gorzej dla obywatela.

    • kofeina

      Nie, nie o tym.
      O tym, że 2 zdarzenia w jednym czasie nie muszą być ze sobą powiązane.

    • Darthnorbe

      Muszą. Zobacz sobie kraje o niskich podatkach mają niskie ceny. Proste i logiczne. Przecież podatek działa lawinowo. Myślisz że vat 23% podwyższa ceny o 23%? Jasne. Transport, części, usługi, to za darmo?
      Każdy podatek nawet 1% podwyższa ceny powyżej 10%

    • kofeina

      Upuściłem długopis – gdzieś w Polsce ktoś miał wypadek w tym samym czasie. Powiązane?

      Wygląda też na to, że nie wiesz jak działa vat.

    • Darthnorbe

      Wygląda na to że jesteś lewakiem.
      Vat działa jak każdy podatek. I podatek to najgorsze co możliwe dla gospodarki.
      Powiedz mi co byś kupił ten sam produkt od sprzedawcy:
      A za 100zł
      B za 123zł?
      Proste i logiczne.
      23zł to koszty i gospodarka spowalnia, ludzie nie mają kasy na nic bo złodzieje z rządku ich okradają a jak jesteś przychylny temu to znaczy że jesteś wspólnikiem

    • kofeina

      Odniosłem się do tej lawinowości vatu, o której wspomniałeś wcześniej, co jest głupotą.

    • Darthnorbe

      tak?
      hmm powiedz mi jedno. Wiesz ja się znam na kompach.
      Teraz patrz. Załóżmy że składam kompa dla sieci handlowej vobis
      bez vat.
      części 3000zł
      oprogramowanie 1000zł
      koszt składania 150zł
      Transport 50zł.
      wychodzi 4200.

      Marża vobis 20%
      Wychodzi 5040

      a teraz to samo z vat

      części 3690
      oprogramowanie 1230zł
      składanie 184,5zł
      transport 61,5zł
      wychodzi;5166
      Marża vobis 20%
      Wychodzi: 6199,2
      z VAT: 7625,02
      dolicz sobie jeszcze utrzymanie lokalu, pracowników itp

      Więc zamiast 5000 płace ponad 7k.
      wychodzi ponad 50% drożej.

      Jeszcze masz jakieś argumenty?

    • kofeina

      VAT jest przechodni. Oznacza to, że opłaca go dopiero konsument końcowy, który daje Ci na to pieniądze, które wpłacasz.
      Gość kupujący sprzęt z Vobisu płaci VAT Vobisowi, który pieniądze na ten VAT wcześniej przekazał tobie, z których za usługę i transport odprowadzasz do urzędu skarbowego sam, a za sprzęt i oprogramowanie – ty pieniądze dałeś wcześniej, gdy to kupowałeś.

    • Darthnorbe

      powiedz mi tylko jedno.
      Twierdzisz że jak cena tego zestawu byłaby 5k to sprzedał byś tyle samo co za 7.5k?
      jasne.

    • kofeina

      Twierdzę, że w swoich obliczeniach masz błąd. Marża sklepu nie byłaby liczona od kwoty 5166, ale od 4200, ponieważ VAT jest dla tego momentu pomijalny. Ty z kolei naliczasz go dwukrotnie.

    • Darthnorbe

      Naliczam go tak jak się robi. Właśnie dwukrotnie. Raz ja, raz vobis.
      nauczyłem Cię czegoś czy dalej będziesz bredził że podstki są dobre?

    • kofeina

      Właściwie, to tak, możesz sprzedać komuś coś bez podatku vat, Jest coś takiego jak podmiotowe i przedmiotowe zwolnienie z podatku vat (nazwy już chyba pozostały zwyczajowo), ale to już sobie poszukaj z jakiego tytułu przysługuje co i komu.

      „Bredzę” jedynie o tym, że nie wiesz jak działa podatek VAT i kto jest de facto jego płatnikiem.

      Wróćmy do twojego przykładu wyżej. Części i oprogramowanie kupiłeś od kogoś płacąc 4000 netto + 920 vat. Sam wykonałeś usługę i transport za 200 netto + 46 vat.
      Wystawiasz fakturę dla Vobisu na 4200 netto + 966 vat.
      Od Vobisu w ten sposób uzyskałeś 966 zł na VAT. Wydałeś wcześniej 920 zł na VAT (za oprogramowanie i części), więc do urzędu skarbowego odprowadzasz 46 zł podatku. Koniec końców – VATu wydanego na sprzęt nie odczuwasz, bo pieniądze na niego dostałeś z zewnątrz.

      A skąd miał te pieniądze Vobis? Ze sprzedaży komputera klientowi końcowemu, który to jest faktycznym płatnikiem tego podatku.

    • Darthnorbe

      „Właściwie, to tak, możesz sprzedać komuś coś bez podatku vat, Jest coś takiego jak podmiotowe i przedmiotowe zwolnienie z podatku vat (nazwy już chyba pozostały zwyczajowo), ale to już sobie poszukaj z jakiego tytułu przysługuje co i komu.”
      NIE MOŻESZ BO TO JEST NIELEGALNE


      „Bredzę” jedynie o tym, że nie wiesz jak działa podatek VAT i kto jest de facto jego płatnikiem.”
      ta rozliczam się z vatu od 3 lat i nie wiem. oj lewaku.

      „Od Vobisu w ten sposób uzyskałeś 966 zł na VAT. Wydałeś wcześniej 920 zł na VAT (za oprogramowanie i części), więc do urzędu skarbowego odprowadzasz 46 zł podatku. Koniec końców – VATu wydanego na sprzęt nie odczuwasz, bo pieniądze na niego dostałeś z zewnątrz.’
      Ale co mnie ja? KLIENT! On płaci o połowę więcej!!!

    • kofeina

      Odnośnie zwolnienia z podatku VAT polecam lekturę ustawy o podatku od towarów i usług, w szczególności w zakresie art. 43 i art. 113.

      Widzisz, przez 3 lata się nie nauczyłeś jak działa VAT. Współczuję. Również twojej księgowej.

      Ale jaką połowę więcej? Błąd popełniasz w wyliczeniach i samym rozumowaniu.

    • Darthnorbe

      Jaki blad? 50% wiecej placisz z podatkiem a nawet wiecej bo myslisz ze producent plyty glownej nie kupuje do niej czesci itp.
      Wiec lewaku jestes zaorany ty urzedasie nierobie

    • kofeina

      Załóżmy, że składasz te komputery i sprzedajesz dalej.
      Za części do komputera płacisz 3000 zł netto i 690 zł podatku VAT.
      Składasz z tych części komputer i sprzedajesz dalej za 4000 zł netto i 920 zł podatku VAT.

      Jako czynny płatnik podatku VAT odprowadzasz do urzędu skarbowego tylko 230 zł podatku. Płacisz VAT tylko od tego 1000 zł różnicy pomiędzy cenami netto zakupu części a sprzedaży komputera. Pozostałą część podatku, czyli 690 zł przekazują twoi dostawcy części.
      Ale cały ten VAT, czyli 920 zł, zapłaci nabywca komputera.

      Jeśli jednak ten, co kupił ten komputer za 4000 zł netto + 920 zł VAT sprzeda dalej ten komputer z zyskiem – za 5000 zł netto + 1150 zł VAT, to do urzędu skarbowego odprowadzi również jedynie 230 zł VAT, a resztę zapłaconego VATu (920 zł) przez ostatniego nabywcę zachowa w kieszeni, bo już wcześniej je zapłacił tobie.

      Ostatecznie do urzędu skarbowego trafia 1150 zł podatku VAT, czyli 23% ceny końcowej, a w poszczególnych wpłatach przekazują go:
      1. Dostawcy części – 690 zł,
      2. ty – 230 zł,
      3. Ten, który od ciebie komputer kupił i odsprzedał go dalej – 230 zł.

    • Darthnorbe

      ale gówno mnie interesuje ile płaci vobis czy składawca komputera.
      Ten kto kupi to płaci 7,5k a nie 5000zł

    • kofeina

      Jeśli płaci te 7500 zł, to w tej kwocie podatku vat jest tylko ok. 1400 zł, a nie 2500. Bo Vat liczony jest raz, a przerzucany na końcowego nabywcę.
      I Vobis nalicza marżę od netto kwoty, a nie od brutto, bo to netto stanowi jego koszt.

    • Darthnorbe

      2x slepy jestes?

    • kofeina

      Gdzie niby te 2 razy?

    • Darthnorbe

      Raz ja dwa vobis i kupujacy placi wiecej podatku

    • kofeina

      Spróbuj przeczytać cokolwiek z tego co napisałem. Tym razem ze zrozumieniem.

      A jeśli nie potrafisz, to zadzwoń do tej swojej prywatnej uczelni żeby albo ci wyjaśnili dlaczego podatek vat jest naliczany tylko jednokrotnie, albo oddali ci pieniądze za lekcje za lekcje podstaw przedsiębiorczości i języka polskiego.

      Jeśli tam ci nie pomogą, to zadzwoń do swojego księgowego. Niech ci on spróbuje to wyjaśnić. A jeśli będzie się upierać, że cały ten vat, który płaci ci nabywca przekazujesz do urzędu skarbowego, to powiedz jej żeby oddała ci twoją kasę, bo wyraźnie ciebie rżnie w pupę.

    • Darthnorbe

      Nie wyjasnia mi czegos co istnieje tylko w twojej lewackiej glowie. Mamy podatek od podatku i to jest fakt. Slepy co napisalem?

    • kofeina

      Podatek od podatku przy sprzedaży towarów i usług nie funkcjonuje w żadnym kraju unii europejskiej. W ogóle, to nie wiem, czy funkcjonuje gdziekolwiek poza Indiami (poszukaj sobie o podatku CESS).

      Niemniej jednak sądzę, że chodziło ci bardziej o podatek złożony, niż podatek od podatku. Tego również przy sprzedaży towarów i usług w krajach UE nie uświadczysz. Ale w USA już tak (poszukaj sobie GST i PST)

    • Darthnorbe

      „Podatek od podatku przy sprzedaży towarów i usług nie funkcjonuje w żadnym kraju unii europejskiej. ”
      w każdym, już ci tłumczyłem.
      „Niemniej jednak sądzę, że chodziło ci bardziej o podatek złożony, niż podatek od podatku. ”
      Nie ważne jak to się nazywa. Ważne że jak masz podatek załóżmy 23% to konsument płaci o przynajmniej 2x tyle więcej niż jak by było bez podatku

    • kofeina

      Czyli jeśli bez podatku jest 1000, to konsument zapłaci przynajmniej 2000? Naucz się wysławiać.

      Ważne jak się nazywa, bo możesz sobie później w internecie poszukać tych haseł żeby to zrozumieć.
      Poczytaj również linki, które podałem niżej.

    • Darthnorbe

      „Czyli jeśli bez podatku jest 1000, to konsument zapłaci przynajmniej 2000? ”

      jak w wyliczeniu. Zapłaci.

    • kofeina

      Wyliczenie jest do pupy, co udowodniłem kilkukrotnie w komentarzach powyżej.
      W rozliczeniach między przedsiębiorcami błędnie używasz kwot brutto, co z kolei przekłamuje ci wyliczenia cen po nałożeniu marży.

    • Darthnorbe

      Nic nie udowodniles urzedasie

    • kofeina

      Nawet nie próbowałeś tego przeczytać, nie?

    • Darthnorbe

      Manifestu komunistycznego nie bede czytac

    • kofeina

      Aha.

    • kofeina
    • Darthnorbe

      ale jaki przedsiebiorca?
      Czy ty lewaku myślisz że 100% polaków to przedsiębiorcy?

    • kofeina

      Więc nawet nie zajrzysz na te strony tylko skrytykujesz je po tytule?
      Gdzie indziej, niż na portalach podatkowych i dla przedsiębircy oczekujesz wyjaśnienia podatku vat?

    • Darthnorbe

      Skoro twierdzisz ze podarek mozna odliczyc. Ta. Ide do biedry kupie soboe rzeczy za 123 zl i co? Przy kasie zaplace 100? Co za lewak

    • kofeina

      Jeśli jesteś przedsiębiorcą i stanowią te zakupy koszt prowadzenia twojej działalności to płacisz Biedronce 123 zł. 23 zł z tej zapłaty Biedronka przekazuje do urzędu skarbowego, a ty o te 23 zł możesz pomniejszyć podatek vat, który sam wpłacasz do urzędu jako czynny podatnik vat. Więc de facto płacisz za to 100 zł.

      Ale poza tym, to nie o tym rozmawialiśmy, a o tym, że twierdzisz, że vat zapłacony przez wytwórcę czekolady dostawcy mleka i kakao podwyższa cenę końcową tej czekolady, co jest nieprawdą.

    • Darthnorbe

      „Jeśli jesteś przedsiębiorcą i stanowią te zakupy koszt prowadzenia twojej działalności to płacisz Biedronce 123 zł. 23 zł z tej zapłaty Biedronka przekazuje do urzędu skarbowego, a ty o te 23 zł możesz pomniejszyć podatek vat, który sam wpłacasz do urzędu jako czynny podatnik vat. Więc de facto płacisz za to 100 zł.”
      No tak 100% polaków to przedsiębiorcy. Lecz sie z tego lewactwa

      „Ale poza tym, to nie o tym rozmawialiśmy, a o tym, że twierdzisz, że vat zapłacony przez wytwórcę czekolady dostawcy mleka i kakao podwyższa cenę końcową tej czekolady, co jest nieprawdą.


      jest. tak samo jak z tym kompem. Podatek od podatku i masz 2x więcej do zapłaty niż gdyby nie było tego lewackiego podatku

    • kofeina

      Podatek od podatku występuje wtedy, gdy kwota, od której naliczany jest podatek jest wartością innego podatku.
      To o czym piszesz to podatek złożony i tutaj nie występuje.

    • Darthnorbe

      nie ważne jak się nazywa ważne że płacisz i to bardzo duzo

    • kofeina

      maksymalnie 23%

    • Darthnorbe

      23% i 23% i 23% … I wychodzi o wiele wiecej. Czysta matematyka ale dla lewaka za trudna

    • kofeina

      Nie. Napisałbym dlaczego, ale napisałem to już kilkanaście razy.

    • Darthnorbe

      Bo to jest urzędas, pracujesz na niego i masz mu dawać kasę bo mu się należy, on sobie może podnieść podatki a Ty musisz na niego robić, jesteś niewolnikiem w tym kraju

    • Dima Noizinfected

      faktycznie urzędas

      VAT płace od produktów które kupuje do celów innych niż gospodarcze

      jedzenie, polowa czynszu, bilety komunikacji miejskiej, pieluchy czy zabawki dla dziecka

      więc nie pierdol że VAT nas „nic nie kosztuje”

    • Darthnorbe

      ale urzędas powie że się nie płaci. weż oderwany od rzeczywistości jak kim dzwon uj

    • Piotr

      nie wprowadzono tych poadatkow.. dalej czytaj glupoty i ogladaj pseudo informacje….

      BRAWO HAHAHHAA

    • gizmo42

      Opłaty w bankach.

    • kofeina

      Faktycznie, to jest podatek.

  • Pluto

    USA uprzywilejowanie utalentowanych przybyszów stypendiami i specjalnymi wizami bardzo się opłaciło. Są numer jeden, potem długo długo nic i reszta.

    • gosc

      W USA nie ma stypendiów dla „utalentowanych przybyszów”. Informatyk nie dostanie ani centa. Stypendia są ewentualnie dla studentów i nie są to stypendia państwowe.. A z wizami u nas nie ma żadnego problemu dla obywateli UE i mamy trochę łatwiejszą procedurę niż USA dla reszty. Zatem to my powinniśmy być numerem jeden?

    • Pluto

      Pisząc o „utalentowanych przybyszach” chodziło mi o wizę O-1

    • gosc

      W takim razie napisałeś kompletną bzdurę. Jakie stypendium daje wiza O-1? A co do prawa pracy to nadal jest łatwiej dostać je w Polsce niż wizę O-1. Zatem nadal to Polska powinna – według Twoich standardów – być numerem jeden.

    • Arkadiusz Szechlicki

      dopóki Polska będzie patrzeć na firmy tylko pod kątem jaki by im dowalić kolejny podatek i traktować każdego przedsiębiorcę jak potencjalnego złodzieja, a więc coraz skuteczniej zniechęcając ludzi do prowadzenia biznesu i wszelkich inwestycji, to nigdy nawet się nie zbliżymy do czołówki

    • gosc

      To już brzmi o wiele sensowniej niż twierdzenie @Pluto:disqus, że pozycja kraju zależy od jakiejś wizy czy stypendiów.

  • Łukasz Maćczak

    Lewacki artykuł

  • Borsuk

    To chyba jest oczywiste dlaczego tak jest? Z podatku zwolnione są te osoby, które wytwarzają wartość intelektualną. To samo dotyczy naukowców i nauczycieli dla których 50% dochodu jest zwolnione z opodatkowania (do śmiesznej kwoty 84 tys brutto).

  • Piotr Potulski

    Pracę programisty można wykonywać z każdego miejsca na świecie – wystarczy łącze internetowe. Do tego jest to grupa bardzo mobilna. Więc – albo się ich zatrzyma i będzie doiło na podatkach pośrednich, albo sobie pojadą do Londynu czy San Francisco. Osobnym pytaniem jest czy warto opodatkowywać pracę jako taką, niezależną od profesji.

  • Member Berries

    Ilekroć zawiesza mi się komputer lub smartfon, przeklinam na programistów którzy partaczą swoją robotę i nie powinni tyle zarabiać…

    • Darthnorbe

      trzeba było nie kupować chromebooka i pixela

    • Member Berries

      Samsunga :D

    • Darthnorbe

      szajsung na androidzie to największy muł wszech czasów

    • fakt

      przeklinaj prezesa i managierów, którzy nigdy nic w życiu nie stworzyli oprócz wykresów.

      Większość programistów zrobiłaby swoją pracę doskonale gdyby ktoś dał im czas i nie chłostał batem w rytmie bębna zwanego w nowomowie niewolniczej SCRUM SPRINT.

    • Member Berries

      Ja się zawsze zastanawiałem jaką winę ponosi pracownik wykonując rozkazy przełożonego… przecież zawsze mógł sprzątać ulice, nikt mu nie każe wygodnie i dobrze zarabiać jako programista:)

    • alf

      Skoro tak myślisz to nie masz pojęcia o pracy programisty.

    • Member Berries

      To w takim razie wszyscy programiści powinni zastrajkować… inaczej nic mnie nie obchodzą realia ich pracy, a jedynie efekty

  • Darthnorbe

    Hmm ale lewactwo. Powiedzcie mi jakim prawem ja mam być karany za pracę?
    Skoro akcyza na wódkę jest po to żeby nie pić to podatek dochodowy jest po to żeby nie pracować.

    • kofeina

      Akcyza na wódkę jest po to, by państwo z Twojego picia mogło zarobić.

    • Darthnorbe

      czyli państwo zarabia na mojej pracy. Ja na to się nie zgadzam. To ja pracuje więc ja mam mieć kasę. Równie dobrze możesz ty zarabiać na mojej pracy bo tak. To jest sprzeczne z moralnością. Ja robię i ja mam mieć kasę, jak ma ktoś inny to nie różni się to niczym od haraczu mafijnego.

    • kofeina

      Sposobami żebym zarobił na twojej pracy jest albo zatrudnienie ciebie, albo żebyś coś ode mnie kupił.

      Zawsze możesz się skryć gdzieś w lesie jak coś.

    • Darthnorbe

      więc skoro nie robisz ani jednego ani drugiego to jakim cudem chcesz na mnie zarabiać?
      wolę mafię przynajmniej mają honor i zasady.

    • kofeina

      Nie chcę i tego nie robię.

    • Darthnorbe

      ale państwo to robi więc nie różni się niczym od mafii. Błąd różni się, jak już powiedziałem mafia ma honor i zasady, jak byś kłamał w mafii to kulka w łeb, a rząd ciągle kłamie. 1 stycznia była chyba już 6 rocznica podwyższenia vatu na 3 lata. W 2012 roku mieliśmy mieć sieć autostrad a dalej nie mamy, każdy kolejny rząd miał obniżyć podatki a tylko podwyższa. W mafii jak by taki człowiek się tak wyłamał to dawno wąchał by piach więc wolę mafię

    • kofeina

      Ja ciągle czekam na drogę dojazdową, która miała być na 2012, więc teraz to już w każdej chwili :D

      Chcąc nie chcąc, to jednak to państwo, w którym mieszkasz Ciebie utrzymuje.

    • Darthnorbe

      „Chcąc nie chcąc, to jednak to państwo, w którym mieszkasz Ciebie utrzymuje.


      Mnie utrzymuje?
      Oddaję 70% kasy z mojej pensji i to ja jestem utrzymywany? Coś nie tak z główką?

    • kofeina

      Tak, utrzymuje Ciebie z m.in. Twoich pieniędzy. Każdy z nas przekazuje jakieś pieniądze państwu, by te nas z nich utrzymywało. Dlatego możesz jeździć po drodze, na którą się dorzuciłeś, mogłeś zdobyć wykształcenie, na które w przeszłości dorzucili się Twoi rodzice. Również i ja na to Twoje wykształcenie się dorzuciłem.

    • Darthnorbe

      „Tak, utrzymuje Ciebie z m.in. Twoich pieniędzy.”
      To nie jest utrzymywanie, to jest kradzież.
      Jak bierzesz moją kasę po to żeby dać mi coś czego nie chcę to jest kradzież

      „Dlatego możesz jeździć po drodze”
      dziękuję, w tamtym roku urwałem koło na tej super drodze.

      ‚mogłeś zdobyć wykształcenie, ”
      Chodziłem na prywatne uczelnie. Więc tylko moi rodzice mi to sponsorowali, nikt inny. Ty też nie.
      Wiem że dla Ciebie to trudne do pojęcia ale tak działa wolny rynek lewaku.

    • kofeina

      Pomyśl co byś urwał jeżdżąc po łące.

      Jesteś pewien, że nauka w owych „prywatnych uczelniach” w żadnym miejscu nie skorzystała z pieniędzy od Państwa (zakładam, że to było w Polsce)? Czy jesteś pewien w jaki sposób zdobyła wykształcenie kadra tam ucząca? Gdzie zdobywała doświadczenie?
      Wyżej twierdzisz, że wszystko jest połączone, a tutaj temu zaprzeczasz.
      Myślę więc, że skończyliśmy.

    • Darthnorbe

      „Pomyśl co byś urwał jeżdżąc po łące.”
      hmm jak bym nie płacił tak wysokiego haraczu dla urzędasów to mielibyśmy autostrady do każdego miasta powiatowego. jeszcze coś?

      „Jesteś pewien, że nauka w owych „prywatnych uczelniach” w żadnym miejscu nie skorzystała z pieniędzy od Państwa (zakładam, że to było w Polsce)?”
      tak.
      „Czy jesteś pewien w jaki sposób zdobyła wykształcenie kadra tam ucząca? Gdzie zdobywała doświadczenie? ”
      Większość wykładowców to absolwenci tejże uczelni. Jeszcze coś?

      „Wyżej twierdzisz, że wszystko jest połączone, a tutaj temu zaprzeczasz. ”
      Jest.
      mamy droższą edukację poprzez podatki, mimo to wciąż prywatne szkoły są lepsze niż państwowe bagno. Dlaczego? Bo tam nie ma miejsca na marnotrastwo kasy. Nie umiesz uczyć? Wypad. Nie będziemy nieroba utrzymywać.

      „Myślę więc, że skończyliśmy.”
      ta. Korea Północna czeka na ciebie lewaku, tam masz swój raj.

    • Jan Zoń

      Podziwiam, że ktoś dzisiaj jeszcze próbuje dyskutować z tym trollem.

    • Darthnorbe

      podziwiam że poziom niewolnictwa w tym kraju jest tak wielki. Udało się to rządowi, udało.

    • Dima Noizinfected

      ale ja wole przekazywać Państwu mniej, a mieć więcej pieniędzy ktore sam swoja pracą zarobiłem. Takie to dziwne? Wiadomo że wybiore oferte Państwa które jest tańsze…

    • kofeina

      Jeszcze tego nie zrobiłeś, jedynie szczekasz i się odgrażasz. Zrób to, jeśli uważasz to za lepsze rozwiązanie.

    • Dima Noizinfected

      skąd wiesz co zrobiłem a czego nie… od tego jest disqus tutaj abym mógł poprzeć takie decyzje innych państw jako wzorzec

      nie jest to idealne (bo propsuje jedną grupę) ale wciąż to myślenie w dobrym kierunku

      chciałbym nadmienić że artyści u nas, którzy sprzedają płyty za granicą (http://www.informacjaprawnicza.pl/Article,6581,3/ << źródła) mają podobne ulgi (przeważnie nie rejestrują działalności wogóle bo nie muszą)

    • kofeina

      Wiem, bo napisałeś wcześniej, że tego nie zrobiłeś.

  • asrdgfvadsrrfgvasdf

    POLSKA

    kraj w ktorym 3k euro dla programisty to ogromna suma

    DLACZEGO

    bo wszyscy inni zarabiaja 3k pln i 3k euro ich oburza, za granicami kraju tez placa 3k euro i nikogo to nie oburza wrecz ludzie sie dziwia komu sie chce za takie marne grosze pracowac i ciagle byc na bierzaco z wiedza spedzajac zycie przed ekranem

  • Matt

    Hmm… Chyba wpisałem w przeglądarkę onet.pl

  • steve

    niskie podatki, słaba jakość infrastruktury publicznej. poza tym nie wiem jaka jest konstytucja Rumunii, ale takie uprzywilejowanie wylacznie jednej grupy jest niesprawiedliwe

  • Kasia_Bloomnet

    Artykuł ciekawy, fajnie, że wzbogacony został o grafiki ale widać, że wszystko jest ze sobą luźno powiązane. Polecam do zajrzenia tutaj: http://chcenawczoraj.pl/post/5-zasad-jak-zrobic-ciekawa-infografike i może zastanowić się, czy w czasach skanowania tekstu, infografika by go nie ubarwiła i nie wpłynęła na powiększenie zasięgu artykułu. Taka infografikę chętniej by się sharowało ;)

  • Challenge Rocket

    Wg serwisu wynagrodzenia.pl najlepiej wynagradzani programiści to programiści Java/JEE/J2EE. Połowa z nich zarabia między 4 200, a 6 231 PLN brutto miesięcznie. Pytanie: czy to jest dużo czy to jest mało? Drugim pytaniem jest, czy zwolnienie programistów z podatku dochodowego sprawi, że będzie ich więcej? To zagadnienie musiałoby z pewnością zostać poddane głębszej analizie, aniżeli tylko nasze przypuszczenia. Ze swojej strony dokonaliśmy głębszej analizy przewidywanych zarobków programistów z podziałem na różne języki programowania. Do poczytania przy piątkowej kawie: https://challengerocket.com/pl/blog/top-10-jezykow-programowania-z-najwyzszymi-zarobkami-w-2017.html