• Prognozy na rok 2009

    Piękny okres świąteczno noworoczny już za nami i można powiedzieć, że wracam do pracy i realizacji noworocznych postanowień. W pierwszym tygodniu roku 2009 chciałem przedstawić wam moje prognozy odnośnie 2009 roku i tego co moim zdaniem się w nim wydarzy na świecie jak i w Polsce (chociaż przyznam, że o wiele trudniej jest mi wyobrazić sobie co zajdzie w Polskim internecie). Nie będę pisał o tym, że będzie to rok bardziej rozważnych inwestycji i przemyślanych projektów bo to chyba każdy już wie – natomiast skupie się na tym co moim zdaniem stanie się z dużymi i małymi podmiotami na świecie.

    W 2009 roku prawdopodobnie będzie powstawać coraz więcej małych specjalistycznych aplikacji, które będą dobrymi niszowymi produktami. Mam nadzieję, że trend ten zawita również do Polski i zamiast kolejnych serwisów społecznościowych zobaczymy serwisy oferujące konkretne usługi dedukowane konkretnym grupom użytkowników.

    Facebook nadal nie będzie wiedział jak zarabiać pieniądze i nadal będzie zyskiwał na popularności. Wybrany zostanie nowy CEO, który zapewni pieniądze w następnych latach. Liczę tęż na to, że Facebook po raz kolejny zaskoczy wszystkich jakimś nietuzinkowym pomysłem, który następnie zostanie powielany przez innych (mikropłatności to chyba nie będą ale liczę na coś o podobnej skali).

    Yahoo połączyć się z AOL i sprzeda część swojego biznesu związanego z wyszukiwarką Microsoftowi. Możliwe też jest inne rozwiązanie w którym nowy CEO w pierwszym kroku sprzeda część biznesu do MS a dopiero potem zacznie myśleć o jakichś połączeniach czy też partnerstwach strategicznych.

    Będąc przy Microsofcie, wydaje mi się że w przyszłym roku MS będzie umacniał pozycję swojej wyszukiwarki, która zabierze klika procent Google. Jeśli zaś chodzi o usługi internetowe to przyszły rok może być czasem sprawdzianu dla produktów tej firmy w sieci (głównie dla pakietu windows Live oraz zapowiedzianego Office online)

    Youtube nadal będzie liderem jeśli chodzi o video w sieci jednak rok 2009 będzie należał do serwisu Hulu, który dzięki treściom premium nie tylko będzie zarabiał pieniądze ale także zwiększał swój zasięg. Bardzo bym chciał aby udało się otworzyć ten serwis również na inne kraje w tym oczywiście Polskę.

    Jeśli chodzi o Google to wydaje mi się, że w przyszłym roku straci parę procent udziału w rynku wyszukiwarek właśnie na rzecz Microsoftu. Nie oznacza to oczywiście, że będzie to dotkliwa strata dla firmy. Wydaje mi się, że w poszukiwaniu kolejnych źródeł pieniędzy słusznie uderzy w rynek systemów operacyjnych dla urządzeń mobilnych które nie są telefonami – mam tutaj na myśli netbooki i wszystkie podobne urządzenia które się pojawią.

    Chrome – jeśli plotki o OS od Google się potwierdzą i zostanie zawarta jakaś umowa z producentem komputerów w celu pre instalacji tego systemu to Chrome ma szansę sięgnąć kilkunastu procent rynku. Nie sądzę aby udało mu się zmierzyć w 2009 z popularnym Firefoxem, ale z drugiej strony trzeba pamiętać, że te 20% rynku FF to po części zasługa Google. Teraz kiedy firma aktywnie będzie promować swoją przeglądarkę kto wie co się stanie z FF?

    Twitter, nadal nie będzie wiedział jak zarabiać pieniądze i nie będzie chciał się sprzedać Facebookowi, nadal będzie rósł, i nadal nie będzie to mainstremowy serwisu (ale to moim zdaniem akurat nie jest takie złe).

    Zakładam też, że tradycyjne media a szczególnie prasa która już teraz zmienia swoją strategię odnośnie internetu będzie aktywnie używać wszelkiego rodzaju social mediów do promocji i dystrybucji. W chwili obecnej już to się dzieje natomiast w 2009 roku skala tego zjawiska się zwiększy. Będzie to z pewnością szansa dla serwisów takich jak friendfeed gdzie oprócz statusu można aktywnie komentować wydarzenia i wchodzi w dialog ze społecznością.

    W obecnym roku nadal będziemy dużo mówili o zarządzaniu tożsamością o sieciach semantycznych i rozwoju inicjatyw związanych z standaryzacją API. Wprawdzie wszystkie te idee są bardzo ciekawe i pobudzają wyobraźnie to jednak jedynie z standaryzacji API będą jakieś namacalne efekty w 2009.

    Osobiście bardzo liczę na to, że w 2009 roku rozwinie się technologia związana z czytnikami ebook-ów. Mam nadzieję, że powstanie więcej urządzeń pozwalających nam czytać elektroniczne książki i że format ten będzie w związku z tym coraz bardziej popularny.

    Apple – o tej firmie już pisałem, mimo sukcesów wydaje mi się, że Apple odczuje w znaczącym stopniu recesje (chociaż ostatni kwartał 2008 był bardzo dobry dla firmy) co spowoduje, że pochylą się nad taką kategorią produktów jak netbook. Z plotek można się też dowiedzieć, że mogą zabrać się za pakiety programów online (zobaczymy jak to wyjdzie)

    Jeśli chodzi o Polskę to przede wszystkim mam wrażenie, że Nasza Klasa zacznie rozwijać usługi dodatkowe i całkiem możliwe, że nie będą one do wprost związane z samym serwisem. Oczywiście sam serwis również musi być rozwijany i moim zdaniem najlepszą drogą rozwoju było by podążenia śladami Facebooka – może pojaw się jakaś możliwość tworzenia aplikacji w NK?

    Nasze portale mimo cięższych czasów muszą działać, stagnacja z tego roku w 2009 nie będzie raczej rozwiązaniem. Mimo kryzysu trzeba dbać o zasięg więc przewiduję, że nadal będą akwizycje. Liczę na jakiś kolejny ciekawy projekt Onetu i obudzenie WP (chociaż pod koniec roku portal ten wykazał się aktywnością tworząc kilka serwisów).

    Video na żądanie – mam dużą nadzieję (i chyba już na to najwyższa pora) aby któraś z naszych telewizji przy współpracy z jakąś dobrą kreatywną grupą stworzyły nam serwis w którym będziemy mogli zamawiać za drobną opłatą filmy, które chcemy obejrzeć. Mamy już nazwijmy to (jak na nasze realia) treści premium w postaci serwisu ipla.pl dalszym krokiem powinien więc być VOD.

    Strartupy - jeśli chodzi o nowe serwis to zakładam, że powstanie powstaną mimu trzy znaczące startupy o których będzie głośniej w mediach. Fundusze zalążkowe moim zdaniem będą działać tak jak w roku 2008 – mimo kryzysu oni mają pieniądze na inwestycje.

    obrazek pochodzi z www.puerto-penasco.com

  • KOMENTARZE

    1. Asen

      Będąc przy Microsofcie, wydaje mi się że w przyszłym roku MS będzie umacniał pozycję swojej przeglądarki, która zabierze klika procent Google.

      Przeglądarki, IE? 1. MS cały czas traci udział swojej przeglądarki, czy miałby być spowodowany ten zwrot? 2. Google ma ledwie kilka procent, i na pewno nie da sobie tego wyrwać.

      Może Autor pisał o wyszukiwarce, MSN Live Search odbierze coś z tortu Google?

    2. Grzegorz Marczak

      Oczywiście chodziło o wyszukiwarkę :) sorry za błąd.

    3. skok22

      Witam, czy „nowy CEO” to jest obecny trend Web2.0? A na poważnie:
      Facebook – 2009 to może być koniec tego serwisu.
      Yahoo – ta firma miała swoją szansę. Myślę że kolejnej nie będzie. Sprzedaż wyszukiwarki? Bez tego może się rozwijać tylko na Dalekim Wschodzie. Ze względu na to chyba bardziej prawdopodobny może być podział geograficzny.
      Microsoft – nie wiem czy ruch Office online to dobre rozwiązanie. Ale bardzo kosztowne.
      Youtube – serwis bez przyszłości. Liczy się treść a tej nikt nie odda za darmo. Chyba że to służy pracy nad wyszukiwarką video.
      Google – maksimum rozwoju w 2009, a dalej podział.

    4. skok22

      Jeszcze Polska:
      Nasza Klasa – to klasyczna SN gdzie bardzo trudno znaleźć sposób na stałe zarabianie pieniędzy. No chyba że to będzie Nasz Bank. Open API? Nie
      VOD – to chyba ma już TPSA
      Startupy – nie jestem pewien czy te fundusze “zalążkowe” jak je fajnie nazywasz mają pieniądze.
      Fajny blog będę czytał

    5. Pongo

      @skok22 –> Dosyć naiwne te twoje przewidywania. Sprzedaż wyszukiwarki nie oznacza, że na portalu nie będzie wyszukiwarki tylko, że będzie ona outsourcingowana od np. Google (tak jak w przypadku AOL albo Onetu). Sprzedaż wyszukiwarki oznacza sprzedaż technologi, infrastruktury i pracowników do Microsoftu.

      Google będzie rozwijać się jeszcze wiele lat, m.in. dzieki YouTube, które wcale nie jest serwisem bez przyszłości.

      A CEO to Chief Executive Officer, najczęściej tłumaczone jako Dyrektor Generalny. I zgodzę się, że nowy szef mógłby zwiększyć zaufanie u inwestorów Facebooka. Google zanim weszło na giełde też zmieniło CEO.

      Startup to nie jest fundusz zalążkowy! Startup to nowy serwis internetowy, który może ale nie musi odnieść sukcesu. Na tym polega idea startupów że jeden na 10 odnosi sukces, a pozostałe są wliczane w koszta. “Fundusz zalążkowy” to zapewne odpowiednik jakiegoś Inkubatora czyli specyficznego Funduszu venture capital.

    6. loob

      zdaję się, że telewizja n zaczęła robić coś w kwestii VOD-u

      http://n.pl/vod.html

    7. skok22

      @Pongo – uważasz że nie wiem kto to jest “CEO” lub co znaczy słowo “start-up”?
      Akurat tak się składa że Google nie może “outsourcingować” swojej wyszukiwarki firmie Yahoo.
      Jeżeli wiesz jak wykorzystać i zarabiać na Youtube w obecnych realiach Internetu to na Twoim miejscu wsiadłbym w samlot i leciał na spotkanie z ludzmi z Googla. Czek na 9 cyfr przed przecinkiem czeka.
      Facebook ma pieniędzy na jakieś 12 miesięcy działalności zakładając optymistyczne wpływy z reklamy. Tylko jakieś IPO mogłoby ich uratować ale w tej chwili to mało prawdopodobne aby ktos kupił firme która nie przynosi zysków. A co gorsza gdzie nie widać perspektyw na zyski w przyszłości.Taka brutalna prawda.

    8. tolep

      BARDZO kibicuję działalności internetowej Microsoftu, ale przynajmniej na polskim rynku ta wyszukiwarka jest wciąż bezużyteczna. Niestety. Bo Googlem zaczynam już powoli rzygać. Z przyjemnością powitałbym przejęcie wyszukiwarki Y! przez MS.

      Apple weszło na szczyt i teraz może juz tylko spadać – oni znają się na sprzedaży (technicznie nie pierwszej świeżości) gadżetów za duże pieniądze. Ewentualna próba umieszczania swojego logo na kolejnych kategoriach produktów przyspieszy tylko spadek – nie można być “trędi” przez dłuższy czas. Nieuchronnie nadejdzie przesyt.

      Firefox nie stanie się nowym hegemonem w rodzaju NN i potem IE – ileż można w końcu znosić tę ociężałą kobyłę, której od zawsze następna-wersja-to-dopiero-będzie-zajebiście-szybka.

      Przed VOD nie widze świetlanej przyszłości w najbliższym czasie – komu się będzie chciało oglądać filmy na 13-15 calowym ekranie laptopa, o netbooku nie wspominając? To musi być ficzer wbudowany w telewizor i NIESKOMPLIKOWANY w obsłudze.

      Jest jedna rzecz, której w 2009 sobie życzę – a która pozwoliłaby naprawdę rozwinąć rynek usług w internecie – zbudowanie WSPÓLNIE przez operatorów komórkowych i poważną część banków jakiegoś uniwersalnego, banalnego w obsłudze systemu mikro(mini-)płatności. Coś w rodzaju:
      Użytkownik klika – dostaje natychmiast SMSa z tekstem “czy chcesz zapłacić 13,75 zł za cośtam” i kod – wpisuje go w okienko i klika OK.

    9. gszczepa

      @tolep; no tak to akurat działają obecnie systemy płatności:)

      przełomem byłoby zbudowanie systemu naprawdę bezobsługowego; np logowania przeglądanych przeze mnie blogów w jakimś systemie oparty o wspólny system logowania (np Google) i grzecznym mailu raz z miesiącu z propozycją zapłaty; zakliknięcia rzeczy z którymi się zgadzam; odkliknięcia pozostałych (pewnie z sankcją że mnie tam więcej zbyt szybko nie wpuszczą); przerzucenie do systemu bankowego i jeden przelew; coś takiego to byłoby naprawdę coś i pozwalałoby na rzeczywiste mikropłatnosci;

    10. tolep

      @gszczepa: niezupełnie. Kliknięć jest kilka, jeśli nie kilkanaście, przechodzi się na stronę własnego banku, tam się loguje (po drodze pobierając często i instalując “bankbrowser”)….

    11. pankracy

      Jakieś bezpłciowe te twoje prognozy Grzegorz. Ktoś zyska parę procent, ktoś straci. “Nuda panie, nic się nie dzieje” cytując klasyka. W zasadzie nie prognozujesz żadnej zmiany trendu z 2008 !?

      A przecież jesienią wyszło, że biznes gra na blefie. Firmy belefowały siebie na wzajem, klientów i inwestorów. W 2009 karty zostaną rozdane czy jak kto woli kupione ponownie. As będzie as, a dupek z potencjałem na asa obciążony kosztami inwestycji wart tyle co blotka.

      Nie mam pojęcia co się wydarzy, ale wydarzy się wiele.

      W kwestii startupów – świetny czas dla tych robionych z myślą o klientach a nie łańcuszku inwestorów.

    12. Grzegorz Marczak

      @pankracy – nie przesadzaj :) Czy bezpłciowe jest przewidywanie spadków Apple? lub zmiany CEO faceboka?

      Rozumiem, że niektórzy fantazjują dużo ostrzej i pod publikę, ale co za sens ma pisanie od czapki ?

      Co do trendów to prognozuję – większe wykorzystanie social mediów przez prasę, kolejny rok bez sukcesów openid czy sieci semantycznyc, wzrost microsoftu itp.

    13. Pongo

      skok22 –> Owszem, uznałem, że nie rozumiesz kilku podstawowych pojęć. Być może błędnie, ale zmylił mnie twój komentarz, w którym nazywasz startup jakimś funduszem.

      A YT jest wbrew pozorom dochodowy. Nie tak, jak wskazywałby na to ruch jaki ten serwis wytwarza, ale sam fakt, że każdego roku YT ma większy zysk jest chyba wystarczający. Google wciąż, metodą drobnych kroków, optymalizuje ten serwis i znajduje w nim nowe sposoby zarabiania. Dlatego uważam, że video to przyszłość, a potwierdzają to konkurencji YT, którzy nie poddają się mimo, że sukcesywnie tracą udziały w rynku. Poprostu stopień rentowności YT jest mniejszy niż wyszukiwarki (bo mniejszy zysk w przeliczeniu na użytkownika) ale czy to znaczy, że tylko wyszukiwarki powinny się rozwijać? Poza tym uważam, że YT będzie mogło wkrótce konkurować z Hulu. Już teraz codziennie oglądam na YT filmy w HD (b. wielu video-blogerów od razu przeżuciło się na wysoką rodzielczość) i uważam, że jest to naprawdę wielki krok na drodze rozwoju internetu. I nie ostatni.

      Facebook w tej chwili nie jest rentowny, ale przecież Nasza-Klasa też nie i wiele innych młodych serwisów społecznościowych również. Nie widzę jednak powodu, aby nie wierzyć tym firmom w ich zapewnienia. Praktycznie każda z nich prognozuje w miare dokładny termin, od których ich biznesy staną się opłacalne.

    14. pankracy

      @grzegorz -> Czy bezpłciowe jest przewidywanie spadków Apple? lub zmiany CEO faceboka?

      Nie jestem nałogowym czytelnikiem newsów IT ale mimo to zauważyłem, że te obie przepowiednie to jakaś noworoczna wyrocznia. Co nie oznacza, że nie bezzasadna :)

      @grzegorz -> Co do trendów to prognozuję – większe wykorzystanie social mediów przez prasę, kolejny rok bez sukcesów openid czy sieci semantycznyc, wzrost microsoftu itp

      Czyli jak napisałem prognozujesz kontynuację trendów z 2008 w sytuacji gdy czeka nas rok przetasowań. W sumie na tle innych to najbardziej oryginalne prognozy :)

    15. skok22

      Pongo – nie obraź się ale nie rozumiesz pojęcia rentowność firmy. Obie wymienione firmy tj Youtube i Facebook nie są rentowne. To “czarne dziury” jeżeli mówimy o finansach.
      O ile jeszcze moge sobie wyobrazić, że za Youtube stoi jakaś głębsza myśl opracowania wyszukiwarki wideo lub nowych sposobów składowania lub transmisji danych. Tzn w przyszłości, w innych realiach internetu może to przynieść zysk.
      O tyle w przypadku serwisu Facebook do głowy przychodzi mi tylko pisanie petycji do kongresu USA, Mr Obamy i Mr Bernanke w sprawie bailoutu.

    16. Pongo

      Nie chce mi się spierać, ani szukać źródła w którym czytałem, że przychody YT przewyższyły koszty. Mam tylko to:

      http://www.forbes.com/forbes/2008/0616/050.html

    17. Geekon

      @skok22 :

      wyszukiwarki wideo lub nowych sposobów


      Prognozy na 2009 – nie wiem, na czym opierałeś swoją analizę, ale mam trochę inną.
      Rok 2009 to rok rewolucji, który na zawsze zapamiętamy. Co ciekawe wszyscy w niej uczestniczymy. Na czym polega rewolucja, która nas otacza jak powietrze, którego też nie zauważamy?
      To początek śmierci korporacji, śmierć powolna, ale niestety nieuchronna. Powód jest prosty, brak najzdolniejszych ludzi, którzy tworzą po studiach raczej startupy a nie marzą o pracy w fabrykach szczurów. Często niestety budują, na razie przynajmniej, serwisy, aplikacje rozrywkowe, – które to obierają oglądalność telewizji; -), a nie narzędzia zmieniające nasz świat na lepszy. ( To większy temat). Jestem od długiego czasu blisko zarówno z Microsoft, Symantec i paroma innymi korporacjami i możecie mi uwierzyć lub nie, ale jezioro pomysłów i innowacji zmieniło się w staw gdzie brakuje tlenu.
      A co do 2009, jeśli zauważymy wszyscy, że łączy nas tak wiele i ze to my jesteśmy twórcami treści, nowych technologii, to tylko krok do świadomości naszych możliwości. Wiem, że to brzmi patetycznie, • ale najważniejsze jest że 2009 w świeci Web będzie czymś, co będziemy pamiętać na długo. Jeśli macie dzieci nie zmarnujcie szansy bycia kimś w tym 2009 roku, bo jak opowiemy wnuczkom o tym, że woleliśmy pisać posty i obserwować, co się w naszym świecie dzieje niż mieć na to kreatywną chęć zmiany. Dziś wszystko jest możliwe . Przestańmy oglądać „f***ing lost” ;-)

    18. Loonatic

      Jeśli chodzi o VOD w internecie, to chyba http://www.iplex.pl/vod/ jest dobrym rozwiązaniem.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Apple ogłosiło, że iPada w Polsce na razie nie będzie
    Zgrzyty i bunty w Startup School 2010
    Czytacie ebooki? Amazon twierdzi, że sprzedają się lepiej niż tradycyjne książki
    Google ma ciągle problem z wersjami Androida
    e-książek problemów kilka - czyli o tym co można jeszcze poprawić
    Facebook to zrobił 500 milionów użytkowników!
    O co dokładnie chodzi w odpowie.pl?
    Chomikuj.pl będzie jeszcze bardziej legalne
    Microsoft nadal zarabia więcej niż Apple ale Ballmer ma inne kłopoty
    Flipboard jest świetny - dla tej aplikacji warto mieć iPada