fobos
3

Japończycy chcą pobrać próbki z księżyca Marsa i wrócić z nimi na Ziemię!

Mars posiada dwa księżyce o nieregularnych kształtach, Fobosa i Deimosa. Skąd się wzięły na orbicie czerwonej planety? Być może są to obiekty pochodzenia zewnętrznego, które zostały przechwycone przez planetę, a być może pochodzą z tej samej materii co Mars. Nie dysponujemy wiedzą, która pozwoliłaby na udzielenie odpowiedzi na tego typu pytania, jednak za jakiś czas może się to zmienić za sprawą planowanej przez Japończyków misji, mającej na celu zdobycie informacji na temat tych księżyców.

JAXA i CNES zbadają Fobosa i Deimosa

Japan Aerospace Exploration Agency (JAXA), czyli japońska agencja kosmiczna ma w planach ambitną misję, która pozwoli na lepsze poznanie Fobosa i Deimosa. O planach związanych z misją Martian Moons eXploration (MMX) można było usłyszeć znacznie wcześniej, jednak 10 kwietnia 2017 roku zostało podpisane porozumienie między japońskim JAXA i francuskim CNES (francuska agencja kosmiczna). Dzięki temu Francuzi udzielą wsparcia technologicznego oraz doradzą w kwestiach takich jak dynamika lotu, konstrukcja lądownika i budowa spektrometru.

Podstawowym celem misji jest pozyskanie większej ilości informacji, dzięki którym dwie najpopularniejsze hipotezy dotyczące pochodzenia księżyców będą mogły zostać poddane ocenie. Fobos i Deimos mogą być przechwyconymi planetoidami, albo mogły powstać w wyniku silnego uderzenia w Marsa. Misja MMX przewiduje pobranie próbek z Fobosa i przetransportowanie ich z powrotem na Ziemię, dzięki czemu będą mogły zostać bardzo dokładnie przebadane. Drugim celem misji będzie lepsze zrozumienie warunków panujących na powierzchni i w otoczeniu księżyców.

Jeżeli Francuzi ocenią możliwość zrealizowania misji MMX pozytywnie, wtedy Japończycy podejmą ostateczną decyzję o jej wykonaniu. Sonda mogłaby wystartować w planowanym terminie, jakim jest wrzesień 2024 roku i dolecieć do celu w sierpniu 2025 roku. W ciągu 3 lat powinna zrealizować przewidziane zadania, aby w sierpniu 2028 roku rozpocząć podróż powrotną i dolecieć na Ziemię w lipcu 2029 roku.

Gorączka na Marsa

Mars cieszy się ostatnio bardzo dużym zainteresowaniem, co najprawdopodobniej zostanie w końcu zakończone załogową misją w jego kierunku. NASA raczej opowiada się za tym, aby z początku nie lądować na powierzchni czerwonej planety, a jedynie wysłać 4 osobową grupę astronautów na swego rodzaju test, który może potrwać ok. 400 dni. Byłoby to związane z planowaną budową portu kosmicznego na orbicie Księżyca. Jednak nie tylko NASA myśli o misjach załogowych w tym kierunku.

Skoro panuje ostatnio gorączka na Marsa, to nic dziwnego że znaleźli się również chętni do zbadania jego księżyców. Możliwość zbadania próbek w laboratoriach na Ziemi mogłaby zaowocować odkryciem wielu tajemnic związanych nie tylko z samym powstaniem Fobosa, ale również z powstawaniem Układu Słonecznego. Można to traktować jak nienaruszone kapsuły czasu, które tylko czekają na to aż ktoś je otworzy.

Poza tym prezes francuskiej CNES, Jean-Yves Le Gall podkreśla, że lądowanie próbnikiem na Fobosie powinno być znacznie łatwiejsze od lądowania na Marsie, ponieważ na Fobosie nie ma atmosfery. Miejmy nadzieję, że raport Francuzów skłoni Japończyków do faktycznej realizacji misji MMX i że kilkuletni plan zostanie zrealizowany bez żadnych niespodzianek (tych negatywnych, bo na pozytywne wszyscy będą czekać).

Źródło 1, 2, 3

  • Meretycz

    Otworzą tam bramy do piekła i żegnaj świecie…

    • Marcin Hołowacz

      Na szczęście nie grałem w Dooma, więc będę spał spokojnie

  • Przypominam że ruscy wysyłali sondy na marsa. Chyba żadna nie doleciała, jedna mogła być strącona.