12

Premiera Android Wear 2.0 na początku lutego. Nie wierzę, żeby to cokolwiek zmieniło [prasówka]

To już pewne - Android Wear 2.0 zadebiutuje z początkiem lutego. Nowy system na smartwatche przyniesie duże nowości. Czy jednak cokolwiek to zmieni na rynku? Nie sądzę.

Android Wear 2.0 w lutym

Google poinformował o planowanej premierze deweloperów, aby zdążyli oni zaktualizować swoje aplikacje. To ważne, bo Android Wear 2.0 wprowadzi znaczące nowości. Przede wszystkim smartwatche będą działać w sposób bardziej autonomiczny, a aplikacje będą instalowane w całości instalowane w ich pamięci. Oznacza to, że do działania nie będzie dłużej niezbędny smartfon. Wprowadzone zostaną również nowe metody wprowadzania tekstu, a także nowe API dla platformy Google Fit czy tarcz zegarowych. Początkowo system miał zadebiutować w ubiegłym roku, ale w wyniku problemów technicznych przesunięto premierę.

Czy cokolwiek to zmieni? Szczerze wątpię. Smartwatche nie przyjmują się zbyt dobrze, czego dowodem są kiepskie wyniki sprzedaży. Czołowi producenci wstrzymali się z kolejnymi premierami. Drgnięciem mogą być tutaj dwa zegarki produkowane bezpośrednio przez Google, które mamy ujrzeć jeszcze w tym roku. Spekuluje się, że urządzenia będą nosić nazwę Pixel – podobnie, jak wydane jesienią smartfony.

Skróty kalendarzowe w Uberze

Uber nie tak dawno dokonał solidnej przebudowy swojej aplikacji mobilnej. Teraz firma rozbudowuje ją o kolejne funkcje. Firma zapowiedziała integrację z systemowym kalendarzem. Rozwiązanie to ma pozwalać w szybki i wygodny sposób zamawiać przejazd pod wskazany adres – wcześniej wpisany do kalendarza. Jeżeli zatem mamy na daną godzinę zaplanowane spotkanie w lokalizacji X, w Uberze zobaczymy stosowną ikonkę, po której stuknięciu automatycznie zamówiony zostanie kierowca. Sprytne, prawda? Nie ma jednak róży bez kolców, bo nowa funkcja działa dopiero po przyznaniu Uberowi stosownych uprawnień, a więc pełnego dostępu do wpisów w naszym kalendarzu. Sami zadecydujcie, czy warto.

LG G6 smartfonem „perfekcyjnym”?

Pewnym już jest, że na targach MWC 2016 zobaczymy LG G6. Koreański producent rozpoczyna już powoli promocję nowego urządzenia. W sieci pojawił się teaser, w którym „przypadkowe” osoby mówią o swoim wyobrażeniu idealnego smartfona. Wśród propozycji pojawiają się m.in. większy wyświetlacz, smukła konstrukcja, wodoszczelność, a także wytrzymała konstrukcja. Zakończenie materiału dość dobitnie sugeruje, że rozwiązania te trafią do G6. Możemy być zatem pewni, że zobaczymy konstrukcję zgodną z normą IP. Co jednak konkretnie oznaczają inne hasła? Tutaj przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać. Premierę LG G6 zaplanowano na 26 lutego. Smartfon ma trafić do sprzedaży szybciej niż poprzednicy – już w marcu lub kwietniu.