fake news scrabble
20

Poseł partii rządzącej przygotowuje prawo pozwalające karać za fake news

Nieprawdziwe informacje w sieci to spory problem i należy z nim walczyć. Internet jest świetnym narzędziem do rozpowszechniania informacji, jednak jest to również miecz obosieczny, bowiem może posłużyć także do krzewienia takich treści, które mijają się z prawdą. Poseł partii rządzącej - Dominik Tarczyński (PiS) przygotowuje prawo, które wymuszałoby większą odpowiedzialność na dziennikarzach oraz wydawcach.

Jak podaje portal Wirtualne Media, poseł PiS wypowiadał się na temat fake news w programie Radia Maryja. Polityk uważa, że prawo pozwalające na karanie za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji powinno być wprowadzone jak najszybciej, bowiem jest to jeden ze sposobów walki opozycji z partią rządzącą. O ile sama inicjatywa dotycząca sankcji za fake news jest jak najbardziej słuszna, tak motywacja ku temu jest już nieco kontrowersyjna. Nie jest to jednoznaczne w wypowiedzi polityka, jednak można odnieść wrażenie, że hipotetyczne jeszcze prawo mogłoby być jednym z narzędzi służących do walki z politycznymi oponentami.

Posłowie nie są odporni na fake news

Źródło podaje, iż, rozmowa w Radiu Maryja dotyczyła niedawnego wpisu Kingi Gajewskiej z Platformy Obywatelskiej, która na Facebooku umieściła zdjęcie zakrwawionego dziecka. Obrażenia miały nastąpić wskutek ataku na ośrodek dla uchodźców; według jej relacji, odpowiedzialni mieli być za to nacjonaliści, którzy nie zgadzają się na przyjmowanie uciekinierów z krajów islamskich. Okazało się jednak, że owa relacja jest fałszywa, zdjęcie zostało zrobione kilka lat wcześniej i pochodzi z Syrii, nie z Polski. Posłanka przeprosiła za rozpowszechnienie tej informacji. Co ciekawe, wcześniej owa relacja została zamieszczona przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich.

Według Dominika Tarczyńskiego, ten i inne przypadki rozpowszechniania nieprawdziwych informacji są dobrymi argumentami za prawem karzącym za fake news. I ja również uważam, że umyślne rozsiewanie fałszywych treści powinno być zagrożone poważnymi sankcjami. Niemniej, w przypadku każdych tego typu regulacji możemy natrafić na sytuacje wypaczające intencje litery prawa. Eksperci zgodnie przyznają, że tego typu prawo jest potrzebne, ale przy okazji należy mieć pewność, że nie zostanie ono wykorzystane do bezpardonowej walki z grupami, które mijają się z interesem partii rządzącej. I nie chodzi tu tylko o obecnie rządzącą grupę, ale także o inne, które będą większością w Sejmie.

Ustawa „fake newsowa” mogłaby trafić do Sejmu już jesienią

Po niezwykle burzliwym okresie na Wiejskiej trwają wakacje. Dlatego, dopracowana przez posła PiS ustawa miałaby trafić na ręce Marszałka jesienią, po zakończeniu okresu urlopowego. Według założeń polityka, karany miałby być podmiot, który stał się źródłem nieprawdziwej informacji, ale nie tylko. Również wszyscy ci, którzy przyczynili się do rozpowszechniania nieprawdziwej informacji mieliby być pociągnięci do odpowiedzialności karnej. Konsekwencje dotyczyłyby kar finansowych, a także konieczności zadośćuczynienia oraz przeprosin za wyrządzone szkody.

  • I bardzo dobrze

    • O ile egzekwowanie tego będzie zdrowe i konsekwentne, to tak. :)

    • Jesteś optymistą. Rozdmuchiwane „fake news” to tylko powód, aby wprowadzić cenzurę. Tylko kto ocenzuruje „fake news” od rządzących?

    • F of X

      Identycznie to widzę.

      „Polityk uważa, że prawo pozwalające na karanie za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji powinno być wprowadzone jak najszybciej, bowiem jest to jeden ze sposobów walki opozycji z partią rządzącą. ”

      To wyraźny sygnał do wprowadzenia cenzury na wszystko to z czym nie zgadza się partia rządząca.

    • Poza tym nie ma powodu wprowadzać nowego prawa. Przecież istniejące prawa pozwalają walczyć z kimś, kto rzuca oszczerstwa. Politycy w Polsce i na świecie co jakiś czas wytaczają proces np. gazetom za publikację nieprawdziwych informacji. Wprawdzie to wolny proces, ale tego nie da się szybko załatwić.

    • Gracz

      Pełna zgoda. Bardzo dobrze. Nareszcie.

  • Drooith

    AW to blog polityczny? Feedly pokazuje mi w ‚Most popular’ 3 dzisiejsze teksty :

    „Kutafonizm reklamowy PGE czyli Energia Powstańców Warszawskich”
    „Media w Polsce będą… polskie. Władza szykuje poważne zmiany”
    „Poseł partii rządzącej przygotowuje prawo pozwalające karać za fake news”

    Może zmienicie oficjalnie profil bo jak widać kliki najłatwiej idą z tego politycznego ścieku.

    • Tyle, że media to także nasz obszar zainteresowań. Od polityki nie da się w pełni uciec.

    • Anonim

      Chcieć to móc.

  • Krzysztof Łoziński

    A u nas to są jeszcze prawdziwi dziennikarze ?, Widzę w większości chłystków po studiach z dyplomem dla każdego którzy nie potrafią nawet poprawnie złożyć zdania i robią błędy na błędzie

  • Jakub Szczęsny i normalny tytuł artykułu? no niewierze! ;)

  • Vir

    Dowcip miesiąca normalnie :) Pisowcy nie kłamią tylko gdy śpią, a to też pod warunkiem że mają japy zamknięte. I oni niby „fake newsy” będą gonić? Czyli co? Samych siebie w końcu nauczą mówienia prawdy? :) Orwellowski Minprawd się szykuje, może niech ktoś im powie że 1984 to nie podręcznik, a antyutopia?

  • cYk

    Tarczyński? To ten od armii trolli, które wszędzie prawicowe fake newsy wciskają?

  • Marcin

    I jak zwykle zamiast rozwiązywania problemu PiS robi bat na swoich przeciwników politycznych

  • Marx

    a kto będzie decydował czy to juz fake news czy jeszcze zart? Czyzby sady powszechne?

    • Usher

      To akurat małe piwo. Kto będzie decydował, czy prawda to prawda, kiedy doszło do przecieku, a nie ujawniono informatora?

  • Brzydal
  • To już widzę, jak trzeba będzie wypłacić 500 za udostępnienie posta na FB. Żyła złota. Choć może nie, bo wcześniej wszyscy politycy spłoną na stosie za fake newsy.

  • Fake news to przykrywka dla cenzury. Niedawno PayPal zbanował Jihad Watch.
    https://www.youtube.com/watch?v=Sj_NUNtP-kE