
Yahoo od jakiegoś czasu szuka ludzi do pracy w Polsce – do tej pory z tego co wiem były to ciche rozmowy lecz teraz po tym jak vbeta.pl znalazł ogłoszenie mleko się rozlało.
Kogo szuka ten wielki internetowy gracz w Polsce? – o dziwo nie chodzi tutaj o sprzedawców lecz o osobę, która ma się zająć animacją społeczności (Community Manager).
Gdyby chcieć generalizować to można by powiedzieć, że Yahoo szuka blogera, oczywiście poza doskonałą znajomością rynku, perfekcyjną komunikacją oraz umiejętnością pracy w międzynarodowej organizacji będzie on animował społeczność, aktywnie uczestniczył w życiu blogosfery oraz był głosem Y w Polsce.
Poszukiwania człowiek do pracy może (w i tym przypadku tak jest) oznaczać iż Y chce wprowadzić do Polski jakiś serwis ze swojego portfolio. Do tej pory mieliśmy raczej niemiłe doświadczenia z zagranicznymi liderami wkraczającymi do naszego kraju (Ebay, AOL) – miejmy nadzieję, że tym razem będzie inaczej i ktoś “zamiesza” w naszej tabeli megapanelu.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

nie wiem czy to literówka czy w drugim zdaniu uważasz, że yahoo to leszcz :D
“sprzedawcę leszcz” – czemu obrażasz handlowców? ;)
moj komentarz video http://seesmic.com/videos/ziSKr8vQqH
@Kuba – tak jakoś niechcący wyszło :)
A ja mysle, ze to calkiem pozytywne, ze zagranicznym podmiotom niezbyt udaje sie zdobywanie naszego rynku. Bo po co oddawac zyski za granice? Pomijam tu fakt udzialow w polskich firmach kapitalu zagranicznego ale to juz osobny temat.
Miejmy nadzieje, ze Y bedzie lepiej przygotowane do wejscia do Polandi anizeli AOL czy Malymiekki.
[...] w 2008 roku, Grzegorz pisał o poszukiwaniach osób, które miałyby rozpocząć pracę w polskim oddziale Yahoo!. Sprawa jednak [...]
[...] 2008 roku Grzegorz Marczak pisał o tym, że poszukiwane są osoby do pracy w polskim oddziale Yahoo. Sprawa szybko ucichła zaś kolejną wzmiankę o polskiej wersji serwisu zamieścił portal [...]