13

Powstało Polskie Stowarzyszenie Influencerów – nie żartuję

Za czasów komuny do rozwiązywania problemów zbierał się kolektyw. Dziś w przypadku pojawienia się nowych trendów w marketingu tworzy się stowarzyszenie. Tak więc powstało Polskie Stowarzyszenie Influencerów i Osób Aktywnych w Mediach Internetowych. Jako osoba aktywna w "mediach internetowych" zastanawiam się czy się nie zapisać...

Dawno tematu Antyweb był ścigany przez Radę etyki PR, teraz powstaje stowarzyszenie Influecnerów. Pewnie będzie miało ono taką samą moc sprawczą i tak samo silny głos w dyskusji jak Rada etyki PR i inne tego typu archaiczne twory, powstałe w skutek dziwnej i abstrakcyjnej reakcji na to, co dzieje się w branży. We wspomnianej sytuacji, Rada etyki ustalała czym jest i czym nie jest Antyweb i kto może dla niego pisać, a kto nie. Czy w przypadku Stowarzyszenia Influecenrów też będziemy mieli tego typu „rady i porady”?

Jak czytam w komunikacji na temat stowarzyszenia:

Z perspektywy wieloletniego gracza na rynku komunikacji marketingowej widzę, jak ważna jest promocja profesjonalnych postaw wśród specjalistów od marketingu i budowania wizerunku. Dziś takimi ekspertami są influencerzy. – Komentował po spotkaniu Jerzy Ciszewski, prezes zarządu. – Branża komunikacji marketingowej dopiero uczy się, jak z nimi współpracować. Polskie Stowarzyszenie Influencerów i Osób Aktywnych w Mediach Internetowych powstało, by profesjonalizowanie tak dynamicznie rozwijającego się środowiska postępowało szybko i skutecznie.

Jak każdy Polak, nie znam się, to się też o marketingu wypowiem. Akcje marketingowe z wykorzystaniem Influencerów dla mnie nie są czymś nowym tylko powszechnością. Widać to na każdym kroku i w każdej większej kampanii marketingowej. Kogo więc i kto będzie „profesjonalizował” i jakimi sposobami? Powstaną grupy edukacyjne? Podręczniki dla branży marketingowej? Gdzie w tym wszystkim są pieniądze? Nie wierzę, aby za tworzeniem tego typu stowarzyszeń nie było przynajmniej mini biznes planów.

Najzabawniejsze jest to, że w zarządzie nie ma żadnego inluencera. Są za to osoby, które będą ich pracę profesjonalizować. Wśród ojców założycieli stowarzyszenia (na zdjęciu w notce na ten temat), też żadnych influencerów nie rozpoznaję. Powstaje więc stowarzyszenie bez influencerów. To jakby założyć stowarzyszenie prawników bez żadnego prawnika? Może w następnym kroku stworzyć związki zawodowe? Sam nie wiem…

Całkiem na serio widzę w tym dużą dozę absurdu, rodem z komedii typu Miś czy Rejs. Tylko filmy te były śmieszne.

  • Kamil Świątek

    Korzystam z Internetu od 2000, czemu mnie tam nie ma 😂😂😂

  • outfluencer

    Może niech zapiszę się jeden z największych influencerów rodzimego internetu – Nazir. Będą mieli eksperta.

    • JamesVoo

      Najgorsze jest to, że w tego typu tworach Nazir mógłby być jedna z najbardziej racjonalnie myślących i wypowiadających się osób

    • Obserwator_911

      Nie najgorsze, lecz najbardziej przerażające.

  • Follow the money.

  • Marx

    w reklamach pełno np. Stowarzyszeń Dentystów a w składzie pewnie ani jednego dentysty – niemniej pastę polecili, więc na pewno jest najlepsza ;)

    • marcinsud

      Bo żaden lekarz (nawet dentysta) czy farmaceuta nie może grać w reklamach.

    • Marx

      nie chodzi o aktorów tylko o dopiski iż dany produkt zdobył „rekomendację Towarzystwa Płaskiej Ziemi” czy „medal Targów Spleśniałych Serów w Pcimiu Dolnym”

  • ja

    influencerzy? naprawdę myślałem, że chodzi o chorych na grypę… :D

  • Equutio

    Nie matura lecz chęć szczera zrobi z Cię influencera.

  • Adam Jarecki

    Ty chyba kompletnie nie rozumiesz, who the f**k is Ciszewski. :-D :-D :-D

  • Alot

    Kasa, misiu, kasa…

  • Dlaczego by nie. Będzie ciepła kaska i promocja.