Cele stworzenia kodeksu współpracy z blogerami jest unormowanie stosunków i sposobów kooperacji między firmami a osobami prowadzącymi bloga.

Według autorów kodeksu w przeszłości dochodziło do wielu prób nadużyć i wykorzystania blogów. Przyznam, że jako osoba już sprzedająca reklamy na blogu nie miałem specjalnie negatywnych doświadczeń z firmami i agencjami. Owszem zdarzają się mało ciekawe oferty, czy też pytanie o artykuły sponsorowane. Oczywiście to, że miałem szczęście i omijają mnie „cwani marketerzy” nie znaczy, że inni nie mieli z nimi doświadczenia.



Twórcy kodeksu opowiadają o pomyśle:


Sam kodeks określa sposoby kontaktu, zachowań oraz pewne ramy kulturowe przy współpracy z osobą prowadzącą bloga. Gdyby chcieć się czepiać można by powiedzieć, że są to oczywistości. Wszyscy jednak wiemy, że najlepszą techniką uczenia jest metoda powtarzania, możliwe że w tym przypadku będzie ona skuteczna.

Mam tylko nadzieję, że spisanie tych wszystkich zasad komunikacji i określeniem ich mianem kodeksu nie będzie miało negatywnego wpływu na postrzeganie osób prowadzących blog jako przewrażliwionych na swoim punkcie.

Podsumowując, idea szczytna, słuszna ale i chyba trochę naiwna. Ja nie wierze w resocjalizację tych którzy wcześniej starali się oszukiwać za pomocą blogów, spamować itp, pewnie jedyną skuteczną metodą w takich przypadkach jest ujawnianie i nagłaśnianie takich praktyk.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://olgierd.bblog.pl Olgierd

    LOL, pdf na 5 stron, z czego 2 to tytułowa i wstępniak a ostatnia to spis treści ;o) Domeny za 9,90 przewróciły ludziom w głowach.

  • Pingback: Kodeks Blogerów - i Ty dołącz do naszej akcji! » RavSite

  • ;)

    cienki krok, chociaz udawajmy ze blogi to nadal spoleczny zryw do wolnego pisania a nie kolejna galaz reklamowa skierowana do osob ktore nie maja zainstalowanego FF z adblockiem

    im wiekszy rozglos tym wiekszy niesmak i ze jestesmy robienie w bambusa lipnymi wpisami, albo szczerze wpisac w wikipedie ze blogami nie sa mikro portale z ktorych czerpie sie korzysci majatkowe pod przykryciem nazwy blog.

  • Narwik

    trochę żenada :) i jeszcze robić konferencje o tym, że wypuściło się pdf-a gdzie treści jest z pół strony A4 :))) pomijając wielkie nagłówki, spis treści i stronę tytułową, więcej się nie nazbiera. Cóż… nic ten kodeks nie wnosi, żadnej Ameryki nie odkryli, a drogowskaz – to za dużo powiedziane, to raczej wskazówki na poziomie przedszkolnym (nie kłam, nie oszukuj, mów dzień dobry i dowidzenia….).

  • http://sajfaj.pl Riff

    Szukałem, szukałem, ale nie znalazłem – gdzie ten kodeks? Te kilka ponumerowanych punktów, to jest to? Obawiam się, że do akcji włączą sie tylko i wyłacznie osoby, które chcą coś robić „dla idei” – tak jak to było z tą akcją „tybetańską”. Tego typu akcje nic nie wnoszą i umierają smiercią naturalną.

    No i najważniejsze – po co komu taki kodeks? Jak bloger mądry, to się nie da, a jak reklamodawca normalny, to przecież świni podkładac nie będzie.

  • dc1

    Przeczytalem… i… co? Te kilka punktow ma byc drogowskazem etycznym?
    Wyglada to wszystko troszke smiesznie, niepowaznie, podobnie do akcji Linkujmy (pamieta to ktos jeszcze?).
    Niezabardzo kumam o co w tym chodzi, jakie beda konskewkencje niestosowania sie do tego…? I jak niby autorzy sie o tym dowiedza…
    „Jakies takies” malo powazne.

  • http://olgierd.bblog.pl Olgierd

    IMHO to jest w sumie takie zawołanie ‘kup mnie, ale nie naciskaj’.

  • http://blog.shpyo.net shpyo

    HAHA, śmiech na sali. Słyszałem o tym „pomyśle” jak dla mnie to próba zwrócenia na siebie uwagi, tak samo jak w przypadku „certyfikatów na pozycjonowanie” ;)

  • http://www.fAzoLAnd.pl fAzI

    a co to blogerzy jakaś inna nacja ?
    postępuje się z nimi jak z wszystkimi normalnymi mikrocelebrytami :)

  • dc1

    @hazan, cos mi komentarze wcina…

  • http://koza.civ.pl Dominik Koza

    Odpowiadając na sporą ilość komentarzy… :)

    Pracowałem przy Kodeksie i krótko mogę napisać:

    - PDF jest plikiem do udostępniania przy braku dostępu do Internetu, zawiera poza Kodeksem podstawowe informacje, stąd nie zajmuje po prostu jednej strony

    - na bieżąco rozmawiamy z nowymi partnerami, wkrótce dyskusja o netykiecie na blogach powiększy swój zasięg bardzo. jeszcze bardziej niż bardzo :)

    A ogólniej: Kodeks to szeroki kontekst, bo chcę wierzyć w to, co czytam dotyczy Sieci również poza blogami. Świadomość Internetu, w tym blogów, wbrew pozorom wciąż jest mała – wielu PR-owców nie wie, jak komunikować się z blogerami. Wychodzi również poza Sieć, niedługo będziemy mogli zaprosić na spotkania dotyczące tematu.

    Wszystkie komentarze są warte uwagi, te krytyczne – szczególnie, liczymy na dyskusję. Pozdrawiam.

  • dc1

    PANIE I PANOWIE!

    Proponuje Kodeks Etyki Blogerow – takie cos by sie przydalo. Zobowiazywaloby blogera do przedstawiania rzetelnych, uczciwych danych, podawania zrodel newsow, ilustracji i innych. Takiego czegos brakuje.

    Jezeli bloger jest uczciwy i rzetelny, to zadna firma na niego nie wplynie.

  • Pingback: Kodeks blogera - czy jest nam potrzebny? « The real FrostBite - Blog oficjalny

  • Pingback: antyweb.pl: AntyWeb | » Powstał kodeks współpracy z blogerami | flaker.pl