Wiele osób w tym jak korzysta z mikro blogów jak z dużej bazy wiedzy i newsów. Przeszukują ją, śledzą nowe trendy, znajdują nowe informacje podawane z pierwszej ręki itp. Całkiem możliwe, że ten właśnie sposób korzystania z mikroblogów będzie o wiele bardziej powszechny niż angażowanie się w dyskusje, pisanie informacji i zbieranie dużego grona “obserwujących”.
Do czego zmierzam? Otóż coraz większa ilość nowo powstających mikroblogów w Polsce może spowodować, że treści czy też ciekawe informacje będą na tyle rozproszone iż naturalnym odruchem będzie przejście na Twittera. Zapewne wielu blipopwiczów, flakerowiczów, itp się nie zgodzi ponieważ mają już swoje miejsca w sieci. Umówmy się jednak, że to na razie są “drobne” przyczółki – jeśli Twitter naprawdę się rozpędzi (a może się to stać też dzięki Blipowi i jego ewangelizacji na temat mikroblogów, i również dzięki takim serwisom jak twitt.pl) to sytuacja może zrobić się dość ciekawa.

Powyższy obrazek (mimo iż może być niedokładny) pokazuje, że Twitter i Blip mają podobny trend wzrostowy. Według adplannera w Polsce Twitter osiągnął już 250 tysięcy unikalnych użytkowników, którzy generują 5,5 miliona odsłon.
Mam nadzieję, że uda nam się obronić przed Twitterem i będziemy mieli własnego lokalnego lidera w tej kategorii. Jeśli natomiast nikt nie zdobędzie znaczącej przewagi nad konkurencją (mowa oczywiście o polskim internecie) to może okazać się, że przyjdzie Twitter i jak mówią młodzi “pozamiata”.
W uprzywilejowanej pozycji i najbliżej sukcesu jest Blip. Serwis już prawie dosięga tak zwanego mainstremu (dobra robota GG i Marcina), zdobywając kolejnych celebrytów, gwiazdy telewizji czy polityków. Ma jednak groźnych konkurentów, którzy bądź już wystartowali bądź też właśnie się do startu szykują.
Spinacz dopiero raczkuje i trzeba poczekać jak sytuacja będzie wyglądać po pierwszej większej akcji promocyjnej – na razie aktywność użytkowników można określić jako bardzo przeciętną. Bardzo ciekawy jestem natomiast czy Michał Brański zdecyduje się na przyłączenie do wyścigu. Wiemy, że o2 potrafi być skuteczne i wytrwałe w budowaniu marki kolejnego serwisu. Sam mikroblog bez dodatkowych funkcjonalności mobilnych nie jest moim zdaniem specjalnym wyzwaniem dla developerów z o2.
Jest jeszcze Flaker.pl – który również się rozwija ale nie obserwuję na nim dużego przyrostu nowych aktywnych użytkowników (choć mogę się mylić bo nie znam dokładnych statystyk). Możliwe, że zostanie on niszowym serwisem dla wąskiej grupy osób związanych z branżą IT, internetem itp. Zagraniczny FriendFeed jest w podobnej sytuacji, też się dobrze rozwija ale jest w cieniu Twittera i jego ekspansji na świat.
Nie można też zapomnieć o NK i plotkach na temat planów związanych z uruchomieniem komunikatora czy czegoś na kształt lifestreamingu (nie wiadomo natomiast czym dokładnie to coś będzie i czy naprawdę stanie się to coś konkurencją dla mikro blogów).
Zakładam, że w przeciągu roku sytuacja wśród naszych mikroblogwych serwisów będzie klarowna. Nie twierdze natomiast, że rok 2010 będzie bumem na mikrobloging w Polsce. Wydaje mi się, że w Polsce jesteśmy o krok do tyłu i zatrzymaliśmy się na razie na blogach o których media rozmawiają, starają się je zrozumieć i znaleźć dla nich odpowiednie miejsce w stosunku do tradycyjnej prasy i dziennikarstwa. Jeszcze wczoraj słuchem w TOK FM audycji gdzie ludzi opowiadali o blogach i o tym czym one dla nich są, po co je piszą itp.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

Korzystam z twittera i blipa, tak pewnie już zostanie, z każdego korzystam w inny sposób ;) ps. konta na naszej klasie nie mam i nie bede mial!
Wyścig na pewno o miano “standardu” mikroblogowego w Polsce sie zacznie…
nie ma w tym momencie 100% odpowiedzi kto ma wieksze czy mniejsze szanse. Jeśli nie bedzie szybko lidera, prawem grawitacji szansę największa bedzie miał Twitter. Ale lokalnych mikroblogi też mogą jeszcze pokazac nie raz na co je stać.
Co do samych mikroblogow w Polsce, oceniałbym potencjał na 0.8 -1,2 mln internautów korzystajacych aktywnie. Jeśli bedzie to wiecej, to znaczy że jesteśmy dalej w rozwoju… pytanie czy to dużo?
Generalnie, z mikroblogami jest tak, że używamy je dla róznych celów, niektórzy gdy zdobywają “followers” – swoja rozpoznawalność, medium, inni korzystaja biznesowo, inni dla szukania informacji czy tez w celach rozrywkowych. Wiele celów które mozna tu realizować.
Nie potrzebujemy lidera. Mamy lidera. Jest nim Twitter. Polskie odpowiedniki mogą być niszowe, ale najpopularniejszy będzie w niedalekiej przyszłości właśnie Twitter.
Żartujesz? Na Twittera skazuje nas teoria ewolucji:
http://www.makeuseof.com/tech-fun/a-very-brief-history-of-web-publishing/
xD
Wyścig trwa i będzie trwał.
Zgadzam się, że pod koniec 2010 roku sytuacja powinna być klarowna:
- będzie jeden lider (twitter/blip)
- pozostałe serwisy zajmą swoją niszę (ciężko je teraz określić, gdyż spinacz.pl nie potwierdził jaki jest target; NK narazie się przygotowuje, ale czy uda się jej w tym segmencie wodnieść podobny sukces, nie wiem)
- Flaker – sam nie wiem, kibicuję chłopakom, ale potrzebują oni wejść pod skrzydła dużego brata inaczej może być ciężko
Twitter ma tą przewagę, że za nim stoją ”wielcy” tego świata (gwiazdy), do których nie mogą się mierzyć polscy celebryci (aczkolwiek to dobra droga dla blipa). To o twitterze jest więcej postów na blogach, w prasie niż o blipie, gdyż łatwiej dziennikarzom napisać, że na Twitterze to jest Obama, że dzięki twitterowi wygrał wybory. Blip oprócz Wałęsy, kilku gwiazdek i kilku polityków nie ma jeszcze swojego sukcesu.
Może to potwierdzić case NK, że tylko “lewar” w postaci TV, prasy wyłoni lidera. A tutaj przewagę narazie ma Twitter.
Niezależnie od przepychanki na rynku, sytuacja, w której co chwilę słychać o microblogach przysłuży się całej branży. Mam nadzieję, że marketerzy zrozumieją potencjał i zaczną słuchać twitterowiczów i blipowiczów – szczególny ukłow w kierunku PR
Twitter jest skazany na sukces.
K-r-ó-t-k-o-t-r-w-a-ł-y.
Pierwsze symptomy zagłady Twittera będą wyglądały tak, jak dziś wyglądają pierwsze symptomy upadku p2p (b-r-a-k w-a-r-t-o-ś-c-i-o-w-e-g-o t-o-w-a-r-u).
Zgadzam się, że lider (jeden, a może dwa serwisy) w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy się wyklaruje. Nie zgadzam się jednak z tezą, że potrzebujemy lidera, bo inaczej ciekawe treści się nam rozproszą. Moim zdaniem będziemy mieli do czynienia ze specjalizacją mikroblogów: i to raczej w kierunku przechodzenia użytkowników grona, nk, eplusa itd do blipa (szkoda dla niego).
A czy blip nie mógłby dodać do swojej funkcjonalności możliwości wysyłania statusu także na twittera, a najlepiej pełnej integracji wykorzystując API twittera? Wtedy userzy blipa mieliby przewagę, bo mogliby obserwować znajomych i tu i tu.
Można też w drugą stronę.
Flaker jest typowo geekowy. Blip już trochę mniej i ten chyba ma największe szanse w walce z Twitterem, o ile spinacz tego nie zrobi szybciej, a możliwości ma bardzo duże (fotka i inne bebechy). O2… przysnęło, nikt ich nie traktuje poważnie.
A jeszcze a propos Flakera. MUSZĄ zmienić logo. Użyję dość łagodnych słów, ale wygląda jak wywłoka. I MUSZĄ zmienić design. Jest brzydki, toporny i nie spełnia podstawowych zasad tworzenia interfejsów graficznych.
Chyba ktoś zapomniał o pinger.pl. Można go lubić lub nie ale raczej podpada również pod “twitterowatą” kategorię. Tutaj googlowe porównanie z uwzględnieniem pingera: http://trends.google.com/websites?q=blip.pl%2C+twitter.com%2C+pinger.pl&geo=PL&date=mtd&sort=0
Mamy lidera jest nim pinger, choć upadającego http://trends.google.com/websites?q=twitter.com+%2C+pinger.pl%2C+blip.pl&geo=PL&date=all&sort=0
Zgadzam się z piszczyk^3. Sam nie używam ani twittera, ani blipa. Po prostu uważam, że mikroblogi to już lekka przesada. Bardzo lubię informować przyjaciół? O czym? O tym, że zjadłem właśnie zupę, że zrobiłem rano serię pompek albo o tym, że właśnie stłukłem szklankę… No absurd jakiś. Chwilowa moda, która niedługo minie. Liczy się content a na blipie go nie widzę.
Dziś wracając z pracy w autobusie usłyszałem rozmowę trzech nastolatek (14-15 lat) i rozmawiały właśnie o Twiterze, że teraz właśnie jest trendy mieć tam konto i śledzić jak najwięcej gwiazdeczek. Jedna z tych dziewczyn nie miała tam konta i dwie pozostałe się z niej trochę naśmiewały i wychwalały kogo one tam śledzą.
Coraz więcej młodych ludzi zna język angielski więc nie mają większych przeszkód w korzystaniu z Twittera, a ta globalność jest bardzo atrakcyjna i wielu zaczyna właśnie od Twittera i wygląda na to że raczej będą tam chcieli zostać bo tylko tam mogą mieć styczność z całym światem.
Przecież o2 ma serwis mikroblogowy – Pinger.
Sorry, pośpieszyłem się, to nie jest stricte mikroblog :-)
I tak ciągle sami odcinamy się od Świata. A mówi się, że Polska ma być bardziej światowa…
Jestem zwolennikiem takich serwisów jak facebook.com , który daje mi możliwość łączenia z całym Światem (ale my mamy nk i ciągle siedzimy na tym swoim podwórku) i teraz podobna sytuacja będzie z twitterem. Zamiast korzystać z czegoś co daje nam informacje z całego Świata to my nie. Wolimy mieć swojego blipa, spinacza i co jeszcze i znowu w tej swojej zamkniętej społeczności być…
A moim zdaniem nie potrzebujemy lidera, bo potem bedziemy narzekac tak samo jak na Microsoft, Google, TP S.A. …
Wg mnie nie ma znaczenia kto jest wiekszy. I tak w tej chwili to wszystko gotuje sie we wlasnym sosie. Ci sami ludzie,te same wpisy ta sama funkcjonalnosc w kazdym nowo czy tez istniejacym mikroblogu. A przydaloby sie otworzyc okno i to troche przewietrzyc.
O qr… Twitter pozamiatał :]
http://politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/1,85402,6856767,Prezes_PiS_na_Twitterze_.html
xDDD
czesc,
na blipie sledze pare kanalow typu social media i pare ‘hot IT celebs’ – wychodzi na to, ze znaczaca czesc ich wpisow (na oko 60%+) to retwitty mashable, Butchera (dzisiaj szukal kogos, zeby sie napic, ale nikt tego w pl nie retwittowal.. haha) itp. Coraz czesciej zastanawiam sie po cholere mi retwitt.
Wlasnego i ciekawego kontentu co kot naplakal. Jacek Gadzinowski nalezy do chlubnych wyjatkow linkujac do swojego bloga, na ktorym czesto mozna cos ciekawego w sensie analizy przeczytac (to nie reklama). Hazan – tez zdarza sie cos ciekawego napisac. Czyli od strony biznesowej to raczej niewiele te serwisy wnosza.
Od strony kontaktu ze znajomymi – juz lepiej, ale jakos bardziej lezy mi fb. nie czuje presji na informowanie znajomych o postepach defekacji czy tez wyzej wspomnianym zjedzeniu zupy. Ale zapewne znajdzie (i juz znalazlo) sie wiele osob, ktore maja inne potrzeby. Zupelnie nie patrzac na liczby obstawiam, ze na placu boju zostanie (z polskich wynalazkow) pinger oraz blip. NK wypusci mikrobloga w 2011 jak tak dalej pojdzie. Pomysl fotki – blado to widze z roznych wzgledow. Ten serwis polsatu – jakby robic polska nakladke na fb, zenua.
pzdr!
@piszczyk^3:
Jesteś beznadziejnie do tyłu ze swoją opinią. Biedaczek. Trzyma się opinii z czasu ery wątpliwości co do tego czym w ogóle jest mikroblogging i nie zrobił sobie update w głowie. Współczuję.
@THINK!
Może Cię to zdumiewać, ale swoją wypowiedzią(?) dałeś najlepszy dowód na potwierdzenie mojej tezy.
a moze jakis agregat microblogowy ?
cos odwrotnego do friendsfeed czy flakera
dodajesz rozne zrodla swoich znajomych i sledzisz je w jednym miejscu ?
Kamyczek do ogródka czyli jeszcze jeden wątek w dyskusji:
http://admagazine.pl/2009/07/27/twitter-jest-super-facebook-nie-bardzo-gwiazdy-wybieraja-mikrobloging/
Do mikroblogowania przekonuje się coraz więcej osób, coraz więcej firm (czytaj: marketingowców, pr-owców) chce na tym swoje ugrać itp., itd. Tym bardziej zasadne więc jest pytanie: kto będzie rządził w Polsce?
Odpowiedz:
Pan prezydent dzieki nowej odslonie swojej strony :)
Z naszych skromnych doświadczeń wynika, że przynajmniej Blip słabo nadaje się dla biznesu na dzień obecny. Sprzedajemy produkty z obszaru szeroko pojętej mody, większość ludzi na Blip-ie to fascynaci IT, potencjalnych klientów jak na lekarstwo, za to dużo takich którzy wrzucą Cię do worka “spam” jak tylko dasz zdjęcie lub komentarz odstający znacznie od informatyki.
My jeszcze poczekamy – może na Twittera,a może na Blipa jak już będzie więcej tych dziewczyn co dyskutują o gwiazdach i modzie :)
@Rafał:
@Rafał i inni:
w tej chwili sytuacja w społecznościówkach też jest niby klarowna, a jednak NK z niepokojem patrzy na kroczacego w naszą stronę facebooka. czyli taka klarowna nie jest, i myślę że podobnie będzie z mikroblogami
@Azazello:
hmm to bardzo cenna uwaga, myślę że własnie największe znaczenie ma to o czym mówi bazar, bo to bazar stanowi target i będzie decydował, które narzędzie wygra. parę lat temu podobne rozmowy słyszałem na temat NK – w autobusach nikt o gronie czy innych nie mówił!
[...] – za rok (góra dwa lata) moda na tego typu serwisy może opanować polski internet i jak już kiedyś pisałem, walka o pozycję lidera powinna więc zakończyć się jeszcze w tym [...]
[...] była też dość umiarkowana popularność mikroblogów w Polsce. Jeszcze pod koniec 2009 roku pisałem o tym, że w 2010 sytuacja z mikroblgami w Polsce się wyklaruje i nie myliłem się (choć okazało się [...]