• posmiertnik.pl – bo nikt nie żyje wiecznie

    Ludzi w Polsce trudno jest namówić do systematycznego oszczędzania, nie przejadania pieniędzy, bezpiecznych lokat i jeszcze wielu wielu innych rzeczy. Tymczasem autorzy posmiertnik.pl namawiają nas abyśmy już teraz założyli sobie konto (najlepiej od razu premiun czyli płatne) z myślą o tym aby zostawić po naszej śmierci pamiątkę (w postaci naszych zdjęć, filmów, zapisków) dla naszych bliskich.

    Przyznam, że mało który serwis w opisie tego czym on jest ma tak zachęcające sformułowania:

    Zawartość Twojego profilu może ułatwić Twoim bliskim pogodzić się z Twoim odejściem…
    Możesz bez obaw napisać o wszystkich Twoich tajemnicach. Szkoda by było gdyby odeszły razem z Tobą….
    Każdemu ze znajomych możesz zostawić wiadomość pożegnalną…….


    Nie wiem czy na świecie istnieją podobne serwisy, nie wiem czy odnoszą one sukcesy – dla mnie to nie ma znaczenia ponieważ jest to abstrakcjonizm którego nigdy nie pojmę. Rozumiem, że staramy się wszystkie ludzkie potrzeby przenieść do internetu – ale są pewne granice (a przynajmniej dla mnie)

    Nie ma co jednak pastwić się nad tego typu realizacją ponieważ już z daleka bije z niej amatorszczyzna, która mam nadzieję skutecznie odstraszy potencjalnych chętnych (choć nie wyobraża sobie, kto mógłby chcieć skorzystać). Brak jakichkolwiek informacji o podmiocie utrzymujący ten serwis (czyli kompletna ignorancja jeśli chodzi o dane osobowe) są najlepszym dowodem na to jak należy go traktować.

    Nie wspomnę o tym iż trzeb by wykazać się olbrzymią naiwnością myśląc, że coś takiego jak posmiertnik.pl przetrwa najbliższe 10-20-30 lat (mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł wpłacania za konto premium jakichkolwiek pieniędzy). Pierwszy raz też mam nadzieję, iż jest to kopia zagranicznego serwisu a nie nasza rodzima innowacyjność, o którą tak wszyscy nawołują.

    Inna sprawa, że takie absurdy mają szansę na rozgłos i wcale bym się nie zdziwił gdyby wzmianki o tym kreatywnym inaczej pomyśle pojawiły się gdzieś w dużych mediach – w końcu nie ma to jak dobry szokujący news.

  • KOMENTARZE

    1. spec_u

      jasne, że klon, nie pamiętam co prawda nazwy orginału ale klon na 100% i to wyjatkowo mało udany :)

      Btw layout “dobry” na zakład pogrzebowy a nie an serwis ktory ma zarabiac nawet o takiej tematyce…

    2. skok22

      Wydaje sie że autorzy serwisu znaja co najmniej numer komórki do św. Piotra. A sami boją się przedstawić z imienia i nazwiska. Jakie to trudne jest.
      “Pośmiertnik daje Ci unikalną możliwość wysłania informacji z zaświatów” – to zdanie to blamaż na całego. To idioci lub oszuści.

    3. Jacek Gadzinowski

      Jednym zdaniem: “są granice których przekraczać nie można”.
      Nigdy nie zrozumie, takiej formy ekspresji oraz racji bytu takich przedsięwzięć.

    4. Rafał

      Ciekawe, czy autorzy serwisu przygotowali list pośmiertny dla serwisu.

      Grzegorz może wystawiałbyś takim serwiom wilczy bilet – lista serwisów, które należy omijać.

    5. SiliconMind

      Dawno temu nawiedził mnie podobny pomysł – trochę inna koncepcja, ale jak najbardziej dotycząca spraw “pośmiertnych”. Po przemyśleniu nie zdecydowałem się na realizację dochodząc do wniosku, że w naszym społeczeństwie byłoby to bardzo trudne w promocji. Mam wrażenie, że (ogólnie) ludzie nie radzą sobie najlepiej z tym tematem i dość trudne byłoby przekonanie do usługi większego grona użytkowników.

      Do tego dochodzi też kwestia “linczu”, bo zaraz pojawią się urażeni, dotknięci, czy w końcu tacy, którzy zaczną pluć jadem i robić negatywny PR wykrzykując hasła o żerowaniu na ludzkiej tragedii.

    6. Krzysztof

      Oj, nie przesadzajcie od razu – każdy ma prawo zrobić sobie taki serwis, jaki mu się podoba. A jeśli znajdą się osoby, które jeszcze za to zapłacą, to już w ogóle super.

      Moim zdaniem jest to tylko kolejny objaw tego, że grupa ludzi, którzy twierdzą, że w internecie pieniądze leżą i tylko czekają, aby je podnieść (i nawet nie trzeba się schylać), jest bardzo liczna…

    7. pwrzosin

      To zabawne, bo wczoraj wieczorem zainspirowany notką w serwisie AP opisałem amerykańskie serwisy “pogrzebowe” (linkę dał jwieczorek).
      Myślę, że to całkiem zyskowna nisza, w końcu wszyscy jesteśmy potencjalnymi Klientami.

    8. Patryk

      trzeb by wykazać


      gdzie ten plug-in do raportowania błędów ?

      A jeśli chodzi o pomysł to nie jest on całkowicie bezsensowny, a co do danych osobowych to chyba po śmierci już nie są chronione ?

    9. Lukasz

      Był taki film The Final Cut – myślę, że te sprawy było o wiele lepiej rozwiązane :)

    10. michuk

      Być może realizacja jest rzeczywiście amatorska (choć designowo serwis mi się podoba), ale nie przeważałbym że sam pomysł jest kompletnie absurdalny. Myślę, że może się znaleźć mnóstwo osób, które chciałyby taki pośmiertnik prowadzić i nawet zapłacić za możliwość np przesłania tekstów w nim zawartych mailem/zwykłą pocztą do wybranych osób.

      Oczywiście jest mnóstwo ale, czyli:
      - skąd serwis będzie wiedział o naszym odejściu? na łożu śmierci będzie trzeba szybko wysłać maila “to już teraz!”?
      - brak informacji o twórcach i zabezpieczeniach to rzeczywiście zonk — nikt zdrowo myślący nie powierzy tajemnic przypadkowym ludziom. Myślę, że nawet jakby Google czy inna wielka firma zdecydowała się wypuścić taki produkt, byłoby tu sporo wątpliwości odnośnie prywatności, typu:
      – czy są zabezpieczone (zaszyfrowane)? jakie mechanizmy bezpieczeństwa są wykorzystane, etc?
      – kto ma obecnie dostęp do tych danych,
      – kto będzie się mógł po nie zgłosić po śmierci?
      Itd itp…

      No, ale pomysł sam w sobie genialny, nie powiecie?

    11. Damian Świderek

      Pomysł, jak każdy kontrowersyjny, silnie działający na uczucia niż na zdrowy rozsądek. Mam nadzieję że twórcy pisali go w ramach ćwiczeń, przed naprawdę dobrym pomysłem. Zastanawiam się dlaczego ludzie tracą masę energii, głęboko wierząc że Internet rządzi się innymi prawami niż biznes i tworzą takie serwisy, które nie bardzo mają nawet adresata. To właśnie spaczenie całego ruchu Web 2.0, który w mojej ocenie miał przywrócić wiarę w Internet . To przypomina najbardziej sprzedaż trumien z ery dot.com. Wkurza mnie że pewnie zdolni ludzie tracą energię na bzdety zamiast rozwiązywać masę rzeczywistych problemów rzeczywistych ludzi.( tylko proszę nie komentować tego, w stylu “przecież wszyscy kiedyś umrzemy, to doskonała grupa docelowa”)

      Można rzeczywiście wykorzystać by tytuł ANTYWEB i przyznać mu nagrodę. Dla mnie nr 1.

    12. Maciej Litwiniuk

      Swoją drogą to autorzy już albo umarli, albo wstydzą się swojego dziecka, bo ani w regulaminie, ani na stronie kontaktowej nie ma słowa o tym, kto tak właściwie owe 29pln za konto zarobi. Regulamin też tak jakby trochę na kolanie pisany.

    13. Azazello

      @michuk

      Oczywiście jest mnóstwo ale, czyli:
      - skąd serwis będzie wiedział o naszym odejściu? na łożu śmierci będzie trzeba szybko wysłać maila “to już teraz!”?

      też się nad tym zastanawiam – choć można by to chyba zrobić za pomocą PESELA

      swoją droga ciekawe jak prawo odnosi się do przechowywania i przetwarzania danych osób po ich śmierci i czy to jest legalne…

    14. jonatankoot

      @Oczywiście jest mnóstwo ale, czyli:
      - skąd serwis będzie wiedział o naszym odejściu? na łożu śmierci będzie trzeba szybko wysłać maila “to już teraz!”?

      Wystarczy przeczytać ich regulamin: “Użytkownik serwisu powinien dodać przynajmniej jednego informatora. Informator jest osobą, która poinformuje serwis Pośmiertnik.pl o śmierci danego użytkownika”

      W ogóle ortografia też jest urocza: “Każdemu ze znajomych możesz zostawić wiadomość porzegnalną.”

    15. Aubrey

      Pomysł jak każdy inny, szczerze mówiąc. Nie ma granic nie do przekroczenia. A jeżeli są, to zaraz pojawi się ktoś, kto to uczyni. Uniwersalne prawo postępu.

      Oburzenie wylewające się z notki brzmi jakby autor nie był pogodzony ze śmiercią i stąd ten szok. Po mnie to spłynęło jak po kaczce. Już gorsze jest typowanie kto ze ze znanych w danym roku kopnie w kalendarz. Tutaj mamy do czynienia raczej z czymś podobnym do ostatniej woli, listu przekazanego przez notariusza rodzinie etc.

      Inna sprawa czy to chwyci. Jest też kilka technicznych czynników. Słusznie ktoś zadał pytanie: skąd strona będzie wiedzieć, że ktoś już kipnął? No i trwałość. 20-30 lat to i tak byłoby mało.

    16. mantrid

      50 gb na rok? a co potem, trzeba dokupić?

    17. kal.

      poziom można określić po samych ortograficznych błędach zawartych na stronie. “proźba”, “porzegnalny”, oj.

    18. LS

      Rozumiem, że staramy się wszystkie ludzkie potrzeby przenieść do internetu – ale są pewne granice


      Odnośnie tego właśnie zdania przypomniał mi się chyba jeden z cytatów na bashu, gdzie ktoś odpowiadał na ankietę pt. “jak komunikujesz się ze swoimi znajomymi”. W odpowiedziach cały zestaw: mail / sms / gg / blip / facebook itp itp.

      Reakcja ankietowanego: “eee… spotykam się? nie ma takiej opcji? naprawdę? …”

    19. Azazello

      niech to lepiej przerobią z myślą o serwisach a nie ludziach – cmentarz stron (to dopiero jest pomysł) ;]

    20. Jacek Gadzinowski

      o… właśnie, może cmentarz “star-trupów” ?

    21. Marcin Gajda

      Stary pomysł, słyszałem o nim już dobre 4-5 lat temu. Wtedy był to jakiś serwis amerykański (nie pamiętam adresu) i jego twórca wpadł prostą metodę na powiadamianie o śmierci użytkownika – otóż należało zalogować się do serwisu przynajmniej raz w roku. Brak logowania tożsamy był ze śmiercią i wysyłką odpowiedniej informacji do bliskich (“mamusiu, to ja zbiłem ten wazonik, a nie Jacek”). Co więcej – serwis posiadał tylko konta premiowe, które należało doładowywać, a brak doładowania był równoznaczny z brakiem logowania :)

      Ponoć mnóstwo osób się zarejestrowało i płaci do dzisiaj.

    22. Łukasz

      Jeszcze brak opcji społecznościwej aby dopełnić web2.0 – “Twoji znajomi za światów”, “Ostatnio dołączyli”, “Zdjęcia z imprezy pożegnalnej”, Rankingi: “najlepsza stypa” itd. tyle pomysłów, tak mało czasu … ;)

    23. Artur

      Straszna dysproporcja jest między darmowym a płatnym kontem.
      Jeśli nie umrzemy w ciągu tego roku a za jakieś 50 lat to pasuje wykupić sobie te GB już dziś 29zł*50lat :D

    24. dsw

      byl taki pomysl – dolar za reklame na jednym pixelu, autrorchcial zarobic milion… i zarobil, a tez wiekszosc, ol ile nie wszyscy mowili, ze to pomysl(leko mowiac) idiotyczny.

      idiotyczne pomysly czasami sie przyjmuja
      ja tam wole, zeby tworzyli takie serwisy (nawet jak maja sobie umrzec za rok) niz kolejne dupelki i wasze klasy

    25. {o}

      Nie wiem, skąd taka wrogość do tego pomysłu. Błędy ortograficzne rażą, brak danych o właścicielu niepokoi, ale serwis nie jest “pomysłowy inaczej”. Od razu pomyślałem sobie o ludziach w hospicjach, czy młodych, nowoczesnych osobach, którzy nagle dowiadują się, że są śmiertelnie chore. Gdybym ja się czegoś takiego dowiedział, to zapewne zaczałbym się rozglądać za tego rodzaju serwisem. Albo sam taki stworzył, jako swoje ostatnie dzieło.

    26. Kamil

      Wszystkie pomysły, które tak krytykujecie odnoszą sukces! Życzę temu serwisowi to samo! Mimo, że klon, kontrowersyjny i co z tego ludzie i tak będą z tego korzystać! Osobiście nie uważam w tym nic specjalnego aby pozostawić po śmierci swój ślad. Wole wydać 29 zł na swoje zapisy, których nie zdążyłem przekazać za życia niż 10 tyś na złotą trumnę, której nikt nie będzie oglądał. Śmierć to coś naturalnego, nigdy nikt tego nie zrozumie.

    27. Grzegorz Marczak

      @Kamil:

      Wszystkie pomysły, które tak krytykujecie odnoszą sukces!


      Możesz wskazać jakiś z tych “wszystkich” – bo ja starannie omijam większość serwisów na które można by wylać wiadro pomyj. Niektóre, te wybitne (jak wyżej opisany) trafiają na AW ale są to bardzo sporadyczne przypadki.

      Czekam więc na konkretną odpowiedz

    28. Kamil

      Oczywiście przesadziłem z tym “wszystkie”. Ale proszę zauważyć, wylanie wiadra pomyj nakręca ten portal, czy ukazanie się na antyweb to nie promocja? Osobiście wróżę mu sukces ale to nasze indywidualne opinie, zobaczymy co na to pozostali.

      Pozdrawiam,
      Kamil

    29. Sizar

      @dsw:

      ja tam wole, zeby tworzyli takie serwisy (nawet jak maja sobie umrzec za rok) niz kolejne dupelki i wasze klasy


      A ja jednak wolę, żeby w okolicy powstała kolejna pizzeria, niż knajpa z pseudo-nowatorskim jedzeniem, którym zainteresowane są może trzy osoby w kraju, ale jeszcze nawet nie wiedzą o istnieniu tej knajpy.
      Przecież przedstawiony pomysł nie ma absolutnie racji bytu bez porządnej reklamy. Ile osób będzie zainteresowanych abonamentem? Do ilu potencjalnych klientów trzeba dotrzeć, by 0,1% z nich zechciała wpłacić pieniądze. To od strony biznesowej nie trzyma się kupy. I jestem przekonany, że gdyby nawet w wiadomościach powiedzieli o tym serwisie, to oprócz wzrostu oglądalności, nie miałby wzrostu przychodów.

    30. Menedżer

      W Chinach, w USA popularność tego typu rozwiązań rośnie. Jednak jest to wysoce niewiadome, czy przyjmie się w tak konserwatywnym społeczeństwie jak nasze.

    31. mikowhy

      Niezły mail do mnie przyszedł :-)

      Witamy,

      Użytkownik mikowhy dodał Cię jako informatora w serwisie Pośmiertnik.pl.

      Klikając na ten link

      Zgłaszam śmierć użytkownika mikowhy

      prześlesz nam informację, że dany użytkownik nie żyje. Rozpoczniemy wtedy procedurę otwierania profilu.

      Jeśli nie wiesz kim jest użytkownik mikowhy, możesz napisać do niego maila na adres xxxx@xxx.xxx

      Prosimy o nie usuwanie tego maila ponieważ zawarty tutaj link może przydać sie w przyszłości.

      Pozdrawiamy
      Pośmiertnik.pl

    32. Aneczka

      Chociaż z drugiej strony – trzeba by zapytać jakiegoś psychologa czy aby na pewno to taki chory pomysł w przypadku ludzi umierających – czasami takie serwisy są pomocne w przypadku gdy ktoś umiera i wie że może “zostawić” coś po sobie dla innych. Inaczej patrzymy na to my – ludzie zdrowi którzy uważają że zostało nam min. 40-50 lat życia a co innego ludzie którzy wiedzą że pewnie nie dożyją 2 lat.

    Odpowiedz

    Connect with Facebook

  • W POPRZEDNIM TYGODNIU

    Apple ogłosiło, że iPada w Polsce na razie nie będzie
    Zgrzyty i bunty w Startup School 2010
    Czytacie ebooki? Amazon twierdzi, że sprzedają się lepiej niż tradycyjne książki
    Google ma ciągle problem z wersjami Androida
    e-książek problemów kilka - czyli o tym co można jeszcze poprawić
    Facebook to zrobił 500 milionów użytkowników!
    O co dokładnie chodzi w odpowie.pl?
    Chomikuj.pl będzie jeszcze bardziej legalne
    Microsoft nadal zarabia więcej niż Apple ale Ballmer ma inne kłopoty
    Flipboard jest świetny - dla tej aplikacji warto mieć iPada