Dla zainteresowanych – pojawiło się nagranie z wczorajszego ogłoszenia wyników Apple. Przypomnę, że w wydarzeniu brał udział również Steve Jobs, który nie omieszkał skrytykować swojego konkurenta czyli Google. Jobs poświęcił moim zdaniem dość sporo czasu na krytykę i generalnie komentarze poczynań konkurencji. Słuchając i czytając wczorajsze wypowiedzi Jobs można odnieść wrażenie, że zaostrza on swój stosunek do innych graczy na rynku – szczególnie tych którzy śmią konkurować z jego iPadem. Skąd się bierze taka postawa podczas ogłaszania kolejnego rekordowego kwartału? iBooks nie idzie, iPad jednak faktycznie słabo się sprzedaje?



Ps. Najbardziej podoba mi się jak po tej wypowiedzi wszyscy już podłapali, że Apple czy iOS nie jest zamknięty – jest zintegrowany. Czy naprawdę takie cudne definicje muszą być przyjmowane tak bezkrytyczniej?

obrazek pochodzi z devicemag.com

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://blondit.pl paweloko
  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    paweloko: http://www.mackozer.pl/2010/10/19/telefony-z-google-android-tylko-dla-geekow/ a co ta otwartość daje dla end usera ?

    No na przykład to, że można dublować funkcjonalność systemu przez co user może dostać lepsze aplikacje niż te oryginalne od google

  • http://blondit.pl paweloko

    No może ale ile tych userów Androida korzysta z jakichkolwiek aplikacji ? Czy w ogóle mają pojęcie z jakim systemem mają do czynienia ? Co prawda w Polsce z umiejętnością korzystania z AppStore też jest czasami krucho, ale mimo wszystko i tak łatwiej. Ale każdy lubi to co chce mamy demokrację. I kolejnej wojny robić nie zamierzam. Osobiście dla nie widzę zalet androida. Ale to jest dyskusja o wyższości świąt.

    • Jurgus

      @paweloko Nie zgodze sie z Toba. To ze mamy demokracje, to nie znaczy, ze telefon tez mam wybierac wedlug woli wiekszosci!! Ja chce wybrac taki telefon ktory mi najbardziej odpowiada, a nie sasiadom, znajomym i calej reszcie spoleczenstwa.

  • Andrzej

    @paweloko Poznaj kogos z Androidem, a zrozumiesz jakie ograniczenia daje iPhone. To za co musisz placic u Appla z kazdym kolejnym modelem iPhone i gdzie masz ta sztuczna aure marketingu, w Androidzie masz od dawna.

    Mozliwosc zmiany funkcjonalnosci to strzal w 10. Moim zdaniem pomysl rewelacyjny. W koncu moge wybrac taka aplikacje jaka mi pasuje do SMSow, robienia zdjec czy ksiazki kontaktow.

    ps. sam uzywa od dawna iPhona, MacBooka, iPada i kolejny telefon bedzie na Androidzie. Jedynie nadal cenie MacOSa.

    • trasz

      ROTFL. Poznaj kogoś z iPhonem, to zrozumiesz, jakie ograniczenia daje Android – to, co w iPhone masz od dawna, w Androidzie w wielu przypadkach musialbys sobie najpierw… napisać.

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    paweloko: Ale każdy lubi to co chce mamy demokrację. I kolejnej wojny robić nie zamierzam. Osobiście dla nie widzę zalet androida. Ale to jest dyskusja o wyższości świąt.

    Ja korzystam z iPhona na co dzień i jest to świetny telefon – Androida też miałem i też uważam go za bardzo dobry system. Natomiast nie zgodzę się, że nie ma różnicy między otwartym z zamkniętym systemem. Prosty przykład świetny pomysł z Google Voice długo był blokowany przez Apple które twierdziło, że ta aplikacje dubluje funkcje os-a.

  • Tomasz Sh4dow Budzyński

    Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale cały problem dotyczy czego ? Aplikacji ? Sklepów z aplikacjami ? ilością telefonów ? Jedyna wadą jaka posiada android to ilość wersji i braki aktualizacji dla poszczególnych modeli. Pamiętajmy że Android na dzień dobry posiada pocztę, kalendarz, bookmarki, notatniki, dokumenty i to wszystko w jednym dużym ekosystemie który już na dzień dobry jest zintegrowany. Wystarczy się zalogować.
    Jobs ostatnio coś zaczyna szaleć. Od dziwnych pomysłów na blokowanie aplikacji, później poniżanie wielkiego złego adobe. A później obrót, „Dzień dobry Adobe Flash for iPhone”. Przestajemy blokować dublowanie funkcjonalności.
    Wydaje mi się ze iSteve obudził się z ręką w nocniku. Android właśnie dlatego ze jest na tak dużej ilości telefonów zaczyna doganiać, jeśli nie przegonił iOS w rankingach popularności. iPad może jest dużym sukcesem, ale ilość zapowiadanych tabletów jest powalająca, a informacje o androidzie na tabletach może na długo spędzić sen z powiek Jobsa.

    Jobsowi trzeba przyznać ze marketing ma niezły, ale przeraza mnie jedno. W pierwszym dniu sprzedają takie ilości sprzętu. Często jest to kupowanie w ciemno, Apple ma tak ufnych klientów że jeśli coś ma logo nadgryzionego jabłka a iSteve na konferencji zaczaruje ich słowami: „Amazing, Great, Excelent …” to biorą bez większego zastanawiania.

    @paweloko czy możesz wyjaśnić dlaczego blondyna z różowego BMW ma więcej wiedzieć o AppStore i aplikacjach niż o googlowym markecie ? jakieś badania „User Experience” ? Czy własne doświadczenia ?

  • http://www.facebook.com/tomek.sulkowski Tomek Sułkowski

    Grzesiek, naprawdę nie kumam już skąd ten wniosek, że iPad się słabo sprzedaje? Wszędzie na lewo i prawo są dane, że sprzedaż przekroczyła przewidywania analityków, ba, że to najszybciej sprzedający się sprzęt (elektroniczny czy w ogóle, nie pamiętam) w historii, tylko u Ciebie mantra „słabo się sprzedaje”.

    Skąd więc u Ciebie o twierdzenie?

  • http://www.facebook.com/wojtek.wilk Wojtek Wilk

    Niestety fragmentyzacja na urzadzeniach wspierajacych Androida daje sie we znaki. Sam jako posiadacz HTC Wildfire odczuwam to gdy np. aplikacje sa pisane pod wyzsza rozdzielczosc i nie dzialaja poprawnie na moim modelu. To samo tyczy sie mocy procesora. W dodatku nie jest to w zaden sposob jasno zakomunikowane, jaki sprzet dana aplikacja obsluzy poprawnie (np. przed sciagnieciem moglby wyskoczyc monit, ze ta aplikacja moze dzialac niepoprawnie na moim urzadzeniu). Generalnie musze sie zgodzic, ze android jako platforma jest bardziej dla geek’ow (dlatego mam :-) ). Natomiast telefon Apple’a jest elegancki jesli ktos nie ma problemu z zamknieta archtektura ekosystemu. W zamian moze liczyc na (w wiekszosci) bezproblemowe dzialanie wiekszosci softu. I przewaznie jego hardware jest dluzej wspierany przez software, tak to wychodzi z mojej obserwacji. Ja do tej pory nie moge sie doczekac update’u na Wildfire do Froyo, ktory rzekomo mial byc. Natomiast urzadzenia Apple w wiekszosci otrzymuja najnowsze latki i wersje iOS’a.
    Android mimo calej mojej sympatii do niego cierpii na to samo schorzenie co reszta oprogramowania opensource, czyli nadmierne rozproszenie. Nie kazdemu to odpowiada, wiekszosc konsumentow chce jednak kupic produkt i bezbolesnie go uzywac.

  • http://www.facebook.com/milof Filip Miłoszewski

    Mimo wszystko trudno nie przyznać mu racji gdy mówi o fragmentacji Androida (http://s3.amazonaws.com/files.posterous.com/temp-2010-10-12/GAsFeliCcGnbtngGEmcvsCzmEwlpsAipfvyzonDnyHyxHnfjystpGwwqwhFo/android_os_beta.gif.scaled1000.gif?AWSAccessKeyId=1C9REJR1EMRZ83Q7QRG2&Expires=1287587702&Signature=Rs3aMVkYN7Qio4on2VZdFJsnp4M%3D)

    Co więcej każdy duży producent robi swoje własne nakładki na system, czego efekty widać np. tutaj: http://whacked.net/2010/08/03/android-ui-fragmentation/

    Razem tworzy to kombinacje która zaczyna coraz bardziej doskwierać developerom (odczuwamy to na własnej skórze tworząc http://listonic.pl/). Jeżeli proces ten będzie się pogłębiał to za kilka lat będzie chaos podobny do tego z j2me.

  • http://www.facebook.com/saddamlennon Grzegorz Jablonski

    przyznaje, że jeszcze żaden telefon mnie tak nie rozczarował jak kupiony zaledwie 10 miesięcy temu Samsung Galaxy (nie, nie Galaxy S, ten pierwszy Galaxy, którego nawet Google nie chce umieścić na swej liście telefonów z Androidem ;) ). Chciałem telefon z Androidem i dostałem, ale do tego kiepski, wieszający się, pełen bugów hardware, brak aktualizacji, wizytę w serwisie i wymianę ekranu po 2 miesiącach używania, mało aplikacji (w końcu mam Androida 1.5 i na poprawę się nie zanosi) i baterię która trzyma 4 godziny.

    Wydaje mi się że tu jest problem – jak kupowałem telefon, to wydawało mi się że kupuję ‘Androida’, a tak naprawdę kupowałem kichowatego Samsunga. W przypadku iPhone przynajmniej nie ma takiego ryzyka. I tak jak przesiadłem się kilka lat temu z Windowsa na Maca, tak chyba przesiądę się z Androida na iPhone. Chociaż jestem geekiem..;)

  • http://www.arnoldbuzdygan.com Arnold Buzdygan

    Jobs i Apple już raz przegrało z – jak to nazywa Jobs – otwartym system.
    I to z kretesem.
    Widać, że nic się z własnej historii ani od tego czasu nie nauczyli.

    • trasz

      Otwarte systemy już raz przegrały z resztą rynku. I to z kretesem. Widać, że nic się z tej historii nie nauczyłeś. ;->

    • Grzesiek

      trasz: Otwarte systemy już raz przegrały z resztą rynku.I to z kretesem.Widać, że nic się z tej historii nie nauczyłeś.;->

      Rozumiem, że mówisz o czymś takim jak Linux ? Nie nazwałbym tego przegraną z kretesem skoro opanował ten system środowiska serwerowe. Nawet, na upartego przyznając Ci rację (bo pewnie miałem na myśli zastosowania domowe) no to chyba zapominasz o tym, że gdyby nie open source to dzisiaj dalej być klepał te komentarze w Internet Explorerze, pocztę wysyłał z Outlook’a, prostą grafikę musiał obrabiać w Photoshopie płacąc za niego xyz USD :)

      Open-source ma swoje wady, a popchnął informatykę na zupełnie lepsze, inne tory. Natomiast to co robi Apple to trochę taka komuna w wydaniu amerykanskiej korporacji. Kontrola wszystkiego – developerów, klientów. Nie moja bajka…

    • trasz

      Mówię o czymś takim, jak otwarte systemy, czyli ogólnie o uniksowatych. Swego czasu napędzały wszystkie workstacje; potem zostały wyparte przez Windows. Linux pozwolił im odzyskać udział na serwerach, a OSX na biurkach, co nie zmienia faktu, że raz przegrały.

      Generalnie, próbuję zademonstrować bzdurność tezy o „przegraniu”.

      Co do wpływu Open Source – przykłady wybrałeś słabe, bo na biurkach znaczenie Open Source sprowadza się do jednej, w dodatku mułowato powolnej, przeglądarki i takiego sobie pakietu biurowego.

  • Zbych

    Grzegorz Jablonski: Ciekawe rzeczy mówisz. Mam identyczny model Samsunga. Bateria działa mi 4-5 dni przy włączonym WiFi na stałe, z ekranem od maja nie mam żadnych problemów, a oprogramowanie już dawno zaktualizowałem sobie do 2.1 (bo zdajesz sobie sprawę z tego, że można uaktualnić przez program PC Studio?). Pogoogluj trochę skoro jesteś geekiem, może uda Ci się swój telefon ulepszyć :>

    • http://www.facebook.com/saddamlennon Grzegorz Jablonski

      Na pewno mówisz o Galaxy i7500 a nie i5700? Bo i5700

      Jeszcze 2-3 miesiące temu googlałem bardzo intensywnie, i jedyne co znalazłem to tylko jakiś hackerski sposób zrobienia upgrade’u do 1.6, co mówiąc szczerze mnie nie interesowało, bo nie mam czasu aby się bawić w eksperymenty…

      PC Studio też jak ostatnio sprawdzałem, nic mi nie zaoferowało.. ale to było ze 2 miesiące temu

    • http://www.facebook.com/saddamlennon Grzegorz Jablonski

      jeżeli moja poprzednia odpowiedź doszła, to sorry za powtarzanie się: Zbych, możesz potwierdzić że mówisz o telefonie Samsung Galaxy i7500, a nie Samsung Galaxy i5700?