porsche 3 samochód
23

Elektryczne Porsche ładowane w kwadrans -Tesla w końcu doczeka się mocnych rywali

Mówisz Tesla, myślisz samochód elektryczny, myślisz samochód elektryczny, mówisz Tesla - mniej więcej tak to dzisiaj wygląda, nawet w przypadku osób, które nie interesują się zbytnio motoryzacją. Taka sytuacja nie może odpowiadać dużym producentom, starym wyjadaczom z rynku motoryzacyjnego. Chociaż z ich działań czasem niewiele wynika i są daleko za amerykańską korporacją, zapowiedzi wskazują na ostrą walkę w przyszłości. Wystarczy spojrzeć na deklaracje niemieckich firm.

Porsche to jedna z ikon motoryzacji. Firma o długiej i burzliwej historii, producent ceniony przez kierowców, znawców, kolekcjonerów. Jednocześnie jest to świetny biznes, korporacja ma bardzo dobre wyniki finansowe, pozytywnie wpływa na raporty kwartalne koncernu Volkswagen, do którego należy. Tę markę zdecydowanie można umieścić wśród symboli niemieckiej branży motoryzacyjnej. Ale czy dzisiaj kojarzymy ją z nowoczesnością? Zdania będą pewnie podzielone, a spora część odpowiedzi wskaże na opóźnienia Porsche względem innych firm, głównie przywołanej już Tesli.

podwozie auta porsche

Niemiecki producent chce to zmienić. Parę lat temu ogłosił światu, że pracuje nad modelem Mission E, który ma się pojawić na rynku przed końcem dekady. Mowa o samochodzie elektrycznym, który na jednym ładowaniu mógłby przejechać 500 km, a od zera do setki rozpędzałby się w około 3,5 sekundy, byłby też wyposażony w system ładowania indukcyjnego. Ktoś stwierdzi, że to poniżej wyników najlepszych pojazdów ze stajni Muska, ale od czegoś trzeba przecież zacząć. I Porsche potwierdza teraz, że to początek, że szykują się większe zmiany. Po samochodzie Mission E powinny się pojawić kolejne modele elektryczne, firma będzie się kierować w stronę miksu napędowego: obok pojazdów z sinikami spalinowymi znajdziemy hybrydy i elektryki. Co więcej: w ciągu kilku najbliższych lat producent ma zdecydować o przyszłości diesli – możliwe, że z nich całkowicie zrezygnuje.

elektryczne porsche nowe auto

Z jednej strony jest to działanie, na które zdecydowało się np. Volvo, więc Porsche nie będzie pionierem. Europa coraz głośniej mówi o odchodzeniu od takich konstrukcji. Z drugiej strony warto mieć na uwadze, że niemieccy producenci nadal zmagają się z efektami dieselgate, pojawiają się kolejne podejrzenia o oszustwa – może zagrywka Porsche to czysty PR i odwracanie uwagi od działań z przeszłości? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, trzeba czekać na rozwinięcie sprawy. Pewne jest natomiast, że firma zarzyna tworzyć sieć superszybkich ładowarek dla samochodów elektrycznych.

stacja do ładowania auta

Pierwsze urządzenia tego typu pojawiły się już w Berlinie, kolejne mają być ustawione w Atlancie. Ładowarki o napięciu 800 V w przyszłości będą ładować akumulatory pojazdów elektrycznych do poziomu 80% w zaledwie 15 minut. Gdyby okazało się to prawdą, znikałby jeden z największych problemów z elektrykami: długi czas „tankowania”. Warto w tym miejscu podkreślić, że Porsche nie będzie samo tworzyć sieci ładowarek – w ubiegłym roku niemieckie koncerny motoryzacyjne i Ford ogłosiły, że wspólnie będą tworzyć stacje ładowania w Europie. Na przełomie dekad na Starym Kontynencie powinny już działać tysiące takich punktów. Można uznać, że to tworzenie konkurencji dla firmy Tesla.

Skoro już o tej konkurencji mowa, należy dodać, że do dyskusji na ten temat dorzucił coś ostatnio Volkswagen. Firma wcześniej informowała już, że zamierza mocno rozszerzyć ofertę o elektryki, ale teraz idzie krok dalej: przekonuje, że pojazd, który znamy obecnie pod nazwą ID (Concept) ma być… tańszy od Modelu 3 o kilka tysięcy dolarów. Ciekawe o tyle, że ten ostatni pojazd niedawno zaczął zjeżdżać z taśmy produkcyjnej, a niemieckie auto ma przed sobą długą drogę do pokonania. Mówienie dzisiaj o różnicy w cenie mija się z celem. Ciężko stwierdzić, jakie osiągi będzie miało niemieckie auto oraz ile za kilka lat będzie kosztował Model 3. Albo co jeszcze zaoferuje klientom Elon Musk.

volksvagen auto przyszłości

O ile jednak czas działa tu na korzyść Tesli, bo przez kilka lat może się jeszcze rozwijać bez ostrej konkurencji, o tyle nie można ukrywać, że pieniądze i skala stoją po stronie Porsche, Volkswagena czy BMW, które za jakiś czas podobno ma przedstawić swoją odpowiedź na budżetowy samochód Tesli. Jeśli niemieccy producenci poważnie podchodzą do tematu i zechcą pokazać młodej amerykańskiej firmie, że wciąż rozdają karty w tym biznesie, to szykuje się niezła bitwa. Klienci powinni się cieszyć, bo na tym skorzystają.

  • Roman Frołow

    Akurat Volkswagen należy do Porsche

    • To chyba trochę zapętlone: Porsche należy do Volkswagen AG, które z kolei należy do Porsche…;)

    • Marcin Czajka

      Tak jak piszesz. Tak to jest jak jedna firma płaci drugiej firmie swoimi akcjami. I niby ją kupuje, ale sprzedawana firma staje się właścicielem kupca, więc będąc jego wiekszosciowym udziałowcem de facto sama decyduje o swoim losie wydając decyzję jako swój właściciel ;)

      P.S. zapetlenie takie, że aż mi się list do prezydenta przypomniał :)
      http://www.mrog.org/1357/syn-ojciec-i-dziadek-jednoczesnie-w-wojsku

    • I wszystko zostaje w rodzinie. W tym wypadku dosłownie ;)

    • Wojciech Pluta

      Wszystkie marki należące do VW kontroluje jedna spółka – Dr. Ing. h. c. Ferry Porsche AG

    • Lel

      Od praktycznie początku, VAG/AUDI(jeszcze przed wojną za czasów Auto Union)/Porsche to jedna firma, kontrolowana przez ojców i wnuków.

    • Roman Frołow

      Porsche SE raczej

    • Wojciech Pluta

      Tak, od 2007 skrócili lekko nazwę i jeszcze bardziej zakręcili w tym kto i co…
      Chociaż pełna brzmi Porsche Automobil Holding SE :P

    • Roman Frołow

      Nie o to chodzi. Mylisz Porche AG które należy do Volkswagen AG https://en.wikipedia.org/wiki/Porschehttps://en.wikipedia.org/wiki/Porsche_SE do którego należy Volkswagen AG.

    • Wojciech Pluta

      Historycznie było najpierw Dr. Ing. h.c. F. Porsche GmbH (Gesellschaft mit beschränkter Haftung, nasza spółka z o.o.) po drodze zmieniła się w Dr. Ing. h.c. F. Porsche AG (Aktiengesellschaft, nasza spółka akcyjna). To Ci którzy robią samochody Porsche i tu się z Tobą zgodzę, że powinienem użyć właściwej nazwy bo już od 10 lat ta nie jest do końca poprawna. Porsche AG jako producent samochodów należy do koncernu Volkswagen AG, który z kolei należy od 2007 roku (kiedy nastąpił rozdział spółki Porsche AG) do Porsche Automobil Holding SE (którego skróconej firmy użyłeś Ty wyżej) czyli Porsche SE). Z kolei całość siły sprawczej w tej spółce należy do rodziny Piech i Porsche.

    • Roman Frołow

      to drobnostka że napisałeś ag zamiast se. można się pomylić.

      ważniejsze jest że rodzina Porche kontroluje VW co dla wielu ludzi jest zaskoczeniem

    • Roman Frołow

      Nie jest zapętlone. Porsche jest właścicielem Volkswagena. Szczegołowo:

      Volkswagen AG paid Porsche AG shareholders $5.61 billion for the remaining 50.1% it did not own.[26][27] The families later used the amounts they received for Porsche AG and the dealership shares to buy back the Porsche SE shares from Qatar Investment Authority as described in the following section.

      In October 2013, the EU Court of Justice ruled that a redraft of the Volkswagen law „complied in full” with EU rules, bringing „the matter to a close,” as the 80% agreement requirement was taken off.[28] This officially made Porsche SE the controlling owner of Volkswagen AG.

      https://en.wikipedia.org/wiki/Porsche_SE

    • hans

      a do kogo nalezy audi ? ;)

    • Roman Frołow

      Audi https://en.wikipedia.org/wiki/Audi
      Owner Volkswagen Group (99.55%)

      Volkswagen Group https://en.wikipedia.org/wiki/Volkswagen_Group
      Owner Porsche Automobil Holding SE[6][7] (52.2%)
      State of Lower Saxony[6][7] (20.0%)
      Qatar Investment Authority[6][7] (17.0%)

      Porsche SE https://en.wikipedia.org/wiki/Porsche_SE
      Owner Porsche and Piëch families (50% of equity, 100% of voting power)[3]

      https://en.wikipedia.org/wiki/Porsche_family

    • hans

      „14 sierpnia 2009 roku koncern motoryzacyjny Volkswagen ostatecznie zadecydował, że przejmie 42 procent akcji producenta samochodów sportowych Porsche, płacąc za to do 3,3 mld euro. Pełna integracja obu przedsiębiorstw nastąpiła pod koniec 2011 roku. Porsche stało się wówczas dziesiątą należącą do Volkswagena marką samochodów”

    • Roman Frołow

      hans Stare info

  • Luk Knysza

    Niemcy przyciągają z całego świata specjalistów tak jak amerykanie z tego sektora dzięki pieniądzom ,a Polacy z Morawieckim tylko swoich :) Czy to mądre? Potrzebne nam miliardy złotych z giełdy aby Polacy w fali patriotyzmu zainwestowali tyle co w OFE z 300 mld zł. Wtedy będziemy mieć tego ich elektryka. Dopóki Polska się rozwija jest na to czas.

    • regoat

      Ale to trzeba mieć trochę szersze horyzonty niż kopalnia węgla i PGR

  • mirosław borubar

    Zobaczymy czy miałem rację, od powstania Tesli twierdzę, że to jest zabawka i jeśli tylko prawdziwi producenci uznają, że już jest czas na elektryki to bez zadyszki zrobią porządne fury z porządnymi zasięgami, a nie takie hamerykańskie popierdółki dla szpanu.

    • Marx

      zobaczymy, póki co sa daleko w tyle

  • Blazi

    Porche widzę częściowo odrobiło lekcję Tesli, VW tak trochę średnio a BMW… szkoda gadać.

    O co chodzi?

    A no o to, że samochód elektryczny musi wyglądać jak samochód – nie jakaś mydelniczka czy inny niby-futyrystyczny syf. Tesla odniosła sukces między innymi dla tego, że design może się podobać i nie odbiega zbytnio od przyjętych standardów. Samochody elektryczne „znanych marek” od lat projektują chyba jacyś praktykanci…

    • regoat

      Nikomu nie zależało żeby elektryki się sprzedawały więc nie musiały wyglądać tak żeby chciano to kupić . Teraz to się zmienia bo nikt nie chce wypaść z rynku

  • Tony Montana

    Tesla, długo nic, Chevy Bolt, długo nic, Nissan Leaf, długo długo nic, Porsche?