Nie ma dnia, aby Internet mnie czymś nie zaskoczył. Raz pozytywnie, raz negatywnie. Raz wyłoni się z cyber-chaosu coś interesującego i mądrego, innym razem, częstszym razem, totalna głupota. Nie ma co się dziwić, sieć jest taka, jak my sami, w końcu bez nas byłby to tylko pusty pokój. A wiadomo, że ludzka kreatywność nie zna granic. Choć czasami jej wytwory wołają o pomstę do nieba – jak w tym przypadku.

T-Post to nowa internetowa usługa oparta na genialnym w swej prostocie pomyśle. Masz forum dyskusyjne albo stronę internetową, ale nikt się na niej nie udziela? Nie martw się tym, przecież możesz porozmawiać sam ze sobą i zrobić wrażenie, że twój internetowy byt wręcz tryska ożywioną, wartką i interesującą dyskusją. A, że robiąc tak nie tylko próbujesz pozycjonować swoje forum w wynikach wyszukiwania, ale przy okazji możesz wprowadzać w błąd innych użytkowników sieci? I co z tego? Biznes jest biznes.

Na czym polega myk? Otóż za pomocą rozwiązań dostarczonych przez T-Post można podrasować swoje forum – zakładać w kilkadziesiąt sekund nowe profile użytkowników, markować między nimi rozmowy i ustawiać posty według przyjętego harmonogramu. Twórca T-Post pomyślał nawet o tym, żeby rozmowy nie wyglądały jak spod jednej ręki i wprowadzono tak przełomowe mechanizmy, jak możliwość ustawienia przejęzyczeń, wyłączenia znaków interpunkcyjnych itp. W jaki sposób poradzono sobie z tym, aby posty nie wyglądały, jak napisane z jednej głowy? Tego nie wiem. Za to wiem, że usługa kosztuje 199 zł (na rok).

Stop! To nie broń winna zbrodni, ale ten, kto ją dzierży. Pomysł, choć wydaje się nieetyczny, gdyż jego twórca chce zarabiać na usłudze, która de facto przyczyniać ma się do, w pewnym stopniu, oszukiwania internautów, nie ma szans na powodzenie, jeżeli nie znajdą się klienci, którzy w tak specyficzny sposób będą chcieli rozkręcać swoje wirtualne agory. Technologia moralnie i etycznie jest neutralna. Ludzie nie.

Co nie znaczy, że nie można oceniać tego typu pomysłów. I nie wiem, czy się śmiać, czy płakać? Mi on wydaje się po prostu nieetyczny, ale również naiwny w swoim założeniu, że można w jedną osobę rozkręcić forum dyskusyjne. T-Post wrzucam do szuflady z naklejką – „nie, dziękuję”. Jeszcze przez moment zastanawiałem się, czy to nie jest jakaś zgrabnie zorganizowana akcja marketingowa nastawiona na wywołanie dyskusji, a w następnym kroku zaprezentowanie prawdziwego produktu, ale niestety wygląda na to, że nie.

Więc jeżeli chcecie robić swoich użytkowników w konia i udawać, że na waszym forum coś się dzieje, a w rzeczywistości wszystkie posty wysmażacie sami – to „polecam” T-Post.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://kdg.cba.pl/ loginywwwwwwwwwwwww

    Takie działanie nie jest niczym nowym. Wiele osób już przecież działa w taki sposób rozkręcając swoje fora.

    • Kamil Mizera

      Tak, ale rzadko się zdarza, aby powstawały takie usługi w takim kształcie i warto się do tego odnieść:)

  • http://blog.shpyo.net shpyo

    Idealne narzędzie dla SEO :P. SPAM, SPAM, SPAM! :)

  • Paweł

    Bardzo ciekawy pomysł. Alternatywa dla drogich kampanii reklamowych. Cel jest taki sam, ale ta usługa nie nagania przypadkowych ludzi do wejścia na „reklamowany” serwis – zamiast tego zatrzymuje dłużej tych którzy już weszli.

    Co do oszukiwania i etyki – czysta hipokryzja. Buzz i marketing szeptany to wspaniałe narzędzia marketingowe, prawda?

    • Kamil Mizera

      Nie wiem, jak ty, ale ja nie lubię, kiedy się mi ściemnia, a to jest narzędzie służące do ściemniania. Bez wątpienia może być świetnym narzędziem marketingowym, nie przeczę, a wręcz potwierdzam, ale nisko oceniam takie zagrywki:)

  • http://tomasz.topa.pl Tomasz Topa

    Każde forum trzeba samemu jakoś rozkręcić, nic nowego. Pytanie tylko, czy ten cały t-post to jakiś osobny silnik forum, który ma „ficzer” w postaci takiego samodzielnego uzupełniania, czy jest to aplikacja współpracująca z różnymi innymi systemami (phpBB itd.) Jeśli to ostatnie, to może i warte uwagi, jeśli zaoszczędza czas potrzebny do przełączania pomiędzy przeglądarkami :)

    • Kamil Rydzyński

      Obsługują phpBB 3, phpBB by Przemo, IPB, MyBB oraz udostępniają API lub za 150 zł dostosują program do innego skryptu forum.

  • http://www.facebook.com/riu.ueshiba Riu

    Heh… nieetyczne to będzie 25% VAT w przyszłym roku :D …a to narzędzie jak najbardziej potrzebne – znam przynajmniej kilka wydawnictw, które z chęcią by z niego skorzystały (bo teraz redaktorzy muszą się przełączać między kontami).

  • http://antyweb.pl Grzegorz Marczak

    Tomasz Topa: Każde forum trzeba samemu jakoś rozkręcić, nic nowego.

    Tylko jak ja rozkręcałem forum to pisałem posty i prosiłem znajomych o odpowiedź :) Uważam, że to jest dużo lepsza metoda – trzeba się napracować ale efekty są.

  • http://www.serwiseo.plhttp://kimu.pl/ Tytus Gołas

    @Tomasz Topa – Jest to aplikacja współpracująca z różnymi innymi systemami.

  • Paweł

    Grzegorz Marczak:
    Tylko jak ja rozkręcałem forum to pisałem posty i prosiłem znajomych o odpowiedź :) Uważam, że to jest dużo lepsza metoda – trzeba się napracować ale efekty są.

    Dodaj tylko kiedy to było.

  • http://yasecure.pl Lukasz

    Automatyzacja procesów, które i tak już zachodzą w wielu miejscach w sieci. Jest zapotrzebowanie, to pojawił się produkt :) Mam tylko nadzieję, że takie narzędzie będzie wykorzystywane jedynie na starcie, żeby przyciągnąć użytkowników fikcyjną aktywnością innych użytkowników.

    BTW również pamiętam czas, gdy sam rozkręcałem własne forum o sieciach i Internecie – głównie namawiałem znajomych do poruszania różnych tematów, a później im przypominałem osobiście, że powinni przeczytać i ustosunkować się do odpowiedzi :) ale głupio bym się czuł tocząc dyskusje sam ze sobą (na forum) :)

  • http://wiktormed.pl Marcin

    hmmmm Przecież nawet na tutaj na antywebie pisano, że start z pustą stroną to jeden z głównych grzechów. Jeśli to ma pomóc tylko na wstępie to nie widzę w tym nic złego. wiadomo, ze i tak trzeba na stronie jakieś treści powbijać na dzień dobry.

  • Lukasz Macczak

    To jest standard. Sam wielokrotnie w czasach liceum, przyjmowałem zleconka, na prowadzenie sztucznej dyskusji. Jest tego multum, swoją drogą, cena jest zaporowa. To daje tylko możliwość wygodnego pisania między kontami. Średnio ogarnięty programista php, sam sobie dopisze takie coś do swojego skryptu. Za podobną cenę można dostać 100-500 postów na allegro.

  • Piotr Krych

    Patrzę kto jest autorem… Kamil:) Chyba młody człowiek, co?

    Według mnie (a patrzę, po komentarzach, że i większości) to jest dobre narzędzie. Zakładasz forum/stronę to jak zapchasz ją contentem jeżeli nie samemu? I nie w dyskusjach sam ze sobą? Kamil, kurde, proszę Cię.

    • Kamil Mizera

      eee… komentarz do wieku mnie powalił:) W sumie nie wiesz, ile mam lat, ale sugerujesz, że jestem za młody, aby móc wyrażać opinię na ten temat. To, że to narzędzie sprawdzi się, jako narzędzie marketingowe raczej jest pewne i nie oceniam jego przydatności/nieprzydatności do prowadzenia takiego a nie innego marketingu. Mi, osobiście, nie podoba mi się, że ten mechanizm służy do nabijania ludzi w butelkę. Użytkownik myśli, że na danym forum coś się dzieje, warto zaczerpnąć opinię, a okazuje się, że piszę tylko jedna osoba z multi-profilami. Osobiście takie praktyki marketingowe mnie odrzucają:)

    • Piotr Krych

      Po prostu Twoje podejście do tematu mi tak „zapachniało” młodym wiekiem. Chcesz rozruszać stronę to robisz wszystko, żeby użytkownicy myśleli, że coś się dzieje. Jest to oszukiwanie, ale zapytaj się swojego pracodawcy czy tak nie robił? Co prawda włączał w dyskusje znajomych, ale i tak wychodzi to na tą samą sztuczną rozmowę. Tutaj pomysł różni się tym, że nie gnębisz kolegów i koleżanek „proszę, skomentuj, proszę”. W artykule krytykujesz ta aplikacje, nie wskazując plusów. Fakt – to jest blog i ma być subiektywny. Ale tak czy siak to jednak jesteście stroną opiniotwórczą numer 1 i to chyba do czegoś zobowiązuje?

    • wojtekm

      @Kamil ale tak to działa. Spójrz z drugiej strony: widzisz forum, na którym jest 5 postów na krzyż a ostatni sprzed tygodnia. Czy zadasz tam dręczące Cię pytanie?
      No można zebrać grupę ludzi i stworzyć razem forum, ale jest to wysiłek dużo większy, tyle, że znacznie skuteczniejszy.

      Tyle, że ktoś, kto się zna na temacie forum które tworzy zwykle ma jakichś tam znajomych o podobnych zainteresowaniach. A jeśli nie ma tych znajomych to i tak marne szanse, że uda się forum samemu rozkręcić.

      Imho, kolejne narzędzie dla spamerów.

    • Kamil Mizera

      @Piotr Krych – ja doskonale zdaję sobie sprawę jak to działa i jakie stosuje się metody marketingowe w sieci. I sama usługa jest przydatnym narzędziem dla takiego, a nie innego marketingu, tutaj w to nie wątpię, chociaż sądzę, że w pojedynkę i tak forum rozkręcić się nie da. Nie zmienia to jednak mojego podejścia – że taki marketing, oparty w całości na ściemie, mi się strasznie nie podoba i zresztą można wątpić, czy przynosi zamierzony skutek per se. Czy to urządzenie może być przydatne – może, czy taki marketing mi się podoba – nie. I wyrażam w poście swoje zdanie na ten temat.

  • http://www.notforall.org Piotr Ziętala

    Program nie współpracuje z vBulletin, fail ;-)

  • Pan Kucyk

    Przepraszam bardzo, a co innego robią firmy specjalizujące się w SEO?

  • seo z peo

    Ciekawe ile bierze Buzdygan za swoje komentarze…

    • iks

      Kilka moich to prawdziwe

  • whiner

    Co ma pozycjonowanie z tym wspolnego? Do edukować się proponuje

    • http://www.serwiseo.plhttp://kimu.pl/ Tytus Gołas

      Im więcej treści tym wyżej jesteś w przeglądarce, prosta zależność.

    • http://www.serwiseo.plhttp://kimu.pl/ Tytus Gołas

      * wyszukiwarce

  • iks

    Producentów plastikowych min przeciwpiechotnych też uważasz za neutralnych etycznie?

    • http://r0w3r.blogspot.com error

      Jak by nie było popytu, to by i podaży nie było.

    • iks

      @error
      Powiedzmy, że ty masz psa, który od kogoś dostaje kiełbaskę z pasożytem, który potem przechodzi na człowieka, u którego powoduje taki ból, że nieuchronnie prowadzi do samobójstwa. Pies określa popyt, oferent kiełbaski podaż. Czy doświadczenie efektu twojej pokręconej logiki dałoby ci cokolwiek do myślenia?

  • Wojtek

    Jak dla mnie to wcale nie jest nieetyczne. Jest po prostu głupie : )

  • http://macbirdie.net mr

    Tak. Narzędzie wydaje się idealne dla wszystkich oferujących usługi „SEO”.

  • Pingback: Wiadomości, ciekawostki IT z dnia 1 listopada 2011r. | e-biznes z dwóch perspektyw