23

Popularność BLIKA nadal rośnie, zarówno w internecie jak i w bankomatach

W opisywanym raporcie zaszło pewne nieporozumienie i zostały w nim zaprezentowane niewłaściwe dane odnośnie BLIKA. Liczba transakcji BLIK w internecie w II kwartale tego roku wyniosła 4,3 miliona – co stanowiło wzrost o ponad 20% w stosunku do pierwszego kwartału 2017. Raport jest już poprawiony, poniżej naniosę również te zmiany. W końcu się pojawił - raport NBP za II kwartał 2017 roku - Informacja kwartalna o rozliczeniach pieniężnych i rozrachunkach międzybankowych już dostępny. Już to trochę na wyrost, bo NBP systematycznie opóźnia jego publikację. Zeszłoroczny raport za II kwartał ukazał się dopiero we wrześniu, w tym roku jeszcze później. Wiem, bo od tamtego okresu przyglądamy się jemu z zaciekawieniem, jak to polski system płatności BLIK radzi sobie wśród Polaków.

Raport NBP mówi, że poprzednie trzy kwartały BLIK odnotowywał rekordowe wzrosty popularności, sięgające kilkudziesięciu procent wzrostów w każdym z mierzonych parametrów, czy to w przypadku płatności w internecie, wypłat z bankomatów czy płatności P2P. Obecnie możemy mówić o wyhamowaniu BLIKA, przynajmniej w przypadku płatności w sieci, co dziwi, bo kilka banków wprowadziło opcję płatności jednym kliknięciem przy użyciu BLIKA w polskich sklepach internetowych. Wzrosła natomiast liczba transakcji dokonywanych w bankomatach, czyli wypłaty z bankomatów. Tu też upatrywałbym zasługi banków, które wprowadziły opłaty za wypłatę poniżej 100 zł, z wyjątkiem transakcji właśnie przy użyciu BLIKA.

Wprawdzie wzrosła liczba zarejestrowanych aplikacji mobilnych BLIK z 3,8 do 4,5 mln, 5% mniejszy skok niż w poprzednim kwartale, ale wygenerowały mniejszy wzrost łącznej wartości transakcji oraz średnich dziennych obrotów. Dla przypomnienia, w I kwartale te wzrosty wynosiły odpowiednio 31% i 34%, a w obecnym 24 i 20%. Czyli można powiedzieć, że podobny wzrost liczby użytkowników nie przełożył się na podobne wykorzystanie tej metody płatności, przez obecnych i nowych.

W drugim kwartale 2017 r. w systemie BLIK wykonano łącznie 6,97 mln zleceń o łącznej wartości 996,9 mln złotych, do tego średnio dziennie wykonano 76,6 tys. zleceń o łącznej wartości 11 mln złotych, a średnia wartość zlecenia wyniosła 142 zł.

Mniejszy wzrost mamy też w przypadku łącznej liczby transakcji – z 5,8 do 6,97 mln szt, wzrost o 21%. W I kwartale parametr ten zanotował aż 50% wzrost z 3,8 do 5,8 mln szt.

Średnia dzienna liczba transakcji, podobnie – 20% wzrostu z 64.007 do 76.616 szt. Jak było w I kwartale? 54% wzrost z 41.643 do 64.007 szt.

To były te dwa parametry, które świadczyły o mocnych wzrostach popularności tej usługi, co trochę wyhamowało w II kwartale. Zobaczmy, jak to się przekłada na liczbę transakcji w poszczególnych kanałach sprzedaży.

Liczba transakcji w systemie BLIK w rozróżnieniu na ich typ:

  • płatności bezgotówkowych w Internecie – 4,3 mln transakcji (61,3% wszystkich transakcji w systemie, poprzedni kwartał 61,9%),
  • wypłaty oraz wpłaty gotówki w bankomacie – 1,9 mln transakcji (27,8% wszystkich transakcji w systemie, poprzedni kwartał 26,3% ),
  • płatności bezgotówkowych w terminalu – 415 tys. płatności (6,8% wszystkich transakcji w systemie, podobnie jak w zeszłym kwartale – 6%),
  • płatności typu P2P – 341tys. płatności (5,6% wszystkich transakcji w systemie, identyczny wynik jak w zeszłym kwartale).

Porównując to z poprzednimi latami, widać systematyczny wzrost popularności płatności w sieci oraz wypłat z bankomatów.

To wszystko dane odnośnie systemu BLIK, pozostałe systemy płatności, którymi mniej się zajmujemy lub w ogóle na Antyweb, a być kogoś z Was zainteresują znajdziecie w pełnej poprawionej już wersji raportu NBP (pdf).

  • Damian Zawadzki

    Do używania BLIK zmusił mnie mBank bo przy wypłacie małych kwot była pobierana prowizja, ale jestem im wdzięczny bo to bezpieczniejsza metoda wypłaty gotówki (skimmery) i do tego bankomaty obsługujące BLIKA są za darmo przy każdej kwocie, co jest postępem bo na przykład wypłata w PKO skończyła by się prowizją a teraz jest za darmo. Nie mówiąc już o przelewach na stronach gdzie zamiast mTransfera można użyć BLIKA co uważam za wygodne i bezpieczniejsze rozwiązanie. Także BLIK jest ok, i cieszę się, że posiadamy taką opcje płatności.

    • No tak, zapomniałem wspomnieć w zaletach wzrostu popularności na bankomatach, że to zwyczajnie bezpieczniejsza opcja

    • akki

      do czasu az pojawia sie exploity…. bo ze dziur kilka jest to pewne (choroby wieku dzieciecego)… o ile blik jest fantastyczny do platnosci online/allegro, tak gdzie indziej niepotrzebnie komplikuje caly proces jak wyplaty z bankomatow

    • jamirq!

      Akurat wypłata blikiem z bankomatu jest dla mnie szybsza niż kartą

    • Konrad

      Inne banki też wprowadziły prowizje od wypłat z kart.

  • Przemix

    Przydatne na stronach gdzie operatorem platnosci jest np tpay gdzie do tej pory trzeba bylo wypelniac zwykly przelew (serio, są jeszcze takie strony)… teraz wpisuje sie tylko 6 cyfr blik, co jest szybsze od wpisania danych karty. Widocznie blik ma jeszcze małą prowizję.

    No i płatność telefonami bez nfc:)

  • Darth Artorius

    Płatności Blikiem na Allegro czy w sklepach internetowych są wygodne. Dziwne,że ich ilość maleje. Może to wynik ogólnie małej popularności BLIKa – szczególnie przy zakupach w sklepach stacjonarnych. Moim zdaniem ciężko (mimo chęci) zapłacić BLIKiem na stacji benzynowej czy w kawiarni. A szkoda. W końcu nie każdy chce podawać swoje dane dla Google.

    • RS2_15237_THE_END

      po co płacić blikiem jak android pay jest dużo wygodniejszy, sam kiedyś korzystałem np, na allegro z blik, teraz tylko z android pay

    • Maciej

      Z Blika można korzystać na zrootowanym telefonie ;-)

    • cookie1

      Zapewniam że jeśli root jest zrobiony Magiskiem to i z Android Pay można bezproblemowo korzystać. Empirycznie sprawdzone.

    • Darth Artorius

      Allegro i Blik – dobra para. Do tego AP nie jest konieczne. Blik udostepnia mój bank. AP to jeszczw Google.

    • RS2_15237_THE_END

      Blik ok, ale wolę AP, szybsze i wygodniejsze.

  • mirekk

    Spróbujcie odzyskać kasę po płatności Blikiem, np. gdy zwrócicie towar do sklepu. Tydzień co najmniej! Kartą jeden dzień :P

  • ᗪ ᒍ ᗩ K ᗪ E K I E ᒪ

    O tak, w tym jeszcze blik jest fajny. Wypłaty z bankomatów i płatność w necie (małe kwoty). I właściwie na tym kończą się przypadki użycia.

    • Niekoniecznie we wszystkim trzeba tego używać, a te dwie opcje są najwazniejsze

  • Już kilka razy wypłacałem blikiem z bankomatu w kryzysowej sytuacji, wygodna sprawa!

    • W bankach, gdzie wprowadzili opłaty, to każda wypłata BLIKIEM to kryzysowa sytuacja:)

  • Driggooziz

    Niestety na duży minus płatności Blikiem w sklepach. Samemu trzeba wiedzieć gdzie można zapłacić Blikiem i jest kiepską alternatywą dla karty, bo nawet jak zdarzyło mi się jej zapomnieć to sklep i tak nie obsługiwał Blik (duże sieciówki), a nawet jak wiem, że sklep obsługuje Blik to i tak trzeba tłumaczyć obsłudze jak chcę to zrobić. Przy wypłatach z bankomatów i płatności w internecie wygodna alternatywa, ale moim zdaniem im wcześniej banki porzucą ten pomysł tym więcej zaoszczędzą. Tak naprawdę trzymają to tylko z uwagi na zainwestowane pieniądze, ale system przegra w konkurencji z Android i Apple Pay.

  • Thomas King

    BLIKa używam już długo do płatności online i to jeden z fajniejszych wynalazków. Poza tym nie pasie się na nim VISA ani MasterCard kosztem sprzedawcy.
    Świetna sprawa kiedy dzieciaki chcą coś kupić np. na allegro – nie muszę podawać im żadnych danych – podaję tylko 6 cyfr, można przez telefon czy komunikator, i w potwierdzeniu widzę czy kwota się zgadza i autoryzuję. Super.

    • Driggooziz

      Skąd twierdzenie o pasieniu się ze strony VISA i MasterCarda na sprzedawcach? Przecież to jest ich system, oni go podtrzymują, serwisują, usprawniają i m.in. dzięki nim co raz szybciej i lepiej możesz płacić. Tylko, że tego nie da się robić za darmo. Skoro tak bardzo Ci przeszkadza, że operatorzy systemu pobierają pieniądze za ich pracę to zrezygnuj całkowicie z płatności kartami i z głowy. I pobieraj gotówkę tylko w okienku, bo się operatorzy bankomatów inaczej nachapią. Wtedy będziesz mógł rzucać takie górnolotne słowa.

    • Thomas King

      Prowadziłeś kiedyś biznes i przyjmowałeś karty? Oczywiście jako konsument nie masz z tym problemu, ale jako sprzedawca już tak, szczególnie na niskomarżowych produktach gdzie jest kilka procent marży, a jeszcze niedawno za obsługę kart trzeba było oddać 2,8%. Teraz sytuacja jest już lepsza bo regulator wymusił niższe stawki, szkoda że nie konkurencja.
      I tak, zwykle staram się płacić gotówką, szczególnie w małych sklepach, aby nie musieli oddawać części kasy operatorowi kart.
      I wiem co to znaczy stworzyć, utrzymać i serwisować system, ale są też pewne granice zarabiania na klientach. Jakoś w innych krajach opłacało się działać przy prowizji 0,5% od transakcji, a w Polsce kilka razy więcej.

    • Driggooziz

      Wiem co to jest opłata interchange i rozumiem Twoje oburzenie, ale nie jesteś od tego, żeby bronić interesu przedsiębiorcy jakkolwiek pojmujesz tę rolę. To przedsiębiorca ustala czy w jego otoczeniu bardziej opłaca mu się mieć więcej klientów przy oddawaniu części zysku z płatności kartą czy zostaje przy gotówce. Jako przedsiębiorca możesz podjąć decyzję, że u Ciebie nie będzie terminali, ale np. niższe ceny o 5%. Tylko nagle może się okazać, że koszt marketingu takiej operacji wyjdzie wyższy niż zwykł terminal i się nie kalkuluje. Jako konsument interesuje mnie moje dobro, a nie dobro przedsiębiorcy. Przedsiębiorcy też nie interesuje Twoje dobro, tylko jego zysk, który musi zrealizować przy najmniej możliwych kosztach i w jego roli jest jak zaplanuje sobie umowy z pośrednikami czy innymi podmiotami.