Pomoc dla Nokii przyjdzie z najbardziej niespodziewanego miejsca

Kilka dni temu Kamil przybliżył nam nieciekawą kondycję finansową Nokii, w której ta znalazła się pomimo odwalenia kawału dobrej roboty przy projektowaniu modeli 800 i 900, i dziesiątek milionów dolarów wydanych przez Microsoft na promocję zainstalowanego w nich systemu mobilnego Windows Phone. Okazuje się, że nie najlepszą sytuację Finów może naprawić odsprzedanie praw do jednej z najdroższych (jeśli nie najdroższej) marki telefonów, którą to markę upodobali sobie kierowcy F1, gwiazdy kina, szejkowie naftowi i inni ludzie z nadmiarem gotówki.

Vertu, bo o niej mowa, jest istniejącą o 1998 roku firmą zajmującą się produkcją horrendalnie drogich telefonów z systemem Symbian. Zaczynające się od kilku tysięcy dolarów i dochodzące do ponad dwustu tysięcy funtów szterlingów ceny nie wynikają z zainstalowania w nich najnowszych podzespołów, lecz jakości wykończenia. Wszystkie modele wykonywane są ręcznie w Anglii, zaś przy produkcji wykorzystuje się takie elementy, jak: skóra aligatora, złoto, brylanty, czy włókno węglowe. Wartość telefonów podbijają dodatkowo takie bajery jak szafirowa powłoka ekranów i dzwonki autorstwa Londyńskiej Orkiestry Symfonicznej. Obecnie producent wycenionego na 213 tysięcy funtów telefonu Signature Cobra (na zdjęciu powyżej), chce odsprzedać prawa do marki „Vertu”. Financial Times twierdzi, że może się to udać Finom już niebawem i to za niemałą kwotę.  Warto się zastanowić, co takiego widzi w telefonach Vertu kupiec zdolny wyłożyć na nie aż dwieście milionów euro (około 850 milionów złotych).

Telefony marki Vertu nie sprzedają się świetnie (zapewniają roczny dochód w wysokości 200-300 milionów euro) dlatego, ponieważ stanowią ósmy cud techniki wyprzedzający o przynajmniej jedną generację najnowszego iPhone’a lub najbardziej zaawansowany smartfon z Androidem lub Windows Phone. W końcu nawet 3,5-calowy ekran Super AMLOED widocznego na zdjęciu powyżej Vertu Contellation nie nadrobi braków wynikających z zainstalowania w nim Symbiana, nie uczyni go też wartym średniej klasy samochodu.

Posiadanie telefonu z kolekcji Constellation Quest, Signature lub kilku innych świadczy o niczym innym, jak o chęci pokazania swojej zamożności – tego, że po wejściu do jednego z odpicowanych do granic możliwości sklepów Vertu, klient nie zaskoczy sprzedawcy ani pytaniem o cenę urządzenia, ani prośbą o umieszczenie na jego tylnej części obudowy kilku tuzinów rubinów układających się w inicjały nabywcy. W przeciwieństwie jednak do dzieł sztuki i biżuterii, słuchawki Vertu wraz z upływem czasu tracą na wartości tak, jak wszystkie pozostałe telefony. Gdybym miał taką możliwość, to obok haseł „szpan”, „lans” i „przepych” w encyklopedii umieściłbym zdjęcie właśnie któregoś z tych telefonów.

Domniemanym kupcem Vertu ma zostać właściciel marek takich jak Hubo Boss czy Iglo, grupa Permira. Zapewne już niebawem dowiemy się, czy ulubiona mobilna marka rosyjskich oligarchów i arabskich szejków (nie mam na myśli luksusowych Airbusów) zmieni właściciela. Ja tym czasem wracam na eBay pilnować, by nikomu nie udało się sprzątnąć mi sprzed nosa mojego nowego, względnie taniego telefonu z klapką.

» «
  • Bre

    poprawic i wykasows :) „ponieważ stanowią ósmy cud techniki wyprzedzający o przynajmniej jedną generację najnowszego iPhone’a”

  • MDW2

    Zawsze mnie śmieszyły te ekskluzywne telefony. Dla mnie liczą się bebechy, a te maszyny w środku miały tylko starą wersję Symbiana. Nawet g**** będzie drogie jak się je opakuje w złoto i brylanty. :)

    • paq

      jak Cię nie stać na złoto i brylanty to szpanujesz milionem herców których i tak nie wykorzystujesz… 

    • MDW2

      Milionem herców? Ja nawet nie wiem ile mają moje maszyny. Mi chodzi TYLKO o funkcjonalność, interface użytkownika, dostępność aplikacji, możliwości bezproblemowej aktualizacji. Symbian w tych dziedzinach jest w lesie. :) Też mi ekskluzywny towar.

    • Michał B

      1 MHz to rzeczywiście gruby lans na dzielni :p

  • Konrad

    A ja miałem kilka razy w ręku różne modele… na zdjęciach wyglądają fatalnie w ręku robią niesamowite wrażenie :) 

  • Mikitriki

    NOKIO daj fon z androidem 100$ ponizej ceny samsunga i choc troche lepszy – nie? dziekuje postoje

  • http://twitter.com/crackcomm Pachfin

    „Warto się zastanowić, co takiego widzi w telefonach Vertu kupiec zdolny wyłożyć na nie aż dwieście milionów euro (około 850 milionów złotych).”
    Ja to bym chciał wiedzieć co on widzi na koncie w banku

    • Michał Gumienny

      Na konto w banku to on pewnie wcale nie zagląda. I tak by się zer nie doliczył ;)

  • Michał Bury

    Przecież te 200 mln euro to mniej niż miesięczne straty Nokii obecnie. Traktowanie ewentualnej transakcji w kategoriach poprawy kondycji finansowej firmy to gruba nadinterpretacja moim zdaniem.

  • LukCzu

    Klient nie zaskoczy pytaniem o cenę? Coś jest nie tak w tym zdaniu. Raczej nie będzie pytał o cenę wchodząc do takiego salonu, gdyż dokładnie będzie wiedział po co przychodzi. Chyba o to chodziło?

    A, co do tych telefonów to… śmiało ich zdjęcia można również wklejać w słownikach pod hasłem „Kicz”.

  • Tweeze

    Dziwnym trzeba być aby płacić za takie dzwonki (między innymi) takie pieniądze…: http://chomikuj.pl/Weebly/Dzwonki+do+telefon*c3*b3w/Dzwonki+5,2

  • Sławomir

    Zamiast przerzucić się na Androida, to Nokia sprzedaje oddziały przynoszące zyski.

  • gul

     Telefony marki Vertu nie sprzedają się świetnie (zapewniają roczny
    dochód w wysokości 200-300 milionów euro) dlatego, ponieważ stanowią
    ósmy cud techniki

    Dlatego, ponieważ, bo, z tego powodu. Po co się ograniczać tylko do dwóch opcji?

  • TomaszB

    „dlatego, ponieważ”? A cóż to za potworek językowy? Lepsze nawet niż „dlatego, bo”…

Przeczytaj poprzedni wpis:
Powspominajmy: kto jeszcze pamięta IRC?

Pamiętacie jeszcze IRC? Dzisiaj mało kto już korzysta z tej usługi sieciowej, a przecież ileż to godzin wielu z internautów...

Zamknij