netflix logo
20

Pomijam czołówki do seriali przyciskiem na Netfliksie – nareszcie!

Powracasz do ulubionego serialu albo miałeś (naprawdę) dłuższą przerwę? A może masz już dosyć podsumowań, wstępów i wprowadzeń podczas bingowania seriali? Niezależnie od powodu Netflix daje Ci możliwość pominięcia ciągnących się w nieskończoność tych kilkunastu lub kilkudziesięciu sekund. Nareszcie!

Funkcja ta pojawiła się na moim koncie kilka dni temu, a dzisiaj zostaje udostępniona (prawdopodobnie) wszystkim użytkownikom Netliksa. Przycisk „Pomiń wprowadzenie” pozwala na… pominięcie podsumowania poprzednich kilku odcinków i/lub intra. Wcześniej Netflix pomijał te elementy samodzielnie, gdy oglądaliśmy kilka odcinków jeden za drugim. Od tej pory możemy sami zdecydować o tym, czy zobaczymy podsumowanie z wprowadzeniem czy nie.

Jak na razie opcja ta dodana zostaje tylko przy wybranych tytułach. Nie skorzystamy z niej nigdzie indziej niż przeglądarka internetowa – możliwe, że Netflix ma w zapasie aktualizację dla wszystkich swoich aplikacji, ale jeszcze nie zdążył się nią z nami podzielić. Jak wiemy, początek i koniec materiału do pominięcia determinowany jest automatycznie, przy użyciu algorytmów. To najważniejszy czynnik decydujący o liczbie produkcji, w których nowa funkcja zostanie dodana.

Warto też dodać, że w kwietniu Netflix zmieni sposób oceniania filmów i seriali. Odejdzie od standardowej pięciogwiazdkowej skali na rzecz… „lajków” i „nielajków”. Ma to pomóc w przygotowywaniu rekomendowanych tytułów. Podoba Wam się taka zmiana?

P.S. W przypadku Dextera czy House of Cards na pewno nie kliknę na „Pomiń”.