Techcrunch chwalił się ostatnio, że ruch jaki dostaje z serwisu Twitter jest coraz bardziej odczuwalny a sam serwis stanowi coraz bardziej popularne źródło odwiedzin dla tej sieci blogów. Niewątpliwe jedną z zalet Twittera jest to, że ludzie używają go coraz częściej zamiast czytnika RSS, oczywiście jest to możliwe dzięki temu, że inni dzielą się chętnie linkami oraz dzięki twórcom treści którzy każdy nowy artykuł czy wpis ogłaszają na Twitterze (ręcznie lub automatycznie).
W przypadku naszych rodzimych mikroblogów i serwisów life streamingowych, zwracany ruch zaczyna być już odczuwalny. Oczywiście jest to skala mikro, natomiast to co można powiedzieć o takim ruchu to to, że jest on wartościowy. Internauci klikający na link na Blipie czy Flakerze są zainteresowani treścią do jakiej on prowadzi. Spędzają więcej czasu na serwisach do których są odsyłani dzięki czemu długość wizyty jest ponad przeciętna – nie do porównania z tym co generuje Google kiedy internauta wpada na naszą stronę i wychodzi po 5 sekundach.

W przypadku Antyweb z tego co widać na obrazku ruch jaki generuje Blip i Flaker to prawie 7 tysięcy wizyt miesięcznie. Jest to wprawdzie połowa tego co daje wykop kiedy nasza informacja trafi na stronę główną, ale tak jak wcześniej wspominałem wizyty użytkowników są dłuższe i głębsze. Na korzyść ruchu z wykopu przemawia natomiast parametr mówiący o ilości nowych internautów (w granicach 40%) odwiedzających naszą stronę. W przypadku Blipa i Flakera parametr ten jest bardzo mały (10%-15% dla Antyweb)
Patrząc na tabelkę widać wyraźnie, że w przypadku mojego bloga Flaker jest dużo lepszym źródłem odwiedzin niż Blip. Dzieje się tak z pewnością dlatego, że na Flakerze jestem bardziej aktywny. Pytanie tylko czy to dobry objaw i o czym on świadczy?
Na chwilę obecną Blip czy Flaker nie wygenerują ruchu na stronach wydawcy, który nie zaangażuje się w społeczność jaka się w okół tych serwisów wytworzyła. Może to świadczyć o tym, że serwisy te nie absorbują użytkowników w takiej mierze jak zagraniczne odpowiednik. Może też powodem tego być fakt, że korzystamy z nich nieco inaczej lub też po prostu ich zasięg jest jeszcze stosunkowo mały (ale za to systematycznie rosnący).
Ciekawy jestem statystyk waszych serwisów jeśli chodzi o źródła odwiedzin takie jak blip czy flaker? Jeśli możecie to pochwalcie się nimi w komentarzach.

Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

[...] Flakera przez stronę www przed chwilą @hazan ma więcej ruchu z flakera niż z google.com :D antyweb.pl/…-oddaja-dobry-ruch-ale-na… reklama Szkolenie z pozycjonowania, czyli jak ugryźć SEO? Bez [...]
W ciągu ostatnich 30 dni – 638 odwiedzin z Blipa (22% nowych użytkowników) i 85 odwiedzin z Flakera (40% nowych użytkowników). Podobnie – z Blipa korzystam aktywnie (^popydo + konto-bot ^playr), z Flakera w zasadzie w ogóle, oprócz tego, że mam Blip podpięty pod niego :) Wiele to nie jest, ale sympatycznie. Nie to co kiedyś, kiedy Blip dawał dwucyfrowe wyniki odwiedzin w ciągu miesiąca.
U mnie niestety Blip kiepsko. W ostatnich 30 dniach tylko 0,5% wejść to przekierowania z Blipa. Dużo lepiej sprawdzają się branżowe fora i serwisy, które linkują do moich artykułów. No i Google:)
Blip przyprowadza 44,44% nowych gości, zaś czas spędzony w serwisie jest poniżej średniej. Ciekawe za to, że bounce rate wynosi 0% :)
Odnośnie flakera, to chciałem ze swojej strony powiedzieć, że właśnie skasowałem tam konto po tym jak zacząłem być co tydzień zasypywany spamem z serwisu o treści takiej, że od dłuższego czasu nie logowałem się do flakera.
Takie zachowanie skutecznie mnie odstraszyło od dalszego z niego, sporadycznego, bo sporadycznego, ale korzystania.
Ja nie jestem zbyt aktywny – Flaker zasysa tylko wpisy z blogu, ręcznie wstawiam niewiele – zatem jest to kilkaset miesięcznie.
Blip-o-dwiedzający (^sicrew) nasz blog SI w czerwcu mają za to -jak na razie- zdecydowanie najwyższy czas przebywania na witrynie – równo 9 minut ;)
Klikający na Blipie rzeczywiście wiedzą co i PO CO klikają.
Próbowałem obserwować Twoje konto (^hazan) na Blipie, ale… link na Blipie prowadzi na Flakera, a dopiero stamtąd tutaj. Zatem było to dla mnie bez sensu i może tłumaczyć – poza aktywnością – dlaczego Blip mniejszy ruch generuje (ponad pięciokrotnie mniejszy). Ergonomia tego rozwiązania jest delikatnie mówiąc do bani.
W efekcie zostałem przy RSS-ie.
U mnie tylko flaker i nowi userzy z flakera to 80% ;)
Jeszcze jest ta grupa użytkowników, którzy mają blipa/flakera podpiętego pod komunikator i nie ma ich w tych statystykach, a raczej są zaszyci w “(direct) / (none)”
Można by spróbować ich wyodrębnić ekstrapolując ilość użytkowników korzystających z blipa przez www vs reszta…
Zrób coś z tym powiadamianiem o nowych wpisach, bo na Blipie pojawiają się dwukrotnie (raz bezpośrednie przekierowanie na blog, później przekierowanie przez Flakera – stąd zapewne taki ruch z tego serwisu), a nawet wielokrotnie – Flaker potrafi wysyłać informację kilka razy :-(
Chyba to jest kwestia zaangażowania i lepszego opisywania, tego co napisze sie na blogu ;) czyli liczy sie mocny headline.
Gdy wiecej pisałem na flakerze, był wiekszy ruch przychodzący. Gdy wiecej byłem aktywny na blip, sytuacja sie odwróciła. % ruch nie jest jeszcze duży w stosunku do ilości odwiedzin mojego bloga, ale ta liczba stopniowo rośnie. Generalnie na poziomie 10-15, w porywach 20-25% wyniku.
Mikroblogi to nic innego jak sztuczna potrzeba stworzona dla znudzonych użytkowników. Obecnie większość blogerów próbuje nam wciskać jakie to na czasie i trendy jest mikroblogować.. Pytanie tylko po co ? Jeszcze trochę i ludzie totalnie uzależnią się od sieci, a wyjście z domu o własnych siłach będzie nie lada wyczynem :).
Serwis http://OSnews.pl:
- Blip: 780 wizyt / m-c, śr 2.68 strony, 00:06:00 na stronie, 17.69% nowych, bounce rate: ~50%
- Flaker 769 wizyt / m-c, śr 2.29 strony, 00:04:20 na stronie, 26.79% nowych, bounce rate: ~50%
Dla porównania:
- Google: 69,593 wizyt, śr. 1.80 strony, 00:02:02 na stronie, 49.54% nowych, bounce rate: 68.24%
- Wykop: 24,746 wizyt, śr. 1.46 strony, 00:01:17 na stronie, 37.88% nowych, Bounce rate: 76.21%
To za zeszły miesiąc.
Wykop generuje zdecydowanie najgorszy ruch ze wszystkich stron z jakich trafiają ludzie na serwis. Flaker i Blip na pierwszych dwóch miejscach. Zbliżony wynik do tych stron ma tylko przekierowanie z feedburnera (ale mniejszy!) oraz linuxrss.pl (agregator niusów linuksowych).
Ciekawe…
Sprawdziłem jeszcze http://Filmaster.pl
Co ciekawe, Flaker generuje tam tyle samo odwiedzin co Filmweb (swoją drogą, nie wiem skąd na Filmwebie linki do nas :P) ale największą aktywność mieliśmy z wpisu na Gazeta.pl — ponad 5 odsłon na wizytę, ponad 3 minuty średnio na stronie. Wykop za to znó tragicznie: 00:00:36 na stronie, czyli 2 razy gorzej niż Google (tego nie rozumiem). Blip pomijalny.
No to ja dorzucę coś od siebie :)
Flaker zasysa z CzyWiesz.pl tylko RSS-y więc i ruch skromniutki – 59 wizyt w maju :) a średni czas spędzony na stronie – 4 minuty.
Za to w przypadku Wykopu mam zupełnie inne doświadczenia niż Wy.
Ogólnie średni czas wizyty na CzyWiesz.pl to 11 minut; śr dł. w odsłonach – 5.4.
W przypadku wizyt z Wykopu – śr. czas wejść 10 minut, a śr długość – 3.9 odsłony.
Krótko mówiąc jest to mój pierwszy serwis, w którym ruch z wykopu jest tak wartościowy.
To jeszcze do kompletu dorzucę dla http://CzyWiesz.pl wyniki z google’a:
Śr. czas trwania 9 min; śr długość – 5 odsłon/wziytę.
@Jon Krazov:
Ja mam dokładnie ten sam problem, bez sensu że wpisy na blipa prowadzą do flakera, lepiej abyś znalazł sposób na oddzielne wrzucanie linków na flakera i blipa, pozatym byłoby to bardziej miarodajne skąd więcej wejśc jest
@ksirg:
Jak znajdziesz taki sposób abym mógł coś raz napisać i opublikować na raz w tych dwóch serwisach to daj znać (i nie mówię tutaj o pisaniu tylko na blipie i wciąganiu tego do flakera)
@Grzegorz Marczak:
http://tomaszs.pinger.pl/m/1490359/program-szybkosli-wersja-1-6