50

Polskie media, cebula, słoma i Washington Post

Kompleks polaczkowatości – tak można określić wczorajszą odpowiedź rodzimych mediów na tabloidalny artykuł z Washington Post. Dziennikarze, którzy do niedawna cmokali nad sukcesem Wiedźmina i wisienką na torcie, jaką było wręczenie gry amerykańskiemu prezydentowi, nagle jak jeden mąż schowali się do budy i zaczęli wczoraj powarkiwać, bo im Wielki Brat dał wzór. Cóż, podobno tylko krowa nie zmienia poglądów… Czy żalę się na brak […]

Kompleks polaczkowatości – tak można określić wczorajszą odpowiedź rodzimych mediów na tabloidalny artykuł z Washington Post. Dziennikarze, którzy do niedawna cmokali nad sukcesem Wiedźmina i wisienką na torcie, jaką było wręczenie gry amerykańskiemu prezydentowi, nagle jak jeden mąż schowali się do budy i zaczęli wczoraj powarkiwać, bo im Wielki Brat dał wzór. Cóż, podobno tylko krowa nie zmienia poglądów…

Czy żalę się na brak patriotyzmu i dumy narodowej? Bynajmniej. Jedno i drugie jest mi obce. Piję natomiast do braku logiki, zaściankowości i kompleksów, a wszystkim tym wczoraj wykazali się dziennikarze spod znaku „kopiuj/wklej”, którzy bezmyślnie przedrukowali opinię wyciągniętą z psiego zada.

Komputerowy Wiedźmin to jeden z ciekawszych w Polsce przykładów wskazujących na to, jak wykreować markę poprzez zmyślną, wielowątkową promocję. To właśnie przede wszystkim sukces CD Projektu spowodował, że politycy polscy zaczęli się chwalić rodzimymi grami w świecie. Pomińmy wątek dotyczący tego, czy chwalić się powinni, skoro nie tworzą sprzyjających warunków do rozwoju branży. To temat na inną dyskusję.

Tutaj ważny jest fakt, że Wiedźmin przyklepał mieczem to, co rozpoczął Chmielarz ze swoim Painkillerem – amerykański sukces. Właśnie dzięki temu na całym świecie kupowane są nasze gry – nie dlatego, że trzeba wesprzeć biednych Polaczków, którzy mają ogony i żyją na drzewach – lecz dlatego, że te gry są po prostu dobre i w niczym nie ustępują produkcjom zagranicznym. Król Janusz może sobie paplać o „murzynach Europy”, ale prawdą jest, że polski gamedev stoi w równym rzędzie ze światową konkurencją.

I jest git, bajerka, cymes, wporzo i co tam jeszcze da się dorzucić. Aż tu nagle wkracza dziennik, który nie istnieje w świadomości przeciętnego Polaka i na którego treści śmiało możemy, jak mawia się w pewnych sferach, wyłożyć śląską kiełbasę. Ktoś popełnia artykuł o tym, ile to prezentów dostał prezydent galaktyki w latach 2009 – 2012, oceniając je wedle własnego widzimisię. Kopniak wymierzony zostaje w Wiedźmina, który nie tylko otrzymuje w tym pseudorankingu ostatnie miejsce, ale i zostaje skwitowany dość obcesowym komentarzem. I oczywiście nie ma to nic wspólnego z faktem, że Polska okazała się właśnie słabym ogniwem w temacie amerykańskich tajnych więzień dla terrorystów i „terrorystów”. Czysty przypadek…

Ale, jak rzekłem, nie ma co zaprzątać sobie głowy brukowym artykulikiem. Śląska kiełbasa i cześć pieśni.

Problem jednak w tym, że artykułem niezdrowo podniecili się internetowi kopiści… pardon… dziennikarze, którzy z wypiekami na twarzach i zadach poszli w sukurs amerykańskim kolegom po fachu. Pogooglujcie i zobaczcie, jakie tytuły opanowały wczoraj polski cebulonet. To, że przy okazji można było skopać premiera, to dodatkowy profit (ot, chociażby taki tytuł: „Kto wręczył najgorszy prezent Obamie? „Washington Post”: premier Donald Tusk”).

Nikt jednak nie zapytał, co oznacza ów ranking dla polskiego gamedevu. Czy Wiedźmin przestanie się sprzedawać? Czy oceny na Metacritic spadną do zera? Czy polskie gry to jednak cebula? Otóż, panowie dziennikarze, Washington Post ma tyle do gier, co prącie do ucha. W rankingu wyżej plasują się… psia micha, pudełko na płyty CD od Putina i kilka flaszek różnej maści samogonu – sami więc zadajcie sobie pytanie, czy aby na pewno jest sens robić z igły widły. No ale wiadomo – złe wiadomości to dobre wiadomości, nawet jeśli wyssane są z d… palca, a przy tym zawsze można dać wtedy wyraz własnym kompleksom.

Szkoda, że cały polski cebulonet nagle zapomniał, jak wielki sukces osiągnęła Polska właśnie dzięki Wiedźminowi. No ale o sukcesach nikt przecież czytać nie chce. Proste.

  • aaa

    dobry wpis !

    • aaa

      Marcin pisze ciekawie. Tak jak się pisze w państwach rozwiniętych czyli z pewną dozą optymizmu i patriotyzmu. W ten sposób buduje się tzw. morale. Krytykanci takiej postawy w normalnych państwach nie mają racji bytu niestety tutaj widać, że ktoś próbuję sie wdawać z nimi w dyskusję a powinno się takie osoby lekceważyć, izolować itd.

  • Tomasz Dudzik

    „Król Janusz może sobie paplać o „murzynach Europy”, ale prawdą jest, że polskiej gamedev stoi w równym rzędzie ze światową konkurencją.”
    1.Nie chodziło o Polaków, tylko o młodzież. W całej Europie, nie tylko w Polsce. [Chyba że chodzi o jakąś inną wypowiedź]
    2. IT w Polsce dobrze się rozwija dlatego, że jeszcze rząd się do niego nie dobrał. Są też różne inicjatywy, inkubatory itp. dzięki którym nie trzeba np. płacić ZUSu. Gdyby w innych branżach było jak w IT to myślę, że bezrobocie wśród młodych byłoby o wiele mniejsze, bo teraz praktycznie jedyną możliwością jest IT, a przecież wiadomo, że nie wszyscy to lubią, mają do tego powołanie etc.

    • lukas.inbox

      autor nie rozumie „króla Janusza” tak samo jak cebulowi dziennikarze powielający arty z zachodniej prasy nie potrafiący czytać ze zrozumieniem. Ale wtopa Marcin M. Drews, jakby powiedział Max Kolonko :

      Shame on you !

      I nie przytaczaj słów których nie rozumiesz.

    • Amras91

      Czyżby fan „prawdy jedynej wyzwolonej”? Czyli duetu Janusz + Max? To tak na marginesie politycznym, a ogólnie może lepiej odnieść się do całego artykułu? Nie tylko do jednej linijki?

    • N7

      No tak bo wypowiedzi demoKrula należy analizować wielopłaszczyznowo.
      Pf.
      A grami u nas zajmują się wciąż ludzie młodzi, których Korwę nazwał pogardliwie ‚murzynami europy’. Więc ogarnij się.

    • AF

      Nie będę robił za jego adwokata ale zamiast stękać w komentarzach porównaj sobie płacę developerów tutaj i na zachodzie, później możesz znaleźć bardziej adekwatne określenie tej sytuacji, skoro ci murzyni europy nie pasują.

    • N7

      Jacy pracownicy takie płace, hyhy. I żadne ubliżanie tu nie pomoże.

  • Bartek

    Z tego co piszą na Washington Post odnoszę wrażenie, że to nie sama gra ulokowała „nas” na ostatniej pozycji, ale prze-bogaty zestaw gadżetów dodatkowych: DVD z trailerem, pudełko z 3 monetami, książka, naklejki i… popiersie Wiedźmina w kolorze kości słoniowej. Lista podobno nie jest kompletna. Na pocieszenie, gra jest określona jako well-received i z dwojga złego dla rozgłosu lepiej być na ostatnim miejscu takiej listy niż gdzieś w szarym środku :)

    • @barlew:disqus jeśli chcesz mi powiedzieć, że specjalna i mega-wypasiona wersja kolekcjonerska (tylko 1 sztuka dla Obamy jedynie) światowego hitu polskiej produkcji to (cytując oryginalny tekst) „SWAG BAG” – bardzo pejoratywne określenie” wart mniej, niż 15CD na drewnianym stojaczku to 
      1) ja chciałbym codziennie takie coś dostawać
      2) na logice i wartości samego złota nie znam się wcale
      Mam wrażenie, że jankeski burak napisał co mu ślina na język przyniesie, a jego głównym źródłem wiedzy o Polsce i Polakach są tzw. Polish jokes – też bardzo pejoratywne.
      Na koniec: jak się nie będziemy sami szanować – to nikt nas samych szanować nie będzie. Nawet nasi sojuzniki, za których interesy Polscy żołnierze giną w Iraku i Afganistanie

    • Bartek

      @Mirek Polyniak:disqus Dlaczego piszesz, że sam chciałbyś codziennie takie coś dostawać a w komentarzu do innej wypowiedzi piszesz, że w ogóle w gry nie grasz :) Oj ty cwana gapo ;) A tak poważnie – w moim komentarzu chodzi mi tylko o to, że być może przez dziennikarstwo Ctrl+c/Ctr+v obrywa się GRZE Wiedźmin, kiedy w rzeczywistości sarkazm u autorów W-P wywołały akcesoria dodatkowe – i nie chcę tu dyskutować o gustach czy salonowych manierach – autorzy imho mają prawo pytać złośliwie: czy Obama ma se te figurkę postawić w gablocie „in the Oval Office”. Pozdrawiam!

    • bo ja bym tylko te 3 złote monety na Allegro opychał ;-)

  • kofeina

    Widzę tytuł, myślę Drews. Nie mylę się…

  • !?bez komentarza – oczekuje po tym serwisie wpisów na poziomie, a nie tekstów typu: „pracie do ucha”, „d… palca” i jeszcze na dodatek jakies -w mojej ocenie jakies powiedzanka-, by byc „bardziej kóól”.

    • Marek Smoliński

      Ja oczekuję po tym blogu ciekawych aktualności, bo to w Antywebie wygląda najlepiej, a ten artykuł dobrze się w tę konwencję wpisuje.

    • Ja się na grach nie znam, bo w żadne – nawet Wiedźmina – nie gram. Ale chyba cały świat uważa, że był to mega-hicior i jako Polacy powinniśmy być z tego dumni – tak po prostu
      http://witcher.wikia.com/wiki/The_Witcher_2:_Assassins_of_Kings

    • Marcin M. Drews

      A teraz kolega Adrian zapozna się z zasadami pisania felietonów. OK? Wiedza nie boli.

    • Jak powiem cos krytycznego to od razu sie nie znam – dobre ;d Zajmnij sie lepiej swoja wiedzą i czytaniem ze zrozumieniem.

    • aaa

      to wypowiedz się po ludzku, konkretnie napisz co się nie podoba i dlaczego a nie stosujesz prymitywną technikę obśmiania

    • aaa

      Twoja wypowiedź nie prezentuje nawet poziomu dna :). Nie napinaj się tak :)

    • N7

      Ną, jakkolwiek zgadzam się z przesłaniem wpisu to te wszystkie gimnazjalne wstawki trochę mi zgrzytały. Serio, da się pisać swobodnie i do tego na poziomie.

  • Marek Smoliński

    Fajny artykuł, ale tak apropos tego jaką potęgą IT jesteśmy, to proponuję udowodnić to jakimś wykresem podobnym do poniższego, na którym widać Polskę:

    http://www.frozax.com/blog/wp-content/uploads/2013/04/sales_per_country.png

    • Marcin M. Drews

      Ale dlaczego mam udowadniać, że jesteśmy potęgą IT, skoro nigdzie tak nie pisałem? :)

    • Marek Smoliński

      Piszesz coś podobnego w ostatnim akapicie oraz chwalisz nasz gamedev jako całość, czego nie wykluczam, ale jestem sceptyczny, bo wydaje mi się, że jednak odstajemy.

    • Artur Łukasz

      Myślisz że potęga IT objawia się tylko w grach? :)

    • Marek Smoliński

      Sorry, zapędziłem się.

    • N7

      Jeśli dobrze kojarzę ani Wiedźmin ani Dead Island nie wyszły na żadną z platform podanych w grafice :|

    • Marek Smoliński

      Zaproponowałem, aby przedstawić jakiś wykres o IT (powinno być gamedev), który udowadniałby sukces Polski.

      Dlaczego tyle Polaków czyta między wierszami i przez to nadinterpretuje czyjeś słowa?

    • N7

      Nadinterpretacja to nasz styl życia.

  • bazgroł

    Hmm… autor chyba trochę przewrażliwiony. Przecież wiadomo, że w większości polskie portale informacyjne, to papka, potrafią na jednym pasku informacyjnym puścić dwie informacje, które przeczą sobie nawzajem i oczywiście z tytułem nie mającym nic wspólnego z treścią. Sukcesem jest już prawidłowa składnia i gramatyka. Szkoda się przejmować bazgraniną. Lepiej popykać w Wiedźma. :)

  • Patryk

    Marcin artykuł 10/10. A co do artykułu to może mieć nawet efekt odwrotny do zamierzonego bo podświadomie sprawdza się pierwsze miejsca rankingu ale bardzo często też te ostatnie i wiele osób może zainteresować czym jest „najgorszy prezent”.

  • Erwin Kieta

    Świetny, agresywny artykuł. Właśnie takich brakuje na polskich blogach :)

    • aaa

      Dokładnie. Tylko w ostry sposób można walczyć z w tym przypadku błędnym mainstreamem.

  • Alex

    Dopry wpis. Agresywne i konkretne podsumowanie IMO przeważającej części polskiego dziennikarstwa internetowego. Czasami po prostu zbiera na wymioty czytając ledwo przetłumaczone copy/paste’y tylko dlatego, że autorzy mało się o własne sznurówki nie pozabijają, aby być pierwszymi w puszczeniu newsa. Forma nie ważna, treść nieważna.. jak WSJ, WP czy NYT napisał to musi być prawda.

  • borysses

    Ktoś życzliwy ma linka do wspomnianego artu?

  • neutrico

    Nie zdziwiłbym się gdyby CD Projekt sam zapłacił za to, że Wiedźmin znalazł się na ostatnim miejscu.

    Nie ważne co mówią, ważne, że mówią. Najtańsza forma reklamy jaką można sobie wymyślić.

    Temat z d.. wyciągnięty a media trąbiły że ho ho. No ale to taki urok sezonu wakacyjnego.

  • Marucins

    Dziwny artykuł. Jak płacenie dla firmy za grę ma wesprzeć biednych polaczków?

    Mi tam obojętne są pierdzenia każdego redaktora, który przymierza się do oceny gry, która jeszcze nie została wydana.
    A nawet jeśli gra już powstała to tez mam głęboko to co napisze Kowalski. Każdy ma własne gusta, każdemu podoba się co innego.

  • regoat

    nie slyszalem o tym problemie z polskim prezentem :) uff.

  • Amras91

    Do autora: Na prawdę wielkie dzięki za tak świetny artykuł! W końcu ktoś po prostu napisał prawdę. Niestety, my Polacy to zakompleksiony naród, która na dodatek uwielbia narzekać i narzekać i narzekać… Rzeczywistość jest taka, a nie inna ale nie możemy ciągle chodzić ze spuszczoną głową w dół, podziwiając jacy to Amerykanie, Niemcy czy Francuzi są niesamowici. I spoko, nie przejmuj się negatywnymi komentarzami – pewnie ktoś znowu musi sobie ponarzekać XD
    A co do „króla janusza” no cóż, mimo iż mam o nim podobny pogląd to lepiej nie mieszać takich artykułów z polityką. Sam widzisz, że teraz ktoś znajdzie pretekst by się przyczepić do wypowiedzi XD

    • aaa

      to właśnie żałośni dziennikarze, filmowcy itd. wpajają Polakom te kompleksy. A Drews w dobry sposób zareagował na tą że tak powiem propagandę

  • Nie gram w gry komputerowe w ogóle ale jako marketer o sukcesie – do tego globalnym – Wiedźmina 2 słyszałem; nawet w Sieci poczytać można http://witcher.wikia.com/wiki/The_Witcher_2:_Assassins_of_Kings
    Tym bardziej jako Polak nie rozumiem dlaczego jakiś amerykański pismak (czytałem tekst oryginalny i SWAG BAG to bardzo obraźliwe określenie dla zestawu kolekcjonerskiego zawierajacego m.in. 3 złote monety) ma prawo wyśmiewać Polskę i Wiedźmina 2 tylko dlatego, że tak mu się widzi. Albo na zły dzień i postanowił dokopać akurat Polakom.
    Może najwyższy czas przestać Jankesom „robić łaskę”, bo nikt na takim podejściu dobrze nie wyszedł.
    Nawet Brytyjczycy mieli podobne potrzeby, deptani przez Jankesów
    https://www.youtube.com/watch?v=8vOpPaX9r2o

  • Michał Korzeniowski

    sukces? w Polsce? tfu!…;)

  • Przemek

    A pamiętacie ostatnio jak Williams słaniała się na korcie? W amerykańskiej prasie / tv nikt nie powiedział słowa o tym że była nawalona – u nas jakby Radwańska tak miała to gazeta do spółki z tvnem miała by świadka którego mama zna kogoś który słyszał jak ktoś w sklepie o głosie Radwańskiej kupował butelkę cydru :)

  • dezz

    Szczerze panie Drews? To psychofani Wiedźmina dostali wczoraj za przeproszeniem cieczki. Poszło oburzenie jak to można OBRAŻAĆ dumę narodową, czyli grę Wiedźmin! Naprawdę mam DOŚĆ tego zaczadzenia Wieśkiem na Boga! I tak jest żenadą, że 40 milionowy kraj daje takiemu Obamie grę, popiersie z plastiku i nakleji. TAK.

    Fanatycy Wieśka ogarnijcie się!!!

    • Szczerze nie wiadomo kto „dezz” – nawet jaj nie masz, żeby się podpisać :-(
      Ten 38.5 milionowy kraj dał Obamie specjalny i bardzo wypasiony zestaw kolekcjonerski – m.in. 3 złote monety, specjalnie wybrany tylko dla Obamy trailery, etc. – nazywanie tego „swag bag” jest bardzo nie fair
      http://www.urbandictionary.com/define.php?term=Swag+Bag

  • Pingback: „Spreżynka” nowym logo Polski? NIE: POLAND.SPRING INTO NEW to przemyślana STRATEGIA | (beta-) Mirek Połyniak – Homo Sapiens()