kariera grafika reklamowa
39

Polska firma IT przeznaczy 300 000 zł na rozwój pasji swoich pracowników

Sii, jedna z największych firm IT i inżynierii w Polsce, przeznaczy w ciągu roku aż 300 000 zł na sponsoring pasji zatrudnionych inżynierów. Na wsparcie finansowe mogą liczyć entuzjaści technologiczni, miłośnicy sportu, ale również bardziej artystyczne talenty obecne wśród zespołu. Pracodawca docenia pracowników zarówno za wiedzę ekspercką, zaangażowanie, jak i ceni niezwykłe osobowości. Sponsorowanym może zostać każdy, kogo charakteryzuje pasja, wytrwałość w realizacji zainteresowań, zdolność do inspirowania innych…

Karty sportowe i opieka medyczna to stanowczo za mało – poznaj nowy wymiar benefitów dla programistów

Sii znane już było jako firma, która ,,wychodzi przed szereg”, jeśli chodzi o oferowane warunki pracy w IT na tle konkurencji. Najlepsze Miejsce Pracy IT według Computerworld, czy Great Place to Work – prestiżowe nagrody dla topowych pracodawców, które wielokrotnie trafiały do Sii zdają się to potwierdzać. Co jest, więc receptą na sukces firmy? Oprócz stabilnych warunków pracy i szerokiemu wachlarzowi projektów technologicznych, które są realizowane na całym świecie – Sii stawia na unikalne benefity. Firma od dawna inwestowała w zaawansowane programy szkoleniowe dla inżynierów, zapewniała branżowe certyfikacje, czy posiadała rozbudowany system kafeteryjny. Szerokim echem odbiły się plany nowego biura Sii, gdzie znajdzie się zjeżdżalnia, ściana wspinaczkowa i wiele niecodziennych atrakcji, których nie powstydziłoby się samo Google. To jednak był dopiero początek tego, co planuje Sii.

300 000 zł trafia do pracowników na sponsoring pasji

Decyzją Prezesa Gregoire Nitot do pracowników w najbliższym roku trafi aż 300 000 zł na rozwijanie hobby i zainteresowań. – Passion for Technology – motto firmy Sii podkreśla naszą kluczową wartość, jaką jest pasja – przede wszystkim do IT, ale nie tylko. To także nasze codzienne podejście w pracy, które towarzyszy nam od początku istnienia Sii i jest zapisane w naszym DNA. Technologia stanowi podstawę działalności Sii – to nasza wielka pasja, ale razem z nią w centrum uwagi jest pracownik i jego potrzeby. Naszą misją jest Power People – dbamy o zadowolenie i satysfakcję osób zatrudnionych w Sii. Program sponsoringu pasji po prostu łączy, to co dla nas najważniejsze. Przekazuję zatem Power People te pieniądze z myślą o tym, żeby mogli się realizować, spełniać swoje marzenia i rozwijać.

Zdobywanie szczytów – nawet tych najwyższych, nagle staje się możliwe

Różnorodności beneficjentów programu dowodzą przykłady osób, które już skorzystały z projektu – właśnie pierwsze 50 000 zł trafiło do sponsorowanych. Łączy ich jedno – żyją z pasją i rozwijają się zawodowo w Sii. O tym, że wytrwałość pozwala ,,mierzyć wysoko”, osobiście przekonał się Michał, Inżynier ds. Testów i Analiz w Sii Gdańsk. – Wyprawę planowałem od dłuższego czasu. To między innymi dzięki wsparciu firmy mogłem zdobyć szczyt swoich marzeń – mówi Michał. W 2017 roku dzięki sponsoringowi udało mu się wybrać na Denali – najwyższy szczyt Ameryki Północnej. Jak sam mówi, wspinaczka jest dla niego walką z własnymi słabościami, bo miał… lęk wysokości. Na co dzień zajmuje się testami oprogramowania, które pisze i analizuje, używając takich narzędzi, jak m.in. Repo Tool czy framework Google Test.

Passion Drives Power People – to hasło niejedno ma oblicze

W gronie ekspertów Sii nie brak sportowców. W zespole Sii pracuje Artur, maratończyk i olimpijczyk, a na co dzień Inżynier ds. Oprogramowania. Po godzinach zaraża kolegów swoją pasją prowadząc treningi biegowe dla pracowników i wszystkich chętnych. Kamil z Katowic jest miłośnikiem kolarstwa, a jednocześnie Team Leaderem. Michał z Krakowa uprawia freediving, czyli nurkowanie na bezdechu. W firmie są też pasjonaci muzyki – Grzesiek, DJ, twórca i organizator festiwalu Bassriver, a w Sii jest Release Managerem. Nie brak także entuzjastów adrenaliny i maksymalnych wrażeń – Łukasz, Młodszy Administrator Systemów bierze udział w wyścigach samochodowych, a jego imiennik, Inżynier ds. Oprogramowania objechał Amerykę Południową na motocyklu – dziś planuje kolejną wyprawę.

Piłka nożna, koszykówka, wspinaczka górska a może salsa w ramach grupy zainteresowań? Jesteśmy na tak!

Eksperci Sii łączą się także w wewnętrzne grupy zainteresowań, które również są finansowane przez pracodawcę. W całej firmie działa aktualnie 47 grup zainteresowań. Wśród nich znalazły się m.in. zespoły siatkarskie, koszykówki, gier planszowych, piłki nożnej, salsy, koło filmowe i wiele innych. Wszystkie z nich, wraz z historiami beneficjentów programu sponsoringu pasji, tworzą obraz Sii jako różnorodnego, pełnego ciekawych osób środowiska IT. Każda kolejna edycja tego projektu zaskakuje – pozwalając zatrudnionym w Sii poznać się jeszcze lepiej z nowej, pasjonującej strony. To dopiero początek listy pasjonatów, ponieważ firma ogłasza nowy nabór do programu wsparcia pasji. Wkrótce zostaną wybrani kolejni pracownicy, którzy dołączą do grona sponsorowanych.

Jaką firmą jest więc Sii?

Sii zatrudnia 3 000 ekspertów IT, którzy pracują w 8 oddziałach firmy w: Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Lublinie, Łodzi, Katowicach, którzy realizują projekty dla ponad 200 klientów firm z sektorów bankowości i finansów, ubezpieczeń, telekomunikacji, Hi-Tech, energetyki i przemysłu z całego świata. Sii wspiera klientów w zakresie doradztwa, analiz i testów, rozwoju oprogramowania, zarządzania infrastrukturą, integracji i utrzymania systemów oraz inżynierii przemysłowej. Ponadto to najszybciej rozwijająca się firma IT w Polsce, co potwierdzają rekordowe wyniki finansowe. Spółka jest wielokrotnie nagrodzona w prestiżowych plebiscytach dla najlepszych pracodawców. To Najlepsze Miejsce Pracy IT w Polsce według rankingu Computerworld oraz trzykrotny laureat międzynarodowego rankingu Great Place to Work. Dowiedz się więcej o pracy w Sii i programie sponsoringu pasji na www.kariera.sii.pl.

 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Sii.

  • gom1

    300 000 zł trafia do pracowników na sponsoring pasji

    Sii zatrudnia 3 000 ekspertów IT

    Czyli wychodzi po stówce na łebka.

    • Morski Morświn

      Szaleństwo. Godzina tenisa tyle kosztuje :)

    • Bart

      Zapewne dostają tylko najlepsi :P

    • iks

      Wpis sponsorowany. Prawdopodobnie każda firma może w ten sposób wydawać swój (a raczej swoich pracowników) fundusz socjalny, tylko raczej mało która ma taki tupet. Analogicznie spółki akcyjne teoretycznie też mogą zamiast akcjonariuszom wypłacać dywidendę, wysyłać wybrańców na księżyc, i brylować tym na blogaskach.

    • Pawel

      To jest kasa spoza funduszu pracowniczego. Ale jak ktoś robi coś fajnego in plus.. to już go w glebę i do poziomu.. Bo na pewno złodziej i pijak..

  • Chaos Deterministyczny

    Coś z tym linkiem jest nie ten tego could not be found.

  • Insekto96 .

    tania reklama

  • Falacci

    Sii, jedna z największych firm IT i inżynierii w Polsce

    Pierwszy raz na oczy widzę tę nazwę. Może i nie siedzę na branżowych portalach po kilka godzin dziennie, ale mimo wszystko – powinno mi chociaż gdzieś mignąć. Przemysłem wydobywczym to już w ogóle się nie interesuję, a jednak takie KGHM kojarzę tak jak Prokom czy Orlen. A tu jakieś Sii nagle, i to jeszcze w kontekście, jakby wszyscy to znali od X lat? Dziwne…

    ale również bardziej artystyczne talenty obecne wśród zespołu

    Obecne wśród zespołu?
    „Obecne wśród członków zespołu” albo „obecne w zespole”. „Zespół” to liczba pojedyncza, a „wśród” używa się wtedy, gdy umiejscawiamy coś w towarzystwie wielu bytów / przedmiotów. Tak jak ziarnko słonecznika może być w chlebie (bochenek), to „wśród chleba” – za Chiny Ludowe! Natomiast taka np. bułka może leżeć „wśród”, ale bochenków chleba (liczba mnoga).

  • Mop

    Dziwne, bo odkad pamietam to Sii w branzy kojazona jest z czyms gdzie podejmuje sie prace w ostatecznosci, jak juz na prade nie ma sie wyboru, a komornik wchodzi do mieszkania.

    • Adrian

      Ano, outsorcing w znakomitej większości.

  • Marek Dev

    Niestety Sii kojarzona jest z outsouringiem dlatego ma problemy z zatrudnieniem nowych pracowników. Żaden dobry programista nie ma zamiaru być narzędziem, które można wysłać jak koparkę raz na jedną, raz na drugą budowę. Pomijam oczywiście fakt pobierania prowizji przez firmy outsourcingowe (bezpośrednio można zarobić dużo więcej). Najłatwiej jest zarabiać na cudzej pracy ale niestety programiści, którzy dyktują wysokość wynagrodzeń zapewne zrobią porządek z tego typu pracodawcami w najbliższym czasie :) Idealna praca na początek (maksymalnie 12 miesiecy).

  • kz

    Ehh Sii, firma która wydaje mnóstwo forsy na reklamę, grube imprezy coroczne, comiesięczne, cokwartalne itp., a na podwyżki funduszu nie ma. Dostać 200 brutto podwyżki po roku ciężkiego zasuwania to jak dostać po mordzie. Perspektywy awansu są tylko pozorne, awansują Ci którzy mają laskę w kadrach albo menedżera za swojego dobrego kolegę. Każdy normalny stamtąd zwiewa po roku, dwóch. Nie polecam. Fabryka inżynierów z pensjami jak z Biedronki.

    • Bereb

      jesli inzynier pozwala sobie by go wykorzystywac w czasach obecny to jest za przeproszeniem idiota a nie inzynierem i nie mozna zwalac na firme ze umie znalesc sobie niewolnika w czasach prosperity na rynku IT

      a 300tys. to smieszna kwota dla korporacji z 3000 pracownikami, tyle pewnie w kilka godzin oszczedza to korpo na tym ze zatrudnia polaka a nie niemca

      300k to mala firma wydaje na kilka berlingo do rozwozenia towaru po miescie

    • Jannnn

      Przesadzasz Sii nie płaci najlepiej ale i tak człowiek z doświadczeniem spokojnie kilka średnich krajowych dostanie, co do podwyżek jak wszędzie idziesz ze stawką jaką konkurencja chce cię podkupić i jeśli projekt jest nad kreską to zazwyczaj kasę dostajesz. Co do 300 000 zł to rzeczywiście śmieszne pieniądze wychodzi po 100 zł na głowę, dobre szkolenie jednodniowe kosztuje często po kilka tyś.

    • Pawel

      No kwiestia taka że nie każdy chce dofinansowania pasji, a szkolenia to są z innego budżetu.
      Więc jak policzysz że zgłosi sie jeden na 50 to 5k już cos jest

    • Cyr4x

      U nas na hucie jak związki wywalczyły 100 zł, to się ludzie cieszyli.

    • Pawel

      Widać że idiota… 3000 inżyierów w Biedronce… gdzie na około mnóstwo ofert. A oni właśnie za karę i pod przymusem siędzą tam.

  • Michał Szafrański z Jak Oszczędzać Pieniądze znalazł sobowtóra

  • „Sii Francja powstała w 1979 roku w Paryżu, a od 1999 roku notowana jest na paryskiej giełdzie.” – dzięki redakcji Antyweb sformułowanie „Polska firma” właśnie nabrało nowego znaczenia. ;)

    • Sebastian Myszczyński

      Sii Poland to niezależna spóła zarejestrowana w Polsce. W Polsce płaci CIT i PIT i inne podatki. Nie transferuje swoich zysków do rajów podatkowych jak wiele „Polskich” spółek…prezes jest polakiem i tutaj płaci swoje podatki.

    • n0name

      Prezes nie jest polakiem… Gregoire Nitot. Przyjechał z Francji i otworzył oddział w Polsce.

    • Sebastian Myszczyński

      Od dwóch lat już jest :)

    • Pawel

      Przeczytaj to https://sii.pl/en/key-facts-and-figures/
      To się dowiesz kto czerpie największe korzyści z działalności Sii.
      95%zyskow jest reinwestowana w Polsce. Pozostałe to dividenda Francji.

    • SeverianPL

      Skąd masz wiedzę na temat transferu/alokacji zysku spółki?

    • „Spółka zarejestrowana w Polsce” nie oznacza automatycznie, że jest to „polska firma”. ;)

      Wg. informacji w KRS 70% udziałów w tej spółce posiada „Sii Societe Anonyme” – https://www.bloomberg.com/research/stocks/private/snapshot.asp?privcapId=424449

      Właścicielem pozostałych 30% jest Gregoire Patrick Nitot… można by spytać o pochodzenie i obywatelstwo, ale nawet jeśli „z matki Polki, z polskim paszportem”, to i tak nie zmienia faktu, że większość firmy jest w rękach francuskich. ;)

      PS. żeby była jasność, absolutnie nie mam nic przeciwko wspomnianej firmie, jej prezesowi, czy pracownikom. Nazywajmy jednak rzeczy po imieniu, Sii jest co najwyżej firmą „polsko-francuską”. Tyle w temacie.

  • Cyr4x

    Hmm, rozwój pasji? Krossa Level A+ pewnie by mi nie kupili.

    • Jerzy Bondon

      Tym bardziej santa cruza :)

  • Świetna inicjatywa, widać, że dla firmy ważny jest pracownik, a nie tylko zadania jakie wykonuje. To chyba jedna z lepszych motywacji – wsparcie w realizowaniu prywatnych pasji, od firmy, w której się pracuje. Kto by chciał odejść z takiego miejsca? :)

  • Cześć! Zauważyliśmy, że materiał wywołuje wiele emocji :). Dziękujemy za wszystkie
    opinie. Nasz program wspierania pasji działa od lat. W Sii wspieramy rozwój kompetencji naszych
    pracowników, ale też oferujemy dofinansowanie ich wyjątkowych, indywidualnych
    pasji. Power People wnioskują samodzielnie o formę i wysokość wsparcia. W
    związku z rozwojem tej inicjatywy, przeznaczyliśmy na nią dodatkowe środki. Od
    zawsze były one niezależne od Funduszu Świadczeń Socjalnych i innych benefitów.
    Co więcej, program cieszy się dużą popularnością, a wniosków przybywa. :)

    • Pawel

      No właśnie! Lyso wam forumowe pacanki ;)

  • Piotr

    Pomysł nawet fajny, ale prawda jest taka, że jeśli firma jest dobra, praca ciekawa, a płaca wysoka, to firma nie musi robić tego typu akcji. Praca w oursourcingu niestety należy do dość niewdzięcznej – to nie to samo co pracować w firmie posiadającej jeden produkt.

    • Ximmo

      Jasne że nie to samo, pracując nad jednym produktem zazwyczaj stoi się w miejscu ze swoim rozwojem i codziennie klepie się to samo, a po roku/dwóch jesteś już wypalony i zmieniasz pracodawce. Outsourcing to jedno, software house to drugie i firma ze swoim produktem to trzecie, sa plusy i minusy w każdym z tych podejść.

  • Magdalena Mbn

    czyli niby za tą samą pracę taka sama płaca…a naprawdę wybranym daje się na rozwijanie pasji