adblock plus logo
189

Polacy drugi rok z rzędu światowym liderem w blokowaniu reklam, do tego poprawiliśmy swój wynik

Rok temu, w pierwszej edycji raportu OnAudience.com (Grupa Cloud Technologies), Polacy również przodowali w blokowaniu reklam, wtedy się okazało, że aż 42% wyświetlanych reklam jest blokowanych. W tegorocznym raporcie jest już ich 48%. Można śmiało więc już powiedzieć, że to połowa wyświetleń wszystkich reklam jest blokowana w naszym kraju.

Podobny procent blokowanych wyświetleń reklam jest w Grecji (44%), w Norwegii (42%) oraz w Niemczech (41%). Autorzy raportu szacują, że wartość zablokowanych odsłon w tym roku osiągnie 42 miliardy dolarów.

% ilosc zablokowanych stron na świecie

Okazuje się też, że wyniki tego raportu różnią się trochę od innych badań. W zeszłym roku IAB Poland podawał dość optymistyczne dane, bo 36%, z kolei według Kantar TNS (2017) jest już 54% internautów blokujących reklamy w Polsce. Z tym, że raport OnAudience.com uwzględnia blokowane odsłony, a nie UU, blokujących reklamy.

tabela z procentami blokowanych reklam i zmiany na świecie

Piotr Prajsnar – Prezes Cloud Technologies:

To już druga edycja naszego globalnego raportu dotyczącego skali blokowania reklam. Podobnie jak w zeszłym roku ranking przedstawia odsetek odsłon, a nie unikalnych użytkowników blokujących reklamy, co jest kluczowe dla właściwego zobrazowania skali tego zjawiska. Wzrost liczby blokujących reklamy niemal na każdym rynku pokazuje, że internauci nie akceptują masowych kampanii, irytujących form reklamowych oraz przekazów nieodpowiadających ich zainteresowaniom.

wykres kołowy straty z powodu blokowania reklam

Szacunkowe straty wydawców spowodowane blokowaniem reklam mają osiągnąć w tym roku 42 mld dolarów, przy wartości rynku sięgającej 100 mld dolarów, to spory wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym, gdzie wartości te odpowiadały odpowiednio 28 mld i 84 mld dolarów. W Polsce to jeszcze ciekawiej się prezentuje, gdzie wartość rynku reklamy (display) szacuje się na 485 mln dolarów, a wartość zablokowanych odsłon na 409 milionów dolarów.

wartość polskiego i światowego rynku reklam w $

Maciej Sawa – Chief Commercial Officer z OnAudience.com:

Prowadzenie masowych kampanii internetowych już dawno przestało mieć rację bytu. Reklama musi być dopasowana do zainteresowań i potrzeb odbiorcy. Nigdy wcześniej nie było dostępnych tyle narzędzi do precyzyjnego targetowania jak ma to miejsce dziś. Istnieją hurtownie sprzedające dane o preferencjach i zachowaniach internautów, a zaawansowane narzędzia do analityki Big Data pozwalają na targetowanie reklam z niespotykaną dotychczas precyzją, co pozwala zwiększyć skuteczność przekazu nawet o kilkadziesiąt procent. Jeśli pozbędziemy się archaicznych metod, które psują Internet i postawimy na przyjazne dla internautów reklamy, dopasowane do ich potrzeb i zainteresowań, to liczba osób korzystających z adlocków ma szansę spaść.

Ciekawe wnioski z raportu płyną też z analizy internautów blokujących reklamy w odniesieniu do ich aktywności przy zakupach internetowych. Osoby z zainstalowanym adblockiem generują 32% wszystkich wyświetleń w sklepach internetowych w Europie, 34% rozpoczyna proces zakupowy, a 38% finalizuje transakcje, co przy globalnej wartości rynku e-commerce sięgającej 2 000 mld dolarów, daje 600 mld dolarów generowanych przez osoby, które blokują reklamy.

odwiedzający kupujący w sklepie i kupujący online kwoty rynku ecommerce

Piotr Prajsnar z Cloud Technologies:

Duże grono klientów serwisów e-commerce to osoby blokujące reklamy. Oznacza to, że trafiają do nich w wyniku samodzielnego poszukiwania produktów. Są to bardzo świadomi użytkownicy, charakteryzują się wysokim poziomem wiedzy technologicznej, mają duże doświadczenie w korzystaniu z Internetu. Takie osoby stykają się z reklamą internetową bardzo rzadko, więc siłą rzeczy są na nią bardziej wrażliwe. Z całą pewnością są to wartościowi użytkownicy, o których marketerzy powinni zawsze pamiętać.

straty w $ na świecie dzięki adblockowi

Zobaczmy jeszcze, jak to w Polsce wygląda. U nas wartość tego rynku szacowana jest na 7,6 mld dolarów, z czego blokujący generują 3,5 mld dolarów. Nie dziwi więc, że to łakomy kąsek dla wydawców, choć ciężko tu przypuszczać, że uda im się ich zachęcić do wyłączenia wtyczek, jakąkolwiek formą reklamy. Skoro sami potrafią dotrzeć do interesujących ich miejsc w sieci, raczej nie będą potrzebowali prowadzenia ich za rączkę, chyba że rzeczywiście rynek reklamy zmieni się na tyle, by te reklamy z jednej strony nie były uciążliwe, a z drugiej odpowiadały naszym zainteresowaniom.

Ale moim zdaniem, szybciej sytuacja się zmieni, kiedy Google globalnie wprowadzi natywne blokowanie reklam w swojej przeglądarce Chrome. Może nie od razu wszyscy usuną adblockery ze swoich przeglądarek, ale przynajmniej trend wzrostowy się zatrzyma, a z czasem będzie malał, w miarę zwiększania liczby internautów, dla których taka blokada będzie wystarczająca.

  • Bartek

    I bardzo dobrze, trzeba radzić sobie z upierdliwymi reklamami.

    • Szkoda tylko serwisów, które nie mają upierdliwych

    • Bartek

      Ja mam akurat dodanych kilka wyjątków do adblocka dla tych mniej upierdliwych.

    • annamara

      tak twój bank:) i zus z programem 500+

    • Marecki

      Może opieranie biznesu tylko na kasie za reklamy jest złym rozwiązaniem?

    • Jan Postępowy

      Niech bojkotują agencje reklamowe które dostarczają upierdliwe reklamy onetom i reszcie

    • no akurat AW to sobie zasłużył na AD-blocka. Przejdziecie chyba do historii z reklamą ps4,czy irytującym komunikacie o newsletterze. Mam tylko nadzieje że było warto :)

    • Jej, raz się zdarzyło:)

    • jeden raz a smród się ciągnie, adbloki sie z off zmieniły sie na on na stronie, dlatego napisałem że mam nadzieje że było warto sobie taką opinie wyrobić jednorazowym strzałem

    • BloodMan

      Raz wystarczy… To jak ze spamem, wrzucasz do KF i zapominasz o wszystkim co tam leży bo ma nalepke „puszka pandory – otworzyć na drugi dzień po końcu świata – coby dowalić do pieca” … ;-)

    • sedno sprawy , właśnie dlatego AW ma u mnie nalepkę nie otwierać bez Adbloka, a czy7 sie poprawiło nie wiem i pewnie sie nie dowiem bo sprawdzać mi sie nie che

    • annamaria1

      jesteśmy pamiętliwi. Raz spróbowaliście, chcąc zobaczyć reakcję ludzi i zyski z tego i się natychmiast wycofaliście. ot cała historia bo siębiznesowo nie spinało.

    • Ablock nic w tej akcji ci nie pomógł i w przyszłości przy tego typu akcjach też nie da rady. Ale jak tak bardzo cię drażnią agresywne reklamy których na AW nie ma to jest mi bardzo przykro.

    • Nie to tylko pokazało jak chamska i inwazyjna może być reklama, opinia idzie o całym portalu, przebiliście w tedy wielkoformatowe reklamy na interii i onecie. Newslatter tez był irytujący do bólu. Raz zrobisz a smród się ciągnie i właśnie wtedy ludzie myślą nastepnym razem zapodam uOrigin, Adblocka lub cokolwiek innego na tym portalu. Po prostu sami sobie szkodzicie

    • uBlock

      uBlock pomógł :)

    • A co do reklam to nie wiem czy sa inwazyjne(kiedyś nie były) bo po neewslaterze mam na u Was włączony jednak filtr co bym nie musiał się irytować. Niestety inne portale,które czytam na razie mnie tak dobitnie nie zirytowały

    • Artek

      Chłopcze wuluzuj. Sam za darmo nie będziesz pracować, więc uszanuj pracę innych i daj im zarobić

    • wolność absolutna

      Chłopaki mają na mieście sklep z dopalaczami. Dajmy im zarobić. Róbta co chceta

    • Artek

      Nic konkretnego do tematu nie wniosles

    • Szanuje dlatego na portalach które czytam a nie mnie nie zraziły mam wyłączonego Ad blocka

    • Artek

      To czemu czytasz AW z wylaczonymi reklamami? Okradasz autorow z ich ciezkiej pracy. Mozesz bedziesz tankowac paliwo i placic na co drugiej stacji, bo noe wszedzie kolor loga ci odpowiada?

    • Może z przyzwyczajenia a może dlatego że mam nadzieje że coś tu się jeszcze zmieni i będzie lepiej ( będzie lepiej) a co do okradnia jak nie chcą żeby ich czytać z adblockiem to jak napisali inni jest paywall. Niesty prawdopodobnie wtedy prawdopodobnie by jeszcze mniej zarabiali (choć nie mi to oceniać) bo przynajmniej znaczna część wpisów jest tu sponsorowana i mimo że to recenzja (to z patrząc na to zboku czysta reklama) . Niech spróbują odpalić paywalla dla wszystkich artykułów łacznie z sponsorowanymi

    • adi

      To złodziejstwo i tyle, ale z twojej strony. Co tu robisz jak tak Cię okradają? Zachowujesz się jak dziecko w przedszkolu, zabierzesz koledze zabawkę, bo tak i już.

    • Pokaz mi przepis prawy , skoro na razie to oskarżasz mnie o kradzież to jest to pomówienie.

    • adi

      Dokładnie, dzieci w przedszkolu też wiedzą, że nie mogą zabierać zabawek innym, ale to robią. No i oczywiście nie ma na to przepisu. Jednak trafiłem.

    • nie nie mogą zabierać zabawek i tu jest ta różnica tylko odpowiedzialnymi są rodzice, zyjemy z wakim Państwie z takim prawem jak Ci nie pasuje to zawsze możesz zmienić. Jak mnie developer wydymał i straciłem kasę to tez musiałem sie pogodzić z tym że najpierw zabierają swoje urzędy, później banki, a to co zostanie o ile jest dzielone na najbardziej pokrzywdzonych. Takie życie, zmojego punktu widzenia to kradzież, z punktu widzenia prawa to upadłość

    • adi

      To tobie nie pasuje gdzie żyjesz i jak wyglądają strony internetowe. Zmień kraj, nie musisz oglądać tych stron. Po co tu wchodzisz? Wchodź tylko na płatne serwisy i płać za treści. Nie będziesz musiał ich blokować. Inaczej to tylko hipokryzja.

    • Wchodzę gdzie che bo mogę, nigdzie ni jest tu napisane że muszę oglądać reklamy ani że nie mogę czytać tego bo zablokowałem treści które mi nie pasują. Z reszta zapadł ostatnio taki wyrok, odszukasz tą informacje jak będzie Ci się chciało

    • adi

      Wchodzisz gdzie chcesz tylko dlatego, że są reklamy. Dzięki temu istnieją serwisy internetowe.

    • Jak znikną to pójdę gdzie indziej taka prawda, a jak znikną wszystkie to pojawia się treści płatne i tyle. Internet nie lubi próżni

    • adi

      Prawda jest taka, że takie reklamy i w tej ilości powstały dzięki takim jak ty. Myślącym prostolinijnie, bez głębszego zastanowienia i celu.

    • qwerty

      Hahaha, rozbawiłeś mnie. Który biznesmen powiedział, że już zarobił wystarczająco milionów i więcej nie chce?

    • qwerty

      Wpuszczają za darmo więc wchodzę. Zalecają wyłączyć adblockery, podkreślam „ZALECAJĄ”, nikogo nie zmuszają i nie wyrzucają. Będą chcieć bilet to go kupię albo zrezygnuję. Albo pójdę do konkurencji.

    • adi

      To tylko dowodzi jak bardzo masz ograniczone pole rozumowania. Czy cokolwiek masz „za darmo” na świecie?

    • qwerty

      Ty to nazywasz ograniczonym polem rozumowania, ja nie oglądaniem śmieci, nie wkurzaniem się na dziadostwo, odfiltrowaniem niepotrzebnego mi badziewia i ogólnie lepszym życiem.
      Zachowujesz się jak dyktator mówiąc mi co jest dla mnie dobre i jak mam robić.
      Nic na świecie nie ma za darmo, ja za wszystko chcę zapłacić. Ale w takiej formie w jakiej ja chcę, a oglądaniem reklam nie chcę płacić, dla mnie taka forma jest nieakceptowalna.
      Przyjmujecie zapłatę jak ksiądz w kościele. Wypada dać na tacę, ale jak ktoś nie da to ksiądz go z kościoła nie wygoni. Najwyżej krzywo się spojrzy i może zapamięta na przyszłość. Ale nic mu nie zrobi, na drugi raz nie zamknie drzwi do kościoła.

    • adi

      To z czego ten kościół się utrzymuje? Rozumiem, że uważasz się za lepszego od innych. Niech inni płacą, a ja będę chodził i nie płacił, przecież nie zamknie mi drzwi. Moralność i hipokryzja poniżej zera i to jeszcze przykład z kościołem… masakra.

    • zzz

      Czytam cały wątek i nie widzę aby qwerty napisał, że uważa się za lepszego od innych. Nie napisał też, czy chodzi do kościoła i czy daje na tacę. Wyciągasz pochopne wnioski i na ich podstawie pochopnie oceniasz ludzi.

    • adi

      To przeczytaj uważnie jeszcze raz. On pisał, ze nie daje pieniędzy w kościele. Jak to określisz? Ja uważam, ze przez to uważa się za lepszego. Przeczytaj uważnie moja wypowiedz. Nie płac, ale będzie chodził do kościoła, a kościół ma pieniądze skąd? Utrzymuje się z modlitwy? Za prąd płaci modlitwa, czy pieniędzmi? Tak samo jest z blokowaniem reklam. Hipokryzja.

    • zzz

      „On pisał, ze nie daje pieniędzy w kościele.”
      W którym miejscu tak napisał? Cytat poproszę bo ja tego nie widzę.

      „Ja uważam, ze przez to uważa się za lepszego.”
      Dokładnie. To ty tak uważasz, on o sobie tego nie napisał. Twój wniosek jest subiektywny.

      „Nie płac, ale będzie chodził do kościoła”
      Nie napisał że nie płaci, ani czy chodzi do kościoła.

      Twoje rozumienie słowa pisanego jest na poziomie podobnym jak doogopisa. Jego również kiedyś wypunktowałem. Dorabiasz sobie ideologie w oparciu o co co ci się wydaje i jak przeczytasz – a nie jak ktoś napisał. Dodatkowo gdy ktoś ma inne poglądy niż ty to go wyzywasz od kilkulatków, analfabetów i hipokrytów. A te cechy bardzo pasują do ciebie.
      Szkoda na ciebie czasu, życzę abyś kiedyś zrozumiał swoje myślenie. EOT.

    • rimoraj

      Nie tylko. Też mam włączonego adblocka na waszej stronie ale czytam też teksty sponsorowane oraz recenzje sprzętu. I nie czuje się złodziejem. Jeśli wam to tak bardzo przeszkadza można zablokować użytkowników blokujących reklamy. Nie mam nic przeciwko temu. Niektóre serwisy tak robią i nie mam do nich żadnych pretensji.
      Dodatków często od artykułów ciekawsze są dyskusje pod nimi.

    • rimoraj

      Prawda jest taka, że pośrednio serwisy też zarabiają na tych blokujących. Gdyby było inaczej już dawno zaczęlibyście blokować adblokowiczow. Jednak bez ich odwiedzin strona nie byłaby tak atrakcyjna dla reklamodawców, producentów sprzętu itp.

    • Jacek Nawrot

      Człowieku, właśnie nazwałeś kogoś publicznie złodziejem. Dociera to do Ciebie? Facet może Cię spokojnie pozwać. A wtedy Ty będziesz musiał udowodnić w sądzie, że włączanie AdBlocka jest faktycznie kradzieżą.

    • adi

      On sam o tym wie, ale szuka usprawiedliwienia dla takiego działania. Taka moralność Kalego. Jak kiedyś z piosenkami i programami komputerowymi. Teraz jest większa świadomość, ale i tak wielu uważa, że może sobie zobaczyć film i nie powinien nic nikomu płacić.

    • qwerty

      Nie zabrał koledze zabawki. Bawi się nią, ale w taki sposób jak on chce, a nie jak kolega by chciał. W każdej chwili kolega może sobie wziąć zabawkę z powrotem.

    • Krzepki Harry

      A Ty nie używasz ad-blocka?

    • adi

      Nie. Tak cieżko w to uwierzyć? Nigdy mi nawet przez myśl nie przeszło, żeby takie coś robić? Po co?

    • gom1

      Po co?

      Po to, żeby chronić się przed atakami XSS czy „lewymi” skryptami JS. Po to, żeby chociaż po części chronić swoją prywatność (trackery). I wreszcie po to, żeby oszczędzać na transferze danych. Blokowanie reklam to efekt uboczny działania takich wtyczek jak uBlock, Ghostery, czy NoScript.

    • Alot

      Przecież nie muszą na to pozwalać.
      Istnieje cały szereg narzędzi pozwalających zablokować dostep ludziom korzystającym z adblokerów.

      Tylko co powiedzieliby reklamodawcom, gdyby ruch spadł o 3/4?

    • złodziej w kibelku

      Mogę w czasie 20 minut przerwy reklamowej na TVN i Polsacie zmienić kanał albo iśc do kibelka czy jednak będę okradać Polsat i TVN?

    • Tortilla

      Jest o wiele więcej metod finansowania portali, niż nachalne reklamy :)

    • fufelek

      Grzegorz, kiedyś na tablecie przeglądałem sobie AW. Chciałem dodać komentarz, ale pojawiał się wielki baner z małym X, którego nie szło trafić. Zamiast tego przechodziłem na stronę reklamy. Zwróciłem Wam uwagę 2 razy. Za trzecim wrzuciłem zrzut ekranu z pytaniem czy tak ciężko Wam to naprawić, żeby w wersji mobilnej reklama była mniejsza. Wiesz co dostałem w zamian? Bana i wykasowanie komentarza. Od tej pory mam permanentnego adblocka na Waszą stronę.

    • adi

      Ale wchodzisz i komentujesz, zawistniku. Taki naród, na złość babci odmrożę sobie uszy. Po co to robisz i piszesz o tym?

    • fufelek

      Sprawdź w słowniku co oznacza „zawiść”, bo chyba nie znasz znaczenia tego słowa. Użycie przysłowia też nietrafne. Poza tym, CHCIAŁEM skomentować, ale nie mogłem przez przeszkadzający baner reklamowy. Trzy razy zgłosiłem problem do ekipy Antyweb i w zamian dostałem bana. Dzisiaj skomentowałem, żeby pokazać, że adblock to także wina antyweba. Akceptowałem ich reklamy do czasu jak stwierdzili, że dadzą mi bana bo pokazałem, że coś nie działa.

      A po co piszę o tym? Bo mogę. No i wuj, no i cześć!

    • adi

      Dokładnie, sprawdź, poczytaj, postaraj się zrozumieć. Użycie przysłowie nietrafne? Bardzo rozbudowana odpowiedź z wieloma argumentami. Zgłosiłeś trzy razy? Może 5 albo 10? Takich opowiadaczy bzdur jest coraz więcej. Nie mają co robić tylko piszą bzdury jak bardzo są skrzywdzeni i jak wszystko jest niesprawiedliwe. No i cześć.

    • xaxaxa1

      oczywiscie ze da.
      blokujesz cala strone:)

    • czytelnik

      Jedno słowo: paywall. Jeśli twoje treści są wartościowe, to ludzie zapłacą i biznes ci się zepnie. Jeśli są nie do odróżnienia od treści 1321546543 innych darmowych serwisów, to lepiej dla społeczeństwa żebyś zbankrutował.

    • oj to Chyba by jednak było ciężko się utrzymać

    • Alot

      Dokładnie tak.
      Ale blogerzy z AW i SW tego nie zrobią z prostego powodu – tego testu by po prostu nie zdali.

    • johny

      Płatne treści, płatne treści. Może kiedyś ludzie zrozumieją, że syfienie mózgu reklamami (a reklamy działają na podświadomość) wcale nie jest darmowe.

      Poza tym serwisy żyjące z reklam przypodobują się sponsorom a nie użytkownikom końcowym.

    • tho

      ale płatne treści masz też w prasie, w kinie, nawet w telewizji, a i tak zdarzają się w nich reklamy.

    • PIT

      TVP jest za darmo ;).

    • YY

      Zawsze można zablokować stronę dla blokujących reklamy ;]

      Jeśli naprawdę zależy mi na treściach w danym serwisie dodam go do wyjątków, jeśli nie to nigdy więcej tam nie zawitam (tak stało się na przykład z Onetem).

    • johny

      To, że dodasz go do wyjątków spowoduje, że oni zarobią 1 grosz. A ty masz sieczkę na ekranie i zużyte 3x tyle transferu i prądu.

    • annamaria1

      nie znam takich.
      chyba, że mowa o wielkiej na całą stronę reklamie ps4 albo horizon. O tym mowisz???
      Znajdzice inne dochodowe zrodelko nie tylko skupiając się na tym.

  • Podziękowania

    Dziękujemy Wam

    Onet
    WP
    Gazeta

    • Lista jest długa:)

    • Jan Postępowy

      Dziękować należy tym najbardziej upierdliwym, wyskakującym na full ekran, startującym filmy, ryczącym nagle z głośnika.

      To oni zmusili internautów do nauczenia się jak korzystać z blokowania reklam.

    • Marecki

      ja bym dodał antyweb… tez czasami potraficie wrzucić natrętne reklamiska

  • Marecki

    A co tam słychać u tej firemki co rzekomo wynalazła genialne narzędzie aby blokować blokery? Coś przycichło ha ha ha

    • Jeśli jej dobrze idzie to raczej w mediach nie będzie się tym chwalić.

    • Marecki

      chyba nie za bardzo udało się blokowanie blokad co też jest opisane w tym artykule. Start-up wydmuszka zapewne.

    • Marcel Płoszczyński

      Mówisz o UnBlocku? To właśnie Cloud Technologies opracowała to narzędzie. Zadaj sobie natomiast pytanie, czy wydawcy chcą się chwalić stosowaniem takiego rozwiązania. Wydaje mi się, że nie do końca :)

    • Marecki

      Jasne, że nie, ale mając włączonego blokera on blokuje reklamy więc ten UnBlock nie jest chyba stosowany. W każdym razie na głównych portalach.

    • :)

      Nie widać reklam więc wszystko działa jak powinno

      Na oglądanie dwóch minut reklam przed 15 sekundowym filmikiem nawet najgłupsza gimbaza już się nie nabierze

    • Anonim

      Bo to rewolucyjne narzędzie to zwykły kawałek kodu JS, który ominie średni zdolny webmaster z poziomu niemal dowolnego blokera reklam.

  • Artur Marciniak

    Z ciekawości przy tym artykule dodałem Was do wyjątku i albo coś u mnie szwankuje albo tutaj nie ma reklam.

    • Nie mamy nachalnych reklam

    • qwerty

      Ja tam nie widzę nawet nienachalnych.

  • Bartolomeo Grubbenvrau von Hau

    A co to ma niby znaczyć, że „wartość zablokowanych odsłon w tym roku osiągnie 42 miliardy dolarów” ???
    Czy oni do reszty oczadzieli?
    Jest to kwota, jaką udało się ludziom zaoszczędzić, nie wydając kasy na zupełnie niepotrzebny szajs.
    Szukam jeszcze sposobu, aby zablokować reklamy w przeglądarce na Srajfonie. Z Androidem oraz Windowsem już sobie poradziłem

  • Wstyd mi za cebulę internetową że nic nie wiedzą o tym że wydawcy tracą gdyby było mniej wibracyjnych reklam wydawcy częściej zamykali strony dla adblokowców wyższę ceny i mniej zagospodarowanego miejsc na reklamę to byśmy nie zajmowali 1 miejsca

    • Alot

      Ile wydawca traci, gdy podczas emisji reklamy w TV wyjdziesz do kuchni?
      Albo nie daj borze, przełączysz na inny kanał.

      Szybciutko mi wylicz.

    • adi

      Tyle ile w internecie jak przełączysz na inną stronę, albo odejdziesz od komputera w trakcie przeglądania strony…

  • Piotr Wawrzyniak

    Z różnego rodzaju AdBlocków korzystam od lat i instaluję wszystkim, którym pomagam z komputerami. Chcecie wiedzieć jaka reklama odpowiada moim zainteresowaniom? Żadna! Jak twórców treści boli blokowanie reklam przez użytkowników to proponuję paywall.

    • Marecki

      Popieram!

    • adi

      Nie miał byś co robić, gdyby nie te serwisy z reklamami.

    • bzdura, pamiętam internet jak jeszcze nie był zawładnięty komercją na starym modemie 56k, szczerze treści było mniej ale często znacznie lepszej jakości a nie przepisywanie z zagranicznych portali

    • adi

      A pamiętasz świat gdzie nie było sklepów tylko stragany, albo jaskinie bez prądu zamiast mieszkań. Teraz mieszkasz w tej „obrzydliwej” cywilizacji.

  • lanister

    Brawo!!

  • xt

    Wystarczy, że mamy obrs…ne reklamami ulice, wtyka się nam reklamy pod wycieraczki w samochodzie, jesteśmy atakowani reklamą w radiu czy tv, a upierdliwi reklamodawcy potrafią wydzwaniać po ludziach. Jedynie internet z odpowiednią wtyczką pozwala zachować higienę i odpocząć od tego nachalnego bajzlu.

    • Artek

      Nie sprzedajesz = nie zarabiasz. I możesz nawet być woźnym lub sprzątaczką, ale jeśli firma przestanie sprzedawać swoje produkty to stracisz robotę. Dotyczy także informatyków i wszystkich innych zawodów, które mają dosyć duże mniemanie o sobie i swojej wartości

    • olo

      A widziałeś np. Włochy, Austrię czy UK tak obs…aną reklamami jak Polskę ? Jakoś im się biznes kręci, u nas na każdym murku wisi szmata z reklamą i wygląda to jak turecki bazar. Taki mamy gust.

    • Artek

      Masz racje ale tylko czesciowo. Po pierwsze wiele mniejszych miast jest wolnych od szmat. Ale co ciekawe bezrobocie tam jest stosunkowo wysokie. Zaszmacona jest np Warszawa, ale to okropnie. Mi tez to przeszkadza. Nasze miasta nie beda tak mocno zaszmacone jak zaczniemy wiecej na zewnatrz sprzedawac. Dopoki bedziemy opierac sie na rynku wewnetrznym, dopoty szmaty beda. Ekonomii nie oszukasz

  • Ublock i Adblock rządzi

    POLSKA!

  • Veldrin

    Wystarczy małe okienko z przeprosinami i obietnicą, że żadna reklama nie pojawi się przed, między czy na właściwej treści serwisu samo włączające się filmiki już całkiem odpadają i prawdopodobnie bym zrezygnował na danej stronie z blokowania. A tak to cóż, odpowiedzialność zbiorowa…

  • oko

    Próbowałem kilka razy puścić strony bez blokowania ale tego nie da sie czytać. Reklamy są tak nachalne, że się wk… łem i włączyłem blokowanie. Wnioski do wyciągnięcia przez właścicieli stron.

    • stary

      A powinieneś przestać wchodzić na te strony, zamiast „kraść” transfer.

    • LTE

      Reklamy kradną mi 80% z transferu po LTE jaki daje mi operator

  • gom1

    Szacunkowe straty wydawców spowodowane blokowaniem reklam mają osiągnąć w tym roku 42 mld dolarów, przy wartości rynku sięgającej 100 mld dolarów

    To teraz niech ci sami wydawcy policzą ile mnie kosztuje zasysanie niepotrzebnych reklam. Przypomnę, że T-M za 100kB danych liczy sobie 30 gr. Ile to wyjdzie rocznie?

    • adi

      30 gr za 100kb? Czyba w roamingu na Antarktydzie.

    • gom1

      Zerknij do dowolnego cennika. Poza pakietami danych.

    • adi

      To mi pokaż gdzie tak jest, żeby za 1GB płacić 3000 zł? Ludzie czasami gadają takie bzdury i w to wieżą, że mnie to przeraża.

    • gom1

      Wiesz, specjalnie przerysowałem, ale.. jeżeli ktoś mnie nazywa złodziejem (bo używam uBlocka) i wrzeszczy, że go okradłem na 42 duże bańki, to ja bardzo chętnie policzę go wg cennika mojego operatora po standardowych stawkach.

    • adi

      Specjalnie „przerysowałeś”? To jest zwykłe kłamstwo i to do końca chciałeś udowodnić, że masz racje odsyłając mnie do „dowolnego cennika”. Dopiero jak zostałeś podstawiony pod ścianą z oczywistymi faktami wypierasz się jakim „przerysowaniem”. No i oczywiście usprawiedliwienie tej głupoty i kłamstwa tym, że ktoś na ciebie „wrzeszczy”? Gdzie? Masakra.

    • adisradi

      ten adi to jakis cpun nie gadajcie z nim:D

    • gom1
    • adi

      To gratuluje, że płacisz 3000 zł za 1 GB. Jesteś chyba największym frajerem na świecie. Ile zapłaciłeś ostatnio za rachunek 18 000 zł? 35 000 zł? Co to ma wspólnego z tą dyskusją? Próbujesz udowodnić, że ludzie w Polce płacą po kilkadziesiąt tysięcy za internet przez komórkę? Gdzie jest granica tego absurdu?

    • gom1

      Umiesz dyskutować bez obrażania innych rozmówców? Próbuję pokazać absurd twierdzenia, że rzekomo ukradłem komuś 46 mln USD bo używam uBlocka.

    • adi

      Absurdalne są twoje porównania i „wycena”. Jak podajesz taki przykład to okradłeś dostawcę internetu, bo zapłaciłeś 50 zł za internet, a nie 24000 zł jak według cennika powinieneś zapłacić. Jesteś człowiekiem, czy komputerem rozumującym zero-jedynkowo i nie rozumujesz jak człowiek, czyli inteligenta istota.

    • gom1

      Czego nie rozumiesz? Wystarczy nie mieć wykupionego pakietu internetowego, żeby za transfer danych płacić jak za zboże. Kup starter za piątaka, wejdź na AW i zobacz ile zostało Ci z pięciu złotych.

    • adi

      Powodzenia, pokaż mi taką osobę, która tyle płaci. Przykład całkowicie nierealny próbujesz przedstawić jako norma do które trzeba się odnosić. Rozmowa jak z dzieckiem.

    • gom1

      Widzisz i nie grzmisz.. Pisałem o przerysowaniu, żeby uświadomić Ci jak absurdalne jest oskarżanie użytkowników adbloków o „kradzież 46 dużych baniek”. Skoro wydawcy wyciągają argumenty z rzyci (o rzekomych „stratach”), to ja też mogę. Spróbuj pomyśleć czasem.

    • adi

      Idą twoim tokiem rozumowania powinni napisać nie 46 miliardów, 46 biliardów. Poza tym nie chodzi o kwotę, bo ona może być dużo mniejsza lub większa, ale o sam fakt, że tak jest.

    • test2

      Ty naprawdę taki głupi czy to jakiś eksperyment socjologiczny?

  • I wiecie w czym problem. Mam własny portal ruch 2-3 mln/msc odwiedzin. Serio chciałem dobrze, dwa pierwsze lata miałem 3 jednostki z adsense w bardzo nieirytujących miejscach gdzieś w boku, dodatkowo błagający komunikat o wyłącznie adblocków. Mimo, że wtedy otworzyłem firmę, płaciłem podatki, rozwijałem portal to liczyłem na czytelników, ze odwdzięczą się, w końcu 85 % to była publika powracająca CODZIENNIE.

    Skutek? Przez dwa lata o oni % nie spadł procent AdBlocka. Niestety w skutek nieświadomych użytkowników musieli ucierpieć Ci bez adblocka i dostać więcej reklam i to wkurwiajacych, bo zarabiam x5 mniej mając x3 tyle ludzi. Smutne, ze musiałem dołączyć do grona irytujących wydawców.

    I jaki skutek? % Adblocków nie skoczył.

    Wniosek? 99 % osób z adblockami ma je odpalone z zasady na wszystko od A do Z nie dodaje wyjątków nawet na twórców, których chce wspierać.

    • stary

      Zaraz Ci tu jakiś wojownik klawiatury wjedzie, że powinieneś treść udostępniać za darmo. I jak to w ogóle śmiesz zarabiać na tym.

      Smutne to jest bardzo.

    • Kaszahara

      Ja rozumiem trochę drugą stronę. No sam nie lubię reklam i aż jak wspomniałem mam odruchy wymiotne oglądając swój portal. Ale ja nawet nie mam wyboru.

      Ciekawi mnie tylko jaką radę ma ta „druga strona” bo w większości mówią „twórz lepsze treści”. Kurczaki jeśli prawie 90 % mam powracających użytkowników, to chyba są w miarę okej. Lub „daj mniej reklam” „poproś o dotacje” no tak jakbym tego nie próbował. A jeszcze lepsze są „zatrudnij lepszych redaktorów, zrób ładniejszy layout” – ciekawe za co, gdy mimo progresu kasy w skarbonce coraz mniej zamiast więcej.

      Niektórzy myślą, ze celem wydawcy jest jak najbardziej wkurwić czytelnika i jedyne co robią to myślą nocami jak mu utrudnić życie. Otóż nie.

    • bo jest ogólny z tym problem , tylko ludzie z branży IT coś sie orientują jak wyłączać i gdzie adblocka. Ja np kiedyś tu nie miałem, teraz mam bo moim głownym portalem stało się tabletowo gdzie nikt mnie nachalną kupą jeszcze nie zaatakował a i jakoś treści moim zdaniem jest wyższa (kiedyś było na odwrót)

    • Alot

      Nie bardzo rozumiem Twoje pretensje.
      To Ty masz portal, Ty chcesz na nim, zarabiać, Ty musisz wymyślić jak.

    • Darek

      Ja widzę jakiś potężny błąd myślowy który popełniasz… Pytanie: dlaczego miał byś zarabiać na tym portalu? Nie rozumiem do kogo masz pretensję o to że wymyśliłeś sobie koślawy niedochodowy biznes? Przecież to dotyczy każdej branży, trzeba przekalkulować czy biznes jest opłacalny. Nie będę już tłumaczył mechanizmu, że trzeba przekalkulować koszty i potencjalny zysk, zastanowić się czy się ma na tyle wartościowy produkt że ludzie będą go chcieli, jak wygląda konkurencja itd, to bardzo złożone i uczą o tym w szkołach i kursach. Żeby było jeszcze bliżej, np. mało opłacalny jest butik z ciuszkami obok galerii handlowej i nie możesz liczyć na klientów tylko dlatego że się bardzo starałeś.

    • Drogi Darku. Ja to rozważam z punktu „ludzkiego” czy „zjawiskowego”. W których wnioskiem było to, ze ludzie mają odpalonego AdBlocka obojętnie na jaką stronę wchodzą, czy ją cenią, czy też nie.

      Biznesowo zarabiam kilkanaście tysięcy miesięcznie na czysto i na żadnym nie dyrektorskim stanowisku na etacie w Polsce tyle bym nie zarabiał. Nie wiem skąd ludzie sobie założyli, ze jeśli ktoś ponarzeka i coś rozpatruje, to nie zarabia. Portal stoi 6 lat i opisywałem sytuacje ze startu, gdzie miałem taktykę, w której było mniej reklam, co zresztą były sensowne w innych płaszczyznach i również się opłaciło pośrednio.

    • Darek

      No czytając Twoje wypowiedzi (szczególnie drugą) można było pomyśleć że ciężko idzie a to wszystko za sprawą tych niemoralnych odwiedzających:) Zgadza się że ludzie mają ad-blocka na „stałe”, ale dziwisz się? Ogląda się dziesiątki/setki stron dziennie, kto będzie analizował każdą stronę pod kontem przyjazności reklamy? Ludzie rzygają reklamami.

    • PIT

      Nie musieli , mogłeś zablokować dostęp do treści dla użytkowników blokerów np. -> http://www.autocentrum.pl

      Mogłeś też wprowadzić prenumeratę jak np. -> wyborcza.pl

    • gom1

      mogłeś zablokować dostęp do treści dla użytkowników blokerów np. -> http://www.autocentrum.pl

      Polecam Anti-AdBlock Killer ;-)

    • MoiraAtropos

      i taki zablokowany użytkownik zamiast wyłączyć adblocka pójdzie na inny portal o tej samej treści, na którym nie będzie miał tej blokady :)

  • Ymnytor

    To samo się nakręca. Użytkownicy blokują reklamy, więc wydawcy wsadzają więcej reklam, aby utrzymać przychody, a potem więcej użytkowników blokuje reklamy i koło się zamyka.
    Przede wszystkim trzeba zrezygnować z nachalnych reklam, zasłaniających okno, samoodtwarzających filmików puszczanych jedynie w celu wyświetlenia reklamy przed nimi oraz z reklam typu opaski na żylaki, „lekarze go nienawidzą” itd.
    Potem trzeba zwalczać działanie wtyczek, aby użytkownikom ich nie chciało się cały czas bawić w walkę ze stronami blokującymi się po wykryciu adblocka, ale w tej kolejności powinna być prowadzona walka, a nie w innej (najpierw głupie reklamy, potem adblocki)

  • Anonim

    „Ale moim zdaniem, szybciej sytuacja się zmieni, kiedy Google globalnie wprowadzi natywne blokowanie reklam w swojej przeglądarce Chrome. Może nie od razu wszyscy usuną adblockery ze swoich przeglądarek, ale przynajmniej trend wzrostowy się zatrzyma, a z czasem będzie malał, w miarę zwiększania liczby internautów, dla których taka blokada będzie wystarczająca.”
    Adblocker od Google blokujący reklamy Google? To może być ciekawe. Niestety sam nie skorzystam, bo nie używam Chrome, ale chętnie zobaczę to w akcji.

    • Alot

      Google nie chce wyciąć reklam, chce wyciąć konkurencję blokującą reklamy, żeby potem stworzyć swoją białą listę, oczywiście słono płatną.

  • Trol

    Pytaniem mam takie. Dlaczego powielacie się z „SW” w większej części informacji na co dzień? Śmiesznie (czasem wręcz żałośnie) to wygląda.Przykładem może być powyższy artykuł o blokowaniu reklam przez polaków. Pewnie korzystacie wspólnie z tego samego źródła informacji

    • Marecki

      na next,gazeta tez pewno sie pojawiło lub pojawi interia technologie….wyszedł raport w prasie anglojezycznej weic polskie portale to opisują, prosta sprawa

    • Alot

      Zapewne jest tak jak piszesz. I dlatego serwisy typu AW muszą żyć z reklam, bo nie są w stanie zaproponować unikalnych treści.

  • YY

    Jestem naprawdę dumny z pierwszego miejsca w tym rankingu:)
    W ogóle mam nadzieję, że rynek reklamy zamiast rosnąć będzie maleć, a przynajmniej ewoluować ku lepszemu

  • kaszub

    Loss ? Co za głupota – to nie strata, tylko nieuzyskany przychód. Każdy ma prawo blokować reklamy jak mu się to podoba. A to, że Polacy stoją tak wysoko w tym zestawieniu to świadczy tylko o tym, że są bardziej świadomi. Kto nie chce być świadomym użytkownikiem internetu ?

  • adi

    Blokowanie reklam to po prostu okradanie serwisów z których się korzysta. To jak jak byś wsiadł do taksówki i zapłacił 20% ceny, bo uważasz, że benzyna potaniała i za ten przyjazd wystarczy zatankować 2 litry. To po prostu hipokryzja.

    • johny

      O jeju, żebyś się nie zesrał.

    • adi

      Oooo jaka merytoryczna odpowiedź. Dziękuje, ale nie skorzystam.

    • qwerty

      Jakie okradanie? Przed rozpoczęciem kursu taksówki mówię taksiarzowi: mogę zapłacić 20% ceny, bierzesz pan? Jeśli tak to wsiadam, jeśli nie to idę do następnej. W internecie tak to działa. Na dzień dobry strona wie czy blokuję reklamy czy nie i to jej sprawa czy mnie wpuszcza czy nie (patrz: onet).

    • adi

      To zmień miejsce zamieszkania na Bangladesz. Tam możesz tak robić w taksówkach. W cywilizowanym kraju, masz cenę i płacisz, albo nie zawracaj głowy. Powinny być blokady na takich jak ty, bo to strata czasu.

    • qwerty

      Ale dlaczego mam zmieniać miejsce zamieszkania? Przykład taksówki sam podałeś. W cywilizowanym kraju też można negocjować cenę. Chcesz – blokuj, pójdę do konkurencji. A gdy nie znajdę to zapłacę więcej.

    • adi

      Zmień, bo chcesz na siłę dostosować otoczenie do siebie. W Polsce tak nie korzystasz z taksówek. Jak chcesz negocjować cenę i to od 20% to jedź do Bangladeszu, tam możesz wszystko, oczywiście inni też mogą wszystko i to może się źle skończyć dla ciebie, ale tego już nie ogarniasz. Nie wiem na czym polegają te zależności.

    • qwerty

      Sam zapodałeś i Bangladesz i 20%. W każdym sklepie czy taksówce możesz zapytać o rabat i mniejsza z tym o jakiej wartości. Jak tylko się powołuję na Twoje przykłady. Nie próbuję dostosowywać otoczenia do siebie tylko nie daję się robić w frajera. To Ty próbujesz dostosowywać otoczenie do siebie tworząc stronę z reklamami, otwierać ją dla wszystkich i sugerować im, że są źli bo wchodzą na stronę wszyscy jak chcą.

    • Alot

      I znów nie.
      W cywilizowanych krajach cena jest umowna. Tj. przed wykonaniem usługi można się targować i nie ma w tym nic zdrożnego.

    • adi

      Ale bzdury… Cena jest umowna i możesz zapłacić 20% i wyjść? Gdzie tak masz? Bilet na autobus, chleb w sklepie, internet…?

    • qwerty

      Ale bzdury, cena jest znana przed faktem, wyżej już napisałem: „Na dzień dobry strona wie czy blokuję reklamy czy nie i to jej sprawa czy mnie wpuszcza czy nie (patrz: onet).”

    • adi

      Taksówkarz sprawdza cię przed kursem, czy masz pieniądze na zapłatę, albo przed wyjściem pyta, czy na pewno wiesz ile będzie kosztował ten kurs i czy na pewno masz pieniądze. Takie tłumaczenia to dla ludzi prostych nie rozumiejących otaczającego świata.

    • zzz

      Że co? Nawet gdy wracam o 3 w nocy po imprezie i kilku browarach to nigdy taksówkarz nie sprawdzał mnie czy mam pieniądze. Nawet nie pytał. Ty na pewno żyjesz w Polsce czy w jakimś urojonym państwie?

    • adi

      Hehe zaczynasz rozumieć, choć nieświadomie jakie głupoty piszesz o blokowaniu reklam. Przeczyta sobie wszystko jeszcze raz i zobaczysz, ze to był przykład do twojej argumentacji. Niesamowite jaki analfabetyzm.

    • Nigdy nie targowałeś się w sklepie i nie udało się cię niczego kupić taniej :)? Masz 10 lat czy mniej ;)?

    • adi

      To ty żyjesz przed komputerem i pewnie mama za ciebie zakupy robi. Rozumiem, że codziennie robisz zakupy w biedronce i targujesz się z panią przy kasie? Dodajmy dla jasności, że mówisz, że nie zapłacisz więcej jak 20% ceny, bo w okół tego toczy się dyskusja. Generalnie wyłącz czasami komputer i wyjdź do ludzi.

    • Nie robię zakupów w Biedronce bo nie jem syfu :) Na razie to z ciebie wychodzi głuptas, który sam nie robi zakupów, skoro nie wiesz, że w każdym sklepie można się targować.

      Przykładowo w RTV Euro AGD nie raz już dostałem dodatkowy rabat, kiedy zgodziłem się wziąć towar wystawowy. W lokalnym warzywniaku zawsze taniej płacę za owocki i warzywka. W mięsnym za wędliny, którym zbliża się koniec przydatności do spożycia też zazwyczaj dostaję kilkunastoprocentowy rabat.

      Pewnie nie byłeś też nigdy np. w krajach arabskich, Włoszech czy Hiszpanii, gdzie jeśli się nie targujesz, to obrażasz właściciela sklepu i wychodzisz na zwykłego frajera ;)

      Żyj dalej w swoich kajdanach i swojej bajce!

    • adi

      Ciekawe, że piszesz tak o milionach polaków, którzy tam robią zakupy. Jak w „każdym” sklepie to tam też? W prawie żadnym sklepie nie można się targować. To jest margines, który nie stawni systemu. Poza tym cały czas bzdury, po odnosimy się w dyskusji do 20% ceny, a nie rabatu 5%.

      W krajach arabskich tak jest. Dlatego napisałem, żeby jechał do Bangladeszu, tam tak można. Włochy i Hiszpania? Chyba na prowincji, czyli tak jak w Polsce. Tak jest większa tradycja takich rzeczy, ale to wynika z położenia i tamtejszych tradycji. W tych dwóch krajach podobnie jak m. in w Grecji dużo rzeczy jest mniej „uregulowanych”. Przez to mają inne problemy, ale to dłuższa dyskusja. W Polsce tak nie ma. Dlatego ja widzę, jak rzeczywistość mnie otacza i nie próbuję stworzyć do tego swojej bajki. To nie bajka tylko życie.

    • Każdy sam decyduje o tym co chce jeść, ludzie chcą żywić tanim jedzeniem – proszę bardzo. Ja nie zamierzam psuć swojego zdrowia.

      Prawo do negocjacji ceny wynika bezpośrednio z ustawy o cenach (Dz.U. 2001 Nr 97 poz. 1050 USTAWA z dnia 5 lipca 2001 r. ). Znajdziesz tam punkt „ceny towarów i usług uzgadniają strony zawierające umowę”.

      Więc najpierw się doucz zanim będziesz wygadywał głupoty :)

      Włochy, Hiszpania, centrum Rzymu, centrum Madrytu a nie żadna prowincja. No ale to trzeba być i spróbować.

    • adi

      Normalnie wtórny analfabetyzm. Dzisiejszy dostęp do informacji przynosi odwrotne skutki. Ludzie gdzieś coś przeczytają i w dwie sekundy uważają, że mają wiedzę na każdy temat. Masakra.
      Podajesz ustawkę, a nie odnosisz się w ogóle do tego co napisałem. W jakim sklepie możesz negocjować cenę i to zaczynają od 20% i od razu kończą jak ktoś ci tego nie sprzeda. Czy ja pisałeś gdzieś, że nie można tak robić? Możesz dużo rzeczy, ale i tak Ci to nic nie da. Nikt ci tego nie sprzeda. Co więcej wezmą cie za wariata. Takie argumenty są tak głupie, że aż nie wiadomo jak się do nich odnieść. Tobie już żadne douczanie nie pomoże.

    • Nie odnoszę się do żadnych 20% chłopczyku. Odnoszę się do kwestionowanej przez ciebie prawnej możliwości negocjacji ceny – która zgodnie z ustawą jest możliwa wszędzie, w każdym Polskim sklepie. To jaką cenę wynegocjuję zależy tylko i wyłącznie od moich umiejętności negocjacyjnych.

    • adi

      Gdzie napisałem, że negocjowanie cen w Polsce jest prawnie niemożliwe? Widziałeś, żeby ktoś przed kasą w sklepie negocjował ceny? To jest ułamek promila transakcji. Możesz równie dobrze podać przykład, że są ludzie w Polsce, którzy zarabiają 10 000 tygodniowo to znaczy, że w Polacy są bardzo bogaci i stać ich na wszystko. Bzdura, bzdury. To rozmowa jak z pięcioletnim dzieckiem.

    • Widziałem, wiele razy. I jak podałem ci wyżej na kilku przykładach – sam często z powodzeniem negocjuję ceny. W Polsce i w krajach południa.

    • adi

      Mój znajomy ma skorpiona w domu, a inny potrafi przepłynąć pod wodą 50 metrów. I co z tego? Podajesz marginalne przykłady i wmawiasz, że to norma. Nidzie nie pisałem, że negocjowanie cen w Polsce jest niemożliwe, a już tym bardziej, że prawnie zabronione. Zresztą całkowicie pominąłeś wątek dyskusji.

    • Nigdzie nie powiedziałem, że to norma w Polsce. Zwróciłem uwagę, że jest to możliwe i często się udaje – również w takich sklepach jak Auchan, RTV Euro AGD, Media Markt. Ludzie po prostu zazwyczaj nie wiedzą, że mają taką możliwość – dlatego warto o tym mówić i uczyć dzieci, bo umiejętność negocjacji to bardzo pożądana kompetencja społeczna.

    • adi

      Nie o tym była dyskusja. Ja akurat uważam negocjacje ceny za coś złego tym bardziej w masowej skali. To bardzo wydłuża czas realizacji zakupów, a w dzisiejszych czasach ludzie mają mało czasu. Jednak najgorsze w negocjacji jest to, że od początku jesteś oszukiwany, zyskują tylko ci którzy mają zdolności negocjacyjne, a jest to mały procent społeczeństwa. Reszta na tym traci, bo tamci kupili taniej, a ja kupuję drożej, bo nie negocjuje lub nie umiem. To jest nieuczciwe. Tak samo jak blokowanie reklam. Możesz nie wchodzić na daną stronę jak ci się nie podoba, a nie wchodzi, ale blokować reklamy. To oszustwo i hipokryzja.

    • zzz

      1. „Ja akurat uważam negocjacje ceny za coś złego” Ale to twój problem, że tak uważasz. Na świecie jest inaczej, negocjacja ceny jest powszechna, dopuszczalna prawem i normalna.
      2. Czyli kto jest nieuczciwy, ten co się umie i chce targować?
      Masz dziwne postrzeganie świata.
      To ten ma problem, który nie umie negocjować. To też jego problem, że płaci więcej, bo nie wynegocjował.
      3. Dlaczego po prostu nie zamkniesz strony? Zostawiasz ją otwartą dla wszystkich i masz pretensję, że korzystają. Umiesz odpowiedzieć na to pytanie?

    • Alot

      Nie rozumiesz podstawowych pojęć.
      Umowność ceny, oznacza, że mogę zaproponować własną wycenę towaru i jeśli sprzedawca się zgodzi, kupić taniej.
      Nie oznacza to, że muszę się targować,
      nie oznacza też, że sprzedawca musi cenę obniżyć na moje żądanie.

      Podobnie jest z reklamami w portalach.
      Wydawca może mnie POPROSIĆ o ich wyświetlanie, może mi zablokować dostęp do serwisu, ale nie może mnie zmusić do reklam oglądania.

      Jako, że nie dochodzi do zawarcia umowy, wydawca nie ma wobec blokujących żadnych podstaw do roszczeń o nieoglądanie reklam.
      Podobnie internauta nie ma podstaw do roszczeń z tytułu braku dostępu do serwisu z powodu używania adblokera.

    • adi

      Pomyli ci się role. To ty powinieneś poprosić wydawcę oo to czym możesz oglądać treści i na jakich zasadach. Typowe zachowanie pięciolatka. Zrobiłem coś, ale nie wiedziałem, że tak nie można, albo, że to jest złe dla innych. Ja jestem czysty. Nikt mi nie zakazał, tylko poprosili mnie o wyświetlanie reklam, ale ja się nie zgadza, ale korzystać będą. Ktoś cię zaprasza do domu, a ty mu wchodzisz w butach i mówisz, że nie jesteś wolnym człowiekiem i prawnie to nie jest zakazane (i masz rację, bo nie jest). Nie rozumiesz, że później ktoś to będzie musiał sprzątać, czyli poświęci swój czas i pieniądze, żeby doprowadzić dom do stanu przed twoją wizytą. Tylko dlatego, bo ty tak chcesz, a wystarczyło zdjąć buty. To jest obłudne i egoistyczne.

    • Marecki

      gdzie w KK jest ze okradania, a jak portalom sie nie podoba to proponuę paywalla:)

    • adi

      Jednak hipokryzja do kwadratu? Po co tu wchodzisz? Powinieneś korzystać tylko z paywall’a.

    • raptor72

      Internet nie został stworzony dla reklamiarzy.

    • Alot

      Nie.
      Aby można było mówić o okradaniu wydawcy, należałoby najpierw doprecyzować kwestię rzekomej umowy między wydawcą a internautą, na mocy której wydawca oczekuje, że internauta będzie odbiorcą treści w formie przygotowanej przez wydawcę.
      Nie ma takiej umowy, zatem oczekiwanie, że internauta, w swojej własnej przeglądarce zezwoli na uruchamianie czegokolwiek w tle, w szczególności obrazu z dźwiękiem głośniejszym od wszystkiego innego, jest zwyczajnie głupie.
      Jeśli natomiast wydawca nie chce, by internauta modyfikował odbierane treści poprzez ich filtrowanie, może ZABLOKOWAĆ taką możliwość np. poprzez blokadę dostępu.

    • zzz

      A kim dla Cibie są producenci AdBlock-ów. Czyż oni nie powinni iść siedzieć? Stworzyli narzędzia służące tylko do okradania. Dlaczego się ich nie zwalcza?

    • adi

      Pytania pięciolatka… a kim do ciebie są producenci broni na świecie? Stwarzają narzędzia do zabijania… to można zabijać?

    • zzz

      Targetem producentów broni jest wojsko, policja i tego typu instytucje. Służą do zabijania, ale ich produkcja odbywa się za przyzwoleniem państw, są produkowane legalnie. Ich używanie przez mafie/przestępców jest prawnie nielegalne. Wg twojej teorii używanie adblocków to czyste złodziejstwo, chociaż prawnie nie jest zabronione (czyli z punktu widzenia prawa nie jest przestępstwem). Kim jest więc dla ciebie ich producent? Widzisz jakieś alternatywne wytłumaczenie? Próbujesz wpłynąć na innych swoim myśleniem, ale tylko dlatego, że tak uważasz, nie stoi za tobą prawo. Dla mnie to myślenie czterolatka – róbcie tak bo ja tak chcę…

    • adi

      Gdzie napisałeś ze ktoś coś ma robić i ze ja coś chce? To dopiero wtórny analfabetyzm. Niby czytać potrafisz, ale nie rozumiesz co jest napisane.

  • NWO

    Dzięki aplikacji AdAway aw, spider’s, łonet, wybiórcza i wszystko inne (łącznie z darmowymi apkami ze Gsklepu) pozbawione są reklam. Polecam. Tnie lepiej, niż Szyszko puszczę.

  • Kamil

    Każdy kto używa adblocka tak naprawdę jest złodziejem. To jakbyś wszedł do czyjegoś baru, napił się whisky i wyszedł bez płacenia. Nikt Ci nie każe wchodzić, ale jak już wchodzisz stosuj się do zasad gospodarza.

    Tak zaraz się oburzycie, wiem. Niestety prawda w oczy kole.

    • Alot

      Gdy idę chodnikiem nie patrzę na reklamy.
      Czyli jestem złodziejem tak?

    • adi

      A idziesz tym chodnikiem zbudowanym i utrzymywanym z tych reklam? Porównanie jak dziecko w przedszkolu.

    • Alot

      Reklamodawca zapłacił posiadaczowi nieruchomości,
      posiadacz nieruchomości zapłacił podatek od działalności do budżetu,
      z budżetu desygnowano środki na budowę chodnika i ulicy.

      Więc jak?
      Czy idąc chodnikiem i nie patrząc na reklamy kogoś okradam?
      Kogo?

    • Darek

      Jesteś krzykaczem kompletnie nie skłonnym do refleksji, zrozum wreszcie, jeżeli chcesz spełniania warunków to trzeba je wcześniej znać/ustalić/określić. Jeżeli znam cenę to zadecyduję czy chcę ją zapłacić i skorzystać czy nie. Wtedy można kogoś nazwać złodziejem jeżeli skonsumował bez opłaty. Internet tak nie działa, tutaj się udostępnia treść i oczekuje „co łaska” w wierze że ludzie są dobrzy, uczciwi, moralni, etyczni itd. itp. i się zrewanżują. Ale kurw… nie są! Gdyby byli to by nie było przemocy, złodziejstwa, gwałtów, handlu ludźmi, wojen, głodu na świecie. I nie muszą się rewanżować za coś co jest upublicznione za darmo! Jeżeli wydawca traci na biznesie to niech go zmieni na inny bo znaczy że jest niedochodowy. Czy to zrozumiesz kiedyś? Sprawa jest prosta bez ideologizowania, albo płatny dostęp albo skończcie z pretensjami że ludzie w swojej przeglądarce, na swoim komputerze, w swoim mieszkaniu, na swoim łączu internetowym wyświetlają stronę jak chcą. Internet przez lata był fajnym miejscem, tworzonym przez ludzi dla ludzi, przez wolontariuszy. Ale grupka cwaniaków zwęszyła interes i go totalnie zjebała. Internet to gówno i właśnie twórcy to z niego zrobili, i za lata męczenia popupami, oknami bez krzyżyka, rykiem z głośników, gołymi dupami wyskakującymi mojemu dziecku przy szukaniu bajek, reklamami środków na potencję ze sterczącym fiutem w tle i cały ten syf ad-block gości permanentnie na moim komputerze bo nie mam zamiaru analizować każdej z setek stron dziennie która ma dobre a która złe reklamy. Rzygam reklamami, w radio, tv, w necie, w poczcie, w drzwiach, na wycieraczce, na ulicach, budynkach a ostatnio dzwoniących do mnie parę razy dziennie.

    • adi

      Jedyne wyjście to zamieszkać w lesie. Jesteś aspołeczny. Tak funkcjonuje świat. Jak reklamy ci przeszkadzają to jedz tam gdzie ich nie ma. Nikt tobie i inny nie broni tworzyć darmowych treści w internecie. Przemoc, wojny itp są właśnie przez takich jak ty, czyli ludzi z zerową moralnością, hipokrytów, którzy uważają, że oni wiedzą najlepiej i wcale nie muszą postępować uczciwie i bez szkody dla innych. Dla nich ważne jest aby to było zgodne z prawej, czy regulaminem i już są czyści… ja nie muszą, albo ja mogę bo. Hipokryzja do kwadratu.

    • Darek

      Zamieszkać w lesie? Jestem aspołeczny? Jeżeli obronę przed chlustającym zewsząd gównem, zaśmieconym otoczeniem, ulicami, piorącym mózgi nawet dzieciom przekazom nazywasz aspołecznością to nie mam słów żeby ocenić Twoją inteligencję. Mam wyjechać gdzieś gdzie nie ma reklam? Szybciej wyjadą reklamy niż ja, na szczęście ludzie widzą co się dzieje, co zresztą pokazuje temat wpisu. O mojej moralności, uczciwości nie wiele wiesz ryj w… Nawet jednym słowem nie zrobiłem osobistej wycieczki a usłyszałem że jestem aspołeczny, mam zamieszkać w lesie, przemoc jest przez takich jak ja, mam zerową moralność, jestem hipokrytą, jestem nieuczciwy, szkodzę innym. Poziomem wypowiedzi dorównałeś swojej inteligencji uczciwy moralny pajacu.

  • cherrz

    Adblock jeszcze do Afryki nie dotarł :D

  • Zenon

    „straty wydawców”
    Polecam iść do szkoły po naukę czym jest „strata”. Powtarzacie w kółko tę bzdurę.
    Gdy kończyła mi się umowa z CP to mi też konsultantka opowiadała o oszczędnościach, które mogę mieć. Wyperswadowałem jej definicję oszczędności. Zaniemówiła. Teraz jestem chyba ich złym byłym klientem bo więcej nie zadzwonili. I bardzo dobrze.
    Manipulacja pełną gębą.

  • Xxv

    Kolejne statystyki ukazujące że polacy są mądrym narodem. Bravo!

  • Gut6

    Mnie zdziwiło to stwierdzenie, że jeśli jakieś firmy zbiorą o użytkowniku więcej informacji to mogą mu lepiej dopasować reklamy i przez to będzie chętniej je oglądał. W moim przypadku działa to wręcz odwrotnie- w momencie kiedy zauważyłem jak bardzo mnie śledzą, zacząłem ukrywać się przed nimi jak tylko się da- adblock lub kupno rzeczy albo poszukiwanie tego czego chcę, w trybie incognito. Nie wiem jak te firmy mogą się jeszcze chwalić tym, że dzięki śledzeniu kogoś, mogą mu dać lepsze reklamy. Oni chyba jakoś inaczej patrzą na świat. ;)

    • Gość

      Zbierają wszystko co tylko mogą, rozmawiałem przez telefon o wycieczce do Francji i później na stronach oferty biur podróży. Gdzie nie wpisywałem wcześniej nic o wycieczce.

  • Raul

    Czas reklamowy traktuję jako okres wytchnienia od telewizji…, zawsze wtedy wstaję, robię sobie herbatę, pójdę do garażu, może szybki prysznic, albo na ogród wyjdę, książkę poczytam…, jednym słowem robię wszystko inne niż oglądanie reklam – i dobrze, przynajmniej nie spędzam non stop przed telewizorem. BOŻE – dziękuję Ci za reklamy, bo inaczej, to od rana do wieczora siedziałbym ze wzrokiem wlepionym w tv ;D a tak na poważnie, wcale mnie ta sytuacja nie dziwi, bo my Polacy rzygamy już reklamami! Na samo słowo reklama nas trzęsie!

  • annamaria

    Skoro tak syficie każdą możliwą stronę to czemu się dziwicie? na mobilnym urządzeniu nie jest możliwe przejżeć jakiejkolwiek strony bez blokera, bo cię wezmie prędzej cholera. Sami jesteście sobie winni, wydawcy i autorzy stron. Internet kilka lat temu był w miarę czysty, dziś to tandeta i chęć jedynie zarobku.

    • stary

      To proste: nie wchodź na strony z mnóstwem reklam.

  • Tomek

    Widzę, że jest ostra dyskusja :). Prawda jest taka, że każdy kij ma 2 końce, zdaję sobie sprawę że dużo portali utrzymuje się z reklam, treści sponsorowanych itd. natomiast wystarczy spojrzeć co się działo zanim ktoś w końcu zaczął bronić użytkowników. Okienko z konkretną treścią ginęło w dynamicznych, migoczących oraz pojawiających się z każdej strony oknach i zapewniam Was, że nic by się w tym temacie nie zmieniło a byłoby nawet gorzej, gdyby nie walka z tym syfem. Nikt by się nad użytkownikami nie rozczulał gdyby poczuł gruby hajs…

  • Borsuk

    Powiem jedno. GEMIUS zaorał rynek.