11

Łapanie Pokemonów jeszcze trudniejsze – PokeVision i inne mapy nie działają

Podejrzewam, że nie wszystkie wieści o zmianach w Pokemon Go Was ucieszyły. Najświeższe informacje o zmianach dotyczących działania witryn opracowanych przez strony trzecie można potraktować niczym oliwę dolaną do ognia - PokeVision, Poké Radar czy Find 'Em All nie wspomogą Was już w odnajdywaniu Pokemonów.

A za wszystko odpowiadają zmiany dokonane przez firmę Niantic – twórcę Pokemon Go. Niantic CEO – John Hanke nie ukrywał tego, że jest niezadowolony z działalności rozwiązań wspomagających graczy, ale chyba nikt nie podejrzewał, że po dokonanych w grze zmianach dojdzie do sytuacji, której jesteśmy świadkami.

Modyfikacje wprowadzone po stronie serwerów gry uniemożliwiły korzystanie z udostępnianych przez nie do tej pory informacji o lokalizacji Pokemonów. Żadna z usług nie odzyskała jeszcze sprawności i prawdopodobne jest, że w ogóle do tego nie dojdzie, ponieważ PokeVision zdążyło już skomentować zaistniałą sytuację: „szanujemy życzenia firm Niantic i Nintendo”, a tych postawa jest jasna. Światełkiem w tunelu są zapowiedzi Daniela Gary’ego, twórcy Find ‚Em All, który już pracuje nad obejściem wdrożonych w API ograniczeń.

Wszystko zbiegło się w czasie z usunięciem jednej z funkcji wewnątrz gry, dzięki której dysponowaliśmy wiedzą o znajdujących się w naszej okolicy Pokemonach. Liczba „łapek” wyświetlanych pod stworkiem sugerowała orientacyjny dystans pomiędzy nami a Pokemonem. Przybliżone pomiary pozwalały zorientować się graczom z jakimi stworkami mają do czynienia w okolicy, choć z czasem jej użyteczność malała. Decyzją Niantic było więc jej zupełne usunięcie zamiast naprawy. Nie oznacza to, że funkcja nie powróci w zmienionej, ulepszonej formie, ale na chwilę obecną należy sobie radzić bez niej.

Problemy ze stabilnym działaniem Pokemon Go nie są żadną tajemnicą, a warto zwrócić uwagę na fakt, że gra jest zupełnie darmowa. Posiada jednak system mikrotransakcji, o których większej popularności na pewno marzą twórcy. Niechęć do zewnętrznych rozwiązań wpływających na toczącą się rozgrywkę jest w pełni zrozumiała, lecz czy nie powinno to iść w parze z wyraźnie widocznym wsparciem dla gry?

  • Hahaha a mówię że to wszystko g*warte jest i szajs

    • XXXXX

      Ludzie ktorzy twierdza ze „wszystko” to gowno zapominaja ze nazywaja sie wlasnie gownem:P

    • Worm Nimda

      Nie „wszystko to gówno”, ale „to wszystko gówno…”. Sarkazm też musi mieć sens, a Twój nie ma najmniejszego. Można Nazira nie lubić, ale do jasnej cholery… po co mienić się trollem większym od niego?

    • ja

      ale wiesz ze szajs to w sumie tez goowno? :) nieee, chyba nie wiesz

  • Umm, serio ktokolwiek się tym zdziwił? Ja tylko na to czekałem w sumie…

  • Konrad Uroda-Darłak

    Opornie, ale mi cały czas działa Find ‚Em All.

  • Kamil Kwiaton

    Wystarczy trochę poszperać i znajdą się nawet natywne apki na androida z mapa które działają :)

    • Krzysztof Kalinowski

      link? :)

  • doogopis

    A pewnie te apki darmowe nie były,skoro je widziałem do pobrania na stronie z piratowanymi apkami.No to ci co wykupili pro sie zjeżą!
    A jest tych aplikacji,poke to i poke tamto.

  • NobbyNobbs

    Czy wykorzystywanie zewnętrznych aplikacji do uzyskiwania profitów w grach to nie jest po prostu oszustwo? Czym to się niby różni od aplikacji do widzenia przez ściany w CS:GO?

  • jb

    widze ostatnio wszyscy producenci gier cos kombinuja :) SUPERCELL tez sobie w kulki leci z ich CR – albo nowy wlasciciel miesza albo kasa ich zaslepila i chca wiecej