18

Chiny banują Pokemon GO – „względy bezpieczeństwa narodowego”

Jeśli zastanawialiście się czy są kraje, które zakazują grania w Pokemon GO, to mam dla Was jeden, ale za to bardzo duży rynek. Chiny postanowiły zakazać zabawy w łapanie stworków - podobno ze względów bezpieczeństwa, zarówno konsumentów, jak i bezpieczeństwa narodowego.

Chiny nie mają szczęścia do gier i zapewne większość z Was o tym wie. Przez kilkanaście lat zakazane były tam konsole – tymczasem kafejki internetowe cieszyły się popularnością tak duzą, że trudno było znaleźć podobne zjawisko gdziekolwiek indziej na świecie. Chyba nikt nie powinien być więc zaskoczony, że pod lupę zostały też wzięte gry AR, w tym oczywiście najpopularniejsza tego typu produkcja – Pokemon GO.

Biorąc pod uwagę zagraniczny wzór użytkowania i zauważone sytuacje, istnieje poważne społeczne ryzyko związane z tego typu grami. Chodzi o naruszenie bezpieczeństwa związane z informacjami pochodzącymi z geolokalizacji, bezpieczeństwo ruchu i niebezpieczeństwo czyhające na użytkowników. Biorąc pod uwagę te obawy związane z bezpieczeństwem narodowym, czując że jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo obywateli i ich własności…administracja nie będzie akceptować tego typu gier.

Zdziwieni? Niepotrzebnie – w Chinach z uwagi na podobne obawy zbanowano przecież swego czasu Google Maps.

Jeden z mieszkających w Pekinie aktywistów, działających na rzecz praw Chińczyków twierdzi jednak, że rządowi nie chodzi wcale o bezpieczeństwo narodowe związane z danymi geolokalizacji. Według niego to raczej strach władz przed gromadzeniem się graczy w miejscach publicznych – co przecież bardzo często zdarza się w przypadku Pokemon GO. Trudno oczywiście zapomnieć o dziwnych czy niebezpiecznych sytuacjach, jakie miały miejsce w związku z graniem w produkcję Niantic. Nie sądzę jednak, by to właśnie troska o obywatela miała tu znaczenie. Chiny bardzo dbają o swoje własne bezpieczeństwo jako kraju i wszelkie nowinki technologiczne, które mogłyby w jakikolwiek sposób na nie wpłynąć, są z zasady zakazywane.

Oczywiście Chiny nie są jedynym krajem, w którym Pokemon GO zostało zakazane. Pierwszym tego typu przypadkiem był Iran. W Indonezji natomiast zakazano używania aplikacji policjantom podczas służby – co brzmi akurat bardzo rozsądnie.

Swego czasu kwestią zbierania i przechowywania informacji dotyczących graczy Pokemon GO zaniepokojony był amerykański senator ze stanu Minnesota – Al Franken. Według niego wielu użytkowników nie zdawało sobie sprawy z tego, że aplikacja pozwala wyłączyć śledzenie lokalizacji gracza – ponadto według niego Niantic Labs dzieliło się tymi danymi z bliżej nieokreślonymi podmiotami. Chociaż z drugiej strony kiedy NSA gromadziło takie dane, nikt oprócz Snowdena nie widział problemu.

źródło


Niedawno uruchomiliśmy serwis z Pracą w IT! Gorąco zachęcamy do przejrzenia najnowszych ofert pracy oraz profili pracodawców

  • Member Berries

    Jak zakazują tak głupiej gry, to aż trudno nie przyklasnąć cenzurze

    • To nie gra jest głupia tylko gracze i to też nie wszyscy ;)

    • Ae to nie kwestia Pokemon GO, w społeczności każdej gry trafiają się niezłe kwiatki.

    • Dokładnie tak!

    • Adi

      Ja nie lubię zupy ogórkowej. Uważam że powinno się zakazać zupy ogórkowej bo jest głupia!

    • Member Berries

      Widzisz, ja nie lubię gry, a ty zupy… Gry zakazali, a zupy nie. I kto tu ma posłuch?

  • Adi

    Może chodzi o czyjeś podobieństwo do Snorlaxa ;D

  • Brawo Chiny i Trojanom stanowcze nie a do tego aplikacja ogłupiająca małolatów na max

    • Małolatów ogłupia wszystko, taka już ich natura.

    • Dlatego jestem przeciwny dawaniem im smartfonów czy tabletów i tylko nauka w szkole a nie gadżety i lans kto ma nowszy iPhone

    • Czekaj, czekaj… a to nie ty czasem pisałeś, że twój roczny dzieciak bawi się twoim starym sgs2 i planujesz mu kupić na 2 urodziny konsolę? :D

    • To fakt ma sgs2 tylko że jest pod kontrolą co słucha w necie i wybiera sobie z YT :)
      ps.
      Pokemonów nie zainstaluje a po drugie przewyższa intelektualnie już komentujących na blogach pokemonów polaczków z ciuciulandii moherlandi

    • qwerty

      Jesteś przeciwny, ale nie dla swojego dzieciaka.
      Jak cię nazwać?

    • Początek był niezły, ale końcówką skopałeś całą wypowiedź. Poćwicz z dzieciakiem, może Cię czegoś nauczy ;)

  • Czy aplikacja wciąż jest użyteczna po wyłączeniu śledzenia lokalizacji gracza?
    „Chociaż z drugiej strony kiedy NSA gromadziło takie dane, nikt oprócz Snowdena nie widział problemu.” – nie przypominam sobie, żeby dane geolokalizacyjne były zbierane wg Snowdena od wszystkich partnerów NSA (Google, M$ itp.).

    Może to pominąłem, a może nie napisaliście, że w Turcji już jest od powyżej miesiąca zablokowany Tor i VPNy – ludzie tam mieszkający nie mają anonimowości w internecie – jak na moje, to trochę ważniejsze, niż ban na Pokemony..

  • Maciej

    Chodzi im o to że aplikacja zbiera bardzo dużo danych użytkownika w tym zapisy z kamerki. Takie dane mogą być wykorzystane przez rząd USA do badania strategicznych obiektów przez dodanie jakiegoś rzadkiego pokemona w pobliżu.
    Swoją drogą późno się za to zabrali https://www.google.pl/trends/explore?q=pokemon%20go ;d