13

Oto najbardziej chamskie podróbki popularnych gier

Ludzie kochają podróbki, choć niechętnie się do tego przyznają. Gdyby nie kochali - nikt by ich nie robił. Na rynku gier nie jest wcale lepiej, tu też zdarzają się chamskie kserokopie.

Hi-Rez Studios nie jest ekipą, która lubuje się we własnych pomysłach. Smite nazywano kserokopią LoLa, choć oczywiście było to krzywdzące dla pewnych różnic, które wprowadzili do swojej gry jej twórcy. Paladins kopiowało natomiast Overwatch, choć oczywiście również wprowadzało własne elementy. Ale wystarczy włączyć ten tytuł choćby na godzinę, by zostać zaatakowanym skojarzeniami. Nie jest to oczywiście chamski ripoff, przy tej skali gry trudno skopiować coś jeden do jednego i udawać, że nic się nie stało.

Ekipa Hi-Rez Studios wypuściła właśnie niewiele pokazujący zwiastun Paladins: Battlegrounds, który jak nietrudno się domyślić, będzie kopiował pomysły z ultra-popularnego PlayerUnknown’s Battlegrounds. Firma już nawet nie udaje, że zamierza tworzyć innowacyjne gry z własnymi pomysłami, co dobitnie pokazuje podtytuł gry.

Nie oni pierwsi i nie oni ostatni

Ripoffy, czy jak wolicie – podróbki gier nie są niczym nowym, zobaczcie więc te moim zdaniem najbardziej chamskie. Udało im się odnieść sukces lub nie, natomiast bezpośrednie skojarzenia z popularnymi tytułami nasuwają się tu od razu.

Final Combat

Masa osób wciąż gra w leciwe już Team Fortress 2 – trudno powiedzieć żeby Valve zasypywało nas nowymi grami, doceniam jednak że potrafi tak długo trzymać przy życiu swoje produkcje. Final Combat bezczelnie skopiowało klasy postaci ich umiejętności, a przy podobnej oprawie graficznej skojarzenia z oryginałem są błyskawiczne.

The Great Giana Sisters

Znany tytuł, który dla wielu osób jest w pewnym sensie kultowy. Warto jednak pamiętać, że była to kopia przygód Mario. Podobny styl graficzny, podobne plansze. Nie można było wykazać się większą oryginalnością?

War Z

Klon DayZ. Ja rozumiem, że można ściągnąć oprawę i mechanikę, ale powielanie błędów oryginału to już wyższa szkoła jazdy, której nie pojmuję.

The Legend of Titan

Napisałem, że Paladins skopiowało Overwatch. Ale uwierzcie mi, że można odkserować ten tytuł praktycznie 1 do 1 i The Legend of Titan jest tego doskonałym przykładem.

Sword Requiem

Lubicie serię Fire Emblem? W takim razie uważajcie żeby się nie pomylić, bo Sword Requiem zerżnęło z niej praktycznie wszystko, nie pozostawiając w grze miejsca na własne pomysły.

Star Warfare: Black Dawn

Tu można się śmiać, bo ten klon Borderlands jest w dziwny sposób…koślawy. Coś poszło nie tak z oprawą i modelami postaci. Za to kopiowanie pomysłu i mechaniki wyszło wręcz świetnie.

Atari Karts

Ja rozumiem, że małe nieznane firmy nie mają budżetu i pomysłów, ale tą produkcją Atari naprawdę się nie popisało. Oczywiście jest to kopia Mario Kart i to dość chamska.

Modern Combat

Skoro nie było Call of Duty na smartfonach i tabletach, to co zrobić? Skopiować i wypuścić pod własną nazwą – oczywiście nie jest to jedyny mobilny przykład bezczelnego kopiowania pomysłów. NOVA to Halo, a Gangstar to GTA z czasów Vice City. No i Shadow Guardian, które chamsko skopiowało serię Uncharted. Oczywiście nie ten rozmach, nie ta mechanika – to jak porywać się z motyką na słońce.

Za skopiowane gry można również uznać FarmVille czy Angry Birds – nie są to bowiem pomysły ich twórców, ale rzeczy podpatrzone u innych. Oryginałom nie udało się jednak osiągnąć takiego sukcesu i tu tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić – najwidoczniej podpatrzone pomysły udało się lepiej dopracować, a potem skutecznie to ludziom “sprzedać”. Warto też pamiętać, że niektórzy twórcy podpatrzyli po prostu konkurencję i wypuścili swoje własne pomysły inspirując się nimi – na przykład seria Killer Instinct (Mortal Kombat) czy Bayonetta (Devil May Cry).

Dlaczego kopiują?

Odpowiedzi jest pewnie cała masa, ale podstawową jest chęć popłynięcia na trendzie. Tu doskonały przykładem są właśnie twórcy gry Paladins, którzy najpierw załapali się na falę Overwatch, teraz robią to samo z PlayerUnknown’s Battlegrounds. No bo teraz postawcie się w sytuacji młodego człowieka, który kocha gry, ale nie ma zbyt dużego budżetu. Chyba logicznym jest, że chętnie wybierze darmową produkcję podobna do “oryginału” niż konieczność kupienia gry – szczególnie, że Overwatch jest drogi, niezależnie od platformy, a promocje wydawcy nijak się mają do taniochy, która potrafi się czasem pojawić na Steamie. To samo PUBG, to też nie jest najtańsza gra, więc klop battle royalowych Paladinsów ma szansę na duży sukces, szczególnie wśród fanów zwykłej wersji gry.

Zdecydowanie łatwiej jest też coś skopiować niż stworzyć od zera. Nawet jeśli zasady będą trochę inne, postacie dostaną dodatkowe zdolności – to jednak trzon został już i stworzony, i przetestowany. Nie ma oczywiście zasady, że ta teoria zawsze się udaje, ale w wielu przypadkach wyszło naprawdę nieźle.

grafika

SergeyNivens/depositphotos

  • Patryk

    WarZ już nie ma dobrych parę lat :) Zmienili nazwę na Infestation

  • sparky

    Z Gianną Sisters to było śmiesznie, bo oczywiście powstała jako kopia Super Mario Bros. Ale potem na C64 to już Giannę zhakowano i podmieniono sprite’y na Mario i Lugigiego. Innymi słowy, na C64 to akurat Super Mario Bros było kopią Gianny Sisters :).
    A tak w ogóle, to z perspektywy gracza powiem, że mi w sercu zostaną zawsze siostry Gianna, a nie panowie Hydraulicy, więc to one są dla mnie prawdziwe i oryginalne :)

  • doogopis

    A przypadkiem niedawno czytałem
    „Wydawać by się mogło, że proces certyfikacji aplikacji w App Store przebiega na tyle dokładnie, że niemożliwe jest, by w sklepie mogły się znaleźć podróbki programów. Tymczasem studio MDHR, które odpowiada za oryginalną grę „Cuphead” na Xbox One i PC zapewne bardzo się zdziwiło, kiedy znalazło spreparowany port swojego tytułu w App Store. Ktoś pokusił się o stworzenie mobilnej wersji tej gry, która zawiera wprawdzie tylko pierwszy poziom z oryginału, za to przygotowana jest pod sterowanie dotykowe. Całość jest jednak przepełniona koszmarnymi błędami. Autor tego klonu podszył się pod studio MDHR używając podobnej nazwy firmy (Studio MDHR Entertainment Inc.) oraz strony internetowej o podobnej domenie.”
    A Giana Sisters jest super. Mnie tam wali czy kopia jeśli fajnie sie gra.

  • zakius

    hi-rez mają swojego smajta, gra beznadziejna (jak te wszystkie 3d), ale czy było coś takiego przed nim? nie kojarzę

  • Kopiowanie

    Nie ma nic złego w kopiowaniu, bo większość czynności (jak nie wszystkie), które wykonuje człowiek opierają się na „kopiowaniu”. Inspiracja = kopiowanie. Ktoś może zrobić grę battle royale z postaciami zainspirowanymi z league of legends i autor w/w tekstu napisze „hurr durr oni kopiujo LoL i PUBG”?
    Jak coś jest dobre i sprawdzone to się używa xD
    Pozdro 600 100 900.

  • Gracz1

    Smite jest złym przykładem, ponieważ przenosi cały gatunek do 3d wprowadzając widok zza pleców bohatera. Dla mnie bardzo odróżnia się od innych gier z gatunku.

  • Szemot

    Warto byłoby jeszcze wspomnieć o MonumentValley na iOS i jej darmowego klona na Androida czyli Dream Machine: The Game. Albo Ifinity Blade znów na iOS i darmowy androidowy klon czyli Horn.

  • Tajemnica Państwowa

    Przecież LoL jest kopią Defense of the Ancients, która początkowo była mapą do Warcrafta III.

  • Grzmotoruchacz2000

    Luigi Mansion – podróbka pierwszego Resident Evil

  • Artur Marciniak

    z PUBG trochę zaszalałeś bo analogię można wziąć od H1Z1, ziomeczek odpowiedzialny za ten projekt odszedł od firmy (gdzie miał nick unknown) i założył PUBG…pomijam fakt, że tryb battle royal jest już dużo starszy, a to że teraz wychodzą klony to tylko efekt domino sukcesu PUBGA