18

Xiaomi znowu to zrobi i pokaże model z potencjałem na hit sprzedaży

Xiaomi można lubić lub nie, ale trzeba im przyyznać, że sztuka robienia przystępnych cenowo urządzeń wychodzi im bez problemu. Szczególnie w przypadku modeli ze średniej półki cenowej. Wkrótce Chińczycy mają to tylko potwierdzić i odpowiedzieć również bezpośrednio na Honora 7X, który stał się jednym z najchętniej wybieranych telefonów w Singles’ Day w Chinach, będący odpowiednikiem Czarnego Piątku.

W zgodzie z duchem czasu

Co jest ostatnim krzykiem mody w świecie smartfonów? Zdecydowanie możemy właśnie w taki sposób określić tzw. bezramkowe telefony, czyli urządzenia, w których wyświetlacz pokrywa zdecydowaną większość przedniego panelu. Modelem przełomowym był Xiaomi Mi Mix. Należy jednak pamiętać, że jedynie spopularyzował na większą skalę to, co doskonale znano wcześniej w Japonii – w tej kwestii tamtejszy rynek wyprzedził znacznie pozostałe.

Ostatnio mogliśmy ujrzeć render przedstawiający nowe urządzenie z serii Redmi. Wyróżnia się ono właśnie ekranem o proporcjach 2:1 (18:9) z niewielkimi ramkami wokół, co zapowiada się powiew świeżości w tej linii produktów, która ostatnio była ciekawa, jednak próżno w niej szukać jakichś elementów zaskakujących. Jak na razie podawana jest jego nazwa wewnętrzna, R1, ale możemy liczyć, że właśnie obcujemy z Redmi Note 5.

Honor 7X z godnym rywalem

Chińska firma była naprawdę zadowolona z sukcesu Honora 7X, który do naszego kraju trafi w połowie grudnia. Jednak wkrótce doczeka się już bezpośredniej odpowiedzi od Xiaomi. Będzie nią opisywany właśnie smartfon – w końcu kolejne generacje Redmi Note rzeczywiście wypadały świetnie na tle innych modeli ze średniej półki. Z rzeczy związanych ze specyfikacją wiadomo również, że pojawi się w nim złącze USB typu C. Zapewne słuchawkowe także zostanie zamontowane, nie wyobrażam sobie jego braku w tym telefonie.

Niestety reszta danych technicznych nie zapowiada się na coś rzeczywiście zaskakującego. Liczyliście na większy progres względem Note 4? Muszę Was zawieść, ponieważ wszystko wskazuje, że szykowana nowość nawet nie będzie wydajniejsza od starszego Redmi Note 3 ze Snapdragonem 650. Jeden z największych producentów na świecie ponownie postawi na coś słabszego z portfolio Qualcomma. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na Snapdragona 625. Liczę jednak wciąż na co najmniej Snapdragona 630, oferującego wydajniejszą grafikę, która pozostaje piętą achillesową starszej generacji SoC.

Wyważona specyfikacja

Mimo wszystko nigdy też linia Redmi Note nie oferowała czegoś niewiarygodnego. Jej siła tkwiła w stosunkowo niskiej cenie, która dla nowego modelu ma oscylować na poziomie ok. 750 – 800 złotych. Dodając do tego dwa warianty dostępne w sprzedaży, 3/32 i 4/64 GB, otrzymujemy zarys naprawdę ciekawego modelu. Wyświetlacz ma mieć przekątną 5,99 cala oraz rozdzielczość 2160 x 1080 pikseli.

Jednak mnie osobiście najbardziej zastanawia jakość aparatów. W tej kategorii dostrzegalne były zmiany na plus przez kolejne to lata, ale wciąż Xiaomi brakuje tu nieco ostatnich szlifów. Redmi Note 5 ma zostać wyposażony w aparat główny 12 Mpix. Nie wiadomo niestety nic więcej na temat planowanego sensora, podobnie jak o układzie optycznym i innych niuansach. Mam jednak nadzieję, że tym razem po zmroku zdjęcia będą wychodzić znacznie lepiej. Z przodu natomiast pozostanie kamerka 5 Mpix.

Powrót do gry

Do końca roku być może poznamy kilka nowych urządzeń Xiaomi, takich jak właśnie Redmi Note 5, Redmi 5 czy Mi 6C. Jeżeli tylko wszystkie z nich będą kontynuowały to, co zaczęli to poprzednicy, to Chińczycy mogą spać spokojnie, nie przejmując się o wzrosty sprzedaży. Jednak rynek mobilny do łatwych nie należy. Nigdy nie wiadomo, co na 2018 rok przygotuje konkurencja, na czele z Vivo i Oppo, walczący ceną z twórcami MIUI.

źródło: myDrivers

  • Norbert G.

    Xaiomi lepsze….

    • Honor Polska

      Jeśli tak jest, to #honorsolidniejszy

    • Marcin

      Ale xiaomi nadal lepsze mimo wątpliwej solidności honora 😂

    • Brodaty

      Mam Honora 8 i nie sądzę by byl licho wykonany.

    • Norbert Nowakowski

      mam honora 8 i 9 i jest lepiej poskładany niż Xiaomii. Mam też obecnie w posiadaniu note 4x na 625 i Mi6 na 835 i wcale nie są lepiej wykonane ( ale też świetnie zrobione ) a nawet śmiem twierdzić że opakowania tych fonów i akcesoria wyglądają tandetnie przy Honorze

  • luki pt

    huawei mate 10 lite przypadl mi do gustu jak go ogladalem w sklepie gdyby xiaomi zrobilo cos podobnego ale 2x tanszego to biore od razu -.-

  • Brzdyl

    Co to za rywal ten honor 7x skoro ma mali o mocy około 60 gflops, a adreno 506 z snapa ma około 130 gflops, nie ma szans, bez względu na architekturę, mali nie będzie lepsze od tego adreno 506.

    • Albert Lewandowski

      Tylko niewiele osób zwraca na wydajność samego GPU, a w grach Kirin 659 też będzie sobie dawał radę, choć nieco gorzej.

    • Honor Polska

      Albert, najpierw lepiej przetestować i potem porównać :)

    • Honor Polska

      Brzdyl, bądźmy precyzyjni. W Honor 7x gflops może wynieść nie 60, a niecałe 50 gflops. Więc różnica będzie jeszcze większa. Ale jest teoria! Porownujesz maksymalne pułapy. A pytanie powinno być inne: czy niecałe 50 gflops gwarantuje wystarczające moce obliczeniowe, żeby nie było lagów, kiedy np grasz? Odpowiedź brzmi: nie. Honor 7x został zaprojektowany z myślą o m.in. fanach mobilnych gier. Owszem, jak porównasz z flagowcami, te parametry będą inne, ale wciąż dobre i adekwatne do ceny za honor 7x. Ale jeśli chcesz dalej porównać Mali do Adreno, to bądźmy obiektywni. I jeden i drugi układ graficzny ma swoje plusy/przewagi. Wskazujesz gflops, ba! powinieneś nawet zwrócić uwagę na API, bo to też atut. W przypadku Mali, który znajdziesz w Honor 7x warto zwrócic uwagę na to, że Mali jest solidniejszy pod względem renderowania, optymalizacji softu. Może też pracować na wyższych częstotliwościach, co ma również duże znaczenie, gdy grasz w bardziej wymagające gry.

    • Chaos Deterministyczny

      Poproszę o link do benchmarków.

  • Adam Fierek

    Redmi Note 3 ma snapa 650 xD

    • Dokładnie. Mam Redmi Note 3 Pro i jak porównuje do 4 to pod b względem wydajności nie ma ona szans. Zatem 5 też nie będzie stanowić niestety konkurencji … Szkoda, będę musiał poczekać.

    • zigu

      Ale Redmi Note 4 ma jedną ogromną przewagę nad poprzednikiem, czas działania na jednym ładowaniu. Druga sprawa jesli ktoś nie gra w gry to snapdragon 650 nie jest mu potrzebny ;)

  • Stawiam że Ten Redmi R1 to będzie Redmi Note 5 Global Skoro Redmi Y1 to Redmi Note 5A na Indie Xiaomi idzie drogą sony i wymyśla nowe nazwy swoich smartfonów jak posrany

    • Albert Lewandowski

      Niestety w ich portfolio powoli zaczyna się robić bałagan, choć można docenić konstruowanie modeli pod kątem konkretnych rynków.

  • Piotr

    Jeśli pamięć mnie nie myli i Samsung też chcę przebudować serię J aby odrobić straty do taniego segmentu na którym Xiaomi coraz sensowniej się panoszy, to przyszły rok może być ciekawy:) Ciekawe co pokaże czołówka na CES w Styczniu.

  • Chaos Deterministyczny

    Ech, ech, gdyby się czytało co się napisało to by się nie trafiało: „Zdecydowanie możemy.. zdecydowaną większość”. Czy tylko ja czuję, że zdecydowanie zdecydowania jest ciut za dużo?