Wystartował kolejny wychowanek 8.1 czyli serwis Podajdalej.pl. Jest to typowa strona typu Q&A ubrana jednak w hasło przewodnie jakim jest pomoc innym. Jedni szukają pomocy zadając pytania inni pomagają poprzez odpowiedzi. Serwis ten wzbogacony jest jednak o wiele więcej funkcji – mamy klienta desktopowego do śledzenia pytań i odpowiedzi, rankingi, poradniki, grupy, czat, możliwość wysyłania pytań przez SMS-y itp. Jednym słowem „full wypas”.

Startowi serwisu towarzyszyła dzisiaj konferencja prasowa, a specjalnie wynajęta agencja PR rozesłała profesjonalną informację prasową. Została też przygotowany specjalny film reklamowy pokazujący czym jest podajdalej, na jakiej zasadzie działa itp.



Warto też zwrócić uwagę, że robiąca ten serwis firma czyli Team Solutions to zespół tworzący takie serwisy jak chomikuj.pl czy AutoBackup.pl – tak więc ludzie którzy mają już swoje doświadczenie.

I wszystko było by naprawdę fajnie gdyby nie fakt wplątania się do tego działania 8.1 Jako startup serwis przygotowany jest porządnie – jako inwestycja 8.1 mi się nie podoba. Przede wszystkim dlatego, że tego typu serwisów jest już naprawdę sporo (choć pewnie nie tak bogatych jeśli chodzi o funkcjonalność) zaczynając od zapytaj.com.pl , odpowiedz.pl, pytamy.pl czy też całą grupę serwisów od o2.pl (i jest pewnie jeszcze z 10 innych których w tej chwili nie pamiętam).

Nie podoba mi się też, że 8.1 angażuje się w inwestycje które naprawdę nie pobudzają rynku, nie budują jakiejś dodatkowej wartości dla internauty (umówmy się że to jest pewnego rodzaju forum dyskusyjne), nie wnoszą tak naprawdę nic nowego itp. Dodatkowo nie jestem przekonany czy Team Solutions mając w portfolio taki serwis jak chomikuj.pl nie mogłoby sobie pozwolić na stworzenie takiego serwisu bez dotacji. Oczywiście kiedy nadarza się okazja to należy skorzystać i każdy to robi.

Nie chcę tu jednak obwiniać Podajdalej.pl (zgodnie z zasadą Don’t blame the players, blame the game) – autorzy zrobili to na co powala 8.1, a trzeba przyznać że na tle innych wydmuszek ten startup wygląda naprawdę dobrze i widać że pieniądze zostały na coś konkretnego wydane (min. agencja PR czy konferencja prasowa :) ).

Jeśli chodzi o sam serwis i jego wykonanie to widać, że włożone zostało w niego sporo pracy. Zastanawiam się tylko czemu na głównej stronie nie jest eksponowane więcej pytań (teraz są praktycznie niewidoczne) i czemu zadawanie pytania jest tak bardzo utrudnione (długo trzeba klikać aby coś dodać w serwisie). Moim zdaniem przy serwisach typu Q&A przykład trzeb brać z ich ojca założyciela czyli czyli answers.yahoo.com, który moim zdaniem doskonale opracował stronę główną i powinien być dla innych przykładem.

Autorom serwisu życzę oczywiście samych sukcesów i mam nadzieję, że serwis ten będzie się rozwijał – w końcu „podszyty” jest słuszną ideą pomocy innym.

Spodobał Ci się tekst? Poleć znajomym:

iStore

iStore

  • http://auditlog.pl Przemysław Żyła

    Ja się tylko zastanawiam na czym serwis chce zarabiać? Należy pamiętać, że 8.1 to inwestycja, która ma się zwrócić. Znaczy to tyle, że na podstawie określonych wskaźników beneficjent ma osiągać przychody. Większość projektów 8.1 od razu komunikuje dostęp VIP, abonament, etc – tutaj wręcz przeciwnie – niby wszystko gratis:)
    Ale pożyjemy, zobaczymy – mam nadzieję, że niedługo coraz więcej serwisów z POIG 8.1 będzie się pojawiać. Wtedy będziemy oceniać.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=100000561820594 Paweł Dymek

    Idea ciekawa, tylko dlaczego na stronie (moim zdaniem graficznie brzydkiej) tak trudno znaleźć to, co ma być istotą serwisu – pytania o pomoc i odpowiedzi na nie? Myślę, że te „wiele funkcji”, o których piszesz, będzie działać na niekorzyść serwisu.

  • http://www.facebook.com/profile.php?id=1352004419 Bartosz Bilicki

    mi się podoba idea – napisałem coś od siebie, zobaczymy jak serwis funkcjonuje :)

  • Krystian

    Patrze wlasnie na portal i widze, ze robi sie maly „pchli targ” w ktorym bardziej sie anonsuje ogloszenia na zasadzie „za drobna oplata” „kupie”, „wynajme”.

  • Adam

    Mało jest serwisów , które dobrze zarabiają od razu. Chyba że są nastawione tylko na zysk jak http://www.foto-wpadka.pl

  • http://www.facebook.com/julia.krysztofiak Julia Krysztofiak-Szopa

    IMHO myli się ten, kto myśli, że celem 8.1 było stworzenie jak największej liczby rokujących finansowo i rozwojowo start-upów. To nie tak. POIG służy tak naprawdę wstrzyknięciu unijnej kasy w pewien konkretny segment społeczeństwa. Taki podajdalej być może zwinie manatki za kilka miesięcy (czego wcale zresztą nie życzę twórcom), ale wypalając przy okazji kasę z 8.1 da zarobić swoim programistom, menedżerom, sprzedawcom etc. Osoby zatrudniane w startupach to na ogół młodzi ludzie z jako-takimi rokującymi kompetencjami, po lub w trakcie studiów, a w przypadku 8.1 – związani jakoś z tzw. nowymi technologiami.

    Kasa z 8.1 jest właśnie po to, żeby oni sobie zarobili i za rok, gdy start-up się zwinie, mieli więcej doświadczenia zawodowego, wyższe kompetencje i JAKIEKOLWIEK w ogóle doświadczenie w rozkręcaniu firmy. Jeśli popracowałeś w startupie i on okazał się kompletną klapą to i tak już nieco inaczej myślisz o samodzielnej przedsiębiorczości, niektóre sprawy przestajesz postrzeghać jako ogromne przeszkody.

    W Polsce wciąż takich ludzi (mających doświadczenia z własnym biznesem) jest mało, wielu nie wierzy we własne siły i woli pracować w call-center niż zająć się startupowaniem. Dlatego trzeba sztucznie podkręcać „podaż przedsiębiorczości”.

    Gdy tak się rozumie POIG, nabiera to troche więcej sensu. Inna sprawa, że PARP nie do końca tak komunikuje rolę tego programu, ździebko inaczej.

    • http://www.facebook.com/artur.glazowski Artur Glazowski

      To jakas kosmiczna bzdura. Zabrac pieniadze z rynku, oplacic kupe urzedasow ktorzy beda obslugiwali program, po czym to co zostanie „wstrzyknac” z powrotem.

      Oczywiscie, ze „PARP nie do końca tak komunikuje rolę tego programu” – bo to nie jest istota tego programu. Mialo byc nia wdrazanie nowatorskich rozwiazan na polu uslug cyfrowych, internetu, przez nowe firmy, tworzace nowe miejsca pracy.

      A jak wychodzi kazdy widzi.

    • http://www.masazer-glowy.pl Kuba

      Przyjemny głos w dyskusji. Faktycznie klapa sporo uczy :)

    • p4trykx

      @Julia Krysztofiak-Szopa Twoje rozumowanie powala. Chyba, że to była ironia.
      PARP wyszkoli niezłą armię kombinatorów jak to wyciągnąć pieniądze od unii.

    • http://auditlog.pl Przemysław Żyła

      Julia – jak pewnie widzisz to nie odpowiednie miejsce na dyskusje po co są dotacje. Ty wiesz, ja wiem i pewnie rzesza innych osób też, ale są też i tacy, którzy wszędzie widzą masoński spisek i naciągaczy. Oni zapewne nie korzystają ze wsparcia unijnego:)

    • Gadek

      Jak zwinie interes po roku czy dwóch to będzie musiał oddać kasę, a jak nie kasę to to co ma – zadba o to komornik.
      Nie zapominajmy, że projekt musi osiągnąć pewne wskaźniki i funkcjonować przez minimum 5 lat.

  • Pingback: antyweb.pl: [link] | flaker.pl

  • Pingback: Adrian_Nowaczyk: "Podajdalej.pl – kolejne dziecko 8.1" #internet #pomoc #rady | flaker.pl

  • ;)

    „wstrzyknięciu unijnej kasy w pewien konkretny segment społeczeństwa.”

    przepraszam ktory bo z tego co obserwuje to dostaje ktos kto juz ma DUZO zasobow pienieznych

    „da zarobić swoim programistom, menedżerom, sprzedawcom”

    ktorzy doskonale sobie radza na rynku gdy mlodzi bez kasy nie maja na wynajem biura pod mostem

    „Kasa z 8.1 jest właśnie po to, żeby oni sobie zarobili i za rok, gdy start-up się zwinie, mieli więcej doświadczenia zawodowego, wyższe kompetencje i JAKIEKOLWIEK w ogóle doświadczenie w rozkręcaniu firmy”

    przeciez ci ludzie maja juz firmy, kase, doradcow, osoby od wnioskow, dostepne zabezpieczniea kredytow …. czego sie maja uczyc? jak wyciagac kase nie z rynku

    „W Polsce wciąż takich ludzi (mających doświadczenia z własnym biznesem) jest mało, wielu nie wierzy we własne siły i woli pracować w call-center niż zająć się startupowaniem”

    wielkie g prawda, ludzie rwa sie ale nie maja za co placic zusu i wiedza ze jak sie nie uda to laduja na ulicy, boja sie nie dlatego ze wiedzy im zabranie ale dlatego ze upadek moze byc tak ciezki ze wstac nie bedzie jak … dotyczy to zwlaszcza mlodych ludzi, zdaje sie ze srednio w pl ludzie maja oszczednosci na dwa miesiace zycia .. jak zrobic z tego biznes?

    „Don’t blame the players, blame the game”

    nie podoba mi sie ta idea
    zezwierzecenie z niej moze przebijac :(

    • raf

      ;): ludzie rwa sie ale nie maja za co placic zusu i wiedza ze jak sie nie uda to laduja na ulicy, boja sie nie dlatego ze wiedzy im zabranie ale dlatego ze upadek moze byc tak ciezki ze wstac nie bedzie jak … dotyczy to zwlaszcza mlodych ludzi, zdaje sie ze srednio w pl ludzie maja oszczednosci na dwa miesiace zycia .. jak zrobic z tego biznes?

      “Don’t blame the players, blame the game”

      Jako człowiek, który wyjechał z Polski z długami w ZUS-ie i skarbówce po tym, jak duży klient po kilku miesiącach pracy nad projektem postanowił mi nie zapłacić (w Polsce skarbówce należy się podatek dochodowy i VAT od wystawionej faktury, pomimo iż de facto nigdy nie zobaczyłem opodatkowanych pieniędzy) – podpisuję się pod Twoją wypowiedzią ręcami i nogami.

      W Irlandii, gdzie mieszkam, ZUS (PRSI) płaci się jako procent od dochodu Jest to stawka rzędu 3-5%, w zależności od zarobków. Nie zarabiam? Nie płacę ZUSu.
      (Jest co prawda minimum roczne do zapłacenia, 250 Euro, a w UK około 100 Funtów – do przyjęcia)

      Po pierwszym roku działalności podatek dochodowy płaci się w październiku następnego roku. Dla jasności: jeśli dziś zaczniesz działalność, podatek za cały rok 2010 zapłacisz w październiku 2011.

      Działalności nawet nie trzeba tu rejestrować, dopóki nie osiągnie się przychodu ok 3500 Euro – a i wtedy przymykają oko, jeśli się tego nie zgłosi. Ważne, żeby rozliczyć podatek.

  • http://www.zapytanko.pl Grzegorz

    Szok i smutek. Od roku z kolegą budujemy bardzo podobny serwis. Bez dotacji unijnych, za własne, ciężko zarabiane (w innych pracach) pieniądze. (inwestycja ma się zwrócić po 2 latach od startu).
    Czy 8.1 ma być Innowacją, czy kulą w głowę tym, którzy na inwestują na rynku sami?
    Nasz budżet miesięczny to 7k pln. Ich ok 20x tyle.
    Mamy plan strategiczny rozwoju systemu na najbliższe dwa lata. Co z tego, jeśli zaraz może się okazać, że „konkurencja” która ma 85% doładowanie z UE może nas połknąć jak wieloryb plankton.
    Sam oceniam wnioski z innego działania, i muszę przyznać, że jeśli coś nie jest innowacyjne, to takiego wniosku nie przepuszczam.
    Ciekawe czy RIF i PAPR wiedzą, że jeśli moje małe półtoraroczne dziecko zwane „zapem” upadnie, to prace straci 8 osób.
    Piszę to z wielkim żalem, bo jak Dawid z Goliatem nie wygram, a jak Goliat jest powered by UE&PARP – to już w ogóle.

    pozdrawiam serdecznie
    Grzegorz
    Zapytanko.pl

    • http://alexba.eu Alex

      Grzegorz
      Witaj w Nowym Świecie :-)
      Pieniądze z Unii już od lat zniekształcają rynek w branży szkoleniowej powodując przy tym powstanie nieprawdopodobnej ilości chłamu szkoleniowego. Teraz przyszedł czas na Twoją branżę, w której trudniej pewnie bronić się oryginalnością i jakością. Nadzieją jest unijny wymóg zwrotu kasy w wypadku niepowodzenia, do czego ludzi podchodzi za lekko
      Szacunek i powodzenia w dalszych działaniach
      Alex

  • http://www.facebook.com/julia.krysztofiak Julia Krysztofiak-Szopa

    ;):
    przeciez ci ludzie maja juz firmy, kase, doradcow, osoby od wnioskow, dostepne zabezpieczniea kredytow …. czego sie maja uczyc? jak wyciagac kase nie z rynku
    “W Polsce wciąż takich ludzi (mających doświadczenia z własnym biznesem) jest mało, wielu nie wierzy we własne siły i woli pracować w call-center niż zająć się startupowaniem”
    wielkie g prawda, ludzie rwa sie ale nie maja za co placic zusu i wiedza ze jak sie nie uda to laduja na ulicy, boja sie nie dlatego ze wiedzy im zabranie ale dlatego ze upadek moze byc tak ciezki ze wstac nie bedzie jak … dotyczy to zwlaszcza mlodych ludzi, zdaje sie ze srednio w pl ludzie maja oszczednosci na dwa miesiace zycia .. jak zrobic z tego biznes?

    Może to Twoje doświadczenia; szanuję je, ale moje są dokładnie inne.

    Moi znajomi nie rwą się do zakładania startupów dlatego, że nie stać ich na ZUS, tylko dlatego, że nie mają zielonego pojęcia od czego zacząć. Sama pracuję w startupie i widzę, jak zmieniła sie moja własna perspektywa dotycząca prowadzenia poczatkującej firmy odkąd jestem w tym zespole.

    Nie wiem, co rozumiesz przez „ci ludzie [pracownicy] mają firmy, kase, doradców” – zapewniam Cię, że gros szeregowych pracowników startujących firm benefitujących z 8.1 nie ma wcześniej żadnych doradców ani kasy ani firm.

  • http://marzycielskapoczta.pl Tomek Chmiel

    Co jak co, ale ta agencja (Neuron Agencja Public Relations) jak dla mnie to profesjonalna nie jest. W ciągu ostatnich kilku dni dostałem od nich 5 niezamówionych wiadomości o zbliżającym się starcie serwisu. Zwróciłem im uwagę, że spamują – zero reakcji i kolejna wiadomość. :)

  • Kamil

    a ja mam pytanie z innej beczki, czy ktoś wie czy są jakiejś dofinansowania dla przedsiębiorców którzy na rynku są dłużej niż rok ?

    • http://www.alterkonsument.com Gambit

      Program 8.2, ale musisz być w branży B2B i masz mało czasu, składanie wniosków za miesiąc i praktycznie jak nie złożysz w dwóch pierwszych dniach, to nie masz co liczyć na dotację.

  • http://www.e-komers.pl Tomek Komercyjny

    Ciekawy czy na podajdalej.pl można zutylizować znudzoną już kobietę.

    ;)

  • niki

    grafika brzydka. jak zobaczyłem te kolorki odechciało mi się dalszej znajomości z tym serwisem. nawet jeśli mają jakiś pomysł, to opakowanie odstręcza banałem

    • Wymagane imię

      Pochwal sie swoimi osiągnięciami cwaniaczku ;)

  • Pingback: Prasówka 25.02.10 « Blog NetCenter Solution

  • pedro

    Jak na ‘dziecko’ 8.1 to wydaje się, że nieźle ;) no bo i profesjonalny PiaR, i ładnie to wygląda, i ma to niby jakiś sens… Ale nie dodaje nic czego nowego, tak IMHO. zero innowacyjności, przynajmniej narazie, bo może i autorzy mają jakieś pomysły na ‘rozbujanie’ biznesu :)

    Ale chyba temat potraktowany zbyt ogólnie, a od ogólnych pytań i szukania odpowiedzi, które nie skupiają się na jakimś konkretnym temacie, jest google :) Dlatego, nie wróżę wielkiego sukcesu.

    BTW. reklamke se strzele ;) postnąłem coś niedawno o portalach Q&A, o tu: :) http://nacodzien.wordpress.com/2010/02/05/portale-qa-dobrym-pomyslem-na-biznes/

  • http://www.www.com Olek

    @Julia Krysztofiak-Szopa

    Bardzo mądra wypowiedź. Szkoda tylko, że jak mówisz PARP sam inaczej określa swoje cele.

    Powinni się jawnie określić, że chodzi wyłącznie o (jakąkolwiek) redystrybucję środków, albo trzymać się swoich własnych wytycznych dot. przedsiębiorczości, innowacji itd.

  • Dreadwock

    Moim zdaniem w działaniu 8.1 trudno jest pogodzić innowacyjność z rentownością projektu. Powstaje wiele serwisów/portali o powielanych pomysłach i funkcjonalnościach, jednak gwarantują one utrzymane projektu przez przynajmniej parę lat. Projekty innowacyjne są natomiast zbyt ryzykowne, trudno określić jak długo utrzymają się na rynku, dlatego tak mało ich w działaniu 8.1.

    PS Nie wiem czy ktoś już szukał, ale na Allegro prócz ofert napisania wniosku można także znaleźć gotowe wnioski, które już dostały dofinansowanie (http://www.allegro.pl/item924857188_biznes_plan_biznesplan_wniosek_o_dotacje_poig_8_1.html). Widać, że ludzie szybko wyczuli jak dodatkowo dorobić na 8.1.

  • http://www.alterkonsument.com Gambit

    Ja mam pomysł na startup: niech PARP ładuje na stronę streszczenie każdego wniosku, a potem internauci dają „mocne”, „słabe”. Będzie sprawiedliwie, jawnie i po bożemu.

    • ;)

      a chcialbys zeby ludzie pokroju wykopowiczow lub onetowcow oceniali Twoj projekt

      imho jezeli juz to kazdy zatrudniany przy wnioskach powinien miec do 35lat i conajmniej mgr dziennego z zagadnien spoleczenstw inforacyjnych albo jeszcze lepiej jakies laczane interdyscyplinarne studia finansowo-naukowe bo imho znow chcialbym zeby kasa szla na prawdziwa hardcorowe praktyczne innowacje a nie startupy za 300pln ktore studenci moga w grupach robic rok na zalke

    • http://www.alterkonsument.com Gambit

      ok, obiecuję następnym razem otagować mój wpis #ironia.

      Na poważnie to uważam, że nikt nie ma prawa kwestionować systemu przyznawania funduszy. Zawsze znajdzie się grupa, której kryteria nie będą pasowały, bo „ich” startup się nie załapał. Nawet Twoja propozycja nie jest doskonała, bo nie daje gwarancji, że każdy startup wypali. imo PARP zachowuje się jak zdrowy Seed Fund (których u nas w Polsce nota bene nie ma): „inwestuje” w dużą ilość startup’ów, bo wiadomo, że tylko niewielka część odniesie sukces. Ale te sukcesy mają w założeniu zrekompensować z nawiązką stratę na innych. To, co opisujesz (interdyscyplinarni spece od środowisk informacyjnych) to są właśnie polskie Seed Fund. Efekt? Zamiast inwestować w innowacje, ładują pieniądze w sprawdzone na Zachodzie rozwiązania. Tu, obawiam się, byłoby tak samo. Innowacje rodzą się z chaosu poronionych pomysłów: daj się chłopakom pobawić, może jeden z nich wpadnie na coś tak głupiego, czego żaden spec by nie zaakceptował, a zaowocuje to nowym trendem w necie.

  • http://www.aukcjemieszkan.pl WildWezyr

    To nie jest pytań i odpowiedzi (Q&A), to inny serwis. Chodzi o pomaganie sobie – zamiast pytań są prośby o coś (o pomoc) a w odpowiedziach mają być sposoby na uzyskanie tej pomocy / rozwiązanie postawionego problemu. Do tego są poradniki. Tak to widzę przeglądając przez chwilę serwis i czytając notkę prasową na stronie Neurona. To jest trochę podobne do Q&A, ale nie o zadawanie pytań tu chodzi.

    @pedro:

    sensem serwisów Q&A jest m.in. to, że nie każdą informację możesz znaleźć przez wyszukiwarki, nawet boski google nie znajdzie odpowiedzi na każde pytanie, szczególnie te praktyczne jakie pojawiają się w życiu codziennym, gdzie potrzebujemy pomocy w naszej specyficznej sprawie. podobnie nie znajdziesz potwierdzenia informacji negatywnej z wyszukiwarek – np. że gdzieś czegoś nie ma (np. sklepu z klockami lego w warszawie w okolicach metra wierzbno – znajdź mi taką informację w google pliz!).

    jeśli tego nie rozumiesz, to trochę śmiesznie, że wypisujesz na swoim blogu teksty o Q&A – bo widać że na koncepcji tych serwisów za mało się znasz (mieszasz też pytanie z pomaganiem – to nie zawsze to samo)… ;-)

    natomiast serwisy Q&A fajnie łapią ruch z wyszukiwarek bo ludzie często wpisują całe pytania do wyszukiwarek – wyszukiwarka znajduje wtedy podobne zadane pytania na różnych serwisach Q&A…

    • pedro

      Google nie jest semantycznym systemem Q&A, nie odpowie nam na pytanie Dlaczego WildWezyr szuka sklepu z klockami Lego, którego nie ma? Ale odpowie gdzie są sklepy. Z Twojej wypowiedzi rozumiem, że wg Ciebie systemy Q&A to automaty, które szukają odpowiedzi na pytanie, a nie na zadaną frazę, a póki co takie systemy są jeszcze bardzo zawodne, bo technologia jest za młoda. Stąd moja (na blogu) definicja, wydaje się że trafna, że portalem Q&A jest miejsce w sieci, gdzie user może zadać pytanie i oczekiwać odpowdzi na nie… To o czym piszesz odbieram jako życzenie przyszłości, wielkie wyzwanie dla programistów, inżynierów od AI i wielu innych. Taki system Q&A jak np: http://www.ktoco.pl/ jest chyba tym o czym piszesz, ale jest póki co bardzo niedoskonały.

      Dodam, że w żadnym stopniu nie uważam siebie za eksperta w tej dziedzinie, i Twoja ocena, że na koncepcji takich serwisów się mało znam mało mnie rusza :)

  • Marek

    p4trykx: @Julia Krysztofiak-SzopaTwoje rozumowanie powala. Chyba, że to była ironia.
    PARP wyszkoli niezłą armię kombinatorów jak to wyciągnąć pieniądze od unii.

    Powalają jednak tego typu komentarze. Ironicznie to można napisać, że lepiej dawać pieniądze unijne za posiadanie ziemi, prowadzenie biznesów w nierentownych, w schyłkowych sektorach gospodarki, niż wprowadzać pieniądze do gospodarki przez pomysłowych, kreatywnych, przedsiębiorczych ludzi, którym coś fajnego może wyjść lub nie, czy też przez przyszłościowe sektory gospodarki, naukę itd.
    Bez ironii to takie myślenie, które prezentuje Profesor Kołodko, że nie ma różnicy czy damy 5 milionom emerytów 100 mln pln, czyli każdemu po 20 zł, czy wyłożymy te 100 mln na ponad 100 projektów innowacyjnych lub wspierających te projekty. Pieniądze tak czy inaczej wpłyną do gospodarki. Jednak jest różnica w efektywności i po mimo wielu błędów w POIG, ten program bardziej efektywnie wprowadza strumień pieniądza do gospodarki niż z całym szacunkiem kasa wydana na rolników czy górników.

  • Y

    Kuba: owałeś w startupie i on okazał się kompletną klapą to i tak już nieco inaczej myślisz o samodzielnej przedsiębiorczości, niektóre sprawy przestajesz postrzeghać

    klapa za cudze pieniądze niczego nie uczy, a po 2. dlaczego moje pieniądze są rozdawane „specyficznej grupie ludzi”?

  • http://www.aukcjemieszkan.pl WildWezyr

    pedro: Google nie jest semantycznym systemem Q&A, nie odpowie nam na pytanie Dlaczego WildWezyr szuka sklepu z klockami Lego, którego nie ma?Ale odpowie gdzie są sklepy. Z Twojej wypowiedzi rozumiem, że wg Ciebie systemy Q&A to automaty, które szukają odpowiedzi na pytanie, a nie na zadaną frazę, a póki co takie systemy są jeszcze bardzo zawodne, bo technologia jest za młoda. Stąd moja (na blogu) definicja, wydaje się że trafna, że portalem Q&A jest miejsce w sieci, gdzie user może zadać pytanie i oczekiwać odpowdzi na nie… To o czym piszesz odbieram jako życzenie przyszłości, wielkie wyzwanie dla programistów, inżynierów od AI i wielu innych. Taki system Q&A jak np: http://www.ktoco.pl/ jest chyba tym o czym piszesz, ale jest póki co bardzo niedoskonały.Dodam, że w żadnym stopniu nie uważam siebie za eksperta w tej dziedzinie, i Twoja ocena, że na koncepcji takich serwisów się mało znam mało mnie rusza :)

    Po co te dziwne/trudne terminy „semantyczny Q&A”? Mi chodzi o serwisy Q&A gdzie użytkownicy (ludzie nie boty) zadają pytania i udzielają odpowiedzi ew. przeszukuje się bazę już zadanych pytań.

    A w moim przykładzie chodziło o to: napisz proszę co mam wpisać w Google aby dowiedzieć się np. „gdzie w Warszawie na Mokotowie w okolicy metra Wierzbno znajdę sklep z klockami Lego”. Zadaj sobie trud użycia Google czy innego semantycznego lub nie wyszukiwania/systemu Q&A do odpowiedzi na to (może być Cuil, Wolfram Alpha, Bing, Google Maps – cokolwiek znasz/używasz/uważasz za skuteczne). Proszę o wyniki. Moim zdaniem nie uzyskasz sensownych wyników z systemu/automatu. Tylko człowiek dobrze odpowie Ci na to pytanie (i wiele innych pytań!). Dlaczego? Sprawdź sam i podziel się tutaj wrażeniami jeśli łaska… Jak nie dojdziesz do sensownych wniosków – też daj znać, chętnie wyjaśnię o co chodzi…

    • pedro

      Gdybym szukał lego w tej okolicy to w googlach wpisałbym sklep z zabawkami Warszawa Mokotów, ale tak jak Ty chciałbym wpisać pytanie i dostać na nie odpowiedź. Ale wydaje się, że na takie coś przyjdzie jeszcze poczekać.

      Co do koncepcji i definicji wszystkie dzisiejsze portale Q&A działają na zasadzie pomocy userów między sobą, i skoro chcesz to nazywać pomaganiem, to angielski skrót też ma zastosowanie (Question & Advice) :))

      No to wyjaśniaj o co chodzi :) Bo nie rozumiem ;)

  • http://www.facebook.com/bartosz.barlowski Bartosz Barlowski

    Troche nie rozumiem faktu budowania od zera tego Q&A. Stackoverload.com zalatwia sprawe developmentu. Ciezko mi tez tutaj dopatrzec jaki jest model biznesowy (oprocz reklamodawcow)?

    • http://www.aukcjemieszkan.pl WildWezyr

      1) te podajdalej to nie Q&A ;-). teraz raczej pchli targ – takie pomaganie: „kupcie ode mnie drzwi do starego golfa, to mi bardzo pomożecie” ;-). a chętni wpisują – „o kurde, dobra – biorę, ale za ile…?” i takie sobie forum bardziej samopomocowe wyglądające z wierzchu trochę na Q&A, ale nim nie będące.

      2) StackOverflow, a nie stackOverload ;-). btw: jest cała rodzina stacka bo zrobili z tego platformę do tworzenia swoich serwisów: stackexchange.com, tych serwisów jest teraz ponad 100, tematyka bardzo różna, np. serwis dla rodziców – porady dot. wychowywania dzieci…

  • http://www.masazer-glowy.pl Kuba

    Y: klapa za cudze pieniądze niczego nie uczy, a po 2. dlaczego moje pieniądze są rozdawane “specyficznej grupie ludzi”?

    Nie wiem czemu to pokazuje, jakby to był cytat mojej wypoedzi ;) Pieniądze zawsze są dawane komuś tam… nikomu to się nie podoba ;)

  • http://www.aukcjemieszkan.pl WildWezyr

    pedro: Gdybym szukał lego w tej okolicy to w googlach wpisałbym sklep z zabawkami Warszawa Mokotów, ale tak jak Ty chciałbym wpisać pytanie i dostać na nie odpowiedź. Ale wydaje się, że na takie coś przyjdzie jeszcze poczekać.Co do koncepcji i definicji wszystkie dzisiejsze portale Q&A działają na zasadzie pomocy userów między sobą, i skoro chcesz to nazywać pomaganiem, to angielski skrót też ma zastosowanie (Question & Advice) :))
    No to wyjaśniaj o co chodzi :) Bo nie rozumiem ;)

    1. Q&A to dla mnie pytania i odpowiedzi – to nie to samo co pomaganie, choć można pomaganie nagiąć aby pasowało strukturalnie do wpisywania prośby w pola pytania i porad w formie odpowiedzi. Ale będzie to nieco na siłę i będzie obejmować jeden z aspektów pomagania sobie. Zostawmy to. Q&A = pytania i odpowiedzi, podajdalej to nie Q&A tylko serwis do pomagania wg. założeń twórców, a pchli targ – wg aktualnego wykorzystania przez użytkowników ;-). Wystarczy uważniej spojrzeć np. na Yahoo Answers, Pytamy.pl, StackOverflow.com aby dostrzec istotne różnice…

    2. Z tymi lego to był przykład jakości odpowiedzi z automatu od Google. Ja naprawdę chciałem znaleźć tą informację – bo mi była potrzebna około pół roku temu. Więc przez Google szukałem – wpisując słowa kluczowe a nie pytanie. I co? I nie znalazłem wyników! A więc – co to znaczy jak nie znajdzie się wyników przez wyszukiwarkę? Czy to znaczy, że baza wyszukiwarki ma braki – sklep gdzieś tu jest, ale nie został wrzucony w indeks, czy może faktycznie NIE MA sklepu? Na to Google nie odpowie, do tego są konieczni ludzie mieszkający w okolicy lub mający inne doświadczenie pozwalające na udzielenie odpowiedzi.

    Czyli: nawet umiejąc wpisywać dobrze zapytania do Google – najlepiej jak się da, a nie w formie poleceń czy pytań w języku naturalnym – nie każdy typ informacji znajdziemy i nie zawsze udzielona przez wyszukiwarkę odpowiedź (w postaci listy stron, miejsc na mapie itp.) jest kompletna / wystarczająco dobrej jakości.

    I to chciałem na przykładzie klocków lego pokazać, bo widzę, że bardzo wiele osób wierzy bezgranicznie w możliwość wyszukania w Google (niemal) wszystkiego. Ufff… ;-).

  • Stef

    Wszsytko super, ekstra, tylko, że [b]TO NIE JEST E-USŁUGA!![/b]

    To jakiś rodzaj rozbudowanej i wyspecjalizowanej wariacji nt. forum dyskusyjnego, które zdecydowanie NIE JEST E-USŁUGĄ zgodnie z wytycznymi PARPu…

    IMO jest to ogromna porażka – RIFy z jednej strony uwalają dobre pomysły z pierdołowatych przyczyn, z drugiej puszczają takie kwiatki jak to, czy audioteka.. Blah…

    • http://www.masazer-glowy.pl Kuba

      Stef: A jakie dobre pomysły nie przeszły?

  • lootcyfer

    Y:
    klapa za cudze pieniądze niczego nie uczy, a po 2. dlaczego moje pieniądze są rozdawane “specyficznej grupie ludzi”?

    Po pierwsze: każda klapa uczy – czy to za moje pieniądze, „twoje”, czy unii – możliwe, że ty nie potrafisz uczyć się na błędach, ja potrafię. Otworzyłem już biznes z pieniędzy unijnych, 2 lata wytrzymałem, ale popełniłem błąd i zabawa w małego przedsiębiorcę się skończyła. Przeanalizowałem te dwa lata, wyciągnąłem wnioski i nauczony doświadczeniem uzupełniam wiedzę, by za jakiś czas spróbować ponownie, tym razem nie popełniając wcześniejszego błędu. Czy zatem, kasa, którą dostałem, została zmarnowana dlatego, że firma upadła? Bzdura.

    Po drugie – żadne Twoje pieniądze, jest nieziemsko wk#$jące paplanie, że to pieniądze Twoje, czy mówiąc prosto podatników – to żadne Twoje pieniądze nie są – grosza nie wydałeś – najpierw doucz się jak działa rynek potem gadaj głupoty.

    Po trzecie – Wszelkie takie projekty są potrzebne, bowiem tylko dzięki nim ludzie bez grubych portfeli mają jakąkolwiek szansę a surowe przepisy teoretycznie powinny odstraszać naciągaczy – owszem, zdarzają się krętacze – jak wszędzie, ale nie można na przykładzie pewnego procenta jechać po całym projekcie.

    Po czwarte – do tych wszystkich malkontentów i prześmiewców: Pokażcie swoje umiejętności! Macie przecież ogromną wiedzę, wspaniałe, innowacyjne pomysły – proszę – pokażcie jak prawidłowo wykorzystać kasę z 8.1 – nie zrobicie tego ponieważ nie macie jaj, pomysłów i charyzmy. Śmiać się każdy potrafi, działać tylko nieliczni.

    • raf

      lootcyfer:
      Czy zatem, kasa, którą dostałem, została zmarnowana dlatego, że firma upadła? Bzdura.Po drugie – żadne Twoje pieniądze, jest nieziemsko wk#$jące paplanie, że to pieniądze Twoje, czy mówiąc prosto podatników – to żadne Twoje pieniądze nie są – grosza nie wydałeś – najpierw doucz się jak działa rynek potem gadaj głupoty.

      Hahaha… mam tu problem — nie wiem, z czego się śmieję. Albo masz dobre, sarkastyczne poczucie humoru, albo piszesz poważnie. W obu przypadkach jest równie zabawnie.

      To są pieniądze zabrane milionom podatników, których nie pytano o to, czy chcą Ci je dać. Ja też do tego dołożyłem i nie podoba mi się to. Uważam, że to zła praktyka, ale zachowam to dla siebie. Powiedzmy, że dobra. Proszę tylko, nie opowiadaj bajek o pieniądzach biorących się znikąd. Ani o rynku, który działa gdy rozdaje się „niczyje” pieniądze.

      lootcyfer:
      Przeanalizowałem te dwa lata, wyciągnąłem wnioski i nauczony doświadczeniem uzupełniam wiedzę, by za jakiś czas spróbować ponownie, tym razem nie popełniając wcześniejszego błędu. Czy zatem, kasa, którą dostałem, została zmarnowana dlatego, że firma upadła?

      Jeśli dostaniesz kasę poraz drugi – czego Ci tak naprawdę życzę, bo co mi tam – jednego będziemy pewni: na błędach nauczyłeś się, jak to mówią, „wyciągać kasę z Unii”. Czy zgodzisz się ze mną?

      lootcyfer:
      Po czwarte – do tych wszystkich malkontentów i prześmiewców: Pokażcie swoje umiejętności! Macie przecież ogromną wiedzę, wspaniałe, innowacyjne pomysły – proszę – pokażcie jak prawidłowo wykorzystać kasę z 8.1 – nie zrobicie tego ponieważ nie macie jaj, pomysłów i charyzmy. Śmiać się każdy potrafi, działać tylko nieliczni.

      Robimy, robimy. Za swoje. Mnóstwo ludzi pracuje wieczorami nad swoimi projektami. Dobre projekty webowe wymagają nie tyle pieniędzy, co pomysłu, dobrej ekipy i mnóstwa przepracowanych godzin.

      Od początku twierdziłem że 8.1 jest stworzone dla naciągaczy – I tacy się tam zgłaszają. Przegląd powstających projektów tylko to potwierdza. Jak zobaczę serwis zrobiony pod 8.1, który wymaga więcej, niż dwóch-trzech miesięcy dłubania dla jednego programisty, może zdecyduję się to odszczekać.

  • http://maclife.pl Lutecki

    Ten projekt to jakiś obłęd – kosztuje 683 tys zł!

  • Grzegorz

    WildWezyr: Po co te dziwne/trudne terminy “semantyczny Q&A”? Mi chodzi o serwisy Q&A gdzie użytkownicy (ludzie nie boty) zadają pytania i udzielają odpowiedzi ew. przeszukuje się bazę już zadanych pytań.A w moim przykładzie chodziło o to: napisz proszę co mam wpisać w Google aby dowiedzieć się np. “gdzie w Warszawie na Mokotowie w okolicy metra Wierzbno znajdę sklep z klockami Lego”. Zadaj sobie trud użycia Google czy innego semantycznego lub nie wyszukiwania/systemu Q&A do odpowiedzi na to (może być Cuil, Wolfram Alpha, Bing, Google Maps – cokolwiek znasz/używasz/uważasz za skuteczne). Proszę o wyniki. Moim zdaniem nie uzyskasz sensownych wyników z systemu/automatu. Tylko człowiek dobrze odpowie Ci na to pytanie (i wiele innych pytań!). Dlaczego? Sprawdź sam i podziel się tutaj wrażeniami jeśli łaska… Jak nie dojdziesz do sensownych wniosków – też daj znać, chętnie wyjaśnię o co chodzi…

    No ale w polsce jest taki serwis – zapytanko.pl – to nie o to chodzi?

    • http://wildwezyr.wordpress.com/ WildWezyr

      nie rozumiem czemu z wielu serwisów Q&A dostępnych po polsku wspominasz jak raz o zapytanko.pl. Dlatego że można SMSem wysłać pytanie i personel serwisu siedzi i odpowiada? A co z pytamy.pl, zapytaj.com.pl itd. itp.?

      Widziałem też inny serwis podobny do zapytanko.pl: http://ciao-sms.pl/

      Ciekawe czy nastąpi u nas kiedyś boom na takie serwisy (w sensie: SMSowe), bo w Stanach „Cha Cha” sobie podobnież świetnie radzi…

      BTW: większość moich znajomych, którym nic nie mówiłem o związku podajdalej z Q&A określa ten serwis jako ogłoszeniowy ;-). Nie wiem czy do końca o to chodziło autorom, ale to poniekąd zawartość (content) rządzi i precyzuje charakter serwisu a nie teoretyczne możliwości silnika na jakim to postawiono.

  • COGITO

    Podaj Dalej to totalna porażka! Same prośby o kody do gier,
    z pod nakrętek, kupa ANONIMÓW.
    Jako serwis „pomocny i bezinteresowny” żąda!
    określenia dziedzin aby dodać wpis do prośby..
    Promuje za NASZE pieniądze! linki do kradzionych programów na CHOMIKUJ.PL