• Po kompromitujących wpadkach Facebooka czas na Twittera

    • Data: 10.05.2010 19:56
    • 4,470 odsłon
    • Grzegorz Marczak
    • Komentarzy: 11 »

    Mamy chyba jakiś nowy wyznacznik popularności – im więcej serwis ma użytkowników tym gorsze wpadki zalicza. Ostatnio pisałem o Facebooku, który pozwolił “przez pomyłkę” podglądać chat innego użytkownika (może czas aby Zuckerberg przestał kodować? Co podobno jeszcze zdarza mu się robić), tym razem mamy równie niefrasobliwy błąd Twittera, choć może nie tak bardzo kompromitujący.

    Jak działał wspomniany błąd na Twitterze? Ktoś odkrył, że można było dodać się na siłę do znajomych każdego użytkownika na Twitterze poprzez wpisanie w polu statusu accept “username” (pod username trzeba było podać nazwę użytkownika). I faktycznie zabawa była przednia bo na przykład każdy mógł zostać przyjacielem wspomnianego dzisiaj na blogu Conana O’Briena, który chwalił się że obserwuje tylko jedną osobę.



    Można by powiedzieć, że błąd jest z kategorii tych mało szkodliwych. Jeśli jednak zastanowić się nad jego potencjałem reklamowym to myślę, że przebiłby on obecnie proponowane przez Twittera formy reklamy. Dodajemy się na siłę jako przyjaciel do tysięcy osób po czym puszczamy im w streamie nie inwazyjną reklamę :)

    No ale Twitter już zareagował, oficjalnie na blogu ogłosił że błąd już jest poprawiony a teraz pracują nad cofnięciem jego efektów. Stąd też w chwili obecnej liczniki osób obserwowanych i obserwujących są wyzerowane.

    Ps. Śliczny obrazek Twittera pochodzi z Flickr od Dot D

    Tags: ,

    KOMENTARZE

    1. MF

      No to ładnie. Ciekawe na kogo teraz kolej. Facebook jużbył, teraz Twitter.. więc co teraz?

    2. \m/ojtek

      Błąd chyba nie był taki “mało szkodliwy” jak to ująłeś. Co jeśli do tych tysięcy osób przesłałbym link do jakiejś złośliwej strony, najlepiej wykorzystującej jakiegoś Zero Daya?

    3. Michal

      w sumie to bez roznicy. Temat bedzie walkowany do konca smierci, wystawiajacego temat lub uslugi/serwisu. Nic nie jest dobre/bezpieczne w 100%.

    4. Tweets that mention Po kompromitujących wpadkach Facebooka czas na Twittera -- Topsy.com

      [...] This post was mentioned on Twitter by Wojciech Smol. Wojciech Smol said: Po kompromitujących wpadkach Facebooka czas na Twittera http://antyweb.pl/po-kompromitujacych-wpadkach-facebooka-czas-na-twittera/ [...]

    5. Janek

      Sugerujesz, że to ze względu na kodowanie Zuckerberga na facebooku zdarzają się błędy. Skąd pewność, że to właśnie jego zasługa i sugestia, że jest kiepskim koderem?

    6. Marta

      Co do sposobu na reklamę, to raczej się nie mogę zgodzić. Taka reklama, puszczona po dodaniu się do znajomych bez wiedzy właściciela konta, raczej nie może być nazwana nieinwazyjną. Skoro ktoś na chama dodał mi się do listy, to już z założenia każdy jego komunikat, nawet najdelikatniejszy, będzie inwazją :)I w końcu się ktoś połapie i wtedy będzie nieprzyjemnie.

    7. Pawel Lipiec

      Nie wiem czy odpowiedzialność zbiorowa to był dobry pomysł…

    Odpowiedz

    Connect with Facebook