20

Po grze na monitorze 144Hz Wasz mózg będzie reagował szybciej. Tam mówi badanie

Samsung i Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej wpadli na dziwny, choć bardzo ciekawy pomysł przebadania graczy pod kątem wpływu częstotliwości wyświetlania obrazu na monitorze na czas ich reakcji po zakończeniu sesji z grą.

Zastanawialiście się kiedyś czy poza brakiem smużenia gamingowe monitory z odświeżaniem 144Hz, a co za tym idzie większym komfortem obcowania z grą, cokolwiek dają? Samsung Polska, we współpracy z Wojskowym Instytutem Medycyny Lotniczej (WIML), przeprowadził eksperyment, w którym pod lupę trafiły mózgi graczy. Badanie polegało na zmierzeniu czasu reakcji oraz poziomu ich skupienia. Chodziło o sprawdzenie, jak zareagują oni na bodźce przed i po stymulacji sesją z Battlefield 1 na gamingowym, 32-calowym monitorze Samsung CHG70 z serii QLED Gaming Monitor.

Eksperyment medyczny

Z naszej strony na badaniu pojawił się Marcin Małecki z Antygrupy, towarzyszyli mu dziennikarze ze Spider’s Web, Komputer Świata, Gram.pl, Polygamii i Chipa. Każdy z nich przeszedł trójfazowe badanie, w skład którego wchodziły:

– pomiar fal mózgowych za pomocą elektroencefalografu (badanie EEG) na klasycznym monitorze z częstotliwością odświeżania 60HZ;
– stymulację mózgu podczas sesji gamingowej na grze Battlefield 1 i monitorze Samsung C32HG70
– ponowne badanie EEG, mierzące czas reakcji mózgu graczy bezpośrednio po stymulacji gamingowej

Pierwsza i trzecia część badania została przeprowadzona w pracowni neurofizjologii Kliniki Neurologii WIML. Badanym przedstawiono serię kilkudziesięciu obrazów – bodźców. Wszystkie obrazy były prezentowane badanym w losowej kolejności. Wyświetlały się w 2-, 3-, 4- i 5-sekundowych odstępach. Zadaniem każdego z egzaminowanych pacjentów było możliwie najszybsze rozpoznanie prezentowanego bodźca i zakwalifikowanie go do określonej grupy. W obu fazach badania specjaliści WIML zmierzyli czas reakcji mózgów graczy na serię bodźców, a także trafność podejmowanych przez nich decyzji po i przed stymulacją gamingową na monitorze Samsung C32HG70.

– mówi informacja prasowa dotycząca przeprowadzonego badania.

144Hz pomagają podjąć decyzje szybciej

Wiedziałem o tym, że na 144Hz nie smuży, sam trochę żałuję że swego czasu zainwestowałem w monitor z odświeżaniem 60Hz – no ale cóż, nie planowałem na nim grać, jakoś muszę więc ten brak wyższego odświeżania przełknąć. Nie przypuszczałem jednak, że ten akurat parametr ma wpływ nie tylko na grę, ale również na czas reakcji mózgu po jej zakończeniu.

Prezentacja gry komputerowej na monitorze, o wysokiej częstotliwości odświeżania rzędu 144Hz, może wpływać pozytywnie na czas reakcji i procesy rozpoznawania informacji wzrokowej. Dzieje się tak prawdopodobnie poprzez szybsze uczenie się identyfikacji bodźców istotnych znaczeniowo. Skrócenie czasu reakcji na tego rodzaju impulsy może także poprawić efektywność graczy komputerowych.

– mówi prof. Rafał Rola, neurolog w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie.

Średni czas właściwego rozpoznawania bodźców istotnych znaczeniowo przed sesją gry na komputerze wyniósł u graczy 864 milisekundy (różnice i wahnięcia w reakcjach sięgały +/- 83 msek). Po półgodzinnej sesji na monitorze z częstotliwością odświeżania 144Hz wynik się poprawił i oscylował granicach 762 milisekund +/- 63 msek. Mamy więc czas reakcji szybszy o 100 milisekund.

Pozytywny wpływ gier

Niestety cały czas pojawiają się doniesienia medialne, w których to gry są przyczyną kradzieży, morderstw i tym podobnych sytuacji. Od lat gry są kozłem ofiarnym  – tak jest najłatwiej. Ktoś kogoś zabił? W jego pokoju znaleziono komputer z grą XXX. No cóż, na świecie jest około 1,8 miliarda graczy, podobno statystycznie co trzeci człowiek na świecie miał styczność z grami. Cieszę się więc, że na całym świecie prowadzone są badania, które mają za zadanie sprawdzić, czy gry mają również pozytywny wpływ na nasze życie.

W publikacji Frontiers in Human Neuroscience naukowcy wyciągnęli wnioski stwierdzając ogólnie, że gry pozytywnie wpływają na naszą wyobraźnię, skupienie i zdolność percepcji. Zasługą jest podobno utrzymanie długotrwałej uwagi na postawionym w grze zadaniu, a podczas sesji uaktywniają się rejony mózgu, które u niegrającego człowieka najczęściej pozostają uśpione. Profesjonalni gracze mają natomiast powiększony hipokamp.

To co, idziemy grać?