Ostatnio było mi dane oglądać “maniaka” giełdowego w akcji, była to osoba która podczas konferencji (a właściwie jednej prezentacji) kilkadziesiąt razy odświeżała serwis z notowaniami giełdowymi i regularnie odświeżała strony kilku serwisów o giełdzie. Wydaje się, że zrobienie serwisu internetowego dla tego typu społeczności to strzał w dziesiątkę.
Zainteresowany tym tematem postanowiłem zapytać się Money.pl o ich serwis społecznościowy dla ludzi związanych z giełdą czyli mystock.pl, graczy i wszystkich innych którzy interesują się ogólnie rozumianym inwestowaniem. Na moje pytania odpowiadał Jan Augustynowski Project Manager z Money.pl:
Czym tak naprawdę jest serwis mystock.pl?
Serwis MyStock.pl to portal społecznościowy, mający na celu zgromadzenie w jednym miejscu osób zainteresowanych tematyką giełdy. Portal ma w zamierzeniu pełnić rolę informacyjną i stanowić pewnego rodzaju platformę komunikacyjną dla indywidualnych inwestorów giełdowych. Wymieniając opinie z innymi użytkownikami serwisu oraz próbując wystawiać opinie na określone walory użytkownicy badają swoje umiejętności i zdolności analizy informacji. MyStock to kuźnia przyszłych inwestorów w imię zasady, że najlepszą nauką jest zabawa. Zakładamy, że serwisem zainteresują się zarówno wytrawni gracze, jak i osoby początkujące – pierwsi mogą obserwować nastroje, drudzy sprawdzać trafność swoich opinii, nie ryzykując kapitału.
Dlaczego money.pl zrobiło taki serwis, czy jest to związane z strategią rozwoju money? czy też jest to tylko pewnego rodzaju eksperyment?
MyStock.pl jest uzupełnieniem treści, które użytkownicy mogą znaleźć na Money.pl. Najaktywniejszą grupa osób na Money.pl są osoby zainteresowane giełdą. MyStock to narzędzie, dzięki któremu użytkownicy Money.pl i nie tylko mogą się między sobą porozumieć. Dzięki MyStock mogą na bieżąco wymieniać się opiniami o spółkach, rozmawiać, zadawać pytania. W ostatnim czasie w Polsce możemy zaobserwować duży wzrost zainteresowania giełdą, której podstawą funkcjonowania jest wymiana informacji. Portal społecznościowy wydawał nam się idealnym rozwiązaniem, łączącym w sobie funkcje informacyjne i w zasadzie komunikatora. Na pewno jest dużo bardziej zaawansowaną aplikacją od tradycyjnych forów.
Ile czasu tworzył się mystock.pl (ile osób go tworzyło) i co było największym problemem przy budowie serwisu?
Serwis jest tworzony ponad pół roku. Projekt tworzyło kilka osób, na różnych etapach zaangażowani byli różni specjaliści, więc trudno jest określić dokładną liczbę. Co do problemów, duże jeszcze się nie pojawiły, a bieżące są zbyt błahe by o nich wspominać.
Czy w Polsce jest konkurencyjny serwis z tej kategorii ?
Nie ma …ale w bankier po naszym starcie ogłosił, że zaczyna pracować nad podobnym rozwiązaniem.
Czy mystock można nazwać serwisem niszowym ? – albo inaczej – jaka jest grupa docelowa takiego serwisu ?
Na pewno jest serwisem niszowym. W Polsce jest kilka, czy kilkanaście portali społecznościowych, ale żaden z nich nie jest ukierunkowany tematycznie na giełdę. Grupa docelowa została określona w odpowiedzi na pierwsze pytanie. W skrócie to naprawdę każdy kto posiada rachunek maklerski (internetowy), bądź kto planuje jego założenie. Statystyki znalezione w sieci wskazują, że ich liczba rośnie w bardzo szybkim tempie. W samym tylko mBank rachunków eMakler jest około 300tysięcy.
Mystock w liczbach – czy może Pan podać jakieś statystki serwisu, tergety oglądalności, cele biznesowe?
W tej chwili mamy zarejestrowanych niespełna 3000 tysiące użytkowników. W tym miejscu chciałbym zaznaczyć, ze serwis jest naprawdę młody, poza tym jeszcze jesteśmy przed kampanią promocyjną. Więcej danych przekażemy, jak tylko pojawia się efekty planowanej promocji.
W jaki sposób będą Państwo promować serwis – czy będą to tradycyjne kampanie reklamowe czy też myślicie o jakichś nowych kanałach komunikacji (na przykład blogi?).
Wstępnie planujemy kampanie reklamowe. W pierwszym rzucie na pewno na Money, ponieważ to nasze naturalne środowisko i bylibyśmy głupcami nie wykorzystując własnego potencjału ;) Zaczynamy jednak też rozmowy o szerszej promocji na innych portalach branżowych. Jeśli chodzi o blogi, jest to jedna z wielu alternatywnych, a może raczej komplementarnych metod. Mamy kilka pomysłów, ale jeszcze nie chciałbym zdradzać szczegółów.
Jakie są założenia stawiane przed takimi kampaniami – bardziej wizerunkowe czy chodzi o zasięg i konwersje ?
Zdecydowanie walczymy teraz o nowych użytkowników.
Na koniec czy może Pan zdradzić jakiś informacje na temat nowych funkcjonalności, jakie planujecie wdrożyć?
To nie jest żadna tajemnica, wkrótce wprowadzimy notowania on-line dla 3000 najlepszych Stockerów. Kolejne funkcjonalności są jeszcze w fazie rozpoznania, więc nie będę ubiegał faktów, ponieważ nie jesteśmy jeszcze niczego pewni.






Witaj, nazywam się Grzegorz Marczak i jestem autorem tego bloga. Piszę tutaj o serwisach społecznościowych, nowych technologiach i nowych trendach w internecie.

“3000 tysiące użytkowników” – co daje 3 mln użytkowników.
ale wiesz ile ten inwestor przez tą prezentację zarobił :)))
Na pierwszy rzut oka mystock to klon http://www.socialpicks.com/
Ciekawi mnie co oznacza “notowania on-line dla 3000 najlepszych Stockerów”. Będą przyznawać punkty za dodanie zdjęcia do serwisu jak na wirtualni.wp.pl ;) Zapowiada się całkiem ciekawie.
@hazan – czyżby zainspirował Cię artykuł Artura Kurasińskiego ( http://blog.kurasinski.com/2008/04/29/obrzydliwie-bogaty-jak-piotr-majewski/ ) na temat mailingu? Newsy na maila to nowość?
Tak właśnie jest, punkty za wypełnianie profilu itp.
Założenie było chyba takie (tak wynika z FAQ) że nagradza się aktywnych użytkowników, punkty są też za trafione opinie, tylko że aktualnie wygląda to tak, pierwsza dziesiątka jest aktywna, a kolejne kilkadziesiąt osób ma punkty “za profil” (w przybliżeniu). Ponieważ za nie trafioną opinię są punkty ujemne, ludzie wolą pewnie zachować miejsce w pierwszej setce niż desperacko atakować top ten. W związku z tym społeczność “prawdziwa” rozrasta się powolutku.
@Lukasz – nie zrozumiałem twojego komentarza – sorry ale może to już przez weekend.
@hazan – offtopic – zauważyłem dziś u Ciebie “Codziennie świeże newsy z antyweb.pl wysyłane na twój email”. Wydawało mi się, że to nowa funkcjonalność na Twojej stronie (a może jest już od dawna tylko nie zauważyłem), a że ostatnio czytałem wywiad u Artura, tak mi się jakoś skojarzyło. Dobry sposób na dotarcie do tych, którzy nie używają rss.
póki co to mystock to mega spam – newsy ni z gruchy ni z pietruchy,
nie wiem jak później będzie rozwiązana sprawa spamowania ale może to być poważny problem…
ewidentnie jest rynek na tego typu serwis ale nie zrealizowany w taki sposób
a z ciekawossci – kiedy bankier powiedzial, ze chce podobny serwis?
http://www.marketwatch.com/ robi to od dawna